Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez rotten soul 10 lis 2013, 03:49
Kestrel,
skrzywiony obraz rzeczywistości się prostuje

Albo bardziej się zakrzywia. Zależy z kim się spotykamy. Jak ktoś będzie trochę podobny do nas samych to luzik, będzie fajnie i poczujemy się znacznie lepiej. A jak spotkamy kogoś z innego świat niż nasz, wtedy znowu włączy się fazka o niedopasowaniu, niskiej samoocenie, poczucia bycia nudnym itp. Miałem takie doświadczenia w tym roku.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 10 lis 2013, 03:53
rotten soul, ciężko zrezygnować mi ze szkoły :P
Wolałbym mieć jedną bliską mi osobę, niż piętnaście fajnych znajomych.

ja też, ale nie mam ani tego, ani tego.

A jak to się przejawia - ot idiotycznie, jak coś uzgadniają np. w kwestii prezentów dla chłopców, ja nie jestem angażowana, gdy np. nauczyciele dziękują za coś dziewczynom, to dziękują każdej z imienia, a ja zawsze jestem pomijana, jak są zajęcia tylko dla dziewczyn, to zawsze tylko ja o tym nie wiem, bo "informacja nie doszła", choć "przecież wszystkim dziewczynom mówiono", jak zbliża się dzień kobiet to mówi się zawsze "och, ale macie fajnie, tylko 7 dziewczyn do obdarowania [tu długa pauza], a nie, jeszcze Vett", jak robią zdjęcia grupowe dziewczynom, to nikt mnie nie woła i inne tego typu pierdoły. Na każdym kroku ktoś próbuje podkreślić, że to tej płci nie należę :lol: I nie denerwowałoby mnie to, gdyby nie było tak nagminnie i perfidnie powtarzane.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 10 lis 2013, 03:55
rotten soul, Też racja.
Choć mój "świat" jest dosyć hermetyczny i zamknięty,raczej niewielu ludzi bliżej dopuszczam,w większości jest to spławienie,czy mówię o sobie powierzchownie/płytko,nie zagłębiając się w szczegóły,których przeciętny normals i tak nie ogarnie/nie będzie chciał zrozumieć - szkoda fatygi i czasu.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez rotten soul 10 lis 2013, 03:58
Vett,

ciężko zrezygnować mi ze szkoły :P

No tak. Musisz się przemęczyć. Innej rady nie ma. Ty chyba jesteś bardzo młoda, bo coś mi się kojarzy w głowie? Jeszcze nastolatka chyba, co?

ja też, ale nie mam ani tego, ani tego.

Też jestem w tym klubie.


Kurde poważnie tak jest? Nie wyolbrzymiasz?

Co jest tego przyczyną? Jak myślisz? I dlaczego o sobie nie przypominasz? Nieśmiała jesteś?
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 10 lis 2013, 04:08
Ta, niedługo mam nieprzyjemność obchodzić swoją słit osiemnastkę. Chociaż "obchodzić" to zbyt duże słowo, bo co można zrobić samej.
Nie wyolbrzymiam, zawsze tak było. Nie lubiłam trzymać się z dziewczynami, bo dziewczyny to wredne i fałszywe jędze, nie interesowałam się nigdy makijażem, nie przeżywałam swojego pierwszego stanika, nie nosiłam sukienek, wolałam bawić się samochodzikami, nie chodziłam na zajęcia tańca czy śpiewu (brak umiejętności, brak koleżanek, potworne lęki przed występowaniem i pokazywaniem się przed kimkolwiek), nie plotkowałam o nowych związkach w podstawówce, umiem matmę (a przecież to takie męskie!) i inne takie. No i tak ciągnie się do dziś, ja nadal wolę samochodziki od rozmów o butach i nadal nie umiem się malować, więc z tego powodu nie zasługuję na miano dziewczyny. Nie wiem, jakieś takie puste przeświadczenie panuje w obecnych czasach, że jeśli się uczę, nie maluję, nie stroję, to nie jestem dziewczyną.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez khaleesi 10 lis 2013, 04:10
Vett napisał(a):A jak to się przejawia - ot idiotycznie, jak coś uzgadniają np. w kwestii prezentów dla chłopców, ja nie jestem angażowana, gdy np. nauczyciele dziękują za coś dziewczynom, to dziękują każdej z imienia, a ja zawsze jestem pomijana, jak są zajęcia tylko dla dziewczyn, to zawsze tylko ja o tym nie wiem, bo "informacja nie doszła", choć "przecież wszystkim dziewczynom mówiono", jak zbliża się dzień kobiet to mówi się zawsze "och, ale macie fajnie, tylko 7 dziewczyn do obdarowania [tu długa pauza], a nie, jeszcze Vett", jak robią zdjęcia grupowe dziewczynom, to nikt mnie nie woła i inne tego typu pierdoły. Na każdym kroku ktoś próbuje podkreślić, że to tej płci nie należę :lol: I nie denerwowałoby mnie to, gdyby nie było tak nagminnie i perfidnie powtarzane.

