Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 11 sty 2014, 16:58
Candy14 napisał(a):
, gdy widzę jakąś parę trzymającą się za ręce, to czuję złość, że źle, żenująco się zachowują.


:shock:

Takie mam odczucia, nic na to nie poradzę.
Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Związek małżeński - związek nielubiących lub nienawidzących się kobiety i mężczyzny, którzy chcą poświęcić życie na wzajemnym sprawianiu sobie przykrości.
Tylko dołujące, przygnębiające życie daje możliwość zarabiania pieniędzy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10477
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 11 sty 2014, 17:00
mark123 napisał(a):Ja, gdy widzę jakąś parę trzymającą się za ręce, to czuję złość, że źle, żenująco się zachowują.

Ja wtedy czuję takie dziwne uczucie w klatce piersiowej, jakby coś się we mnie zapadało czy taki jakby ścisk, smutek, eeee nie potrafię tego opisać. Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4532
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

przez aardvark3 11 sty 2014, 17:07
Faflikowa napisał(a):znasz takie związki? bo ja jak poznaję jakąś parę która się wydaje nawet całkiem ok, to jak zaczynam ją poznawać lepiej to zawsze jakiś syf wypływa

Syf jakis zawsze jest - mniejszy czy wiekszy - ale chodzi o umiejetnosc radzenia sobie z syfem.
Jest problem - probujemy go obydwoje rozwiazac. Rozmawiamy. A nie chowamy glowe w piasek udajac, ze problem nie istnieje; nie obwiniamy partnera; nie zostawiamy go samego z tym problemem.
Ludzie nie rozumieja pojecia "partnerstwo", ze to jest wspolodpowiedzialnosc. Ja zawale ale naprawiamy razem. Ale ja wyciagne z tego wniosek odpowiedni - jesli zawale po raz kolejny to bedzie to utrudnienie nie tylko dla mnie ale i dla osoby, ktora jest mi bardzo bliska. Odrobina empatii jeszcze nikomu nie zaszkodzila. I umiejetnosc przewidywania konsekwencji swoich dzialan.
Mimo swoich doswiadczen wierze, ze jesli dwoje ludzi jest wystarczajaco dojrzalych, swiadomych - to stworza cos trwalego.
Nie twierdze, ze mnie akurat to spotka choc nie ukrywam, ze bardzo bym chciala.
Metody prob i bledow nie wybiore - macie pojecie ile wtedy roznych ludzi przewija sie przez zycie... I robi bajzel we lbie, kazdy zostawia cos po sobie.
Tutaj stosuje zasade brzytwy Ockhama i nie mnoze niepotrzebnych bytow ;) Czesto od poczatku daje sie wyczuc czy to toksyczna osoba czy nie. Nawet przy zwyklej wymianie mailowej. Jest oczywiscie procent ryzyka ale gdzie go nie ma?
Et caetera, et caetera ad mortem defecatum
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
06 lis 2013, 13:08
Lokalizacja
Rath Luirc, RoI

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez izaa 11 sty 2014, 17:17
Ja byłam na tyle głupia i naiwna, że wybaczyłam kolesiowi skok w bok. Nie zdradził mnie, nie. Poprostu wiedziałam, że ma mnie na oku, a jednak polazł za inną. Potem przez miesiąc za mną latał. Przynosił róże, wpadał o 7:30 do mnie, wiecie. musiał wstać po 5 żeby dojechać. Ujął mnie tym. Wybaczyłam. Nie powinnam. Bez słowa zostawił i humor mu wysmienicie dopisuje :)
Pojawi sie problem w wakacje pierwszy- niemalże uciekł. To ja mu musialam tłumaczyć co robi źle, i dlaczego
Pojawił sie drugi problem- umilkł. Zawiesiłam związek. Potem to ja go prosiłam, przepraszałam. Za co? Za jego błąd
Pojawił sie niewielki, trzeci problem- zostawił.
Przez okres między 2 i 3 problemem czułam nieustający strach. Wiedziałam, że znajdzie jakis powód by odejść.
On by wiecznie żartowal, wysyłał głupie obrazki. Oglądał filmy i podniecał sie postaciami.
Jak mu zaproponowali doktorat- zwyczajnie odmówił. Zrobiłby go b. szybko, dostawałby sporą gotówkę.
To ja w tym związku sie starałam. Potem nawiedziły lęki dotyczące przyszłosci. Obwiniałam kierunek studiów. ale problemem był on.
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Samotność

