Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 lis 2013, 15:43
ladywind, widzialam Twoje foty przeciez :D a ten avek w necie tez juz widzialam
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

przez ladywind 16 lis 2013, 15:45
Candy14, jak juz to widziałaś moją jedną fotę, która do tego była niewyraźna:) Tak samo nie wiem gdzie jeszcze widziałaś ten avek buhaha
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 16 lis 2013, 15:53
ladywind, 80% jakichś avatarów moich zwykle jest szpetnych,nic nowego ;<
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 lis 2013, 16:02
ladywind, mozesz udawac ze to Ty :D Mnie tam rybka
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

przez Midori 16 lis 2013, 22:32
Czasami samotność jest nie do zniesienia. Pali, po prostu pali mnie od środka. Niby mam przyjaciół (a może miałam)/ Każde teraz poszło w swoją stronę. Zakładają rodziny, a ja nie potrafię, nie mogę... W konsekwencji zostaję sama. Tak bardzo chciałabym w coś wierzyć... W przyjaźń, miłość... Ale tak naprawdę nie wierzę w nic...
Midori
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 16 lis 2013, 22:56
Midori, Wszyscy,co do jednego odchodzą?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez Midori 16 lis 2013, 23:08
Tak, wszyscy. Może kiedyś też taka byłam. Może płacę za błędy przeszłości? Nawet nie pamiętam jak to jest być w związku, ale wiem, że tak jest lepiej. Teraz już tak nie boli. Stoję co prawda w miejscu, ale przynajmniej się nie cofam, jak wcześniej.
Midori
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 16 lis 2013, 23:12
Midori, Znam tylko jedną stronę medalu jeżeli chodzi o samotność.
No,może za parę lat,coś się zmieni.
Można "przywyknąć",ale dobre to to nie jest.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 16 lis 2013, 23:23
Kestrel napisał(a):Można "przywyknąć",ale dobre to to nie jest.
Pewnie, że nie jest. Za jakiś czas może się okazać, że nie potrafimy inaczej żyć. Jestem ciekawa czy po jakimś czasie samotności człowiekowi przestaje zależeć na bliskości, obecności innych osób. Czy to w ogóle możliwe? Czy godzimy się z losem, ale w głębi serca pragniemy kogoś bliskiego, jakichś głębszych uczuć?
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 16 lis 2013, 23:27
MalaMi1001,
Jestem ciekawa czy po jakimś czasie samotności człowiekowi przestaje zależeć na bliskości, obecności innych osób.

Częściowo owszem,ale nigdy tak do końca,tak ludzka mózgownica skonstruowana - będzie brak.

Za jakiś czas może się okazać, że nie potrafimy inaczej żyć

racja,być może potem to zbyt wchodzi w krew.

Czy to w ogóle możliwe? Czy godzimy się z losem, ale w głębi serca pragniemy kogoś bliskiego, jakichś głębszych uczuć?

Częściowo się godzimy,oszukujemy,tak do końca jednak te uczucia będą.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez Midori 16 lis 2013, 23:35
Tylko, że parę lat minęło i nic się nie zmienia. Poza tym ja nie wiem, czy jestem zdolna do głębszych uczuć. A może ja nic nigdy nie czułam? Zapomniałam już, jak to jest czuć bliskość drugiej osoby. Nie znam nic innego poza samotnością. Nie jest też tak, że to ja się odizolowałam. Po prostu to się stało. Jestem cieniem dawnej siebie.
Midori
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 16 lis 2013, 23:37
Moja opinia: nie mozna przywyknąć. Można się umiejętnie zakamuflować w swojej samotności, wytłumaczyć sobie, ze jest ok, a zycie singla ma tyle odcieni i plusów, ale jak się samemu wie, że to nieprawda, to zawsze coś kiedyś wytrąci z równowagi. Może się ktoś pojawić, możemy doświadczyć czegoś, co nam uświadomi, ze i tak się okłamywaliśmy, i że nic nie zwróci straconych lat.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

przez magnolia84 16 lis 2013, 23:38
ja już tak przywykłam do samotności, że boję się i nie wyobrażam sobie bliskości. Jednym słowem - zdziczałam
magnolia84
Offline

Samotność

przez NieznanySprawca 16 lis 2013, 23:39
jak ma się prawdziwy autyzm, czy tam jest się jakimś schizoidalnym, to można pewnie nie czuć samotności. tak to tylko zawsze udawanie przed samym sobą.
NieznanySprawca
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 14 gości

Przeskocz do