A co jest przyczyną tej alienacji przez anuczycieli? Nie mozesz zmienić szkoły?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 10 lis 2013, 04:13
Moja szkoła to jedna wielka porażka, ale nie mogę jej zmienić, bo mamy tylko jedną. Szczerze mówiąc to nieliczenie się z moją płcią to pryszcz w porównaniu do agresji słownej jednej z nauczycielek... Ale to wszystko się zbiera w jedną kupę gnoju-obelg, którą muszę ze sobą targać :bezradny:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez rotten soul 10 lis 2013, 04:18
Vett,
Ta, niedługo mam nieprzyjemność obchodzić swoją słit osiemnastkę. Chociaż "obchodzić" to zbyt duże słowo, bo co można zrobić samej.

Nie wszyscy obchodzą, ewentualnie robią to w mega kameralnym rodzinnym gronie. Ja miałem taką. Wyglądało jak zwykłe urodziny i nie było na nich żadnych kolegów czy koleżanek, mimo, że ich miałem. Nie interesowało mnie bycie w centrum uwagi i obnoszenie się z tym, że mam wreszcie 18 lat. Było chyba 5 osób razem ze mną, albo cztery już nie kojarzę dobrze.

Nie lubiłam trzymać się z dziewczynami, bo dziewczyny to wredne i fałszywe jędze,

Nie uogólniaj. Wiesz, że to gruuuba przesada. Ty też jesteś wredną jedzą?

No i tak ciągnie się do dziś, ja nadal wolę samochodziki od rozmów o butach i nadal nie umiem się malować, więc z tego powodu nie zasługuję na miano dziewczyny

No, ale sama się też nie czujesz dziewczęco, czy tylko chodzi o to jak jesteś postrzegana przez innych. Chłopaki się za Tobą nie oglądają?

Nie wiem, jakieś takie puste przeświadczenie panuje w obecnych czasach, że jeśli się uczę, nie maluję, nie stroję, to nie jestem dziewczyną.

Szczerze mówiąc nie wiedziałem, że takie coś panuje. Nie zauważyłem. Co to dziewczyny się nie uczą? Nie rozumiem. I nie każdy się maluje, bo nie każda musi. Ja tam lubię jak chodzą naturalnie, bez niego, ewentualnie z delikatnym i nie widzę, żeby jakoś ich kobiecość na tym ucierpiała.
Wrzucałaś tu może swoją fotkę? Ciekawy jestem, czy wziąłbym Cię za dziewczynę ;)
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 10 lis 2013, 04:30
Nie wszyscy obchodzą, ewentualnie robią to w mega kameralnym rodzinnym gronie. Ja miałem taką. Wyglądało jak zwykłe urodziny i nie było na nich żadnych kolegów czy koleżanek, mimo, że ich miałem. Nie interesowało mnie bycie w centrum uwagi i obnoszenie się z tym, że mam wreszcie 18 lat. Było chyba 5 osób razem ze mną, albo cztery już nie kojarzę dobrze.

U mnie urodzin nie obchodzi się wcale. I nie jest tak, że w kółko narzekam z tego powodu, tylko to kolejny element mojej alienacji. Bo wszyscy obchodzą, będą wspólnie chlać i inne takie (no co, robią już kalendarium w mojej klasie :P ).
Nie uogólniaj. Wiesz, że to gruuuba przesada. Ty też jesteś wredną jedzą?

