Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 18 mar 2014, 21:22
Boję się, że jestem sierotą, która nie potrafi nic ogarnąć i nie dość, że zmarnuję kasę to jeszcze się ośmieszę.

Jeśli masz dobry refleks,podzielność uwagi i względną orientację w terenie,jak najbardziej dasz sobie radę.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32774
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Indifference1 18 mar 2014, 21:27
Amarant_89, oj dzięki :P
Ogólnie boję się, bo to coś takiego nowego. Do tej pory jedyne w czym się sprawdziłam to nauka do szkoły... :roll: Żadnych praktycznych umiejętności. Pracować też nigdy nie pracowałam a w wakacje planuję czegoś poszukać. No i gdzie? W barze? Kurcze nie wiem czy się nadaję do takich rzeczy, nie wiem czy ogarnę prowadzenie pojazdu o_O Rozumiecie, o co mi chodzi.
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1690
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 18 mar 2014, 21:35
Indifference1, w pracy cierpliwość,obycie z ludźmi (jeśli mówisz o barach itd) .
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32774
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Amarant_89 18 mar 2014, 21:39
Indifference1, strach przed nieznanym jest czymś naturalnym (w pewnym stopniu), ale jak wejdziesz w daną sytuację i przyzwyczaisz się do niej, to zobaczysz, że potrafisz zrobić to o co Cię proszą :smile: Masz wysoki intelekt (wywnioskowałem z Twoich wypowiedzi) więc pojmiesz tą wiedzę - czy to naukę jazdy samochodem, czy w pracy, gdziekolwiek się znajdziesz. Jesteś bystra - zrób z tego użytek :smile:
"Gorące żelazo uderz, by iskry uwolnić. Uderz człowieka, aby uwolnić szał. Zaiste, siły wielkiej potrzeba, by człowieka jak żelazo ukształtować." :uklon:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
13 lut 2014, 15:37
Lokalizacja
Highway of Endless Dreams

Samotność

Avatar użytkownika
przez elo 18 mar 2014, 21:53
no kiedys czytalam artykul ze glupsze osoby lepiej se radza na drodze

nie wiem ile w tym prawdy ale wlasnie na podstawie wlasnych obserwacji moge powiedziec ze wiele osob mniej bystrych zdalo za pierwszym razem zas chodzace ogarnietosci dopiero za 3 :P
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600

https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
always remember you're someone's reason to smile
because you're a joke
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
8069
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Samotność

Avatar użytkownika
przez Indifference1 18 mar 2014, 22:05
Amarant_89, miło mi to słyszeć :D
No cóż, zobaczymy jak będzie. Na razie muszę myśleć o maturze :zonk:
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1690
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 18 mar 2014, 22:10
Candy14, Luktar, może chciała jakieś swoje frustracje przelać... h... wie. Teraz widze ze nie ma sie czym po prostu przejmowac.

Jeszoswiesz,
O ile ktoś tu nie ma zbyt bujnej wyobraźni, to chyba był to szarlatan jakiś, a nie psycholog ;)


przyznaje się, fantazjuje o złych psychologach, którzy w realu nie istnieja

Indifference1, jeśli umiesz pracować z ludźmi to spokojnie powinnaś znaleźć prace w barze, kawiarni, itd. Jesli nie to może jakieś zbiory, typowo praca fizyczna. Co do prowadzenia samochodu. Wg mnie to się czuje albo nie. Nawet jak nie zostaniesz mistrzem kierownicy to nie oznacza przeciez że nie bedziesz jeździc autem ;) Nie ma co sie przejmowac tym.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1116
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 18 mar 2014, 22:13
Indifference1 napisał(a): nie wiem czy ogarnę prowadzenie pojazdu o_O Rozumiecie, o co mi chodzi.

