Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 12 mar 2014, 14:20
Amarant_89, to oczywiste w tym wieku. Szkoła pod względem spędzanego tam czasu jest niczym dom, więc jak każdy inny człowiek potrzebuję jakichkolwiek relacji z rówieśnikami.
Ja juz od dawna nie zabiegam o przyjaźń, ja po prostu chcę być szanowana, czasem zaproszona na wyjście, dowiadywać się o jakis zmianach, o których dowiaduję się po fakcie. Chciałabym nie siedzieć co przerwę sama i na lekcji nie słuchać żartów i śmiechów o mnie.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8783
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 12 mar 2014, 14:40
Vett napisał(a):Bo tak jest zawsze.
Nigdy nie zwracają na mnie uwagi.gdy widzieli u mnie wolne miejsce, byli pełni złości. nie siadali od razu, szukali jakiegokolwiek miejsca poza moim. Zapraszalam, a nikt nie chciał usiasc.
Błagam, nie udowadniaj, że może "akurat tym razem tak było". Tak jest ZAWSZE.
chcę umrzeć.

-- 12 mar 2014, 12:38 --

Poza tym jak już usiadła, to wysunęła się jak najdalej ode mnie.

Ja z kolei w szkole i na studiach sam starałem się unikać siedzenia obok kogoś; miałem obawy, że nie mam prawa usiąść obok kogokolwiek, a jak spróbuję, to mnie wyrzuci; a gdy się zdarzyło, że usiadłem sam, a potem ktoś usiadł koło mnie, to się czułem bardzo niezręcznie i siedziałem w napięciu, miałem odczucie, że ja się temu komuś bezczelnie wcisnąłem w jego rejon, nie mam prawa tam siedzieć i w każdej chwili może mnie wyrzucić.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Współczesna psychologia potrzebuje rewolucji.
Tylko ci, którzy nie są związani sympatią z psami, mogą zrozumieć, jakie te zwierzęta są naprawdę. Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10401
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez marimorena 12 mar 2014, 15:19
Sama ze sobą czuję się dość dobrze ale wszystko się psuje wśród ludzi. Trochę z własnej winy jestem na marginesie i ogólnie mi to odpowiada ale czuję presję. Jak się pozbyć poczucia że powinnam mieć dobre relacje z ludzmi z którymi spędzam sporo czasu chociaż nie do końca mi odpowiadają?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Lonely94 12 mar 2014, 15:25
marimorena chyba nie da się połączyć jednego z drugim..
Lonely94
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez marimorena 12 mar 2014, 15:29
dlaczego? jak dla mnie zbyt powszechna jest opinia że trzeba być uspołecznionym, miec jak najwięcej znajomych, ze wszystkimi się dogadywać. jak się nie ma na to ochoty od razu jest to odbierane bardzo negatywnie, że nie pasuje się do wzorca
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Samotność

Avatar użytkownika
przez Indifference1 12 mar 2014, 15:36
Vett, ale jak myślisz dlaczego tacy są? Takie zachowania to jak w podstawówce albo gimbazie :/ Jedyne koło kogo nie chciałabym usiąść to taka pizda z mojej klasy, która tak przeokrutnie liże dupsko nauczycielom, że zbiera mi się na wymioty jak jej słucham. A poza tym udaje taką miłą i sympatyczną ale okazało się jaką jest szmatą. Wszystkim zrobi na złość byleby dla niej wyszło jak najlepiej. Przykład: jako jedyna w klasie zrobi zadanie domowe, o którym nauczyciel zapomniał. Oczywiście mu o tym przypomni i ma gdzieś to, że funduje całej klasie jedynkę. Ważne, że ona dostanie 5. Takie sytuacje z nią są codziennie. Koło niej bym nie usiadła bo zwyczajnie mogłabym jej przypier...
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1690
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

przez Lonely94 12 mar 2014, 15:36
marimorena
Jak połączysz coś co Ci z jednej strony nie odpowiada ? (w Twoim przypadku ludzie).

Z jednej strony spędzasz z nimi dużo czasu, a z drugiej Ci nie odpowiadają.
Lonely94
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 12 mar 2014, 15:49
Indifference1 napisał(a):Takie zachowania to jak w podstawówce albo gimbazie

A mnie się wydaję, że najgłupsze zachowania występują na etapie szkół ponadgimnazjalnych.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Współczesna psychologia potrzebuje rewolucji.
Tylko ci, którzy nie są związani sympatią z psami, mogą zrozumieć, jakie te zwierzęta są naprawdę. Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10401
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 12 mar 2014, 15:53
Nie wiem,troche sobie żyje w tej izolatce,staram organizować czas,czasem wyjdę z bunkra do knajpensa czy kina,lubię własne towarzystwo czy samotnie,ale miewam też przesyt tego,nie ma dnia prawie że,by mi to spokoju nie dało,no może przesada,ale kurfa,są izolatorzy mający totalną wyjebkę na to,czy mocną wyjebke na potrzebę towarzystwa innych,i ja się pytam - jak? Wszystkie znajomości z szkół zdechły (zabite przeze mnie raczej) część przez innych jak bezpańskie psy.
I jako izolator wysokiego lvlu pytam się,na jakich cheatach jadą ci którzy mają totalną wyjebę na relacje z innymi,czy łżą jak najgorsi ściemniacze,ukrywając swoje ludzkie "Ja"

