Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 22 lis 2013, 22:23
UnityMitford napisał(a):kotyk ma rację. wszystko przychodzi niespodziewanie, wtedy gdy w ogóle przestajemy się nad tym zastanawiać.


Tak, chyba w harlekinach:)

-- 22 lis 2013, 22:25 --

kotyk napisał(a):zmęczona_wszystkim, 'nie szukanie' kandydata na partnera wcale nie oznacza całkowitego zaniechania zawierania znajomości. po prostu bez sensu jest przygladać się każdemu pod kątem 'czy chciałbym z nią być?', 'czy ona by ze mna chciała?'. w moim wypadku związki wychodziły 'same' ze znajomości, po których nawet bym się tego nie spodziewała.


Rozumiem, tylko takie znajomości też trzeba skądś mieć. W moim przypadku nie poznałabym nikogo w inny sposób. Ile osób, tyle recept i sposobów:)
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 lis 2013, 22:37
tylko takie znajomości też trzeba skądś mieć

I....*werble*,tu psicho pogrzebane w moim przypadku :P.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32806
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez kotyk 22 lis 2013, 22:38
hehe, no ja mam z internetu ;) (a wcześniej ze szkoły/uczelni - ale to było zanim zepsuł mi się musk)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
17 paź 2013, 09:54
Lokalizacja
waw

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 22 lis 2013, 22:38
Kestrel napisał(a):
tylko takie znajomości też trzeba skądś mieć

I....*werble*,tu psicho pogrzebane w moim przypadku :P.


własnie, niektórzy nie sa w stanie zrozumieć, że niektórzy moga nie miec bliższych znajomych, z wielu zresztą różnych powodów.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 22 lis 2013, 22:39
zmęczona_wszystkim napisał(a):
Kestrel napisał(a):
tylko takie znajomości też trzeba skądś mieć

I....*werble*,tu psicho pogrzebane w moim przypadku :P.


własnie, niektórzy nie sa w stanie zrozumieć, że niektórzy moga nie miec bliższych znajomych, z wielu zresztą różnych powodów.

Dokładnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4532
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 lis 2013, 22:42
Nie tak czasem że nie można,Raczej..nie wiem jak stworzyć okazje,czy ki pieron jak to zwać :P.
Zresztą tu też sporo zależy od tego w którą stronę zawieje pod moją zjebaną kopułą,Są dni że jestem mhrocznym lordem malkontentusem,są bardziej trzeźwe (realistyczne,nie chodzi o alko :P) i chciałoby się nawet gdzie wyleźć D: .

No cóż,to co dupę ratuje to własne hobby,nic więcej czasem.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32806
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 lis 2013, 22:43
własnie, niektórzy nie sa w stanie zrozumieć, że niektórzy moga nie miec bliższych znajomych, z wielu zresztą różnych powodów.

ale jakich?
Mi deprecha a potem zmiany po terapii wykosily wszystkich znajomych. Ja sie zmienilam...oni nie i nie zaakceptowali mojej zmiany wiec pozegnalam. Nie przeszkodzilo mi nic w poznaniu nowych ludzi ktorych uwazam za bliskich znajomych chociazby tu na forum
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20465
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez PJT 22 lis 2013, 22:46
ja straciłem wszystkich w liceum, skonczylem lo dla dorosłych eksternistycznie. po studiach na fizyce zostal mi sie 1 dobry znajomek wszyscy we mnie wbili jak zachorowalem.. ekipa z dwoch for ktore adminowalem wbiła także.
Ostatnio edytowano 22 lis 2013, 22:48 przez PJT, łącznie edytowano 1 raz
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Samotność

Avatar użytkownika
przez hania33 22 lis 2013, 22:48
Ja nie mam wcale znajomych...odcielam sie od innych , moze oni ode mnie juz sama nie wiem...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Samotność

Avatar użytkownika
przez PJT 22 lis 2013, 22:49
ja wierze w trojmiejska grupe
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 22 lis 2013, 22:50
Ja to co parę lat odcinam się z własnej woli od znajomych bo zbytnio mnie męczą, albo mają jakieś wymagania ode mnie, a tego nie lubię. Jestem urodzonym samotnikiem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17486
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 22 lis 2013, 22:51
Candy14 napisał(a):Mi deprecha a potem zmiany po terapii wykosily wszystkich znajomych. Ja sie zmienilam...oni nie i nie zaakceptowali mojej zmiany wiec pozegnalam. Nie przeszkodzilo mi nic w poznaniu nowych ludzi ktorych uwazam za bliskich znajomych chociazby tu na forum

W moim przypadku było trochę inaczej. Jako młody osobnik miałam problemy z komunikacją z innymi, a relacje z nielicznymi znajomymi rozluźniły się po pewnym czasie z powodu dystansu, zmian osobowościowych, itp. Potem sama zamknęłam się w swoim świecie i nie potrafiłam znaleźć miejsca, gdzie mogłabym kogokolwiek poznać w miarę normalny sposób. I obudziłam się jako osoba praktycznie pozbawiona bliższych znajomych. A nowych nie mam jak zdobyć, bo jakoś nie widzę miejsc, w których mogłabym to zrobić. Odległość też ma znaczenie. I jeszcze problem, że znajomości internetowe często bywają bardzo przelotne.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 22 lis 2013, 22:51
Ja też już nie mam. Prawie rok temu przyjaciółka mnie olała, gdy moje problemy się nasiliły (teraz ona sama ma problemy i po roku ciszy przypomniała sobie o mnie, dzwoniąc). Dwaj kumple też się nie odzywają, ale jeśli się spotkamy, to chociaż się przywitają (o innych ludziach lepiej nie będę wspominać). Co nie znaczy, że mam z kim spędzać wolny czas. Bo nie mam. Siedzę w domu jak taki debil., zamiast korzystać z życia i bawić się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4532
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 22 lis 2013, 22:58
Moja liczba znajomych licząc od urodzenia do teraz - zero.
Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Związek małżeński - związek nielubiących lub nienawidzących się kobiety i mężczyzny, którzy chcą poświęcić życie na wzajemnym sprawianiu sobie przykrości.
Tylko dołujące, przygnębiające życie daje możliwość zarabiania pieniędzy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10477
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do