Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez terminal 07 maja 2014, 18:59
Arrau napisał(a):
terminal napisał(a):
devnull napisał(a):Ja aktualnie zmieniłem nicka, by nie mylić mnie osobą z innego forum ;)
Więc od dziś jestem devnull :P





Ludzie to mają problemy :bezradny:


No jasne, Ty masz największe i najprawdziwsze : )
Gratulacje!
Dobry wieczór państwu. Minęła godzina 20:53. Za chwilę przedstawimy ostatni odcinek serialu "Poprzez prerię Arizony". Ze względu na ogromne zainteresowanie serialem prosimy telewidzów o wyłączenie telewizorów, ponieważ podwyższony pobór mocy może spowodować częściową awarię w podstacji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
196
Dołączył(a)
01 maja 2014, 20:33
Lokalizacja
3city

Samotność

przez Siddhi 07 maja 2014, 19:28
@Terminal
W fachowej literaturze ten stan określają mianem kryzysu wieku średniego.
@devnull
Z kim Cię mylili? Jak z zujzuj'em to mi się zdarzyło kilka razy pomylić.
Siddhi
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez terminal 07 maja 2014, 19:32
Siddhi napisał(a):@Terminal
W fachowej literaturze ten stan określają mianem kryzysu wieku średniego.


Tak też podejrzewam od pewnego czasu.
Dobry wieczór państwu. Minęła godzina 20:53. Za chwilę przedstawimy ostatni odcinek serialu "Poprzez prerię Arizony". Ze względu na ogromne zainteresowanie serialem prosimy telewidzów o wyłączenie telewizorów, ponieważ podwyższony pobór mocy może spowodować częściową awarię w podstacji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
196
Dołączył(a)
01 maja 2014, 20:33
Lokalizacja
3city

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez AdrianR 07 maja 2014, 19:44
Ludzie to mają problemy

Ale uważasz te nasze problemy za gorsze czy może lżejsze? :smile: Ja akurat nie jestem znudzony życiem. Może bardziej rozczarowany, że nie tak sobie kiedyś pewne sprawy wyobrażałem ale pewne zdarzenia i okoliczności pokrzyżowały mi plany a pewne ograniczenia osobiste nie pozwalają mi czasem realizować jakiś nowych, innych wyzwań. Nie jestem z domu alkoholików, patologii, burd domowych, itd więc to naturalne, że o tym nie będę pisać ale rozumiem też i takie osoby z takich domów. Ja może bardziej mogę się martwić o brak lepszych perspektyw w naszym kraju, że np jakiś kredyt będzie ci wisiał na głowie aż do emerytury i bank będzie władcą twojego życia lub śmierci, itd. Ludzie często mają wszystkie te problemy razem wzięte. Choć przyznaję, że gdyby miał mnie martwić tylko fakt, że już wszystkie SPA mi się znudziły i imprezy to byłbym najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem. 8) A nie mam niestety tak różowo choć nie ukrywam, że zdarza mi się wyjeżdżać tam i owąd jak np w najbliższy wekend jadę do Świnoujścia trochę się odstresować i łyknąć trochę jodu i promieni słonecznych. Trzeba trochę przeganiać deprechę. Czasem sobie myślę, żę przecież są tacy co mają gorzej. Ale to nie jest żadne pocieszenie mierzyć do tych co mają gorzej bo od razu przypomną ci się tacy co mają o wiele, WIELE LEPIEJ i beztrosko. A i tak człowiek nie wie jeszcze jakie kłopoty spadną na niego w życiu i czy zdoła to wszystko wytrzymać i stawić temu czoła, skoro do tej pory wydaje się być naprawdę ciężko a wiadomo, ze im dalej w las tym więcej drzew. :roll: Wiadomo, że psycholog zaraz ci powie, że trzeba myśleć optymistycznie. Ale jak tak spotka cię pasmo porażek to ciężko tak jakoś skakać z radości i zresetować sobie dysk twardy w głowie i zapomnieć o wszystkim, jakby to można zrobić terminatorowi z filmu. :P I móc wystartować z tym samym a nawet lepszym oprogramowaniem w globusie bez dotychczasowych obciążeń emocjonalnych. Fajnie by tak było. 8) Ale gdyby to było takie proste to nie byłoby psychiatrów i leków antydepresyjnych oraz psychologów. :P
Offline
Posty
154
Dołączył(a)
23 gru 2013, 15:47

Samotność

Avatar użytkownika
przez terminal 07 maja 2014, 20:01
AdrianR napisał(a):
Ludzie to mają problemy

od razu przypomną ci się tacy co mają o wiele, WIELE LEPIEJ i beztrosko.


