Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez kotyk 11 lis 2013, 21:17
raczej ;}

tyle że często ta bliska osoba okazuje się wystarczającym wsparciem, żeby to poczucie samotności odgonić. może dlatego taki w tym temacie nacisk na związki ;D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
17 paź 2013, 09:54
Lokalizacja
waw

Samotność

Avatar użytkownika
przez elo 11 lis 2013, 21:25
kotyk, ale jak nie masz przyjaciol/kolezanek/znajomych/rodziny/nikogo to takze jest ciezko bo nie wiem jakim niby cudem druga polowka mialaby wypelnic te braki
(no chyba ze wykluczamy autonomie i zamieniamy sie w bluszcz ;) )
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7681
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Samotność

przez CórkaNocy 11 lis 2013, 21:27
ja nie mam wsparcia z niczyjej strony
nawet nikt się mną nie zainteresuje
nikt z tych, którym ufałam nie odezwie się do mnie
zawsze muszę być taka nieprzystosowana do ludzi
a ta samotność tak ku***sko boli
odbiera sens robienia czegokolwiek

sprawia, że z oczu znów kapią łzy
i samotna jestem od tak dawna, że nawet już nie wierzę , że to się zmieni
że ktoś mnie kiedyś zaakceptuje jaką jestem
i nie zniknie jak poprzedni
CórkaNocy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez rotten soul 11 lis 2013, 21:29
elo,
i gdy nie ma zadnego innego towarzystwa TO CHYBA WIADOMO JAK SIE CZUJE :

Wyobraź sobie, że co niektórzy całkiem dobrze się wtedy czują. Co prawda nie jest ich wielu, ale istnieją.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez kotyk 11 lis 2013, 21:32
elo, mi wypełnia je internet ;)
ale gdybym faktycznie nie miała absolutnie nikogo, kto by się mną interesował.. pewnie nie wahałabym się przed zniknięciem ze świata >_<
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
17 paź 2013, 09:54
Lokalizacja
waw

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 11 lis 2013, 21:32
Poniższe barowe filozofie i mondrości powstały na trzeźwo,zawierają elementy malkontentyzmu,wrażliwym na psełdo mondrości itp zalecam przestanie czytania w tej linijce :pirate:


Samotność....całkiem ciekawe zagadnienie,tak wiele rodzai, w tłumie,wśród znajomych, w związku,całkowita izolacja od ludzi,samo pojęcie "samotność" jest raczej ciężkie do realizacji - kontakt z 2 człowiekiem jest cały czas,zwłaszcza w epoce internetu,pogadać zawsze można,ale to jednak zwykle nie wystarczy,więc co,na żywo?
I w tym przypadku co rusz ludzie ględzą,że nie czują więzi,zrozumienia,czują się inni i wyalienowani...i znów dupa z tego.
Jeszcze inaczej w związkach,niby się rozumieją,niby wszystko git,ale któraś ze stron po jakimś czasie traktuje to rutynowo,zatapia się w pracę,hobby,imprezy,cholera wie co jeszcze...znów pojęcie "samotności".
Moje pytanie,jak owo poczucie spacyfikować? Bliskość fizyczna,więź emocjonalna,czy po prostu sama bytność obok?
Może wszystkie trzy,w zależności od rodzaju relacji?

Sam nie wiem tak w zasadzie,może czasem wręcz wydawać się to niemożliwym do "spacyfikowania" w zależności od osobowości,zawiłości odczuć,potrzeb itd....

