Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Amarant_89 12 mar 2014, 12:55
Vett, powiedz mi proszę, dlaczego przejmujesz się zdaniem i reakcjami osób, które ewidentnie Cię nie szanują? Wiem, że samotność jest czymś strasznym i chcesz znaleźć kolegów, nawiązać kontakt z drugim człowiekiem i to jest całkowicie zrozumiałe - każdy tego potrzebuje. Jednak nic na siłę, bo to i tak nic nie da.
"Gorące żelazo uderz, by iskry uwolnić. Uderz człowieka, aby uwolnić szał. Zaiste, siły wielkiej potrzeba, by człowieka jak żelazo ukształtować." :uklon:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
13 lut 2014, 15:37
Lokalizacja
Highway of Endless Dreams

Samotność

przez baki 12 mar 2014, 13:22
white Lily, Do ludzi jestem nastawiony zawsze pozytywnie przynajmniej na początku. Czy siebie lubię? nienawidzę ! Przy znajomych o ile ich tak można nazwać nie pokazuje po sobie, że coś jest nie tak zawsze staram się śmiać z nimi uczestniczyć w rozmowie itd. Nie jestem jakąś duszą towarzystwa raczej bliżej mi do nieśmiałości chodziarz też nigdy nie staje z boku i nie jestem tylko biernym słuchaczem i tłem dla innych. Spławiany, może użyłem zbyt mocnego słowa albo źle to określiłem ale wygląda to na takiej zasadzie że np. dzwonie do kogoś i pytam się czy coś robimy, on że na razie nie ale już z kimś gadał i za jakieś pół godziny wychodzi (oczywiście z ludźmi których znam, powiedzmy znajomymi), no to ja żeby dał znać jak już coś ustalą, on jasne spoko nie ma sprawy, rozmowa się kończy a ja potem nie dostaje żadnej informacji. Chodziarz wiem że wszyscy siedzą dwie ulice dalej to nie chce wydzwaniać bo czuje się jakbym się narzucał. Dodam, że taka sytuacja powtórzyła się kilku krotnie i po prostu dałem sobie spokój.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
11 mar 2014, 01:51

Samotność

przez dar 12 mar 2014, 13:51
k... mać jestem samotny. Nie mam za bardzo znajomych. Chyba, że już wyjdę na imprezę lub po prostu na miasto i przy alko.. ktoś się znajdzie ale te znajomości są tylko w takich sytuacjach. MAM DOŚĆ! A kobiet to już w ogóle nie rozumiem, a raczej rozumiem ale to ich myślenie jest kompletnie nie logiczne, proste i beznadziejne. :( (Nie chodzi mi to o wszystkie kobiety, nie generalizuje ale jest ich sporo. Chociażby ja na takie trafiam)
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 12 mar 2014, 14:20
Amarant_89, to oczywiste w tym wieku. Szkoła pod względem spędzanego tam czasu jest niczym dom, więc jak każdy inny człowiek potrzebuję jakichkolwiek relacji z rówieśnikami.
Ja juz od dawna nie zabiegam o przyjaźń, ja po prostu chcę być szanowana, czasem zaproszona na wyjście, dowiadywać się o jakis zmianach, o których dowiaduję się po fakcie. Chciałabym nie siedzieć co przerwę sama i na lekcji nie słuchać żartów i śmiechów o mnie.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 12 mar 2014, 14:40
Vett napisał(a):Bo tak jest zawsze.
Nigdy nie zwracają na mnie uwagi.gdy widzieli u mnie wolne miejsce, byli pełni złości. nie siadali od razu, szukali jakiegokolwiek miejsca poza moim. Zapraszalam, a nikt nie chciał usiasc.
Błagam, nie udowadniaj, że może "akurat tym razem tak było". Tak jest ZAWSZE.
chcę umrzeć.

-- 12 mar 2014, 12:38 --

Poza tym jak już usiadła, to wysunęła się jak najdalej ode mnie.

Ja z kolei w szkole i na studiach sam starałem się unikać siedzenia obok kogoś; miałem obawy, że nie mam prawa usiąść obok kogokolwiek, a jak spróbuję, to mnie wyrzuci; a gdy się zdarzyło, że usiadłem sam, a potem ktoś usiadł koło mnie, to się czułem bardzo niezręcznie i siedziałem w napięciu, miałem odczucie, że ja się temu komuś bezczelnie wcisnąłem w jego rejon, nie mam prawa tam siedzieć i w każdej chwili może mnie wyrzucić.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez marimorena 12 mar 2014, 15:19
Sama ze sobą czuję się dość dobrze ale wszystko się psuje wśród ludzi. Trochę z własnej winy jestem na marginesie i ogólnie mi to odpowiada ale czuję presję. Jak się pozbyć poczucia że powinnam mieć dobre relacje z ludzmi z którymi spędzam sporo czasu chociaż nie do końca mi odpowiadają?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Samotność

przez Lonely94 12 mar 2014, 15:25
marimorena chyba nie da się połączyć jednego z drugim..
Lonely94
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez marimorena 12 mar 2014, 15:29
dlaczego? jak dla mnie zbyt powszechna jest opinia że trzeba być uspołecznionym, miec jak najwięcej znajomych, ze wszystkimi się dogadywać. jak się nie ma na to ochoty od razu jest to odbierane bardzo negatywnie, że nie pasuje się do wzorca
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Samotność

