Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 26 kwi 2014, 21:17
Samotność - moje kalectwo osobowości.
Mój prywatny wszechświat, niczym pornografia.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

przez dar 28 kwi 2014, 00:39
Będę samotny coraz bardziej jestem tego pewien. A najbardziej jestem przekonany, że pod względem 'związków" będę samotny bo ni cholery nie mam uczuć jakiś miłości do kobiet i w ogóle chyba spotykam niewłaściwe. Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć ale życie wydaje mi się za proste, za banalne, jakoś nie robi to już na mnie wrażenia. Nie spodziewałem się, że taki jest ten świat :(
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Samotność

przez ladyinred1993 28 kwi 2014, 00:40
Witam,
nigdy nie myślałam, że odważę się napisać wiadomość na tym forum ale już jakiś czas temu doszłam do wniosku, że sama sobie nie poradzę. Może zacznę od początku. W październiku ubiegłego roku rozpoczęłam studia z daleka od domu. Byłam pełna energii i nadziei na lepsze życie, chciałam w pełni zmienić swoje życie, które do tamtej pory nie było dla mnie satysfakcjonujące. Udało mi się. Bardzo szybko pozyskałam nowych dobrych znajomych, faceci zaczęli strać sie o moje względy, studia także okazały się dobrym wyborem. Na roku studiuje ze mną chłopak, który od samego początku przykuł moja uwagę. Robiłam wszystko, żeby się do niego zbliżyć. Wspólnie imprezowaliśmy, spędzaliśmy miło czas. Pewnej nocy jednak doszło między nami do czegoś więcej, bałam się jaki będzie to miało wpływ na nasze relacje, jednak On szybko dał mi odczuć że z jego strony nie była to pomyłka, zaczął zabiegac o moje względy. Po pewnym czasie znów doszło między nami do czegoś więcej jednak, tego samego wieczoru usłyszałam plotki że ów chłopak jest z kimś związany, bardzo dotknęła mnie ta sytuacja i nic nie tłumacząc powiedziałam mu, żeby dał mi spokój. Moje obawy potwierdziły się, zaledwie kilka dni późnie dowiedziałam się, że jest związany z inną kobietą choć w mojej obecności zarzekał się że jest stanu wolnego. Szybko zrozumiałam, że najzwyczajniej w świecie mnie wykorzystał. Pod wpływem emocji napisałam do niego bardzo nie miłą wiadomość, po której chłopak poprosił mnie o rozmowę. Powiedziałam, że nie powinien się wobec mnie w taki sposób zachowywać, skoro wiązały go zobowiązania.On nie potrafił odpowiedzieć na moje zarzuty, zaznaczył jedynie że nie wie o co mi chodzi, chociaż mógł czegoś nie zauważyć w swoim zachowaniu. Rozmowa nie została przez nas dokończona. OD tej pory nie rozmawiamy ze sobą, on nie chodzi już na imprezy na których ja bywam, co jakiś czas jedynie nasze oczy się spotykają. Nie potrafię wytrzymać już tej sytuacji. Studia przestały mi się podobać, zaczęłam tęsknić za domem, odczuwam brak niegdyś dobrego kumpla, nie potrafię zrozumieć jego zachowania, dlaczego dawał mi nadzieje. Mimo, że od tej sytuacji minął juz ponad miesiąc nie ma nocy, żeby nie płakała, nie mam już siły tak żyć, nie mogę wytrzymać tego wszytskiego, nie widzę sensu w swoim życiu. Ludzi mają mnie za osobę silną i zadowolona z życia, jednak jest zupełnie inaczej, nie chcę już czuć tego bólu. Znalazłam już sobie pasję- bieganie jednak to nie pomaga, wszytskiego już próbowałam, a jest coraz gorzej..
Przepraszam za tak chaotyczny wpis i proszę o pomoc.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
23 kwi 2014, 21:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Saraid 28 kwi 2014, 06:09
dar napisał(a):Będę samotny coraz bardziej jestem tego pewien. A najbardziej jestem przekonany, że pod względem 'związków" będę samotny bo ni cholery nie mam uczuć jakiś miłości do kobiet i w ogóle chyba spotykam niewłaściwe. Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć ale życie wydaje mi się za proste, za banalne, jakoś nie robi to już na mnie wrażenia. Nie spodziewałem się, że taki jest ten świat :(

Z takim podejściem jak ma być inaczej ?tylko Ty sam możesz coś zmienić ;)
Saraid
Offline