przez kolekcjoner snów 11 sty 2014, 17:20
izaa, lepiej poszukać poważniejszych osób bo inaczej zawsze będziesz strata. Czasem najlepsze co zrobić to nie wchodzić dalej w relację jeśli to nie jest to czego chcesz.
kolekcjoner snów
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 sty 2014, 18:25
aardvark3, tez mysle, ze nie ma zwiazkow gdzie wszystko idzie gladko. Moj mi sie wydaje zdrowy i dobry a bywaja burze z piorunami gdzie musimy dlugo gadac zeby sobie powyjasniac jakies sprawy
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20466
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez neon 11 sty 2014, 18:27
Bo sprawy powinny być w miarę systematycznie omawiane, bo jak będa zamiatane pod dywan, to się z tego wulkan zrobi po wybuchu którego nie będzie co zbierać. Tylko podobno udany związek budowany jest głównie na kłamstwie, więc :lol:
Im Just a crack in this castle of glass
Avatar użytkownika
Offline
I Mister Forum
Posty
7548
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 sty 2014, 18:29
Tylko podobno udany związek budowany jest głównie na kłamstwie, więc :lol:

Powaznie? Kazdy ma jakies tam swoje tajemnice ale w waznych spawach to nie bardzo widze zeby budowac zwiazek na klamstwie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20466
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez neon 11 sty 2014, 18:37
A gdzieś to przeczytałem w jakims mądrym czasopiśmie. Nie wydaje mi się, żeby e tych czasach było wiele związków opartych na zdrowych zasadach.
Im Just a crack in this castle of glass
Avatar użytkownika
Offline
I Mister Forum
Posty
7548
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 sty 2014, 18:51
neon, bo do tego zeby zwiazek oparty byl na zdrowych zasadach trzeba dojrzec i nabrac pewnosci siebie. Ja tam mowie wprost co mi nie pasuje . Wole to obgadac niz dusic w sobie bo juz wiem ze odbije mi sie to czkawka za jakis czas
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20466
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez neon 11 sty 2014, 19:03
Ja też lubie mieć czyste sumienie, to co kawka? :D
Im Just a crack in this castle of glass
Avatar użytkownika
Offline
I Mister Forum
Posty
7548
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Samotność

Avatar użytkownika
przez Faflikowa 11 sty 2014, 19:37
aardvark3 napisał(a):
Faflikowa napisał(a):znasz takie związki? bo ja jak poznaję jakąś parę która się wydaje nawet całkiem ok, to jak zaczynam ją poznawać lepiej to zawsze jakiś syf wypływa

Syf jakis zawsze jest - mniejszy czy wiekszy - ale chodzi o umiejetnosc radzenia sobie z syfem.


słuszna uwaga
ja nie znam takich co radzą sobie wspólnie z syfem, wręcz przeciwnie
chyba że jest to para o małym stażu

-- 11 sty 2014, 18:41 --

Candy14 napisał(a):aardvark3, tez mysle, ze nie ma zwiazkow gdzie wszystko idzie gladko. Moj mi sie wydaje zdrowy i dobry a bywaja burze z piorunami gdzie musimy dlugo gadac zeby sobie powyjasniac jakies sprawy


oczywiście że tak na tym polega zycie że nie jest różowo
ale tak jak patrzę na pary obok mnie to nie widzę par które idą przez życie i problemy razem raczej obok siebie
a im starszy związek tym gorzej
smutne to dla mnie bo ja jednak jestem osobą która potrzebuje ciepła i wsparcia oraz mam wielką potrzebę bycia potrzebną
w związkach tego nie doświadczam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
07 sty 2014, 23:35
Lokalizacja
Poznań

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 sty 2014, 19:42
neon, oj..poszlam robic ciasto :D No to bedzie w sam raz do kawki...zapraszam
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20466
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez neon 11 sty 2014, 21:08
Aj, chyba dzisiaj już za późno na kawkę, pewnie będzie jeszcze okazja ;) smacznego.
Im Just a crack in this castle of glass
Avatar użytkownika
Offline
I Mister Forum
Posty
7548
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do