W moim przypadku,cóż różnie to bywało - cofając się 9 lat wstecz,o tak od 9-12 roku życia miałem "zaufanych" (jak to za szczenięcych lat się uważało) kumpli,oczywiście wtedy nawet nie wiedziałem co to samotność,tak czy siak - jeśli chodzi o więzi międzyludzkie najlepszy chyba okres życia.
Potem już im dalej w las,tym gorzej,albo neutralnie.
Gimbaza i ostatnia klasa podstawówki - zmiana środowiska,ludzie ze wsi,całkowicie inny światopogląd,podejście do wszystkiego,nienawidziłem bandy łomów z którymi chodziłem wtedy przez te 4 lata do szkoły,z 2 - 3 kumplami jakoś się kontakt utrzymywało,potem "zdechło".
Z ulgą poszedłem do LO,tam było trochę lepiej - mało wieśniactwa i buractwa,ludzie byli w porządku,dało się dogadać,jednak wszystko znajomości powierzchowne,utrzymywane tylko w szkole,szło znieść,jednak już wtedy,w wieku 16 lat zaczęło się pojawiać u mnie poczucie alienacji,niedopasowania itd.
Po przerwaniu LO, w wieku 18 lat,wszystkie te znajomości z LO w ciągu roku się sypły do cna - jednak tu z mojej inicjatywy,wtedy to problemy depresyjne się nasiliły szczególnie,zacząłem się totalnie izolować i odcinać,nie ufać,jedyne co to szwendałem się po sieci,"zatapiając" się w świat przedstawiony,dzień po dniu.
Na dzień dzisiejszy to wygląda jak widać - prawie że całkowita izolatka i osranie świata realnego (tyle co muszę),brak ufności wobec innych,resztki "życia towarzyskiego" zdechły na rzecz internetu.

To tak w skrócie "moja historia",powtarzana miliard razy....

Jeżeli chodzi o obecne podejście do zagadnienia - Irytują mnie potrzeby kontaktu z innymi,po prostu,to tylko przeszkoda w trybie życia w który popadłem,zastałem się w nim - Nie,to nie wina starych,dawnych kolegów czy czegokolwiek - moja własna,tak jak i tkwienie w tym.
Samotność z wyboru nie jest czymś złym,każdy potrzebuje czasem chwili dla siebie,złem jest izolacja,nieufność,zamykanie się we własnym ściśle budowanym murze uprzedzeń,urojeń i innych rzeczy które sobie człowiek niejednokrotnie do łba usra.
Jak to widzę w przyszłości? Nie wiem,raczej jeśli sam się nie zmienię,nie dojrzeje do tego by dążyć do zmian - będzie tak jak jest,wahanie się między izolacją,a potrzebą kontaktu z ludźmi,zmienienia siebie.
Nie ma co ukrywać, bezczynność = wielkie g*wno.

Zaś sama samotność...kiedyś tego bardziej się bałem,teraz częściowo ten lęk zmalał,samotność,nie - raczej izolacja stała się integralną częścią życia,w jakimś tam stopniu można się zaadaptować,ale nigdy w 100% się tego nie zaakceptuje.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez elo 11 lis 2013, 21:35
rotten soul, chcesz mi powiedziec ze introwertykom nie zalezy na zadnych blizszych relacjach (nie liczac zwiazku)?

-- 11 lis 2013, 20:37 --

kotyk, mi tez : p
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7681
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Samotność

Avatar użytkownika
przez Asuu 11 lis 2013, 21:39
elo, oczywiście, że zależy, introwertyk introwertykowi nie równy, nie wrzucać mi wszystkich do jednego wora -.-
Avatar użytkownika
Offline
Posty
489
Dołączył(a)
28 kwi 2013, 10:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 11 lis 2013, 21:42
Lucyferynówno, To wyście też tacy lekko aspołeczni,z takimi zainteresowaniami jak szatany i animy :mrgreen: ?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez elo 11 lis 2013, 21:43
Asuu, tak tez myslalam bo w sumie nie wyobrazam sobie opierac wlasnego zycia towarzyskiego na 1 osobie i czuc sie z tym dobrze : p
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7681
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Samotność

Avatar użytkownika
przez Asuu 11 lis 2013, 21:45
Kestrel, mój typ osobowości wg mbti to jeden z tych najbardziej aspołecznych ^^

To ja, ale są też introwertycy jak najbardziej społeczni ^^
Podział nie ogranicza się jedynie do ekstrawertyk - introwertyk - to raz, dwa - sam podział też nie jest wymierny, bo to różnice determinują osobowość a nie podobieństwa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
489
Dołączył(a)
28 kwi 2013, 10:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 11 lis 2013, 21:48
jak rozmawiać z ludźmi?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez elo 11 lis 2013, 21:49
Asuu, no zgadzam sie pewnie ;) intro to nie aspolecznosc w koncu
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7681
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 11 lis 2013, 21:51
Asuu, Pies z intro,ekstra,ultra czy latającym potworem sphagetti - w realu jakieś relacje masz?
Czy tyle co na uczelni cześć-cześć i tyle?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do