Wiem, że to gruba przesada, ale w tych słowach opisałam skrótem myślowym jak mnie traktowały przez całe dzieciństwo, przez co się do nich zraziłam.
I tak, jestem wredna, wszyscy mi to mówią :P
No, ale sama się też nie czujesz dziewczęco, czy tylko chodzi o to jak jesteś postrzegana przez innych. Chłopaki się za Tobą nie oglądają?

Oglądają? Śmieszne, no jasne, że nie! *pomimo mojej wiecznej ironii, teraz jestem całkowicie poważna*. Nie wiem czy któremuś z tego całego stada w ogóle przyszło na myśl, że mogłabym być obiektem erotycznym czy dobrym materiałem na dziewczynę, czy jak to tam się mówi.
Czuję się dziewczyną - raz mniej, raz bardziej, ale nie mam potrzeby afiszowania się tym poprzez zakładanie kusych sukienek, malowaniem się, chodzeniem z odkrytymi cyckami itp.
Szczerze mówiąc nie wiedziałem, że takie coś panuje. Nie zauważyłem. Co to dziewczyny się nie uczą? Nie rozumiem. I nie każdy się maluje, bo nie każda musi. Ja tam lubię jak chodzą naturalnie, bez niego, ewentualnie z delikatnym i nie widzę, żeby jakoś ich kobiecość na tym ucierpiała.

Jestem na matfizie i ogólna opinia krąży po matfizach (przynajmniej w moim otoczeniu, czyli mój rocznik rocznik +/- 2 lata), że jeśli jakaś tu się uczy, to jest brzydką i niedziewczęcą kujonicą, co się w sumie zgadza. A kujonica na matfizie ≠ dziewczyna. To tak jak z tymi żartami o dziewczynach na polibudzie, że niby ich nie ma, a jak są, to wszyscy się na nią rzucają
Jestem brzydka i makijaż bardzo by mi się przydał, ale to inna sprawa. Nie mam siły żyć, a co dopiero upiększać się na siłę i spędzać pół godziny przed lustrem, gdy nie mam siły wstać z łóżka. A jeszcze gapić się w swoje odbicie...
Kiedyś były tu moje zdjęcia, ale je wszystkie pokasowałam. Teraz wolę pozostawać anonimowa, nawet imienia swojego nie podaję
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez rotten soul 10 lis 2013, 04:47
Vett,
Bo wszyscy obchodzą, będą wspólnie chlać i inne takie (no co, robią już kalendarium w mojej klasie

Skoro tego chcesz to nie możesz się jakoś wkręcić na taką imprezkę? Nikt Cie nie zapraszał?

I tak, jestem wredna, wszyscy mi to mówią :P

To żart czy prawda? Bo jeśli prawda to jakieś powody musisz im dawać, że tak mówią.

Oglądają? Śmieszne, no jasne, że nie! *pomimo mojej wiecznej ironii, teraz jestem całkowicie poważna*. Nie wiem czy któremuś z tego całego stada w ogóle przyszło na myśl, że mogłabym być obiektem erotycznym czy dobrym materiałem na dziewczynę, czy jak to tam się mówi.

To nie wiem jak skomentować, bo nie wiem jak wyglądasz i nie jestem pewien jaka jest rzeczywista sytuacja tzn. czy faktycznie jesteś aż taka nieatrakcyjna i nie masz żadnych mocnych stron, czy sama o sobie masz tak fatalne zdanie i w jakiś sposób dystansujesz potencjalnych zainteresowanych. Jednakże to tylko moje domniemania, bo Cie nie widziałem.
Jestem na matfizie i ogólna opinia krąży po matfizach (przynajmniej w moim otoczeniu, czyli mój rocznik rocznik +/- 2 lata), że jeśli jakaś tu się uczy, to jest brzydką i niedziewczęcą kujonicą, co się w sumie zgadza. A kujonica na matfizie ≠ dziewczyna. To tak jak z tymi żartami o dziewczynach na polibudzie, że niby ich nie ma, a jak są, to wszyscy się na nią rzucają

Stereotypy, nic więcej. Może jakieś ziarno prawdy jest, ale to jak w każdym.
Jesteś kujonicą? Masz się za taką?

Jestem brzydka i makijaż bardzo by mi się przydał, ale to inna sprawa.

Więc chyba jednak powinnaś się przemóc b go zrobić.