Avatar użytkownika
przez Indifference1 12 mar 2014, 15:36
Vett, ale jak myślisz dlaczego tacy są? Takie zachowania to jak w podstawówce albo gimbazie :/ Jedyne koło kogo nie chciałabym usiąść to taka pizda z mojej klasy, która tak przeokrutnie liże dupsko nauczycielom, że zbiera mi się na wymioty jak jej słucham. A poza tym udaje taką miłą i sympatyczną ale okazało się jaką jest szmatą. Wszystkim zrobi na złość byleby dla niej wyszło jak najlepiej. Przykład: jako jedyna w klasie zrobi zadanie domowe, o którym nauczyciel zapomniał. Oczywiście mu o tym przypomni i ma gdzieś to, że funduje całej klasie jedynkę. Ważne, że ona dostanie 5. Takie sytuacje z nią są codziennie. Koło niej bym nie usiadła bo zwyczajnie mogłabym jej przypier...
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

przez Lonely94 12 mar 2014, 15:36
marimorena
Jak połączysz coś co Ci z jednej strony nie odpowiada ? (w Twoim przypadku ludzie).

Z jednej strony spędzasz z nimi dużo czasu, a z drugiej Ci nie odpowiadają.
Lonely94
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 12 mar 2014, 15:49
Indifference1 napisał(a):Takie zachowania to jak w podstawówce albo gimbazie

A mnie się wydaję, że najgłupsze zachowania występują na etapie szkół ponadgimnazjalnych.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 12 mar 2014, 15:53
Nie wiem,troche sobie żyje w tej izolatce,staram organizować czas,czasem wyjdę z bunkra do knajpensa czy kina,lubię własne towarzystwo czy samotnie,ale miewam też przesyt tego,nie ma dnia prawie że,by mi to spokoju nie dało,no może przesada,ale kurfa,są izolatorzy mający totalną wyjebkę na to,czy mocną wyjebke na potrzebę towarzystwa innych,i ja się pytam - jak? Wszystkie znajomości z szkół zdechły (zabite przeze mnie raczej) część przez innych jak bezpańskie psy.
I jako izolator wysokiego lvlu pytam się,na jakich cheatach jadą ci którzy mają totalną wyjebę na relacje z innymi,czy łżą jak najgorsi ściemniacze,ukrywając swoje ludzkie "Ja"

Są tu jacyś twardzi izolatorzy,mają jakieś rady jak polubieć własną izolatkę jeszcze bardziej,by upierdliwe rozkminy zniknęły,jaki to rodzaj magii,czy jedna wielka ściema czy też lęk który zapuszkował te potrzeby?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 12 mar 2014, 15:54
Indifference1, nie no, ja taka nie jestem :P
Nigdy nie wiedziałam o co im chodzi. Może jestem brzydka? Może za gruba? Może się nie maluję, nie mam markowych ciuchów? Większość z nich to wielce bogata i pusta szlachta, może o to im chodzi?
Na początku liceum było w miarę ok, wszystkie trzymałyśmy się razem, a potem? Potem tylko mnie odrzuciły - jakbym im coś wielkiego zrobiła. A może jestem na nich za mądra? Znaczy nie uważam się za alfę czy omegę, ale może po prostu nie lubią ludzi, którzy rozumieją matmę?

-- 12 mar 2014, 15:55 --

Indifference1 napisał(a):Takie zachowania to jak w podstawówce albo gimbazie

Może są gimbusami, a jak wiadomo - to nie szkoła, tylko stan umysłu :mrgreen:
Chociaż fakt, w gimnazjum też są podli, nigdy nie zapomnę jak komuś zaufałam, poświęciłam się, powierzyłam swoje sekrety, a ta któregoś dnia uznała, że ma inną i lepszą przyjaciółkę. Tak to się w przedszkolu robiło :?
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez annisokay 12 mar 2014, 16:13
Kestrel

ja jako "izolator wysokiego lvl'u " tych co mają kompletnie wyjebane mogę podzielić na dwie grupy, psychopatów którzy są w zdecydowanej mniejszości i oni zapewne mają wyjebane :D i druga część to "najgorsi ściemniacze", ukrywający "swoje ludzkie "Ja" " . Przerobiłem w swoim życiu wiele różnych etapów samotności, dotarłem też do takiego kompletnego wyjebania, i nawet przez parę lat żyłem tak sobie absolutnie przekonany że żadni inni ludzie są mi do niczego nie potrzebni , tak jak to napisałeś, nie miałem żadnych upierdliwych rozkminek, polubiłem swoją izolatkę, ale ostatnio niestety zaczęło się okazywać że to jest jedna wielka ściema i że na dłuższą metę tak się jechać zwyczajnie nie da, tak więc zachęcam Cię do jak najszybszego odpuszczenia sobie planu osiągnięcia kompletnego wyjebania :D
5w4
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
21 lut 2014, 10:41
Lokalizacja
a place where I would never have wanted to be

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do