Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 03 kwi 2014, 23:03
występują przeciw dyskryminacji introwertyków


są kobiety aktywne , których pociąga taka nieśmialośc u facetów ,,, i chyba na taką Ci trafić .Ale zagadac to chyba musisz pierwszy . Babkom sie wydaje,że jak one pierwsze wyskoczą do faceta , to facet sobie o nich pomysli ,że są "łatwe " , co jest ostatnia bzdurą.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

przez Perplessa 03 kwi 2014, 23:04
Kalebx3 napisał(a):
wlasnie, dlaczego boicie sie zagadywac do ladnych dziewczyn? przeciez one tez maja rozne gusta i nie podobaja im wszystkim sie tacy sami faceci


Perplessa , to w sumie trudne ( na trzeżwo ) dla zdrowego faceta ,,,a co dopiero dla lękowców , w które To Forum obfituje jak mało inne ;) . Ja swoją Żone "wyrwałem " mozna powiedzieć " na ulicy " , na bezpośrednio czy umówi się ze mna na kawę. Akurat pracowalem w Geodezji i mierzyliśmy jej dom i podwórko ,,, i poszło , nie żałuję.


No i gratulacje! Kiedys myslalam,ze ladni faceci szukaja tylko ladnych dziewczyn. Ale kiedys bardzo ladny chlopak bardzo byl mna zainteresowany-to byly lata liceum wiec kompleksow masa-i wtedy pomyslalam sobie,ze nigdzie nie jest powiedziane,ze ladni maja wszyscy taki sam gust. Jezeli moge sie podobac brzydkiemu (dla mnie) to ladny tez moze miec taki gust. I to mi bylo badzo przydatne. To samo jest u dziewczyn. Ja widze jak np niektore piekne kobiety zachwycaja sie facetami, ktorzy z kolei dla mnie nie sa atrakcyjni. Tak wiec uwazam,ze warto probowac podejsc do pieknej kobiety bo ona ma takie same uczucia jak reszta a najczesciej wlasnie jest samotna bo wszyscy samce mysla,ze ma na peczki wiec nie beda sobie glowy nawet zawracac.....
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
31 mar 2014, 13:42

Samotność

Avatar użytkownika
przez jetodik 03 kwi 2014, 23:12
inbvo,
a facet nie ma prawa już się czuć jak idiota w identycznej sytuacji, albo bać odrzucenia? tylko dlatego że jest facetem ma się nie bać odrzucenia?


to co napisała Indifference1, że rolą faceta jest zagadywać jako pierwszemu, jest w tym sensie podobną normą kulturową jak zakaz noszenia spodni przez kobiety x lat temu, że nie da się tego uzasadnić w racjonalny sposób. Indifference1 zresztą żadnego uzasadnienia nie przedstawiła, powołała się na ten obyczaj, tylko ze względów jakiegoś tam własnego wygodnictwa - sama jest nieśmiała, więc pasuje jej żeby to ktoś wykonywał ten pierwszy krok.

nie wiem czy zwróciłeś uwagę, ale Perplessa, przyjęła jeszcze bardziej radykalne stanowisko - napisała, że kobieta ma prawo się krępować w związku, być nieśmiałą, a facet nie, czego również nie uzasadniła, zresztą jakby mogła skoro psychika faceta i kobiety w tej kwestii zasadniczo się nie różnią - śmiałość/nieśmiałość naturalnie występuje u obydwu płci.
równie dobrze mogła napisać, że facet nie ma prawa mieć zielonych oczu, czy coś w tym stylu.
także logiki się w tym nie doszukuj :D
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Werty 03 kwi 2014, 23:19
poznanie kobiety w przypadku np. imprezy.


A impreza to jedyne miejsce gdzie można poznać drugą połowę? Ile ty masz lat? Impreza to całe spektrum życia gdzie można się poznać na drugim człowieku :D :roll: ? Naprawdę tak sądzisz? Drugą osobę poznaje się w "ogniu", a nie po tym, że na imprezie siedział w przysłowiowym kącie i mało mówił.