Żebyś się nie zdziwił.
Znałam takiego wesołka co to nie miał problemów, w ogóle niczym sie nie przejmował i zawsze był wyluzowany i usmiechnięty.
Powiesił się.
Dobry wieczór państwu. Minęła godzina 20:53. Za chwilę przedstawimy ostatni odcinek serialu "Poprzez prerię Arizony". Ze względu na ogromne zainteresowanie serialem prosimy telewidzów o wyłączenie telewizorów, ponieważ podwyższony pobór mocy może spowodować częściową awarię w podstacji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
196
Dołączył(a)
01 maja 2014, 20:33
Lokalizacja
3city

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 07 maja 2014, 20:16
Nim panowie i panie rozpoczną hardą wymianę gównoognia,proszę o spokój,nim się zrobi bardziej nieprzyjemnie..
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez AdrianR 07 maja 2014, 20:22
terminal napisał(a):
AdrianR napisał(a):
Ludzie to mają problemy

od razu przypomną ci się tacy co mają o wiele, WIELE LEPIEJ i beztrosko.


Żebyś się nie zdziwił.
Znałam takiego wesołka co to nie miał problemów, w ogóle niczym sie nie przejmował i zawsze był wyluzowany i usmiechnięty.
Powiesił się.

Nie wiem dlaczego tak postąpił? Widocznie udawał przed tobą, że jest OK a tak naprawdę cierpiał w środku. Być może też jakiś impuls spowodował, że się powiesił lub nagromadzenie problemów, których nie mógł już ogarnąć ani nie było nikogo kto podałby jemu pomocną dłoń bo nikogo to nie interesowało. Chyba każde samobójstwo jest inne. Na jedną śmierć ktoś się dość długo zbiera i jakiś impuls powoduje, że czara goryczy się przelewa i ktoś dokonuje tego tragicznego aktu. :cry: Ktoś inny nie przemyśli swojej sytuacji (zwłaszcza osoby młode) i pod wpływem chwili targnie się na życie (np jak odeszła od niego/niej ukochana osoba) i ktoś nie może poradzić sobie z takim nagłym, przygniatającym bólem psychicznym. Myślę więc, że powody samobójstw są naprawdę różne. Kłopoty rodzinne + finansowe a i + jeszcze osobiste. Jeśłi ktoś jeszcze np popadnie w narkotyki to też się komuś może przyspieszyć decyzja o se-puku pod wpływem narkotycznej fazy i smutku. No nie wiem no, psychiatrą nie jestem czy psychologiem? :? J
Ja np czasami myślę o śmierci jak mam wszystkiego dosyć, kiedy kolejna osoba mnie zawodzi. Wtedy powtarzam sobie, że przecież pozostali inni cię lubią ale czasem to boli jak ktoś się ordynarnie do ciebie odnosi i obwini cię jeszcze za całą sytuację. Człowiek zaczyna się obwiniać mimo, że wydaje mi się, ze kręgosłup moralny mam ukształtowany dość dobrze. Czasem faktycznie komuś nawtykam ale nigdy nie uczynię tego nie będąc sprowokowanym i raczej nie używam podczas kłótni słów ordynarnych i poniżających a wielokrotnie ludziom puszczają hamulce i wtedy dostaje się kubłem pomyj na głowę. zastanawiasz się wtedy: "Nie no jak to możliwe, że jak słyszę coś takiego z ust wydawać by się mogło kolegi/koleżanki" :?: Czy ja znałem tę osobę? Najczęśćiej to właśnie inni ludzie destabilizują moją wewnętrzną harmonię i poukładany styl życia i postępowania niż moje własne tam demony, z którymi się zmagam ale ze znam je od lat to już tak bardzo mnie nie przerażają jak kiedyś. A jednak stwierdzam, że wciąż mało znam się na ludziach. Tak się czasem pomylę co do kogoś a wydawało mi się dotychczas, że wyciągnąłem tam jakieś wnioski z przeszłości z relacji z innymi a tu znów się coś powtarza. :o Człowiek zaczyna szukać problemu w sobie. Czasem się go niestety znajduje ale równie często nie wiadomo o co komu chodziło? :?
Offline
Posty
154
Dołączył(a)
23 gru 2013, 15:47

