Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 29 sty 2014, 20:53
U mnie to kwestia społeczna. Co fakt to fakt też mam problemy z osobowością w necie jest zawsze łatwiej i pozornie powinno być pomostem do kontaktów w świecie realnym. W moim przypadku nic z tych rzeczy. Zawsze się cofam gdy przychodzi ten moment tym bardziej jak jestem wśród obcych moja odwieczna izolacja od świata zewnętrznego daje o sobie znać. Odnośnie facetów i ich mentalności jestem osobą bardzo nieufną i przesadzam z dystansem a co do kobiet jest znacznie gorzej. Chciałbym kiedyś to zmienić ale w wieku 27 lat robienie z siebie przedszkolaka przy takiej nauce? Sam nie wiem który wstyd gorszy.
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

przez oka22 29 sty 2014, 21:14
hejka ja chodze na ćwiczenia w grupe tam mam kontakt z ludzmi raz w tygodniu ,nie trzeba tyle mówić ,tylko ćwiczyć ,i mi to odpowiada bo nie mam poczucia samotności ,ale przynależności ,w czytelni dużo czytam,i też troche mi porozjaśniało w głowie na tematy przyjażni ,asertywności,komunikacji itp i uspokoiło mnie co nieco .Polecam pismo : SENS-dotyczy rozwoju osobistego
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
399
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 29 sty 2014, 21:51
Czasem wolałbym stan sprzed paru lat,gdy to kontakty z innymi były mi całkowicie zbędne i obojętne,gdy siedząc w swojej "izolatce" nie potrzebowałem prawie że nikogo,kontakty były w większości powierzchowne,bardziej to pasowało do obecnego "stylu życia" .
Obecnie nie wiem,niby nadal jest podobnie,tylko kurde, oszukuje się,twierdząc że dobrze jest jak jest,czy przeciwnie,szukam czegoś,czego w żywocie brak?
Patrząc logicznie,z moim stylem bycia,charakterem jest lepiej gdy siedzę sam,nie denerwując nikogo.
Jednak nie mogę się przekonać do samotności w 100%,przywyknąć,raz jeszcze wyrzec się potrzeby kontaktu z innymi,i ciągle między jednym a drugim ;<

Pobojcołem,wystarczy :P
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32806
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 29 sty 2014, 22:43
Kestrel, smutne jest to co piszesz , bardzo Cie lubie i myslę , że wiele tracisz , pewnie znalazło by się sporo ludzi w realnym świecie którzy by Cie polubili :)
162 cm ironii i cynizmu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10321
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Samotność

Avatar użytkownika
przez Indifference1 29 sty 2014, 22:48
Ja też tak uważam :great:
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1690
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 29 sty 2014, 23:01
oka22, na chwilę obecną stale jestem wśród ludzi ale im częściej ich widuję tym bardziej zaczynają mnie irytować. Nie możemy znaleźć wspólnego języka co do osób z problemami psychicznymi właściwie rozmawiam bez oporu wśród zdrowych tym bardziej kobiet to u mnie tragedia.
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

przez izaa 29 sty 2014, 23:04
Ja wsród osób zdrowych psychicznie czuje sie swobodnie. Zachowuję sie jak osoba zdrowa, czesto dużo gadam, jestem raczej radosna. Mało kto wie, ze biorę antydepresanty
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 29 sty 2014, 23:10
Indifference1, kupmitrumne, podziękowoł :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32806
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 30 sty 2014, 20:58
izaa, ja miałem tak samo ostatnio zaniedbałem społeczeństwo i jeszcze się nie dowiedziałem ile mi z tego zostało:)
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

przez Steviear 31 sty 2014, 00:52
izaa, U mnie nikt nie wie ;)
Dobrze mi z tym. Nie chcę by traktowali mnie jakoś inaczej..
Poza tym też dobrze się czuję wśród ludzi ogólnie.
Jestem radosną dziewczyną tylko tutaj się użalam nad sobą :P
Steviear
Offline

Samotność

przez izaa 31 sty 2014, 00:57
U mnie niektórzy wiedzą. Widzieli mnie w złym stanie wiec nie miałam wyjścia. xD Ale wali mnie co mysla o mnie
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Samotność

przez Steviear 31 sty 2014, 01:08
izaa, To chyba dobrze że powiedziałaś.. Wtedy masz w kimś oparcie ;)
A ja samotnie wszystko knuję :P Kończy się na pytaniach- Co się dzieje? Ale wymówkę zawsze udaje mi się znaleźć.
A zwykle tak dobrze gram, że nikt nic nie wie o moich problemach.
Steviear
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Tyrr 31 sty 2014, 01:24
Kestrel, mam bardzo podobnie. Z jednej strony brakuje mi kontaktu z ludźmi z drugiej jeśli mają to być takie kontakty "na odpierdol" to po cholere mi to.
"Siadaj koło mnie,
to dla Ciebie jest ławka.
Posłuchaj, jak pięknie o miłości gada,
ten który miłości nigdy nie zazna"
:yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2692
Dołączył(a)
22 sie 2013, 14:30
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Synsa 31 sty 2014, 01:43
Kestrel, mam bardzo podobnie. Z jednej strony brakuje mi kontaktu z ludźmi z drugiej jeśli mają to być takie kontakty "na odpierdol" to po cholere mi to.

U mnie to samo. Brakuje mi kontaktu, ale nie powierzchownego, czegoś głębszego niż piwo, fajka i ploteczki...
Nie pytaj o pustkę, nie pytaj o strach gdzieś w nas ukryty-widzisz, od tych pytań jest nasz psychoanalityk.

Setaloft + Convival + Hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
381
Dołączył(a)
12 lip 2013, 12:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do