Nie mam siły żyć, a co dopiero upiększać się na siłę i spędzać pół godziny przed lustrem, gdy nie mam siły wstać z łóżka

Jednak masz bo zaiwaniasz 5 razy w tygodniu do tej szkoły, nie? Może warto jednak zmienić coś w wyglądzie, ubiorze. Ja ostatnio sam to zrobiłem i nie żałuję. Poczułem się trochę pewniej i atrakcyjniej przez to.

Kiedyś były tu moje zdjęcia, ale je wszystkie pokasowałam.

Jak chcesz szczerej i bezwzględnej oceny wyglądu to mi prześlij na PW.

Teraz wolę pozostawać anonimowa, nawet imienia swojego nie podaję

Rozumiem.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 10 lis 2013, 04:57
Skoro tego chcesz to nie możesz się jakoś wkręcić na taką imprezkę? Nikt Cie nie zapraszał?

Nie. Często i gęsto dowiaduję się o nich po fakcie, gdy chwalą się fotami na fejsie. Jest jedno stałe grono, które imprezuje.
To żart czy prawda? Bo jeśli prawda to jakieś powody musisz im dawać, że tak mówią.

żart.

Jestem kujonicą, co gorsza - tą z typu "zarywa noce nad książkami, a nic nie umie" :P Ale skoro nigdy nikt mnie nie lubił, a rodzice wymagali wiele, to jedyne co w życiu miałam to nauka.
I nie będę się malować. Nie chcę, nie umiem i szkoda mi kasy. Poza tym to takie niepraktyczne, gdy się wyje, wszystko się rozmazuje i w ogóle.

Jednak masz bo zaiwaniasz 5 razy w tygodniu do tej szkoły, nie? Może warto jednak zmienić coś w wyglądzie, ubiorze. Ja ostatnio sam to zrobiłem i nie żałuję. Poczułem się trochę pewniej i atrakcyjniej przez to.

Jeeeej, jak ja uwielbiam ten tekst powtarzany do mnie w kółko jak manta od wszystkich wokół. Czy ja mam jakiś wybór? Nie. Mieszkam z rodzicami, którzy wywlekliby mnie w pidżamie do szkoły, gdybym się upierała, że chcę zostać. I praktycznie tak jest cały czas, tyle że ubieram jakiś wyjściowy ciuch. Nie zliczę ile razy byłam opierdzielana, że się nie ruszam, że nadal leżę w łóżku, choć już powinnam wyjść.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez rotten soul 10 lis 2013, 05:05
Vett,
No to klops, mi się skończyły pomysły i "dobre" rady.

Jestem kujonicą, co gorsza - tą z typu "zarywa noce nad książkami, a nic nie umie"

To po co zarywasz, skoro i tak nic nie umiesz? Nie lepiej porobić ściągi, albo uczyć się tylko wtedy gdy ma się nóż na gardle? Ja tak robiłem całe liceum.

Jednak masz bo zaiwaniasz 5 razy w tygodniu do tej szkoły, nie?

O to mi chodziło, że umiesz się zmusić do tego, więc do innych czynności wymagających mniej wysiłku i nakładu czasu też, jak na przykład robienie makijażu, ale skoro nie chcesz tego zrobić, to Cię nie przekonam za nic.

Nie zliczę ile razy byłam opierdzielana

Też bym nie zliczył.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 10 lis 2013, 11:01
Nie lepiej porobić ściągi, albo uczyć się tylko wtedy gdy ma się nóż na gardle? J

Nigdy w życiu. Brzydzę się ściąganiem, bardzo nisko oceniam osoby, które nagminnie to robią.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez tiktalk 10 lis 2013, 11:46
to jest stan ducha taki chory głupi i wszystko mówi że nielogiczny, myślisz "tak już zostanie oni są ale tak daleko" , wytrenowany bo lepiej już zostać z boku mniej boli, posypało się na samym początku więc i tak masz ch***wy pozycje nie dogonisz reszty ale starasz się mimo to być na 120%, a później wyuczone i natrętnie powtarzane w każdej sytuacji "odrzucenie". Spedziłem fajny wieczór z osobą "zdrową" ale kusi żeby znaleść powód do odrzucenia, to jest walka nonstop nie da rady żeby sobie dać spokój trzeba sie raczej z tym pogodzić:]
tianeptyna 4x12,5 / wiadro supli ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
403
Dołączył(a)
05 mar 2013, 00:08
Lokalizacja
ślaski

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do