Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Ziomal4321a 03 gru 2013, 12:12
Odnośnie tematu, pomimo tego, że mam rodziców próbujących mnie zrozumieć, siostrę starszą i siostrę bliźniaczkę to nie mówię im wszystkiego. Nie mówię bo obawiam się ich reakcji, tyle razy się przejechałem. Jestem sam z problemem, sam z sobą. Pomimo tego, że jestem duszą towarzystwa to nigdy nie trafiłem na prawdziwego przyjaciela, niemal wszyscy z technikum się nie odzywają, zawsze to ja muszę pierwszy zaczynać... Wkurza mnie to..
"Przeszłość to ziejąca otchłań, próbujesz od niej uciec, ale im dłużej uciekasz, tym głębsza, straszniejsza rośnie za tobą. Jej krawędzie ocierają twoje pięty. Ale musisz odwrócić się i stawić jej czoła"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
23 paź 2013, 18:12
Lokalizacja
Poznań

Samotność

Avatar użytkownika
przez kros 03 gru 2013, 12:26
Samotnosc jest poje.bana, coraz bardziej sobie z nia nie radze :(
I to jest teraz najwiekszy moj problem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 03 gru 2013, 16:10
monk.2000 napisał(a):Ja szczerze i otwarcie stwierdzam, że jestem samotny. Nie wiem na ile to przyczyna choroby, a na ile skutek. Na ile objaw, a na ile skutek objawów.

Dziewczyna byłaby fajna, tylko że nie czuję się na siłach na związek, nie wiem czy byłby jakiś pożytek ze mnie wtedy. Póki co chciałbym jakieś środowisko ludzi, którzy wzajemnie by się wspierali. Spędzali ciekawe chwile, a także działali inspirująco jeden na drugiego. W rodzinie tego nie mam. Koledzy wybyli. Jest internet, ale to przecież nie to samo. Wystarczy, że ktoś wyłączy komputer, skasuje gg, czy konto na forum i go już nie ma w moim życiu.

U mnie przyczyną i skutkiem choroby zawsze były kobiety(mało kto miał taką umiejętność trafiania w te najgorsze) jest jeszcze podtekst że leczyłem się na coś innego niż miałem bo według mnie np stwierdzenie schizofrenii zamiast CHAD jest mniej destruktywne niż odwrotnie. A kiedy w zrażaniu ludzi do siebie osiągnąłem perfekcję szukalem przyjaźni kobiet albo samej nauki od kolezanek i zostałem na lodzie jako jedyny bez pary. Teraz po połowie roku związku platonicznego i 5 latach samotności czuję się bezsilny wobec swojego położenia. Dlatego znowu zaczynam od leczenia tym razem właściwego :smile:
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 03 gru 2013, 17:00
monk.2000 napisał(a):Ja szczerze i otwarcie stwierdzam, że jestem samotny. Nie wiem na ile to przyczyna choroby, a na ile skutek. Na ile objaw, a na ile skutek objawów.

Dziewczyna byłaby fajna, tylko że nie czuję się na siłach na związek, nie wiem czy byłby jakiś pożytek ze mnie wtedy. Póki co chciałbym jakieś środowisko ludzi, którzy wzajemnie by się wspierali. Spędzali ciekawe chwile, a także działali inspirująco jeden na drugiego. W rodzinie tego nie mam. Koledzy wybyli. Jest internet, ale to przecież nie to samo. Wystarczy, że ktoś wyłączy komputer, skasuje gg, czy konto na forum i go już nie ma w moim życiu.

U mnie jest podobnie. Mimo, że byłem w związkach nigdy nie umiałem poczuć nic do partnerki. Zainteresowałem sie jedna dziewczyna, ale ze strachu ze mnie skrzywdzi dałem jej kosza. Nie znoszę ludzi. Stracilem przyjaciół. Odepchnąłem wszystkich od siebie. Nie mam fejsa, bo nie popieram inwigilacji. Dzis zostałem zupełnie sam.
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Samotność

przez Steviear 03 gru 2013, 17:51
To trochę smutne.
Po prostu maciek, A konto tutaj?:P

Nawet rozumiem. Gdy w moim życiu zaczyna mi zależeć na czymś ,to pojawiają się ogromne lęki. Działam tak samo.
Jakiś czas temu ,chcąc odciąć się od niektorych ludzi, usunelam gg ( podałam tym , co chcialam) i tak 3 razy.
Aż doszło do kompletnej selekcji i miałam max 5 osób. Kolejna selekcja. Usunięcie gg.Prawie nikt .
Zmieniłabym numer, usuneła maila, fejsa, wszystkie wirtualne konta,wszystkie informacje.
Ale martwi mnie to,że konta na fb np nie da się usunąć. Więc i tak to na nic :/
Martwi mnie też życie bez telefonu. Bo niby jak się z kimś dogadać . Skąd wiedzieć czy jest w domu?
No i wieczne doładowywanie telefonu- zakladając życie bez neta..
Steviear
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 03 gru 2013, 17:52
Steviear zostało nam tylko to forum hehe :)
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 03 gru 2013, 17:55
Steviear, Da się usunąć pejsbuka :>.
https://pl-pl.facebook.com/help/www/224562897555674


Co do gg, itp...miałem podobnie,koniec końców w izolatce się nie wytrzymie,zawsze wracałem tutaj,na to foro.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez Steviear 03 gru 2013, 17:56
Po prostu maciek, Chyba jeszcze nie jestem gotowa na pozbycie się neta.
Denerwuje mnie to ,że nawet wiadomości ,informacje otrzymujemy z fb najszybciej..
I wszędzie dosłownie wszędzie ,nawet w głupiej telewizji(której też już nie mam) podawali - głosuj na nas ! polub nas ! ''polajkuj'
Jeszcze mam radio :P Choc i to mnie denerwuje ,bo gdy jadę to muszę zmieniać fale.. czyli też stacje -.-

