Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 21 lut 2014, 01:40
Ja w okresie młodzieżowym miałem bardzo surowe poglądy na temat napie...lania się i marzyłem wtedy, żeby wszyscy napie...lający się zostali bardzo surowo ukarani.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez kros 21 lut 2014, 02:00
Candy14 napisał(a):kros, przejebales pewien okres zycia. Czas na zmiany

Tylko ze sie pozbierac nie moge, bo mam zaburzenia osobowosci i z tad to wszystko
chce byc dobry a z drugiej strony chce byc zly i ciagla walka z samym soba

-- 21 lut 2014, 01:08 --

mark123 napisał(a):Ja w okresie młodzieżowym miałem bardzo surowe poglądy na temat napie...lania się i marzyłem wtedy, żeby wszyscy napie...lający się zostali bardzo surowo ukarani.

to bylo kiedys, alkohol tez zrobil swoje i jak zle towarzystwo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 21 lut 2014, 02:16
kros, dasz rade... kazdy jest i dobry i zly ale trzyma to w rownowadze :D Chodziles na terapie?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez kros 21 lut 2014, 02:21
Candy14 napisał(a):kros, dasz rade... kazdy jest i dobry i zly ale trzyma to w rownowadze :D Chodziles na terapie?

nie i sie zastanawiam nad rzuceniem prochow leczenia bo i tak to nic nie daje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

Samotność

przez Saraid 21 lut 2014, 07:51
kros napisał(a):
Candy14 napisał(a):kros, dasz rade... kazdy jest i dobry i zly ale trzyma to w rownowadze :D Chodziles na terapie?

nie i sie zastanawiam nad rzuceniem prochow leczenia bo i tak to nic nie daje

Długo się leczysz?efekty leczenia nie są natychmiastowe czasem dobór właściwych leków trwa a psychoterapia byłaby pomocna bardzo w tym procesie leczenianie rezygnuj jesli chcesz mieć lepszą jakoś życia.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 21 lut 2014, 11:51
przy zaburzeniach osobowosci prochy ok ale same w sobie nie ulecza... psychoterapia koniecznie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 21 lut 2014, 12:01
socorro napisał(a):
Nie wiem na ile jestem realnie uwięziony w rzeczywistości a na ile w mojej własnej głowie.Na ile te trudności z którymi sie zmagam są obiektywne,a na ile wynikają z tego że po prostu nie umiem sobie radzić w życiu.


( Dean )^2, może po prostu wynikają z Twojego sposobu myślenia, który z kolei jest zdominowany przez utarte schematy, myśli automatyczne, bazujące na głęboko zakorzenionych przekonaniach.
ja mam znowu tak że czuję się taka 'zakleszczona' w życiu, trudno zrobić krok w przód, do tyłu też się nie ruszam, stoję w miejscu.

w ogóle myślałeś kiedyś o terapii?



Ja właśnie o tym mówie.Nie wiem na ile naprawdę moje życie mnie blokuje,a na ile moja głowa,nawyki,przekonania,sposób spędzania czasu.Czuję że totalnie utknąłem,nie mogę ruszyć z miejsca ostatnio.Ciągle jestem sam,męczą mnie twory mojej głowy.Są pozytywy,chociażby to że radzę sobie w końcu jakoś na studiach,nauczyłem się uczyć,chce mi się nawet.No i nie mam tych depresji co kiedyś,przy całej beznadziei jaką czasem czuję to nie ma porównania z tym co było 1,5 roku temu na przykład.

Z tym że jestem coraz starszy i wciąż sam,w tym roku bede mial 24 lata a jestem na 2 roku studiów...Do tego ciągły brak kasy to odbiera mi siłe czasem.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 21 lut 2014, 21:26
No ja tez mialem swoje brudne zycie chyba jeszcze mi cos zostalo bo jestem bardzo nietolerancyjny wobec bledow swoich jak i cudzych i czasem mnie blokuje strach przed popelnianiem ich czesto przeradza sie to na moje zwiazki a raczej ich brak
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

przez Steviear 22 lut 2014, 13:31
Candy14 napisał(a):przy zaburzeniach osobowosci prochy ok ale same w sobie nie ulecza... psychoterapia koniecznie


Zgadzam się. Bo jeśli nie mam żadnych normalnych chorób, to tylko to pozostaje. :P A leki zawsze nie działają tak super, jak by się wydawać mogło.


No i coś mnie dziwi. Mimo,że nie mogę powiedzieć,że jestem samotna tak jak to bywało czasem.. To i tak czuję taki jakby niedosyt :?
Coś jest nie tak,tylko nie wiem co. Nie wiem dlaczego? Przecież żyję.. Rozmawiam z ludźmi więcej niż w ciągu całego życia..
Angażuję się w dłuższe rozmowy,niż denne- Cześć. Nawet w czasie wolnym gadam z ludźmi..
Mimo wszystko, czegoś mi brak.
Tylko czego? Skoro ludzie są.. Ale pragnienie życia-wolności staje się coraz większe?
A w izolacji nie jestem szczęśliwa.. A jeśli chodzi o partnera, to jak najbardziej czasem odczuwam pragnienie.Ale co z tego? Jak cenię sobie wolność ponad wszystko i nie mogę pozwolić na to,by ktoś mnie kontrolował?
Jakie to jest głupie.
Steviear
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 22 lut 2014, 13:41
Dawno odłożyłem swoją samotność na półkę i nie zaprzątałem sobie nią głowy, bo skupiam się na tym, aby najpierw zacząć żyć. Przychodzą jednak takie chwile jak ta, w której spotyka się tę istotę, która mogłaby wszystko zmienić w tym marnym życiu, wpatrujesz się w nią jak w obrazek, ale nie możesz nic zrobić, sparaliżowany własnymi lękami, ona pojawia się tylko na chwilę, ale nie możesz o niej zapomnieć... i znika, pozostawiając pustkę..
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

Samotność

przez Steviear 22 lut 2014, 13:51
THJ_nw, A jakie to lęki? Czasem lepiej jest zrobić coś, by potem nie myśleć, że nie zrobiłeś nic..
Steviear
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 22 lut 2014, 14:18
Steviear, jedni nazywają to ogólną nieśmiałością, drudzy fobią społeczną. Nie była to sprzyjająca sytuacja ogólnie. A co do nie zrobienia nic i potem myślenia o tym, to akurat jestem w tym mistrzem, mimo że co raz mniej do stracenia ..
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

Samotność

przez Steviear 22 lut 2014, 14:29
THJ_nw, A nie lepiej spróbować się przełamywać? Życie przecież jedno jest. Czemu by nie zaryzykować dla samego wyzwania? By coś zmienić..
Steviear
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 22 lut 2014, 16:09
kros napisał(a):to bylo kiedys, alkohol tez zrobil swoje i jak zle towarzystwo

A swoją drogą ciekawe, czy gdybyś w okresie młodzieżowym spotkał największą pizdę życiową na świecie (czyli mnie), czy miałbyś mi ochotę wpie.ić.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 7 gości

Przeskocz do