Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez izaa 10 kwi 2014, 19:03
Co sie dzieje kinia? :)
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Lethality 10 kwi 2014, 19:28
Co tydzień to samo. Perspektywa weekendu w samotności mnie dobija. Dzisiaj szybciej, bo w piątek mam urlop.
Wszyscy w domu mnie wkurwiają. Matka pierdoli "w Wielkim Poście się nie pije", "co to jest żeby ktoś pił samemu". Muszę się stąd wynieść, bo nie wyrobię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
595
Dołączył(a)
14 mar 2014, 16:25
Lokalizacja
Gdynia

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 kwi 2014, 19:32
Ja tam raczej uważam że tylko w jednej (wiadomej :D) kwestii się nie zgadzamy :)

Mozna i w ten sposob to ujac :D

KochajacyFacet, wejdz na temat trojmiejski
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez inbvo 10 kwi 2014, 19:34
macieywwa napisał(a):a swoja droga laski z bordeline sa o.k..tylko trzeba miec do nich odpowiednie podejście i zajebista cierpliwosc :smile:
jedne tak drugie nie...wiem co mówię. jeden border potrafi tylko wyniszczać, okrutnie..nieraz nie wiadomo skąd tyle w nim zła...ale są inni, do nich musisz mieć cierpliwość. i tyle.
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez deader 10 kwi 2014, 19:42
macieywwa napisał(a):Z Twoimi zapędami do używek/bez urazy,sam mam z tym problem/ powiem tylko tyle veni vidi vici
polecam Ekwador :mrgreen:

Absolutnie się nie obrażam i skontruję: Kolumbia! ;)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 10 kwi 2014, 19:42
Co z mexico?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32806
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez macieywwa 10 kwi 2014, 19:49
inbvo napisał(a):
macieywwa napisał(a):a swoja droga laski z bordeline sa o.k..tylko trzeba miec do nich odpowiednie podejście i zajebista cierpliwosc :smile:
jedne tak drugie nie...wiem co mówię. jeden border potrafi tylko wyniszczać, okrutnie..nieraz nie wiadomo skąd tyle w nim zła...ale są inni, do nich musisz mieć cierpliwość. i tyle.

Wiesz co, pisze z wlasnego doswiadczenia i watpie czy ktokolwiek na forum byl w zwiazku z borderem az 4 lata i wyszedl z tego bez uszczerbku na zdrowiu psychicznym :D
Ja bylem i chyba tylko dlatego dałem rade ze sam jestem chadowcem i juz bardziej psychicznie nie dalo sie mnie zjebac :mrgreen:

-- 10 kwi 2014, 20:08 --

Kestrel napisał(a):Co z mexico?

Boje sie tego kraju, za duzo zjebów ktorzy za krzywe spojrzenie sa gotowi wjebac w ciebie cały magazynek z uzi bez mrugnięcia okiem :D
Ekwador polecam bo byłem, wrocilem po dwóch miesiacach do kraju wjebany w koke bardziej niz niemowlak w bebico :D
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez deader 11 kwi 2014, 09:38
macieywwa napisał(a):
Kestrel napisał(a):Co z mexico?

Boje sie tego kraju, za duzo zjebów ktorzy za krzywe spojrzenie sa gotowi wjebac w ciebie cały magazynek z uzi bez mrugnięcia okiem :D

Przy dużej dozie szczęścia :D Meksykańce uwielbiają maczety, zwłaszcza w cudzych szyjach :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Samotność

Avatar użytkownika
przez apartek 11 kwi 2014, 10:06
Czasami wydaje mi się, ze sam dla siebie jestem najlepszym towarzystwem. Jednocześnie przydałaby mi się bratnia dusza w postaci dziewczyny, ale to chyba skomplikowane. Były w przeszłości 2 osoby z którymi mogłem stworzyć zwiazek, ale oczywiście nic z tego nie wyszło poniekąd też przeze mnie.
The breakfast club
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
16 mar 2014, 11:06

Samotność

przez mangiferaindica 15 kwi 2014, 22:01
Nie mam siły przekopywać się przez cały wątek?

Są tutaj jakieś recepty na to oszałamiajace poczucie samotności? Jakieś sprawdzone sposoby?
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

Avatar użytkownika
przez Indifference1 15 kwi 2014, 22:12
mangiferaindica, tak, wyjść z domu :)
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1690
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

przez mangiferaindica 15 kwi 2014, 22:32
Wychodzę, ale coż z tego?
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 15 kwi 2014, 22:38
mangiferaindica, Hmm,zasady nie ma,różnie bywa, najprościej szukać znajomości we własnym otoczeniu (uczelnia,szkoła,praca) ale jak mniemam,nie pisałabyś tutaj gdyby jednak udało się załapać jakieś kontakty.
Co do innych miejsc

post1655217.html#p1655217
Może w wątku Warszawskim spytaj? Ewentualnie na forach może związanych z własnym hobby,nie wiem gdzie jeszcze.

Wyjść z domu owszem można,iść do tej knajpy czy pubu,tylko to czasem o kant doope rozbić,bo co,do obcych ludzi ot tak "podbijać" czy zagadywać? Ja bym przynajmniej czegoś takiego się nie podjął,ale to ja D: .
Może nie masz takowego problemu tego nie wiem.

Gwoździem do trumny są wszelakie fobie społeczne itd,wtedy pewnie ciężko się przełamać.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32806
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez mangiferaindica 15 kwi 2014, 22:50
Kestrel napisał(a):mangiferaindica, Hmm,zasady nie ma,różnie bywa, najprościej szukać znajomości we własnym otoczeniu (uczelnia,szkoła,praca) ale jak mniemam,nie pisałabyś tutaj gdyby jednak udało się załapać jakieś kontakty.
Co do innych miejsc

post1655217.html#p1655217
Może w wątku Warszawskim spytaj? Ewentualnie na forach może związanych z własnym hobby,nie wiem gdzie jeszcze.

Wyjść z domu owszem można,iść do tej knajpy czy pubu,tylko to czasem o kant doope rozbić,bo co,do obcych ludzi ot tak "podbijać" czy zagadywać? Ja bym przynajmniej czegoś takiego się nie podjął,ale to ja D: .
Może nie masz takowego problemu tego nie wiem.

Gwoździem do trumny są wszelakie fobie społeczne itd,wtedy pewnie ciężko się przełamać.


4 lata prób co do uczelni/nazwijmy to pracy nie wypaliły niczym długotrwałym, a tylko okazyjnym. Więc ta opcja odpada ;-)

No właśnie, wejście samodzielnie do knajpy to coś wręcz śmiesznego dla mnie, co u diabła miałabym tam robić sama, choć na fobię społeczną to ja nie cierpię teoretycznie :mrgreen:
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do