Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rebelia 05 maja 2014, 22:23
Paradkos, ale co poradzić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 05 maja 2014, 22:23
Zebrec, mysle ze to jest duzy paradoks, problem w tym, ze trzeba sie umowic, spotkać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7806
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zebrec 05 maja 2014, 22:30
To fakt, czasami trudno się przełamać, ale ostatnio doszedłem do wniosku, że czas najwyższy. Nie mam na myśli od razu spotkania na żywo, na początku fajnie jest z kimś popisać, czy pogadać na Skypie i powiedzieć, co leży na sercu. ;)
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6180
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rebelia 05 maja 2014, 22:32
Zebrec, powodzenia :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zebrec 05 maja 2014, 22:36
Rebelia, nie dziękuję. ;) Postanowić sobie to jedno, ale zrobić krok do przodu to już cięższa sprawa, ale będę się starał. ;)
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6180
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rebelia 05 maja 2014, 22:38
Zebrec, ja w sumie zrezygnowałam trochę z zawierania nowych znajomości, nie lubię przechodzić przez ten etap poznawania się ciągle w kółko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zebrec 05 maja 2014, 22:45
Rebelia, masz rację, ale moim zdaniem lepiej próbować niż być cały czas w tym samym punkcie i się załamywać.
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6180
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

Samotność

przez Saraid 05 maja 2014, 22:55
Zebrec napisał(a):Rebelia, masz rację, ale moim zdaniem lepiej próbować niż być cały czas w tym samym punkcie i się załamywać.

:great:
Saraid
Offline

Samotność

przez KONIEC1984 05 maja 2014, 22:57
W moim przypadku ja nie potrafi w chwili obecnej ruszyć z miejsca
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zebrec 05 maja 2014, 23:01
Co Cię blokuje? Swoją drogą życzę wszystkiego najlepszego!
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6180
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rebelia 05 maja 2014, 23:05
Zebrec, problem jest taki, że się nie załamuję ;) Potrzebuję czasem przerwy od każdego rodzaju aktywności.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zebrec 05 maja 2014, 23:07
Rebelia napisał(a):Zebrec, problem jest taki, że się nie załamuję ;)


To akurat nie jest problem. ;) Tak trzymaj. Też myślę, że czasami od wszystkiego trzeba odpocząć.
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6180
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

Samotność

przez KONIEC1984 05 maja 2014, 23:16
To że kocham człowieka którego straciałm z własnej winny i to że Go w dalszym ciągu zajebiście kocham
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 05 maja 2014, 23:22
Ech zawsze będę sam,na to wychodzi.Jest parę lasek zainteresowanych mną ale ja nie umiem kompletnie tego podchwycić do tego jestem na tyle nieszczęśliwy,że nie mam siły pokazywać komukolwiek żałosności mojego życia,a czas ucieka...Jestem też cipka nie ma co gadać,tak marnować swój potencjał.

Smutno mi czytać czasem wpisy lasek takie jak ten powyżej,że są zazdrosne o swojego faceta,że cierpią przez niego,że im tak zależy a jemu nie....ja nie wyobrażam sobie żebym mógl odrzucić miłość,w ogóle żeby komukolwiek moglo na mnie tak zależeć.

No i smutecek.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do