Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Siddhi 06 maja 2014, 21:36
A ja tak nie umiem. Tacy ludzie mnie irytują. Siedzi ktoś i się chichra z byle czego jak jakiś wariat.
Nie toleruję takich zachowań.
Oj, to mnie byś nie polubiła, czasem lubię się pochichrać z byle czego (aż do przesady) :smile:

Choć z drugiej strony czasem jestem tak smutny, że aż się smutno robi. :(
Siddhi
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 06 maja 2014, 21:38
Siddhi napisał(a):
A ja tak nie umiem. Tacy ludzie mnie irytują. Siedzi ktoś i się chichra z byle czego jak jakiś wariat.
Nie toleruję takich zachowań.
Oj, to mnie byś nie polubiła, czasem lubię się pochichrać z byle czego (aż do przesady) :smile:

Ja mam czasem tak, że chce mi się śmiać z... niczego.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Indifference1 06 maja 2014, 21:41
Ale to, że jest pozytywna nie znaczy, że się "chichra jak wariatka". To znaczy, że jest uprzejma, że lubi przebywać z ludźmi, jest zawsze chętna do pomocy, można z nią porozmawiać na wszelkie tematy, pośmiać się, poprosić o radę, wygadać, bo zawsze chętnie wysłucha. To znaczy, że jakby ktoś mi groził, że dostane wpierdol to sama zlałaby tego kogoś. Ale też zlałaby mnie jakbym znowu wpadła w depreche :mrgreen: Taka przyjaciółka to skarb ;)
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Siddhi 06 maja 2014, 21:45
Ale też zlałaby mnie jakbym znowu wpadła w depreche Taka przyjaciółka to skarb
Nie wiem czy taki skarb. Ty nie będziesz mogła zczołgać się z łóżka, a ona przyjdzie i Cię jeszcze zleje.
Siddhi
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Indifference1 06 maja 2014, 21:48
xD Chodziło mi o to, że wyciągnęła bym mnie z tego łóżka do ludzi i nie pozwoliła na marudzenie. W moim przypadku to pomaga ;)
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

przez Siddhi 06 maja 2014, 21:52
@Indifference1
Wiem, że o to chodziło.
Dobrze mieć kogoś takiego.
Siddhi
Offline

Samotność

przez Saraid 06 maja 2014, 21:58
''Tak jest, grunt to pozytywni ludzie obok nas. Od pewnego czasu odcinam się od ludzi ciągnących mnie w dół. Trudno, całego świata nie uratuję, ale mogę uratować siebie.''
Bardzo dobrze napisane ! BRAWO!o to właśnie chodzi.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 07 maja 2014, 00:10
Indifference1 napisał(a):to znaczy, że jest uprzejma, że lubi przebywać z ludźmi, jest zawsze chętna do pomocy, można z nią porozmawiać na wszelkie tematy, pośmiać się, poprosić o radę, wygadać, bo zawsze chętnie wysłucha.

Oprócz pierwszego mam wszystkie cechy i jakoś nikt nie ocenia mnie za pozytywną. :roll:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 07 maja 2014, 00:20
Żeby się uspołecznić i być lubianym trzeba kłamać, bo ciężko być zaakceptowanym
jeśli chce się być 101% szczerym, świat nienawidzi indywidualizmu i jakiejkolwiek odmienności.
Na /cenzura/ komu prawda, skoro cały świat zakłamany.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 07 maja 2014, 00:38
zaqzax-3 napisał(a):Żeby się uspołecznić i być lubianym trzeba kłamać, bo ciężko być zaakceptowanym
jeśli chce się być 101% szczerym, świat nienawidzi indywidualizmu i jakiejkolwiek odmienności.
Na /cenzura/ komu prawda, skoro cały świat zakłamany.

Myślę że szczerość,czy bycie sobą,to luksus,na którzy rzadko kiedy można sobie pozwolić.
I w niewielkim gronie ludziów.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 07 maja 2014, 02:45
"Pokłam po mojej myśli, to i ja pokłamię po twojej".