Samotność

przez dar 28 kwi 2014, 11:43
white Lily napisał(a):
dar napisał(a):Będę samotny coraz bardziej jestem tego pewien. A najbardziej jestem przekonany, że pod względem 'związków" będę samotny bo ni cholery nie mam uczuć jakiś miłości do kobiet i w ogóle chyba spotykam niewłaściwe. Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć ale życie wydaje mi się za proste, za banalne, jakoś nie robi to już na mnie wrażenia. Nie spodziewałem się, że taki jest ten świat :(

Z takim podejściem jak ma być inaczej ?tylko Ty sam możesz coś zmienić ;)


Mam wrażenie, że to już nie kwestia podejścia tylko faktów jakie widzę i mam okazję przeżywać. :roll:
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Samotność

przez Siddhi 28 kwi 2014, 12:01
dar napisał(a):Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć ale życie wydaje mi się za proste, za banalne, jakoś nie robi to już na mnie wrażenia.
Chcesz żeby przestało być lekko, prosto i banalnie? To zamieńmy się. Poznasz zupełnie inny wszechświat. :smile:
Siddhi
Offline

Samotność

przez dar 28 kwi 2014, 12:47
Tylko co tam mogłoby na mnie czekać? bo zmiany na gorzej nie chce. Wolę już tak jakby miało być gorzej :D
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Samotność

przez Siddhi 28 kwi 2014, 13:37
dar napisał(a):Tylko co tam mogłoby na mnie czekać? bo zmiany na gorzej nie chce. Wolę już tak jakby miało być gorzej :D
puszka pandory Eeee, to chyba się nie zdecydujesz... :P
Siddhi
Offline

Samotność

przez mangiferaindica 28 kwi 2014, 19:06
bedzielepiej napisał(a):jak jestem sama, to czuję się jakbym nie istniała.


Jakże znajome uczucie.
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 28 kwi 2014, 19:22
Dziś usłyszałem w pracy czemu nie mam dziewczyny skoro nie piję i nie palę-a już myślałem że te czasy minęły dawno temu, że samo nie posiadanie tych nałogów jest czymś co pociągałoby kobiety. Z moich obserwacji wynika że raczej nie ma to znaczenia, często wręcz odwrotnie z nałogami łatwiej znajdują partnerki.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez izaa 28 kwi 2014, 19:28
carlosbueno, Kto by chciał śmierdzącego partnera, śmierdzącego fajami i wódą :D Coś te twoje obserwacje nie teges są. Owszem tacy ludzie mają partnerki/ów ale czy chciałbys być z pijaczką? Myśle że nie byłoby problemu. Mierz wyżej niż w pijaczki, no i nie wyciągaj takich wniosków :P
Swój swojego znajdzie
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 28 kwi 2014, 19:44
izaa, nie chodziło mi o te fajki i wódkę tylko że co to za myślenie, kojarzące mi się z głęboką komuną że starczy że facet dużo nie piję ani nie bije i to już wystarczy żeby był atrakcyjnym towarem. No ale w ta wioska w której pracuje jest typowo postpgrowska, gdzie pełno pijaczków pod sklepem i o dziwo gł młodych 20-35 , a co mądrzejsi dawno wyjechali do miast lub za granicę.
Mi tam by aż tak nie przeszkadzało jakby dziewczyna paliła, a co do picia to od czasu do czasu też bym nie miał nic przeciwko.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez mangiferaindica 28 kwi 2014, 20:17
Taaa, jakby relacje damsko-męskie były tak proste, że wystarczyłoby odhakować pewne podpunkty, to życie byłoby maślanką.
(...mówi to baba bez faceta na stałe od 4 lat)
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

Avatar użytkownika
przez khaleesi 28 kwi 2014, 20:20
mangiferaindica, bo wikłanie sie związek ze strachu przed samotnością albo z braku laku jest błędem. Musi być przede wszystkim chemia. nie wyobrażam sobie być z kimś kto mnie nie rajcuje intelektualnie i fizycznie. intelektualnie bo nie znoszę idiotów a fizycznie no nie mogłabym pożądać małego i grubego. Może to okrutne ale tak mam.
Ważne jest również podobny pogląd na sprawy zycia wspólnego. Jesli sprawy życiowe diametralnie się różnią to nie zwiastuje długiego związku chyba,ze ludzie będą się tylko bzykać a w ogóle nie rozmawiać ale za kilka lat tego bzykania staną się mało atrakcyjni i wtedy w ogóle będzie jeszcze cięzej znależć własciwą osobę- towarzysza życia.

carlosbueno, też bym nie chciała faceta który śmierdzi papierochami. O bleee. Nie znosze tego syfu,.

-- 28 kwi 2014, 20:34 --

Jak widzę papierosy włacza mi się agresor :evil:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 19 gości

Przeskocz do