Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zebrec 05 maja 2014, 23:07
Rebelia napisał(a):Zebrec, problem jest taki, że się nie załamuję ;)


To akurat nie jest problem. ;) Tak trzymaj. Też myślę, że czasami od wszystkiego trzeba odpocząć.
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
III Mister Forum
Posty
6173
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

Samotność

przez KONIEC1984 05 maja 2014, 23:16
To że kocham człowieka którego straciałm z własnej winny i to że Go w dalszym ciągu zajebiście kocham
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 05 maja 2014, 23:22
Ech zawsze będę sam,na to wychodzi.Jest parę lasek zainteresowanych mną ale ja nie umiem kompletnie tego podchwycić do tego jestem na tyle nieszczęśliwy,że nie mam siły pokazywać komukolwiek żałosności mojego życia,a czas ucieka...Jestem też cipka nie ma co gadać,tak marnować swój potencjał.

Smutno mi czytać czasem wpisy lasek takie jak ten powyżej,że są zazdrosne o swojego faceta,że cierpią przez niego,że im tak zależy a jemu nie....ja nie wyobrażam sobie żebym mógl odrzucić miłość,w ogóle żeby komukolwiek moglo na mnie tak zależeć.

No i smutecek.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez KONIEC1984 05 maja 2014, 23:26
( Dean )^2, Uwierz nie myślałam że z miłości mozna zwariować jak piszą niektóre ksiązki których nigdy nie lubiłam czytać ale w moim przypadku tak się właśnie stanie a ja nie potrafię tego powstrzymać
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 05 maja 2014, 23:35
( Dean )^2 napisał(a):Ech zawsze będę sam,na to wychodzi.Jest parę lasek zainteresowanych mną ale ja nie umiem kompletnie tego podchwycić do tego jestem na tyle nieszczęśliwy,że nie mam siły pokazywać komukolwiek żałosności mojego życia,a czas ucieka...Jestem też cipka nie ma co gadać,tak marnować swój potencjał.

Smutno mi czytać czasem wpisy lasek takie jak ten powyżej,że są zazdrosne o swojego faceta,że cierpią przez niego,że im tak zależy a jemu nie....ja nie wyobrażam sobie żebym mógl odrzucić miłość,w ogóle żeby komukolwiek moglo na mnie tak zależeć.

No i smutecek.


Chłopie, gdyby nikt nie był zainteresowany, to jeszcze rozumiem, a tu są zainteresowane, a Ty dalej narzekasz? :shock:
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 05 maja 2014, 23:50
Witam samotników. Znów dołączyłam do tego zacnego grona choć zapowiadało się na zmianę klimatu. Nie umiem zatrzymać przy sobie faceta. Nie dość że w jakiś nieznany mi sposób ich kastruję to jeszcze moje zachwiania nastrojów ich odstraszają.

-- 05 maja 2014, 23:53 --

Jestem taka żałosna, że aż już nie mogę ze sobą wytrzymać. Przez to wszystko znów mam napady lękowe. Nie miałam ich bardzo długo.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Samotność

przez KONIEC1984 05 maja 2014, 23:53
Luktar, spoko obys trafiła zacnego męza który ciebie nie zostawi a pokocha taką jako jesteś
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 05 maja 2014, 23:55
KONIEC1984, dzięki. Ale ja już mam tak spaczony łeb że szkoda na mnie człowieka. Lepiej będzie jak zostanę sama.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Samotność

przez KONIEC1984 06 maja 2014, 00:00
Luktar, mój łeb dopiero teraz paczeje czy jak ty to nazywasz ide w dół jak nic i chociaż chciałabym mieć to już chyba łeb mi na to nie pozwoli
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 06 maja 2014, 00:19
Potrzebuję jakiegoś zrozumienia w drugim człowieku. Wiem, że mam problemy z emocjami. Że boję się zaangażować, że mam zmienne nastroje. Może borderline... że mylę seks z miłością. Wszystko nie tak...
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Samotność

przez szrama 06 maja 2014, 01:02
Chciałbym coś powiedzieć, ale nie wiem jak to ubrać w słowa, poza tym. Tyle lat to wszystko trwa, a ja jestem w tym tak zagubiony, że ja już nie wiem sam o co mi chodzi. Bardzo się przywiązuję do kogokolwiek, niedawno "poznałem" jedną osobę, wiem, że jest jej ciężko strasznie chciałbym jej pomóc, ale jestem bezradny. Do tego nie radzę sobie sam z sobą, żeby wyjść z problemów, które mnie otaczają, jestem sam i nie mam z tym siły. Teraz znów jest płacz, że ktoś zostanie w mojej pamięci, a ja już go nie nigdy nie zobaczę. Nie mam siły już tego pisać, nie wiem jak ja dziś zasnę, nigdy nie spałem, ale nie wiem co teraz. Nie chcę sobie robić żadnej krzywdy, wiem poza tym, że nawet nie dałbym radę. Proszę niech ktoś przytuli.
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Samotność

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 06 maja 2014, 01:15
szrama, jstem. Ale tylko na chwilkę.
Dlaczego mielibyście sie już nie spotkać?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Samotność

przez KONIEC1984 06 maja 2014, 01:18
Jestem tule tez nie mogę spać ale muszę się położyć bo już nie mam siły siedzieć . W głowie mi się kręci i bolała Mnie głowa spojrzałam w lusterko w oczach porobiły mi się wylewy z krwi Jestem obok kłade się i będę mysleć że trzymam Ciebie za reke że jesteś przy Mnie i że jesteś tym kim chciała byś był muszę usnąć bo żle się ze mną dziję i wątpie żeby nauka to byla w stanie pojąć jakbym nawet karetkę wezwała.
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

Samotność

przez szrama 06 maja 2014, 01:19
Pustka w mojej głowie, nie jestem w stanie napisać nic, może włożyć głowę w poszewkę od poduszki i usnąć zostawiając lekki dopływ powietrza. Może za którymś razem się uda.
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do