Tego mniej więcej oczekuje mainstreamowy człowiek w społeczeństwie.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

Avatar użytkownika
przez terminal 07 maja 2014, 10:02
Po co Ci ludzie, przy których musisz udawać kogoś innego, niż jesteś? Przecież to bez sensu.
Nie kłam, bądź sobą i miej wokół siebie ludzi, którzy lubią Cię za to jaki jesteś, a nie za to kim myślą, że jesteś.
Ja nikogo nie udaję i nie mam z tym problemu, mam grupkę znajomych którzy lubią mnie za to, jaka jestem, a jeśli ktoś mnie nie lubi to nie wyrywam sobie z tego powodu włosów z głowy i kończę z nim znajomość z poczuciem ulgi. Zresztą to normalne, że nie wszyscy lubią nas tak jak normalne jest to, że my nie lubimy każdego.
Nie uważam także, żeby bycie sobą było luksusem. No chyba że biegasz po mieście z karabinem, strzelasz do ludzi i oczekujesz, żeby to zaakceptowali, bo Ty właśnie jesteś sobą.
Jeżeli bycie sobą nie przekracza ogólnie przyjętych norm współżycia - to dlaczego nie być sobą?
Jeżeli przekracza - to może warto się nad sobą zastanowić, a nie nad tymi ludźmi.
Dobry wieczór państwu. Minęła godzina 20:53. Za chwilę przedstawimy ostatni odcinek serialu "Poprzez prerię Arizony". Ze względu na ogromne zainteresowanie serialem prosimy telewidzów o wyłączenie telewizorów, ponieważ podwyższony pobór mocy może spowodować częściową awarię w podstacji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
196
Dołączył(a)
01 maja 2014, 20:33
Lokalizacja
3city

Samotność

przez Saraid 07 maja 2014, 10:14
terminal napisał(a):Po co Ci ludzie, przy których musisz udawać kogoś innego, niż jesteś? Przecież to bez sensu.
Nie kłam, bądź sobą i miej wokół siebie ludzi, którzy lubią Cię za to jaki jesteś, a nie za to kim myślą, że jesteś.
Ja nikogo nie udaję i nie mam z tym problemu, mam grupkę znajomych którzy lubią mnie za to, jaka jestem, a jeśli ktoś mnie nie lubi to nie wyrywam sobie z tego powodu włosów z głowy i kończę z nim znajomość z poczuciem ulgi. Zresztą to normalne, że nie wszyscy lubią nas tak jak normalne jest to, że my nie lubimy każdego.
Nie uważam także, żeby bycie sobą było luksusem. No chyba że biegasz po mieście z karabinem, strzelasz do ludzi i oczekujesz, żeby to zaakceptowali, bo Ty właśnie jesteś sobą.
Jeżeli bycie sobą nie przekracza ogólnie przyjętych norm współżycia - to dlaczego nie być sobą?
Jeżeli przekracza - to może warto się nad sobą zastanowić, a nie nad tymi ludźmi.

To już zbyt idealizujesz ;) na forum są wątki zlotowe a nie pomyśleliście ,że tutaj ludzie z tego wątku samotni też mogliby się spotkać na swój zlot?wiem są z róznych miast ale może akurat ...to taka moja luzna myśl czytając ten wątek.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez terminal 07 maja 2014, 10:42
white Lily napisał(a):
terminal napisał(a):Po co Ci ludzie, przy których musisz udawać kogoś innego, niż jesteś? Przecież to bez sensu.
Nie kłam, bądź sobą i miej wokół siebie ludzi, którzy lubią Cię za to jaki jesteś, a nie za to kim myślą, że jesteś.
Ja nikogo nie udaję i nie mam z tym problemu, mam grupkę znajomych którzy lubią mnie za to, jaka jestem, a jeśli ktoś mnie nie lubi to nie wyrywam sobie z tego powodu włosów z głowy i kończę z nim znajomość z poczuciem ulgi. Zresztą to normalne, że nie wszyscy lubią nas tak jak normalne jest to, że my nie lubimy każdego.
Nie uważam także, żeby bycie sobą było luksusem. No chyba że biegasz po mieście z karabinem, strzelasz do ludzi i oczekujesz, żeby to zaakceptowali, bo Ty właśnie jesteś sobą.
Jeżeli bycie sobą nie przekracza ogólnie przyjętych norm współżycia - to dlaczego nie być sobą?
Jeżeli przekracza - to może warto się nad sobą zastanowić, a nie nad tymi ludźmi.

To już zbyt idealizujesz ;) na forum są wątki zlotowe a nie pomyśleliście ,że tutaj ludzie z tego wątku samotni też mogliby się spotkać na swój zlot?wiem są z róznych miast ale może akurat ...to taka moja luzna myśl czytając ten wątek.


W czym idealizuję?
Że nie udaję kogoś kim nie jestem? Takie wydaje się to wyidealizowane? Straszne, że proste rzeczy wydają się idealizowaniem :)
Dobry wieczór państwu. Minęła godzina 20:53. Za chwilę przedstawimy ostatni odcinek serialu "Poprzez prerię Arizony". Ze względu na ogromne zainteresowanie serialem prosimy telewidzów o wyłączenie telewizorów, ponieważ podwyższony pobór mocy może spowodować częściową awarię w podstacji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
196
Dołączył(a)
01 maja 2014, 20:33
Lokalizacja
3city

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do