Dorośnij :smile: .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Samotność

przez inbvo 03 kwi 2014, 23:23
jetodik napisał(a):to co napisała Indifference1, że rolą faceta jest zagadywać jako pierwszemu, jest w tym sensie podobną normą kulturową jak zakaz noszenia spodni przez kobiety x lat temu, że nie da się tego uzasadnić w racjonalny sposób.
hah słusznie ujęte :D

Indifference1 zresztą żadnego uzasadnienia nie przedstawiła, powołała się na ten obyczaj, tylko ze względów jakiegoś tam własnego wygodnictwa - sama jest nieśmiała, więc pasuje jej żeby to ktoś wykonywał ten pierwszy krok.
przenosi na innych swoje problemy. Jest/ była wcześniej nieśmiała, to teraz ją wkur**a nieśmiali xd


nie wiem czy zwróciłeś uwagę, ale Perplessa, przyjęła jeszcze bardziej radykalne stanowisko - napisała, że kobieta ma prawo się krępować w związku, być nieśmiałą, a facet nie, czego również nie uzasadniła, zresztą jakby mogła skoro psychika faceta i kobiety w tej kwestii zasadniczo się nie różnią - śmiałość/nieśmiałość naturalnie występuje u obydwu płci.
równie dobrze mogła napisać, że facet nie ma prawa mieć zielonych oczu, czy coś w tym stylu.
także logiki się w tym nie doszukuj :D
nie patrzyłem nawet i może nie powinienem, bo po co się denerwować xd

-- 03 kwi 2014, 23:24 --

Werty napisał(a):Drugą osobę poznaje się w "ogniu", a nie po tym, że na imprezie siedział w przysłowiowym kącie i mało mówił.
Werty, dojrzałe spostrzeżenie. :)
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

przez Perplessa 03 kwi 2014, 23:25
jetodik napisał(a):inbvo,
a facet nie ma prawa już się czuć jak idiota w identycznej sytuacji, albo bać odrzucenia? tylko dlatego że jest facetem ma się nie bać odrzucenia?


to co napisała Indifference1, że rolą faceta jest zagadywać jako pierwszemu, jest w tym sensie podobną normą kulturową jak zakaz noszenia spodni przez kobiety x lat temu, że nie da się tego uzasadnić w racjonalny sposób. Indifference1 zresztą żadnego uzasadnienia nie przedstawiła, powołała się na ten obyczaj, tylko ze względów jakiegoś tam własnego wygodnictwa - sama jest nieśmiała, więc pasuje jej żeby to ktoś wykonywał ten pierwszy krok.

nie wiem czy zwróciłeś uwagę, ale Perplessa, przyjęła jeszcze bardziej radykalne stanowisko - napisała, że kobieta ma prawo się krępować w związku, być nieśmiałą, a facet nie, czego również nie uzasadniła, zresztą jakby mogła skoro psychika faceta i kobiety w tej kwestii zasadniczo się nie różnią - śmiałość/nieśmiałość naturalnie występuje u obydwu płci.
równie dobrze mogła napisać, że facet nie ma prawa mieć zielonych oczu, czy coś w tym stylu.
także logiki się w tym nie doszukuj :D


Masz racje,ze to norma kulturowa ODWIECZNA ale niestety wciaz facet, ktory ma 100 kobiet na koncie jest super ale kobieta, ktora miala 100 facetow to /cenzura/. I niestety , nawet jesli jest jakas niewielka grupa meska, ktora tak nie postrzega to reszta , 95% spoleczenstwa nadal ma taki obraz kobiety. Dlatego wlasnie,ze od wiekow mezczyzna uwazany byl za silniejszego i to on zdobywal nie da sie w przeciagu 20-stu lat zmienic takiej mentalnosci. Jestem bardzo odwazna i otwarta osoba. To ja pierwsza mowilam chlopakom juz od podstawowki,ze ich kocham. Chcesz wiedziec jaki byl efekt? byli albo wystraszeni albo pojawial sie usmieszek z poblazaniem ( to juz oczywiscie w pozniejszym wieku) Owszem byl czas,ze jak gosc mi sie podobal to potrafilam zlapac za karczycho w windzie i poleciec w sline ale to nie dotyczylo jakichs powaznych relacji. Wiedzialam,ze i tak ludzie gadaja i tak wiec mialam w nosie. Ale w srodku nie odwazylabym sie podejsc do chlopaka by pierwsza go zaczepic, Za to dawalam sygnaly by on to zrobil. I tak zazwyczaj bylo. W swiecie zwierzat tez samce zabiegaja-wg mnie teraz wszystko sie przestawilo. A Wy zaslaniacie sie rownouprawnieniem, bo nie macie odwagi. Tak to widze.
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
31 mar 2014, 13:42

