Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez ladywind 01 mar 2012, 17:36
arhol, ale tu na forum są ludzie z podobnymi problemami jak Ty
więc chociaż tutaj nie powinieneś czuć się samotny.
Masz w końcu nas ;)
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Samotność

przez nextMatii 01 mar 2012, 18:22
Arhol to forum nic Ci nie daje?
nextMatii
Offline

Samotność

przez Stark 01 mar 2012, 18:38
nextMatii, Daje, naprawdę wszyscy jesteście tu świetni... ale chyba trochę brakuje mi kontaktu twarzą w twarz...
Stark
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 01 mar 2012, 18:46
arhol, też tak mam i pewnie stąd ten mój wczorajszy humor wieczorny... Spotykam w sumie fajne osoby, często bardzo wartościowe i inteligentne, lubię spotykać się z nowymi ludźmi... Ale mam wrażenie niedopasowania, chyba podobnie do Ciebie... Piszesz o odpowiednich ludziach a tak naprawdę problemem jest gościu, którego widzisz w lustrze... Bo wszędzie możesz czuć się niefajnie...
Zawsze tak miałem, że paliłem za sobą mosty i nie utrzymuję kontaktu z ludźmi ze szkoły podstawowej, szkoły średniej i studiów... Ograniczyłem się tylko do kumpli z najbliższego otoczenia, a ta liczba też się już wykrusza, bo niektórych osób nie widziałem od miesięcy... Teraz staram się poznawać nowe osoby ale cały czas mam jakieś głupie myśli na swój temat - jakbym był z innej planety...

-- 01 mar 2012, 18:46 --

arhol napisał(a):nextMatii, Daje, naprawdę wszyscy jesteście tu świetni... ale chyba trochę brakuje mi kontaktu twarzą w twarz...

Tego nic nie zastąpi...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

przez nextMatii 01 mar 2012, 21:03
Tu ludzie sie spotykaja tez?
nextMatii
Offline

Samotność

przez Stark 01 mar 2012, 21:20
SadSlav, Chociaż poznajesz ludzi ;). Ja nie wiem, czy jestem już aż takim pesymistą, czy po prostu mnie nie da się lubić.... tzn, na "1 wrażenie", zazwyczaj ludzie mnie lubią... ale to też zależy, dopiero po bliższym poznaniu zapewne jest coś ze mną nie tak... Od zawsze jakoś nie miałem śmiałości zagadać do kogokolwiek niepoznanego... od jakiegoś roku i paru miesięcy, nie wyszedłem do ludzi, nie poznałem nikogo nowego... Raz że sam od siebie mam tak że, chyba ciężko komuś się ze mną zaprzyjaźnić, a 2 rzecz, to chyba zapominam co to przyjaźń...
a wróć, chyba nigdy nie dane było mi jej poznać.
Nie nadaję się chyba do kontaktów międzyludzkich, prędzej ktoś zarozumiały i wredny, znajdzie innych którzy są tacy sami...
Dobroć,itp, to niestety przeżytek.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez bittersweet 01 mar 2012, 21:21
Można być samemu, a nie byc samotnym ...
Mozna tez być samotnym w towarzystwie.... a ja najgorzej czułam sie właśnie wśrod "normalnych" ludzi ... nigdy nie skumają o co mi biega. Jakbym mówiła w obcym języku albo stała za szybą i cos krzyczała. Tylko ze nikt tego nie słyszy ani mnie nie widzi.. :roll: to juz wole spotkania z Wami na forum.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Samotność

przez Ukasz 01 mar 2012, 21:50
cudak napisał(a):Można być samemu, a nie byc samotnym ...
Mozna tez być samotnym w towarzystwie.... a ja najgorzej czułam sie właśnie wśrod "normalnych" ludzi ... nigdy nie skumają o co mi biega. Jakbym mówiła w obcym języku albo stała za szybą i cos krzyczała. Tylko ze nikt tego nie słyszy ani mnie nie widzi.. :roll: to juz wole spotkania z Wami na forum.

Czuje to samo, nawet w domu, gdy mowie jak sie czuje, to tak jakby szło to z wiatrem. A w towarzystwie robi sie dobra mine do zlej gry, jesli sie wogole gdzies wychodzi..
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
17 lis 2010, 15:06
Lokalizacja
Północ-zachód

Samotność

przez Stark 01 mar 2012, 22:07
Ukasz napisał(a):
cudak napisał(a):Można być samemu, a nie byc samotnym ...
Mozna tez być samotnym w towarzystwie.... a ja najgorzej czułam sie właśnie wśrod "normalnych" ludzi ... nigdy nie skumają o co mi biega. Jakbym mówiła w obcym języku albo stała za szybą i cos krzyczała. Tylko ze nikt tego nie słyszy ani mnie nie widzi.. :roll: to juz wole spotkania z Wami na forum.

Czuje to samo, nawet w domu, gdy mowie jak sie czuje, to tak jakby szło to z wiatrem. A w towarzystwie robi sie dobra mine do zlej gry, jesli sie wogole gdzies wychodzi..

