Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 06 gru 2013, 23:04
bedzielepiej, mam podobnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

przez comatom 06 gru 2013, 23:07
Taka prawda ale pewnie niektórzy sie tu zaprzyjazniaja...

-- 06 gru 2013, 23:07 --

Taka prawda ale pewnie niektórzy sie tu zaprzyjazniaja...
comatom
Offline

Samotność

przez kolekcjoner snów 06 gru 2013, 23:08
bedzielepiej, różnie bywa. Czasem ludzie znikają, czasem nie chcą kontynuować kontaktu a nie mają odwagi powiedzieć wprost czy inne rzeczy. Lepiej mieć do tego dystans niż się tym katować.
kolekcjoner snów
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez NieznanySprawca 06 gru 2013, 23:09
bedzielepiej, Aurora92,
To takie bardzo oklepane słowo na N.
8)
NieznanySprawca
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 06 gru 2013, 23:11
NieznanySprawca, co?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 06 gru 2013, 23:33
bedzielepiej, az sprawdzilam poczte..odpisalam 8)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rico 07 gru 2013, 02:29
http://www.youtube.com/watch?v=3Jr5cGcx7eo&feature=share&list=PL249EBD2CD04B54C4&index=102 Skupiłem się na tym teraz, no zbakany jestem :smile: , ale idealnie trafia ta piosenka, genialna motywacja.
"Zaniedbuje sprawy, wkurwiający nawyk mam, byle dalej od problemów, obowiązków, oto ja! Cały czas byle jak, byle brak koncentracji, na znikających dniach ciągły brak akceptacji dla świata, który zjada mnie od środka niczym rak."

http://youtu.be/Y5qKI95C0FQ

Łajz lajf...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
473
Dołączył(a)
03 gru 2013, 00:40

Samotność

Avatar użytkownika
przez Ziomal4321a 07 gru 2013, 03:10
bedzielepiej, To ja proponuje jakiś czat grupowy, w kupie raźniej :P
"Przeszłość to ziejąca otchłań, próbujesz od niej uciec, ale im dłużej uciekasz, tym głębsza, straszniejsza rośnie za tobą. Jej krawędzie ocierają twoje pięty. Ale musisz odwrócić się i stawić jej czoła"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
23 paź 2013, 18:12
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez Steviear 07 gru 2013, 15:40
Ziomal4321a, o 3 nad ranem na pewno wszyscy użytkownicy byli online . :)
Steviear
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 07 gru 2013, 15:51
Jak nie jak tak.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 08 gru 2013, 18:19
Chce jakąś kobita pogadać na gg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 15 gru 2013, 11:48
abstrakcyjna napisał(a):Ziomal4321a, Też uwielbiam koty. 8) I psów się boję i to bardzo. :roll:

A ja się boję prawie wszystkich zwierząt oraz trochę brzydzę. Mam chyba też jakąś mizokynię, gdy jakiś pies jest blisko mnie, to wewnątrz mnie włącza się agresor, a gdy mnie jakiś pies powącha, to już w ogóle mam go ochotę rozszarpać.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rico 15 gru 2013, 12:05
Samotny. Samotny wśród ludzi.
Wczoraj byłem na spotkaniu z ludźmi z grupy ze studiów. Parę osób jest mi bardziej bliskich, większość nie. Niby spoko, gadu, coś tam się pośmialiśmy, rzuciłem jakimś żartem, ktoś rzucił żartem, ogólnie fajnie nawet. Ale po jakimś czasie naszło mnie, uświadomiłem sobie, że tak naprawdę ci ludzie dla mnie nic nie znaczą, może niektórych lubię, ale tyle. Początkowo dobrze się bawiłem, ale z upływem czasu humor mi się psuł. Jak na koniec kumpel (dobry kumpel, może nawet przyjaciel) powiedział, że melanże, picie do niczego nie prowadzi (no może nie tak dosłownie, ale o to chodziło), pijesz z ziomkami, ale co z takiej imprezy wynika? Nic, nie poznajesz żadnych dziewczyn, dalej jesteś sam. Powiem, że ma rację, co z takich spotkań/imprez wynika? Co najwyżej kac... Wiadomo, czasem trzeba się spotkać z kimś, pogadać, przy alkoholu nawet. Niestety myślę, że i tak nawet najlepszy przyjaciel mnie nie rozumie do końca. Samotny, bo nie mam nikogo. Samotny wśród ludzi.
"Zaniedbuje sprawy, wkurwiający nawyk mam, byle dalej od problemów, obowiązków, oto ja! Cały czas byle jak, byle brak koncentracji, na znikających dniach ciągły brak akceptacji dla świata, który zjada mnie od środka niczym rak."

http://youtu.be/Y5qKI95C0FQ

Łajz lajf...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
473
Dołączył(a)
03 gru 2013, 00:40

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 15 gru 2013, 13:32
Rico napisał(a):Samotny. Samotny wśród ludzi.
Wczoraj byłem na spotkaniu z ludźmi z grupy ze studiów. Parę osób jest mi bardziej bliskich, większość nie. Niby spoko, gadu, coś tam się pośmialiśmy, rzuciłem jakimś żartem, ktoś rzucił żartem, ogólnie fajnie nawet. Ale po jakimś czasie naszło mnie, uświadomiłem sobie, że tak naprawdę ci ludzie dla mnie nic nie znaczą, może niektórych lubię, ale tyle. Początkowo dobrze się bawiłem, ale z upływem czasu humor mi się psuł. Jak na koniec kumpel (dobry kumpel, może nawet przyjaciel) powiedział, że melanże, picie do niczego nie prowadzi (no może nie tak dosłownie, ale o to chodziło), pijesz z ziomkami, ale co z takiej imprezy wynika? Nic, nie poznajesz żadnych dziewczyn, dalej jesteś sam. Powiem, że ma rację, co z takich spotkań/imprez wynika? Co najwyżej kac... Wiadomo, czasem trzeba się spotkać z kimś, pogadać, przy alkoholu nawet. Niestety myślę, że i tak nawet najlepszy przyjaciel mnie nie rozumie do końca. Samotny, bo nie mam nikogo. Samotny wśród ludzi.

Lepsze to niż całkowita izolatka kolego,że jest tak a nie inaczej,to drugie dno.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 7 gości

Przeskocz do