Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez rotten soul 17 gru 2013, 18:20
całe życie się poswiecalam innym i co z tego mam?

Jak to? Zupełnie jakbym słyszał farmazony swojej matki. :silence: Dobijają mnie takie teksty.

Vett,
Dopiero co jeden z forum udawał wielce nieszczęśliwego, a odzywal i spotkał się tylko po to, zeby zaliczyc dziewice.

A Ty jego nie chciałaś zaliczyć?

Mam prawo do posiadania znajomych wśród rówieśników, więc będę na to narzekać.

Pewnie, że masz. Korzystaj z niego zatem.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 17 gru 2013, 18:50
.




Nie ma sensu rozmawiać z prowokatorami rodem z gimbazy
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 17 gru 2013, 19:29
Trzyzet napisał(a):Nie, po prostu płaczecie jacy ludzie są źli i okrutni a sami tak naprawdę jesteście tacy sami bądź nawet gorsi :)

A ja zazwyczaj nie narzekam na ludzi, bo najbardziej beznadziejny jestem ja.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez rotten soul 17 gru 2013, 19:40
Vett,
z prowokatorami rodem z gimbazy

:lol: To dla mnie komplement. Poczułem się kilkanaście lat młodszy. Dzięki Vett. ;)
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 17 gru 2013, 19:50
mark123 napisał(a):
Trzyzet napisał(a):Nie, po prostu płaczecie jacy ludzie są źli i okrutni a sami tak naprawdę jesteście tacy sami bądź nawet gorsi :)

A ja zazwyczaj nie narzekam na ludzi, bo najbardziej beznadziejny jestem ja.


A ja będę narzekać, bo wiem, że ja ze swojej strony dałam bardzo duzo, dostając jedynie kopa w dupę

-- 17 gru 2013, 19:52 --

rotten soul, skoro taki poziom intelektualny Ci starczy, to się cieszę.
Cóż, są różne ambicje, ale zawsze myślałam, że człowiek woli się rozwijać :bezradny:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez rotten soul 17 gru 2013, 20:54
Vett,
Jesteś tak mega poważna, że aż głowa boli. :silence:
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 17 gru 2013, 22:40
Tak ch*jowo się czuję na duszy i ciele, a nie ma nawet z kim pogadać... :( Normalne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

przez Midori 18 gru 2013, 11:34
Aurora92, mówiłam Ci, że jak potrzebujesz pogadać to pisz. ;)

Hmmm... Ja stałam się już chyba tak aspołeczna, że nie lubię wręcz przebywać z ludźmi. Jak z kimś jestem to zastanawiam się, kiedy w końcu będę sama. :pirate:
Midori
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Ziomal4321a 19 gru 2013, 01:48
Cholera wróciłem do domu i czuję, że jestem sam i znowu w kompie siedze. W akademiku kogoś tam znałem, zawsze się widziało na korytarzu, taka społeczność osób-rówieśników, a tutaj samotność, niby dom, a czuje się jakoś tak dziwnie...
"Przeszłość to ziejąca otchłań, próbujesz od niej uciec, ale im dłużej uciekasz, tym głębsza, straszniejsza rośnie za tobą. Jej krawędzie ocierają twoje pięty. Ale musisz odwrócić się i stawić jej czoła"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
23 paź 2013, 18:12
Lokalizacja
Poznań

Samotność

Avatar użytkownika
przez corrados 19 gru 2013, 21:18
witam , bylem 4 lata w związku . moja narzeczona ,mnie zdradziła . dalej sobie mieszka ze mna i beszczelnie sie z nim spotyka to tak boli juz nie mam sił
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
21 gru 2011, 21:47
Lokalizacja
Poznań

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sayace 20 gru 2013, 02:54
corrados napisał(a):witam , bylem 4 lata w związku . moja narzeczona ,mnie zdradziła . dalej sobie mieszka ze mna i beszczelnie sie z nim spotyka to tak boli juz nie mam sił


Wyrzuć ją z domu - problem solved.
´Cause it's always raining in my head,
forget all the things I should have said.


~ Staind - Epiphany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
486
Dołączył(a)
05 paź 2013, 01:10
Lokalizacja
I must belong somewhere.

Samotność

przez TEUFEL 20 gru 2013, 03:09
corrados napisał(a):witam , bylem 4 lata w związku . moja narzeczona ,mnie zdradziła . dalej sobie mieszka ze mna i beszczelnie sie z nim spotyka to tak boli juz nie mam sił


Jaja sobie robisz? Chyba nie piszesz poważnie :time:
TEUFEL
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 20 gru 2013, 12:10
Ja też nie mam szczęścia do kobiet ale cóż takie życie najpierw ta samotność była dla mnie zbawieniem bo bez związków życie wydawało mi się takie spokojne no i miałem przyjaciół więc nie czułem się wogóle samotny ale potem szybko się przekonałem w jakie g... wdepnąłem. Wszyscy mnie olali a ja nadal jestem zrażony nie tyle samymi kobietami co wiązaniu się z nimi. Jeśli mam to odbudować to już na pewno nie z tymi ludźmi których znałem. Uważają że to co ja robię ze swoim życiem nie jest normalne ich żony/dziewczyny z reguły mnie nie cierpią używają przy tym stwierdzeń a"la gej,cham czy inne stwierdzenia związane z moimi przekonaniami. Czuję się całkowicie inny widzę to za każdym rogiem i strasznie mnie wk....ia to że nawet nie mam z kim wyjść na kawę,do kina czy choćby na bilard. Z kobietami jeszcze bywa to że za swojego młodego życia byłem już 4 razy zdradzany( z tego 2 razy w walentynki) dzięki temu pobiłem 2 rekordy wśród wszystkich ludzi jakich znam. Już od paru lat chcę to zmienić i pomimo że zauważam że życie coraz bardziej mi się układa to akurat z tym mi nie wychodzi.
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnyLysy 20 gru 2013, 16:34
Czasem najgorsze jest to że nie wiadomo czy możemy czuć się naprawdę samotni czy tylko nasz umysł kolejny raz nas oszukuje i jest to jeden z elementów "choroby"...
Też tak macie? Często się na tym łapie że jestem świadom że to tylko taki stan, dół który można wyjaśnić - w takich chwilach czuje się jakbym się wynurzał na powierzchnie zaczerpnąć oddechu ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
25 lis 2013, 16:34
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do