+1
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez beti19 01 mar 2012, 23:16
arhol napisał(a):, Nie nadaję się chyba do kontaktów międzyludzkich, prędzej ktoś zarozumiały i wredny, znajdzie innych którzy są tacy sami...
Dobroć,itp, to niestety przeżytek.

ojoj na kilometr widać że popadasz w niską samoocenę........
dlaczego sądzisz że nie nadajesz się do kontaktów międzyludzkich ? przecież tu na forum też rozmawiasz z ludzmi z tą różnicą że niektórzy z nas przeżywają podobne problemy do Twoich i dlatego dostajesz więcej zrozumienia.
Ja też tak kiedyś myślałam, że nigdzie nie pasuję do żadnego towarzystwa ale od kiedy ( po długim oresie szukania) zlazłam
pracę, staram się nie uciekać od ludzi i koleżanek z pracy.
Zresztą w mojej sytuacji nie można chować sie przed ludzmi bo pracuję w sklepie więc mam bezpośredni kontakt z klientami.
Uwierz że i mnie było bardzo ciężko na początku poczuć się akceptowaną w grupie, byłam cicha,ciągle smutna ale po okresie próbnym gdy dostałam umowę na kolejne pól roku, pomyślałam sobie : "chyba jednak nadaje się do tej pracy skoro dostałam kolejna umowę ?"
Od jakiś 3 miesięcy staram się bywać na organizowanych przez kumpele z pracy imprezach aby bardziej się z nimi zintegrować.

DOBROĆ TO PRZEŻYTEK ????? - tu akurat mam odmienne zdanie, zawsze pomagałam ludziom i wiem że jeżeli ja będę tego potrzebować to mogę na kilka osób liczyć.
Ale masz prawo mieć swoje zdanie, poprostu napisałeś co myślisz a że nie są to pozytywne myśli to już trudno.
Mam nadzieję że kiedyś będzie lepiej.................
http://swiatbeti19.blogspot.com/

"Spiesz się kochać ludzi bo tak szybko odchodzą"
Ks.Twardowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
13 sty 2011, 21:13
Lokalizacja
Wodzisław Śląski

Samotność

przez Stark 01 mar 2012, 23:19
beti19, Nieprecyzyjnie się wyraziłem, mam na myśli "głębsze" kontakty międzyludzkie,przyjaźń,miłość, znajomość parę lat.
Co do dobroci, ja mam wrażenie, że jest to niedoceniane, też staram się pomagać ludziom, ale wątpię czy kogoś to obchodzi ;). To nie tak że mówię aby stać się kimś wrednym,prostakiem,itp.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez beti19 01 mar 2012, 23:56
arhol, zapewne jest doceniane przez osobę, która doświadcza od Ciebie jakiegokolwiek zrozumienia czy chęci pomocy, tylko nie każdy potrafi to okazać.
A jeżeli chodzi o "głebsze kontakty" to pewnie i na nie przyjdzie kiedys czas..............
Domyślam się co czujesz gdy mówisz o braku bliższej znajomości.
Ja przez chorobę straciłam bliską osobę, z którą przeżyłam 13 lat a od niedawna tak sobie myślę że być może to uczucie było zbyt słabe aby przetrwać kryzys.................... a to już mój drugi nieudany związek.......

Teraz próbuję walczyć o siebie dla moich dzieci.
Ale wieczorem gdy kładę się spać, brak mi go i pozostaje mi tylko przytulanie do poduszki.
Często bywa ciężko.......... ale przecież muszę walczyć o siebie bo mam dla kogo
http://swiatbeti19.blogspot.com/

"Spiesz się kochać ludzi bo tak szybko odchodzą"
Ks.Twardowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
13 sty 2011, 21:13
Lokalizacja
Wodzisław Śląski

Samotność

przez ladywind 02 mar 2012, 00:01
arhol napisał(a):
Ukasz napisał(a):
cudak napisał(a):Można być samemu, a nie byc samotnym ...
Mozna tez być samotnym w towarzystwie.... a ja najgorzej czułam sie właśnie wśrod "normalnych" ludzi ... nigdy nie skumają o co mi biega. Jakbym mówiła w obcym języku albo stała za szybą i cos krzyczała. Tylko ze nikt tego nie słyszy ani mnie nie widzi.. :roll: to juz wole spotkania z Wami na forum.

Czuje to samo, nawet w domu, gdy mowie jak sie czuje, to tak jakby szło to z wiatrem. A w towarzystwie robi sie dobra mine do zlej gry, jesli sie wogole gdzies wychodzi..

+1


Mam identycznie i w domu i wśród znajomych o ile też kiedykowliek wyjde a robie to rzadko, bardzo rzadko :( :(
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Samotność

przez Stark 02 mar 2012, 00:14
beti19, Masz dla kogo walczyć...
A ja? Dla rodziny, która nie wiem czy by wykazała zrozumienie,albo chociaż tolerancje? Wątpię czy by ich to obchodziło,(nie znaczy że nie mam wsparcia w rodzinie) - ale wątpię, mają swoje problemy, nie mam po co marnować ich czasu....

Dla siebie? po co?

Jedyne co mnie trzyma, to, to że nie chce by oni cierpieli, i strach.
Stark
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do