Samotność

Avatar użytkownika
przez terminal 07 maja 2014, 20:26
Podałam ten przykład a propos tego, ze wydaje się nam często, że inni mają łatwe i beztroskie zycie, a oni w srodku przezywaja tragedie która prowadzi do samobójstwa.
Dobry wieczór państwu. Minęła godzina 20:53. Za chwilę przedstawimy ostatni odcinek serialu "Poprzez prerię Arizony". Ze względu na ogromne zainteresowanie serialem prosimy telewidzów o wyłączenie telewizorów, ponieważ podwyższony pobór mocy może spowodować częściową awarię w podstacji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
196
Dołączył(a)
01 maja 2014, 20:33
Lokalizacja
3city

Samotność

przez KONIEC1984 07 maja 2014, 20:29
ja wiem coś o tej tragedii przezywam ją w dalszym ciągu bo próba S się nie powiodła to taki pierdolony bół nie do opisania i nie do zniesienia i ja w NIM trwam. I Modlę się do Boga żeby zabrał Mnie z tego świata
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

Samotność

przez essprit 07 maja 2014, 20:30
A ja mam prośbę - zmień tą fotkę
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Samotność

przez KONIEC1984 07 maja 2014, 20:32
essprit napisał(a):A ja mam prośbę - zmień tą fotkę
WHAT?
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

Samotność

Avatar użytkownika
przez terminal 07 maja 2014, 20:33
KONIEC1984 napisał(a):ja wiem coś o tej tragedii przezywam ją w dalszym ciągu bo próba S się nie powiodła to taki pierdolony bół nie do opisania i nie do zniesienia i ja w NIM trwam. I Modlę się do Boga żeby zabrał Mnie z tego świata


Czy Ty się leczysz?
Gdzieś napisałaś, że byłaś w szpitalu, ale z tego co czytam jest z Tobą źle. Bierzesz jakies leki? Chodzisz do psychiatry? Na psychoterapię?
Dobry wieczór państwu. Minęła godzina 20:53. Za chwilę przedstawimy ostatni odcinek serialu "Poprzez prerię Arizony". Ze względu na ogromne zainteresowanie serialem prosimy telewidzów o wyłączenie telewizorów, ponieważ podwyższony pobór mocy może spowodować częściową awarię w podstacji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
196
Dołączył(a)
01 maja 2014, 20:33
Lokalizacja
3city

Samotność

przez essprit 07 maja 2014, 20:39
No, tak zwyczajnie ...
Nie chce widzieć jakiś ran ;)
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Samotność

przez KONIEC1984 07 maja 2014, 20:52
terminal napisał(a):
KONIEC1984 napisał(a):ja wiem coś o tej tragedii przezywam ją w dalszym ciągu bo próba S się nie powiodła to taki pierdolony bół nie do opisania i nie do zniesienia i ja w NIM trwam. I Modlę się do Boga żeby zabrał Mnie z tego świata


Czy Ty się leczysz?
Gdzieś napisałaś, że byłaś w szpitalu, ale z tego co czytam jest z Tobą źle. Bierzesz jakies leki? Chodzisz do psychiatry? Na psychoterapię?



W chwili obecnej nie.....
Byłam w psychiatryku dwa tygodnie żadnej terapii tylko prochy które nic nie pomogły
Oszukałam i wyszłam przed świętami w domu męczyłam się dwa tygodnie do tamtego wtorku od rana komp filmy i prochy czyli próba S nieudana z szpitala chcieli mnie przewieść znów do tego samego miejsca powiedziałam ordynatorowi żeby ten psychiatra sam tam jechał i się leczył
skończyło mi się zwolnienie nie wiem czy w poniedziałek czy wtorek praca mi zwisa i nie wiem czy jak pójdę do psychiatry to wypisze mi tyle zwolnienia wstecz bo dopiero w piątek przyjmuję
Leków jak wyżej wspomniałam żadnych nie mam psychoterapii też nie w piątek idę do lekarza
Czy ze mną jest źle tak nie wiem ile jeszcze czasu wytrzymam w takim stanie i nie wiem w którym momencie nie oszaleję. W tym stanie w którym się teraz znajduję nie ma jak dla Mnie żadnej wg szansy na ocalenie. Moje życie to nie życie a wegetacja której mam dosyć to jak koszmar z którego ja w żaden sposób się nie mogę wydostać. Jestem w takim stanie psychicznym że to dla mnie samej jest przerażające i nie że komuś lub sobie zrobię krzywdę tylko że oszaleję.
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do