Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 01 mar 2012, 00:05
Kiya, niby tak ale jak tak patrzę na to wszystko to przez całe życie tak miałem. Czy ja byłem naprawdę nienormalny, że wielu rzeczy nie potrafiłem zauważyć? Nic nie rozumiem z tego wszystkiego... Jak można czuć się aż tak bezwartościowo? Nawet nie potrafię sobie odpowiedzieć na pytanie czy pragnę akceptacji innych ludzi czy czegokolwiek... Może zbyt długo byłem outsiderem, chodzącym swoimi pokrętnymi ścieżkami? Może jest już dla mnie za późno... Może po prostu za dużo myślę...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 01 mar 2012, 00:17
Może po prostu za dużo myślę...

Myślę, że to główna przyczyna... I że nikt nie jest stracony...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez Stark 01 mar 2012, 00:45
SadSlav, Każdy tak czasem ma.... przynajmniej sam nie znam osobiście osoby, przy której czułbym się dobrze w 100%. Ciężko znaleźć ludzi którzy cie zrozumieją i zaakceptują w 100%... jeśli ktoś taki się znajdzie, to zawsze jest szansa.
wierzę że znajdziesz przyjaciół, dziewczynę która cię pokocha itd. ;).

z innej strony mówią tak, a mam prawie że to samo, nigdzie nie czuje się zbyt dobrze, wątpię czy są w ogóle ludzie którzy mnie zaakceptują...

W samotności, chociaż nic cię nie zdradzi... ale ten stan, życie samemu mnie coraz bardziej przeraża i zżera od środka....
Stark
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sorrow 01 mar 2012, 00:50
Vett napisał(a):Mam lat 16, nienawidzę tego powszechnego lansu na modę, cudowny makijaż itd. Dlatego właśnie jestem sama. W tych czasach lepiej być pięknym pustakiem... :roll:

Ha! Mam jeszcze gorzej. Dla mnie to wszystko jest szpetne. Pomazana czymś twarz, przebarwione włosy, farba pod skórą, kawałki metalu powbijane w ciało...
Ubrania w sklepach mi się nie podobają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 01 mar 2012, 00:55
arhol, najgorsze jest to, że w sumie mam kumpli, a nawet wydaje mi się, że inni pomimo moich ułomności mnie akceptują. Problem jest we mnie, w moim popieprzonym postrzeganiu siebie. Czasami myślę, że wszystko się wyprostuje a czasem trafia mnie tak jak teraz... Kurcze spędziłem fajnie dzień, pół dnia mnie w chacie nie było...
Co do związków to chyba się do nich nie nadaję jednak... Przynajmniej nie teraz...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

przez Stark 01 mar 2012, 01:03
SadSlav, Hmm, skoro masz kumpli, to co za problem? Szczerze mówiąc, nie wiem czy mnie ktokolwiek zaakceptuje/zrozumie, zbytnim dziwakiem jestem jak na swój wiek, i ogólnie...
To mi chyba pisane jest.

Ale jeżeli cię przyjaciele akceptują, i masz ich, to naprawdę... powinno być ok.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 01 mar 2012, 01:12
arhol, wszędzie czuję pustkę. Tylko ją... A dzisiaj mam jakąś megazałamkę...
A co jest takiego dziwnego w Tobie?
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

przez nextMatii 01 mar 2012, 01:27
Kazdy z nas tu jest zdiagnozowanym:)dziwakiem....
....wiec....chyba nie jest żle...no nie dajcie sie tym humorom posepnym...juz?ide spac chlopcy dobrej nocy....:)....
nextMatii
Offline

Samotność

przez ladywind 01 mar 2012, 01:40
Ja też mam problem z kontaktami wśród znajomych,
często czuje swoją inność, nawet wśród rodziny, a co
tu mówić o znajomych...

ale samotność jest okropna i wykańczająca, zwłaszcza jak się jest wrażliwcem...
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 01 mar 2012, 02:03
Najgorsza jest ta samotność,ta o czwartej nad ranem ,kiedy zaczyna już świtać ,ale jeszcze jest noc.Wyrwana se snu ,niedopasowana do poduszki ,w najczarniejszym kolorze świata,pełna lęków , majaków co straszą nowym cięższym dniem i nie dają o sobie zapomnieć żadnym sposobem.
To ta samotność dla której z każdą chwilą coraz bardziej umiera nadzieja ,a lęk .. ,a lęk pożera wszystko,a Ty bezsilny motasz sie jak ryba wyjęta z wody ,bezsilna i skazana na bezdech. Taka samotność jest najgorsza ...o 4 nad ranem wszechludzka.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

przez ladywind 01 mar 2012, 02:16
paweł3, ale ta za dnia też paskudna...w ogóle każda samotność boli strasznie :(
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Samotność

przez nextMatii 01 mar 2012, 06:28
No tak ta samotosc o 5 nad ranem..
nextMatii
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 01 mar 2012, 16:34
Sorrow napisał(a):Ubrania w sklepach mi się nie podobają.

O dokładnie. Kupuję z przymusu, jak już część rzeczy z szafy się nie nadaje.
Ale tatuaże jeszcze toleruję, tylko małe, z jakimś znaczeniem, a nie wielki ptak na pół pleców :roll:

-- 01 mar 2012, 15:37 --

ladywind napisał(a):Ja też mam problem z kontaktami wśród znajomych,
często czuje swoją inność, nawet wśród rodziny, a co
tu mówić o znajomych...

ale samotność jest okropna i wykańczająca, zwłaszcza jak się jest wrażliwcem...


Rodzice są zupełnie mi obcy, z dalszą częścią rodziny utrzymuję słaby kontakt. Jeżdżę do nich raz na rok i przez ten jeden dzień muszę udawać jak to pięknie układa mi się w życiu, szczególnie w kontaktach z rodzicami, no i rówieśnikami :roll:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez Stark 01 mar 2012, 17:30
SadSlav, Pesymizm, brak jakiejś radości w życiu, poczucie niedopasowania, choć tu nie wiem, od przerwania szkoły średniej nie mam kontaktów z rówieśnikami... to chyba ludzi zniechęca...
Dziś koleżanka w robocie pytała się mnie czy lubię samotność... wygląda na 1 rzut oka że tak - ale w rzeczywistości, ten stan powoli doprowadza mnie do ku***cy,męczy, zabija powoli od środka.
Dodatkowo to co powyżej... ja chciałbym poznać odpowiednich ludzi, ale nie wiem czy w ogóle mnie da się polubić czy zaakceptować O_o, mam coraz większe wrażenie że nie.
Stark
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do