Samotność

przez inbvo 03 kwi 2014, 23:32
Perplessa napisał(a):Masz racje,ze to norma kulturowa ODWIECZNA ale niestety wciaz facet, ktory ma 100 kobiet na koncie jest super ale kobieta, ktora miala 100 facetow to /cenzura/. I niestety , nawet jesli jest jakas niewielka grupa meska, ktora tak nie postrzega to reszta , 95% spoleczenstwa nadal ma taki obraz kobiety. Dlatego wlasnie,ze od wiekow mezczyzna uwazany byl za silniejszego i to on zdobywal nie da sie w przeciagu 20-stu lat zmienic takiej mentalnosci.
nie do mnie co prawda, ale pozwolę sobie coś napisać... to co piszesz to zdobycze nurtu psychologii ewolucyjnej... moim zdaniem trucizny zatruwającej ludzkie umysły, popierającej tak naprawdę wszelkie zbrodnie, dyskryminacje i przestepstwa...

ten nurt nie zajmuje się leczeniem osób zaburzonych, szukaniem np. ich schematów działania, wydobywania ich probemów np. z poprzednich doświadczeń czy relacji, albo z domu rodzinnego.. nie.. psychologia ewolucyjna mówi Ci: "jesteś słabszy bo nie jesteś osobnikiem alfa"

natomiast na gruncie społecznym to nic innego niż...STEREOTYPY.... facet ma podrywać, Cygan kradnie, a w USA czarny to niepiśmienny i morderca...
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez Werty 03 kwi 2014, 23:35
Jestem bardzo odwazna i otwarta osoba


a swoje mądrości wstawiasz do tematu dla "frustratów" w czynie społecznym i pro publico bono, bo odkryłaś teorie całego wszechświata i oświecasz lud nieoświecony i ciemny, z dobroci serca... :smile: :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Samotność

Avatar użytkownika
przez jetodik 03 kwi 2014, 23:37
Perplessa,

Masz racje,ze to norma kulturowa ODWIECZNA ale niestety wciaz facet, ktory ma 100 kobiet na koncie jest super ale kobieta, ktora miala 100 facetow to /cenzura/. I niestety , nawet jesli jest jakas niewielka grupa meska, ktora tak nie postrzega to reszta , 95% spoleczenstwa nadal ma taki obraz kobiety. Dlatego wlasnie,ze od wiekow mezczyzna uwazany byl za silniejszego i to on zdobywal nie da sie w przeciagu 20-stu lat zmienic takiej mentalnosci.

czy zgadzasz się z tą normą kulturową, że kobieta, która miała dużo facetów to szmata? z kontekstu przypuszczam, że nie, ale już z tą, że facet nie ma prawa być nieśmiałym i jego rolą jest zagadywać pierwszemu wydawałaś się zgadzać, skąd ta wybiórczość?


A Wy zaslaniacie sie rownouprawnieniem, bo nie macie odwagi. Tak to widze.


przede wszystkim niczego nie widzisz (jeśli widzisz to wskaż cytat), jak już to mniemasz.
ja osobiście nie czuję potrzeby niczym się zasłaniać, na tą chwilę odpowiada mi samotność, razi mnie tylko pewna niekonsekwencja i wygodnictwo - te wygodne normy, które równouprawnienie dało, sobie zachowamy, te niewygodne zanegujemy kulturą.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Samotność

przez Perplessa 03 kwi 2014, 23:39
inbvo napisał(a):
natomiast na gruncie społecznym to nic innego niż...STEREOTYPY.... facet ma podrywać, Cygan kradnie, a w USA czarny to niepiśmienny i morderca...


Na pewno to stereotypy ale i tak uwazam,ze facet powinien byc silniejszy od kobiety. Mimo,ze jestesmy bardzo wytrzymale potrzebujemy wsparcia w Waszej postaci. Kobieta jest bardziej emocjonalna, taka jej natura i musi czuc sie bezpieczna. Ja w ogole uwazam,ze kobieta zawsze ma w srodku te dziewczynke, ktorej potrzebny tatus by ja bronil. Taka jest potrzeba kobiet. Piszesz o psychologii ewolucyjnej-nie znam-nie wiem oco tu chodzi. Ja tylko przedstawiam sytuacje. Mysle,ze kiedy mezczyzna nie czuje sie silny wowczas szuka argumentow a najlepiej zrzucic wine na babe. Nie mowcie mi o rownouprawnieniu o tym,ze kobiety tak samo moga jak i faceci bo to totalna bzdura. Mam tego swiadectwo z zycia dzisiejszej mlodziezy. Nie szanuja dziewczyn ,ktore same zaczynaja. Ale nie ma co tu tlumaczyc bo kazdy z nas ma swoj punkt widzenia...
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
31 mar 2014, 13:42

Samotność

przez inbvo 03 kwi 2014, 23:45
Perplessa napisał(a):Nie mowcie mi o rownouprawnieniu o tym,ze kobiety tak samo moga jak i faceci bo to totalna bzdura.
a jakbym napisał "kobieta do garów" to byłby hejt...