Kestrel, O dzięki ! przyda mi się kiedyś :D
a ask? też tylko dezaktywacja...
Kiedyś zalozylam epulsa. Zapomniałam hasła. Specjalnie zalożyłam nowe konto by wyslać wiadomosc do administratora by usunał to stare. Chyba nie posłuchał :< Zapomnialam też nowego...
No niby tak ,ale wiesz ,że czasem lepiej być sam niż słuchać tych , co cię wkurwiają
Steviear
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 03 gru 2013, 18:10
Steviear, Klikasz w "wypełnij ten formularz"

A to racja,jako tako głównie wkurwiała mnie rodzina,od nich póki co się nie odetnę :pirate:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez Steviear 03 gru 2013, 18:17
Kestrel, Poradzę sobie :P
To takie trudne nie jest!

Nie rozumiem czemu tak jest. Rodzina mnie nie wkurwia bo praktycznie nie mam z nią kontaktu. Ale pamietam jak mieszkaliśmy to bylo inaczej. Wtedy marudziłam że nie moge wracać do domu po 00.
Nie wiem czemu też wszyscy inni mnie denerwują. Nic nie robią. Po prostu ich widzę. Nie wszyscy oczywiście. Ale jak ktoś taki jest.. zaczynam go obserwować. widze jak reaguje, jak na mnie patrzy albo najczęsciej nie patrzy :P
Najcześciej są to kobiety. Stare albo w moim wieku, ew mlodsze.
W sumie to każde.
Zdarzyło mi sie ostatnio kilka razy nazywać facetów- świnią. Nawet ich nie znałam i poznać nie chciałam.
Niestety chyba nie była to wystarczająca obraza i wystarczyło powiedzieć wypier.. :)
To trochę nienormalne
Steviear
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 03 gru 2013, 18:22
Steviear napisał(a):Nie rozumiem czemu tak jest. Rodzina mnie nie wkurwia bo praktycznie nie mam z nią kontaktu. Ale pamietam jak mieszkaliśmy to bylo inaczej. Wtedy marudziłam że nie moge wracać do domu po 00.
Nie wiem czemu też wszyscy inni mnie denerwują. Nic nie robią. Po prostu ich widzę. Nie wszyscy oczywiście. Ale jak ktoś taki jest.. zaczynam go obserwować. widze jak reaguje, jak na mnie patrzy albo najczęsciej nie patrzy :P
Najcześciej są to kobiety. Stare albo w moim wieku, ew mlodsze.
W sumie to każde.
Zdarzyło mi sie ostatnio kilka razy nazywać facetów- świnią. Nawet ich nie znałam i poznać nie chciałam.
Niestety chyba nie była to wystarczająca obraza i wystarczyło powiedzieć wypier.. :)
To trochę nienormalne

W pewien sposób cie rozumiem. Człowiek uczy sie relacji międzyludzkich całe życie. Sztuki jak zyc i wytrzymać z innymi ludźmi nawet jak cie krzywdzą i oszukują. Człowiek uczy się całe życie, ale koniec z konców i tak g.......guzik umie :)
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Samotność

przez Steviear 03 gru 2013, 18:31
Po prostu maciek, I głupi umiera :/
Prawda..niestety. Więc chyba powinniśmy się nie uczyć ,bo to i tak traci sens. Cieszyć się życiem!
Fajnie jest czasem pogdybać jak to mogłoby być pięknie.- cały czas a nie tylko chwilę
Dzisiaj z równowagi wyprowadziła mnie pewna pani. Wiedzialam co będzie robić - znalam już ten schemat.
oczy podniesione. pcha się przez wszystkich ,z dupą rozwalając wszystkich siedzących , bo ona przecież musi przejsć ;)
2.znaleźć miejsce( po 1 autobusie wsiada za mną do kolejnego )... , błagam tylko nie chce na nią patrzeć... Usiadła naprzeciwko.
Wysiadałam. Myślę sobie- koniec wreszcie :) a tu ? Ona też wysiada xD Jeszcze się pcha. Łokciami też..
To ja na złość sama się wpierdolilam przed nią,dobrze że jej nie wywaliłam bo musiałabym słuchać tych ''obelg '' ^^
Ciekawe czy czuła to samo,co ja..
Steviear
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 03 gru 2013, 18:32
Steviear, dzielna dziełszka,zaradna da se rade z pejsbukiem.
Co do nazywania chłopów świniami...cóż..chrum chrum chrum.
Wszycho zależne od qltury osobistej,aparycji,różnie bywa .
Zaś jeśli kaman o wkurw na rodzaj ludzki,też miewam nic niezwykłego.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez Steviear 03 gru 2013, 18:40
Kestrel, No ale normalnie tego nie robię. Jak ktoś mnie prowokuje to niech spróbuje bardziej podskakiwać.
Co on sobie wgl myślał , zarzucając dennymi tekstami , ''komplementami'' , że mnie zaprosi na ''herbatę''?
\Że go polubię? Że pewnie z nim pójdę...
Niech spierdala. Nie obchodzi mnie że miał urodziny, życzyć będę więc klatki w Zoo
Bo w oborze to za dobre warunki są :P
Sorry ale inaczej takich facetów nazwać nie można. A praktycznie każdemu chodzi o to samo.
Nie mówię o romantykach, co pragną posiąść czyjąś duszę. To też jest przegięcie.
Co robisz z tym ''wkurwem ludzkim ''? :)
Steviear
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do