Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 20 mar 2014, 19:44
Vett napisał(a):
Indifference1 napisał(a): nie wiem czy ogarnę prowadzenie pojazdu o_O Rozumiecie, o co mi chodzi.

Też się boję nieznanego. Najbardziej to się boję pierwszego razu za kierownicą, że będę jak przysłowiowa blondynka mieszająca pedały albo coś całkiem żałosnego :mrgreen: A gdy już ruszę, panicznie się boję swojej ciężkiej stopy. Bo lubię szybszą jazdę.

Ja tak samo mam ciężką nogę ale do jakiego auta bym wsiadł czuje się jak u siebie ale opieprz nie jedno już zebrałem:P
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

Avatar użytkownika
przez pustkowiec 22 mar 2014, 01:01
Piątek, czy ktoś z was właśnie ten dzień uznaje za najgorszy w tygodniu ?, weekend dla większości społeczeństwa (tej normalnej) czas spokoju i zabawy , dla mnie dam tutaj jako przykład dzisiejszy dzień;

zaczęło się od dość zabieganego ranka -nawet lekko popołudniu jeszcze miałem co robić a najważniejsze mniej czasu na MYŚLI , od pewnego czasu nienawidzę myśleć (dziwne ?) nie koniecznie , dla mnie myślenie to czas największego leku bo własnie wtedy uświadamiam sobie że tylko przez swój charakter jestem tym kim jestem, a nie osobą którą chciałbym być.
Wracając do głównego-gównego wątku im póżniej tym gorzej , nie mam co robić ,czym zaprzątnąć czasu byle by leciał, on sam zwalnia nie wiem czy chce mnie jeszcze bardziej upokorzyć ale czuć że wszystko przeciwstawia się i walcze z samym sobą,.
Brak przyjaciół,dziewczyny a nawet kolegów..., wolne wieczory to coś czego nie cierpię właśnie teraz czuje jakąś dziwną przeszywającą pustkę, podobnie do czegoś co poprzedza wymioty, lecz ona nie mija ona trwa a z nią ciągły lęk przed tym że nic nie zmienię .
W normalnym życiu ludzie myślą że mam wszystko w nosie, a jest wręcz przeciwnie , wszystko wraca do mnie z podwójną mocą której jednak innym nie pokazuje ,nawet nie ma komu, jestem dość młodą osobą ale co to za różnica ...

pozdrawiam resztę depresantów, może choć tutaj będe mógł powiedzieć że przynależę
Z kim najczęściej rozmawiam?, ze sobą .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 mar 2014, 00:29
Lokalizacja
pustka

Samotność

przez annisokay 22 mar 2014, 01:17
pustkowiec, doskonale znam to uczucie, też nienawidzę piątków, rano praca, jakoś ten czas leci a czym bliżej wieczoru tym gorzej, potem piwo żeby nie myśleć o samotności + komputer żeby zająć jakoś czas
5w4
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
21 lut 2014, 10:41
Lokalizacja
a place where I would never have wanted to be

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez fleuve 22 mar 2014, 01:19
Tak, weekendy to zdecydowanie najgorsze dni, takie czarne wiszące /cenzura/ nade mną dziury. Mam dużo do zrobienia i chcę dużo robić i mam dużo marzeń i wiem, że jak się im oddam to są w stanie się spełnić, myślę, że motywację mam ogromną a mimo to nie mogę działać, może dlatego, że żadna rzecz nie rekompensuje mi tego, że żyję, nie wiem, nie rozumiem tego. Też myślą, że mam w nosie, w dupie, obijam się i niczym nie przejmuję, a jest akurat odwrotnie.
pozdrawiam i ja Ciebie, hm, no cóż mogę powiedzieć, szczerze życzę żebyś powoli szedł do przodu i był coraz częściej radosny. To naprawdę da się zrobić.
fleuve
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez pustkowiec 22 mar 2014, 01:28
Gdzieś przeczytałem że najważniejsze to w końcu uświadomić sobie własną winę , kiedyś cały świat był winny nigdy nie winiłem siebie ...
flu myslę (..choć nie powinienem...) o tym co mogę zrobić cały czas by się w końcu przełamać , mam nadzieje że teraz może już być tylko lepiej, ale pustka jest strasznie dołująca a z nią ten cholerny niepokój, nadal błądzę ale już choć świadomie.
Z kim najczęściej rozmawiam?, ze sobą .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 mar 2014, 00:29
Lokalizacja
pustka

Samotność

przez Saraid 22 mar 2014, 08:37
pustkowiec, Tutaj nie ma mowy o winie tylko zmianie sposobu życia i myślenia ,uwielbiam weekendy bo po całym tygodniu pracy wreszcie mam chwilę wytchnienia.Jest tyle sposobó by zorganizowac sobie czas od hobby do kursów itd.wszędzie są ludzie przecież.Ruch,sport świeże powietrze ludzie wiosna jest wykorzystajcie ten czas drugiego już nikt WAM nie da.
Saraid
Offline

Samotność

przez tomasz_xyz 22 mar 2014, 14:05
a ktoś z Was ma ochotę się spotkać w realu?
tomasz_xyz
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Indifference1 22 mar 2014, 14:20
white Lily, dokładnie :great:
Wczoraj sobie odetchnęłam i spałam pół dnia, ale dzisiaj siedzę i piszę prezentację maturalną. Dobrze, że mi wena dopisuje :D
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 22 mar 2014, 14:35
Dla mnie weekendy są neutralne - i tak zapierdzielam jeszcze lepiej niż w tygodniu, więc o odpoczynku nie ma mowy. Gorsze są poniedziałki, bo wtedy wszyscy publicznie omawiają miniony weekend i dopiero wtedy do mnie dochodzi jak wielką porażką jest moje życie. :?
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez pan26xyz 22 mar 2014, 14:42
Mam tak samo. Moje życie też odczuwam jak porażkę.
pan26xyz
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 22 mar 2014, 14:46
Ja sam w sobie jestem porażką.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10121
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Indifference1 22 mar 2014, 14:46
i tak zapierdzielam jeszcze lepiej niż w tygodniu, więc o odpoczynku nie ma mowy.

No dla mnie weekend to też nadrabianie wszelkich szkolnych zaległości, porządkowanie papierów, robienie notatek na sprawdziany. Przynajmniej potem w tygodniu nie jestem zasypana tym wszystkim i mam czas na seriale :P W ogóle zazwyczaj śpię w weekendy do 12 a teraz o dziwo kiedy jestem chora wstałam sobie o 10, posprzątałam pokój, ogarnęłam się i robię prezentacje o_O
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

przez pan26xyz 22 mar 2014, 16:23
Staram się jak najbardziej odizolować od ludzi, jak najmniej z nimi rozmawiać. Wkurza mnie tylko że w pracy muszę ciągle z kimś rozmawiać. Ale od poniedziałku postaram się ograniczyć rozmowy do odpowiedzi. Okaże się jak mi to wyjdzie.
pan26xyz
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 22 mar 2014, 17:17
Mam dość wszystkich. Nie chcę z nikim rozmawiać ani z nikim się widzieć. :x
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: neon i 24 gości

Przeskocz do