Mysle,ze kiedy mezczyzna nie czuje sie silny wowczas szuka argumentow a najlepiej zrzucic wine na babe.
A Wy zaslaniacie sie rownouprawnieniem, bo nie macie odwagi. Tak to widze.
a mnie się wydaje że Cięcechuje roszczeniowa postawa wobec facetów...

oczywiście że nie mam odwagi... ale odsyłam jak wyżej....nie wszyscy są tacy sami i tak samo otwarci... FACECI TEŻ. otwartość to cecha ekstrawertyka a nie faceta. tzn nie każdego, tylko ekstrawertycznie usposobionego. i nie wszystkie kobiety są wrażliwe... to też jest fakt.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez jetodik 03 kwi 2014, 23:46
Perplessa, ale chyba coś pomyliłaś, nikt tu nie pisał, żeby nie starał się zapewnić kobiecie bezpieczeństwa czy dawać jej wsparcie, mowa była o nieśmiałości, czy o roli zagadywania pierwszemu.
no chyba, że to wsparcie polega na tym aby wmówić jej, że jest niezniszczalny i żeby ona miała taki jego wizerunek. wiem, że wielu facetów chce utrzymywać takie kłamstwo o sobie u kobiet, popisują się przed nimi, zgrywają herosów, nie są sobą i to pewnie z tego powodu, że czują, że taka jest ich rola.

Mysle,ze kiedy mezczyzna nie czuje sie silny wowczas szuka argumentow a najlepiej zrzucic wine na babe.


ale argumentów na co? :D jak się nie czuje to musi jakieś usprawiedliwienie Ci napisać czy jak, urocze jak ciągle nie dochodzi do Ciebie, że taki facet może wcale nie czuć potrzeby usprawiedliwiania tego.
Ostatnio edytowano 03 kwi 2014, 23:49 przez jetodik, łącznie edytowano 1 raz
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Samotność

przez Perplessa 03 kwi 2014, 23:47
jetodik napisał(a):czy zgadzasz się z tą normą kulturową, że kobieta, która miała dużo facetów to szmata? z kontekstu przypuszczam, że nie, ale już z tą, że facet nie ma prawa być nieśmiałym i jego rolą jest zagadywać pierwszemu wydawałaś się zgadzać, skąd ta wybiórczość?

To nie wybiorczosc tylko natura. Czy nie czulbys sie jak niewiasta gdyby kobieta zaproponowalaby Ci wspolne wyjscie? Dla mnie to po prostu wbrew naturze. Ale wiem co odpowiesz. Dlatego nie ma co ciagnac tego tematu bo kazdy z nas postrzega inaczej

A Wy zaslaniacie sie rownouprawnieniem, bo nie macie odwagi. Tak to widze.


przede wszystkim niczego nie widzisz (jeśli widzisz to wskaż cytat), jak już to mniemasz.

Nie trzeba cytatu by zauwazyc pewne rzeczy :) I to jest zwrot jakbys niezauwazyl. Ty bardzo czepiasz sie slow i szczegolow a tu chodzi o kontekst. Myslimy inaczej i nie dogadamy sie.

ja osobiście nie czuję potrzeby niczym się zasłaniać, na tą chwilę odpowiada mi samotność, razi mnie tylko pewna niekonsekwencja i wygodnictwo - te wygodne normy, które równouprawnienie dało, sobie zachowamy, te niewygodne zanegujemy kulturą.


Po pierwsze ja nie zwracam sie do kogos konkretnie-odnosze sie do napisanego tekstu wiec nie zwracam sie do Ciebie bezosrednio. Po drugie nie jest moim zamiarem analiza Twojej czy czyjejkolwiek tutaj osoby. Kazdy ma prawo do swojej opinii i juz.
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
31 mar 2014, 13:42

Samotność

Avatar użytkownika
przez jetodik 03 kwi 2014, 23:50
Perplessa, no to w końcu jak mam rozumieć zwrot, "zasłaniacie się" kiedy piszesz to do mnie, że to dotyczy mnie, czy nie dotyczy, czy niby nie dotyczy ale tak jakby :D
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do