Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez khaleesi 01 maja 2014, 00:00
mangiferaindica, z Warszawy jest sporo osób. Wejdz do działu miasta. na pewno z kimś mozesz się spotkać
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12626
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Samotność

przez mangiferaindica 01 maja 2014, 00:09
khaleesi napisał(a):mangiferaindica, z Warszawy jest sporo osób. Wejdz do działu miasta. na pewno z kimś mozesz się spotkać


Ja mam poczucie, ze ode mnie ludzie szybciej spierdzielaja niz mozna, jestem nieco uposledzona spolecznie, więc nie jest to takie oczywiste, ale dzięki :D
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

Avatar użytkownika
przez khaleesi 01 maja 2014, 00:30
mangiferaindica, ale tu sami swoi :lol:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12626
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez mangiferaindica 01 maja 2014, 00:38
khaleesi napisał(a):mangiferaindica, ale tu sami swoi :lol:

To mnie i tak nie ratuje, cale moje życie jest naznaczone gigantycznym deficytem kontaktu miedzyludzkiego, więc ja nawet tutaj nie wiem, jak sie zachować.
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

Avatar użytkownika
przez khaleesi 01 maja 2014, 00:41
mangiferaindica, :bezradny: nie wiem co Ci doradzić bo ja jestem wygadana mimo, że poczatkowo niesmiała. Może psychoterapia Ci pomoże?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12626
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Samotność

Avatar użytkownika
przez buka 01 maja 2014, 00:44
nie lepiej by było-pralka pierze w nic nie wierze?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Samotność

przez mangiferaindica 01 maja 2014, 00:46
Bardzo Ci dziekuje, nie ma co tak specjalnie mi pomagać, ja musze tylko przeżyć rodzicow i w koncu problem mojej osoby zniknie. Niemniej fajnie, ze tutaj ktoś to przeczyta chociaz :smile:
Ostatnio edytowano 01 maja 2014, 00:51 przez mangiferaindica, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

Avatar użytkownika
przez buka 01 maja 2014, 00:50
ja musze tylko przeżyć rodzicow i w koncu problem mojej osoby zniknie.


też tak kiedyś myślałem ale żywotni są skubani:P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Samotność

przez mangiferaindica 01 maja 2014, 00:53
No ja jestem coraz przekonana, ze jeszcze z 20 lat i tyle.

buka napisał(a):nie lepiej by było-pralka pierze w nic nie wierze?

Nie.
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 01 maja 2014, 00:58
A ja na tym forum poznałem swoją byłą :D serio.
Poznaliśmy się w Warszawie na jednym ze spotkań forumowych (jesień 2010),
z tego co wspominam to bardzo mi pomogła, byłem wtedy w stanie agonalnym,
dała masę empatii, ogrom zrozumienia, poświęciła dużo czasu i była niesamowicie
wyrozumiała. Sam kiedy to teraz wspominam, uważam że to był niemalże jakby dar od Boga,
pomogła mi stanąć na nogi i chociaż częściowo wrócić do żywych.
Oczywiście związek z czasem się rozpadł, po prostu oboje się "wypaliliśmy sobą" ale do dziś
jesteśmy dobrymi znajomymi, choć rzadko rozmawiamy.

Łącznie poznałem 2 partnerki na tym forum :D

Uważam się mimo wszystko za śmiecia, za to że nie potrafiłem utrzymać dalej tych znajomości,
leki za bardzo znieczulają emocjonalnie by była szansa na PRAWDZIWĄ miłość, a nie tylko
powierzchowne uczucia, seks itp. Mi już to nie wystarcza, marzę o czymś na dłuższą metę,
ale widzę, że nie mam szans :/
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

Avatar użytkownika
przez tahela 01 maja 2014, 01:02
buka,
może i lepiej ,a le tak to prosty rym tylko a tak pralka pierze, ja nie wierze w nic to juz prawie poezja
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11092
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Samotność

przez mangiferaindica 01 maja 2014, 01:08
tahela napisał(a):buka,
może i lepiej ,a le tak to prosty rym tylko a tak pralka pierze, ja nie wierze w nic to juz prawie poezja


To cytat, chyba z Marii Peszek. Polecam nie rozkminiac tyle, bo petle orbitofrontalne w morze.czolowej sie przegrzeja.
zaqzax-3 napisał(a):A ja na tym forum poznałem swoją byłą :D serio.
Poznaliśmy się w Warszawie na jednym ze spotkań forumowych (jesień 2010),
z tego co wspominam to bardzo mi pomogła, byłem wtedy w stanie agonalnym,
dała masę empatii, ogrom zrozumienia, poświęciła dużo czasu i była niesamowicie
wyrozumiała. Sam kiedy to teraz wspominam, uważam że to był niemalże jakby dar od Boga,
pomogła mi stanąć na nogi i chociaż częściowo wrócić do żywych.
Oczywiście związek z czasem się rozpadł, po prostu oboje się "wypaliliśmy sobą" ale do dziś
jesteśmy dobrymi znajomymi, choć rzadko rozmawiamy.

Łącznie poznałem 2 partnerki na tym forum :D

Uważam się mimo wszystko za śmiecia, za to że nie potrafiłem utrzymać dalej tych znajomości,
leki za bardzo znieczulają emocjonalnie by była szansa na PRAWDZIWĄ miłość, a nie tylko
powierzchowne uczucia, seks itp. Mi już to nie wystarcza, marzę o czymś na dłuższą metę,
ale widzę, że nie mam szans :/


Zycze powodzenia niemniej.
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

przez badia 01 maja 2014, 10:29
Nie wiem czy jest jeszcze na tym świecie dla mnie. Dostałam od ojca wiadomość "Mam tego dość. Nie dzwon i nie odzywaj się do mnie więcej. Jesteś dorosła". Mam tylko swoje dwa zwierzaki, które są i tak dosyć wiekowe, więc czas jaki nam został jest ograniczony. Może powinnam odejść pierwsza? Jestem sama i nie wiem czy dam sobie radę.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
18 cze 2013, 21:46

Samotność

przez mangiferaindica 01 maja 2014, 10:39
badia napisał(a):Nie wiem czy jest jeszcze na tym świecie dla mnie. Dostałam od ojca wiadomość "Mam tego dość. Nie dzwon i nie odzywaj się do mnie więcej. Jesteś dorosła". Mam tylko swoje dwa zwierzaki, które są i tak dosyć wiekowe, więc czas jaki nam został jest ograniczony. Może powinnam odejść pierwsza? Jestem sama i nie wiem czy dam sobie radę.


Wierze, ze sobie poradzisz :smile:

Btw. Nasmecilam wczoraj. Fala nachodzi rzadko, ale dość brutalnie. Więc prosze o wybaczenie :angel:
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do