Też się boję nieznanego. Najbardziej to się boję pierwszego razu za kierownicą, że będę jak przysłowiowa blondynka mieszająca pedały albo coś całkiem żałosnego :mrgreen: A gdy już ruszę, panicznie się boję swojej ciężkiej stopy. Bo lubię szybszą jazdę.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8783
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez Indifference1 18 mar 2014, 22:14
Nie wiem czy tak spokojnie ją znajdę, w wakacje to mnóstwo młodzieży chce pracować. Miałam możliwość wyjazdu do Niemiec na truskawki ale cholera, za późno się zorientowałam :evil: Taka praca bardziej by mi odpowiadała, niż w zatłoczonym barze no ale zobaczymy.
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1690
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 18 mar 2014, 22:17
A gdy już ruszę, panicznie się boję swojej ciężkiej stopy. Bo lubię szybszą jazdę.


spoko, opierd.. Cie i po hamulcach :D z 10 razy a Twoj żołądek sam Ci bedzie przypominal o ograniczeniach :mrgreen:

Indifference1, haaa też mialam jechac :D tylko praktyki mi wypadaja... jeszcze w przemyśle mi się fajnie robiło. 8h i do domu, praca monotonna. Mi to pasowało.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1116
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Indifference1 18 mar 2014, 22:19
Najbardziej to się boję pierwszego razu za kierownicą, że będę jak przysłowiowa blondynka mieszająca pedały albo coś całkiem żałosnego

Hahaha też się tego boję :D
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1690
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 20 mar 2014, 19:44
Vett napisał(a):
Indifference1 napisał(a): nie wiem czy ogarnę prowadzenie pojazdu o_O Rozumiecie, o co mi chodzi.

Też się boję nieznanego. Najbardziej to się boję pierwszego razu za kierownicą, że będę jak przysłowiowa blondynka mieszająca pedały albo coś całkiem żałosnego :mrgreen: A gdy już ruszę, panicznie się boję swojej ciężkiej stopy. Bo lubię szybszą jazdę.

Ja tak samo mam ciężką nogę ale do jakiego auta bym wsiadł czuje się jak u siebie ale opieprz nie jedno już zebrałem:P
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

Avatar użytkownika
przez pustkowiec 22 mar 2014, 01:01
Piątek, czy ktoś z was właśnie ten dzień uznaje za najgorszy w tygodniu ?, weekend dla większości społeczeństwa (tej normalnej) czas spokoju i zabawy , dla mnie dam tutaj jako przykład dzisiejszy dzień;

zaczęło się od dość zabieganego ranka -nawet lekko popołudniu jeszcze miałem co robić a najważniejsze mniej czasu na MYŚLI , od pewnego czasu nienawidzę myśleć (dziwne ?) nie koniecznie , dla mnie myślenie to czas największego leku bo własnie wtedy uświadamiam sobie że tylko przez swój charakter jestem tym kim jestem, a nie osobą którą chciałbym być.
Wracając do głównego-gównego wątku im póżniej tym gorzej , nie mam co robić ,czym zaprzątnąć czasu byle by leciał, on sam zwalnia nie wiem czy chce mnie jeszcze bardziej upokorzyć ale czuć że wszystko przeciwstawia się i walcze z samym sobą,.
Brak przyjaciół,dziewczyny a nawet kolegów..., wolne wieczory to coś czego nie cierpię właśnie teraz czuje jakąś dziwną przeszywającą pustkę, podobnie do czegoś co poprzedza wymioty, lecz ona nie mija ona trwa a z nią ciągły lęk przed tym że nic nie zmienię .
W normalnym życiu ludzie myślą że mam wszystko w nosie, a jest wręcz przeciwnie , wszystko wraca do mnie z podwójną mocą której jednak innym nie pokazuje ,nawet nie ma komu, jestem dość młodą osobą ale co to za różnica ...

pozdrawiam resztę depresantów, może choć tutaj będe mógł powiedzieć że przynależę
Z kim najczęściej rozmawiam?, ze sobą .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 mar 2014, 00:29
Lokalizacja
pustka

Samotność

przez annisokay 22 mar 2014, 01:17
pustkowiec, doskonale znam to uczucie, też nienawidzę piątków, rano praca, jakoś ten czas leci a czym bliżej wieczoru tym gorzej, potem piwo żeby nie myśleć o samotności + komputer żeby zająć jakoś czas
5w4
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
21 lut 2014, 10:41
Lokalizacja
a place where I would never have wanted to be

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do