Są tu jacyś twardzi izolatorzy,mają jakieś rady jak polubieć własną izolatkę jeszcze bardziej,by upierdliwe rozkminy zniknęły,jaki to rodzaj magii,czy jedna wielka ściema czy też lęk który zapuszkował te potrzeby?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32774
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 12 mar 2014, 15:54
Indifference1, nie no, ja taka nie jestem :P
Nigdy nie wiedziałam o co im chodzi. Może jestem brzydka? Może za gruba? Może się nie maluję, nie mam markowych ciuchów? Większość z nich to wielce bogata i pusta szlachta, może o to im chodzi?
Na początku liceum było w miarę ok, wszystkie trzymałyśmy się razem, a potem? Potem tylko mnie odrzuciły - jakbym im coś wielkiego zrobiła. A może jestem na nich za mądra? Znaczy nie uważam się za alfę czy omegę, ale może po prostu nie lubią ludzi, którzy rozumieją matmę?

-- 12 mar 2014, 15:55 --

Indifference1 napisał(a):Takie zachowania to jak w podstawówce albo gimbazie

Może są gimbusami, a jak wiadomo - to nie szkoła, tylko stan umysłu :mrgreen:
Chociaż fakt, w gimnazjum też są podli, nigdy nie zapomnę jak komuś zaufałam, poświęciłam się, powierzyłam swoje sekrety, a ta któregoś dnia uznała, że ma inną i lepszą przyjaciółkę. Tak to się w przedszkolu robiło :?
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8783
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez annisokay 12 mar 2014, 16:13
Kestrel

ja jako "izolator wysokiego lvl'u " tych co mają kompletnie wyjebane mogę podzielić na dwie grupy, psychopatów którzy są w zdecydowanej mniejszości i oni zapewne mają wyjebane :D i druga część to "najgorsi ściemniacze", ukrywający "swoje ludzkie "Ja" " . Przerobiłem w swoim życiu wiele różnych etapów samotności, dotarłem też do takiego kompletnego wyjebania, i nawet przez parę lat żyłem tak sobie absolutnie przekonany że żadni inni ludzie są mi do niczego nie potrzebni , tak jak to napisałeś, nie miałem żadnych upierdliwych rozkminek, polubiłem swoją izolatkę, ale ostatnio niestety zaczęło się okazywać że to jest jedna wielka ściema i że na dłuższą metę tak się jechać zwyczajnie nie da, tak więc zachęcam Cię do jak najszybszego odpuszczenia sobie planu osiągnięcia kompletnego wyjebania :D
5w4
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
21 lut 2014, 10:41
Lokalizacja
a place where I would never have wanted to be

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 12 mar 2014, 16:19
annisokay, o,dzięki za odpowiedź.
Uściślając moją wypowiedź,coby nikogo za bardzo nie urazić,to nie tak że ścigał bym z kołkownicą i toporem takie osoby,niech sobie każdy wierzy w co chce,czy okłamuje siebie,mi hooj do tego .
Czyli permanentnego polubienia izolatki nima,zaś pewnie zdziwaczenie i upośledzone relacje z ludźmi ... Czy raczej są trudne D:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32774
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 12 mar 2014, 16:25
Ja nigdy nie odczuwałem potrzeby, by mieć chociaż jednego kolegę/jedną koleżankę, chyba od urodzenia tak mam. Nie jestem psychopatą, ściemniaczem chyba też nie, przynajmniej w mojej świadomości nie zachodzą żadne "procesy" ukrywania swojego ja. No ale to mój mózg i on się rządzi swoimi własnymi prawami.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Współczesna psychologia potrzebuje rewolucji.
Tylko ci, którzy nie są związani sympatią z psami, mogą zrozumieć, jakie te zwierzęta są naprawdę. Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10401
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rebelia 12 mar 2014, 16:26
Chyba w żadnej izolatce nie da się siedzieć za długo bez późniejszego powrotu do stanu sprzed wyjebania. A te relacje z ludźmi, które na skutek takiej krótszej izolacji są "upośledzone" wracają do normy kiedyś. Dla mnie to trochę jak jazda na rowerze, uczysz się raz, później krócej lub dłużej przypominasz sobie jak jeździć. Chociaż aktualnie w mojej połowicznej izolatce (bo nie izoluję się kompletnie od ludzi, ale z różnych przyczyn ograniczam) jest dobrze, z drugiej zaś źle, ale i tak boję się tego powrotu do życia społecznego tak czy srak.

Wiecie, nie wiem, samotność mnie trochę dołuje, z drugiej strony napawa okazjonalnie przeświadczeniem, że mogę zająć się sobą i robić to, na co nigdy nie miałam czasu. Ciężki temat dla mnie i smutny trochę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 12 gości

Przeskocz do