Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez PJT 05 lis 2013, 23:20
dobra kto gra w literaki ?
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Samotność

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 05 lis 2013, 23:21
Depresja To Ja napisał(a):Aurora92, To gdzie zapraszać kobiety na pierwsze randki, by była luźna atmosfera?


kiedyś popularne były egzekucje publiczne. :pirate:
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Moderator
Posty
8838
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 05 lis 2013, 23:21
Depresja To Ja napisał(a):Aurora92, To gdzie zapraszać kobiety na pierwsze randki, by była luźna atmosfera?

Mnie nie pytaj, ja żeński Quasimodo. :mrgreen:

-- 05 lis 2013, 22:22 --

Śmiercionauta napisał(a):
Depresja To Ja napisał(a):Aurora92, To gdzie zapraszać kobiety na pierwsze randki, by była luźna atmosfera?


kiedyś popularne były egzekucje publiczne. :pirate:

:great:
Mnie by pasowało. XDXD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez wilczajagoda 05 lis 2013, 23:27
Pozwólcie, że także się wyżalę, bo tłumię w sobie zbyt wiele emocji...
Chodzę do szkoły średniej. Moim największym problemem jest cholerna, długotrwała, ciągle powracająca moja znajoma-depresja. Dwa tygodnie temu przeszła, trwała całe dwa miesiące, teraz znowu mnie odwiedziła. Mówią, że osoby depresyjne nigdy nie będą w pełni szczęśliwe, nigdy nie uwolnią się od tej choroby... Może to prawda? Nie mam sensu egzystencjalnego. To mnie najbardziej dobija. Każdy dzień jest taki sam, bezustanna monotonia. Wstaję, szkoła, sen. Dokucza mi strasznie samotność, nie mam żadnych przyjaciół, znajomych z którymi mogłabym gdzieś wyjść. Jestem skazana sama na siebie, a najgorsze jest to, że czasami czuję, że nawet to lubię. To jest cholernie dziwne. Wywnioskowałam, że jestem introwertyczką. Nie dziwię się sama sobie, ja nawet nie mam o czym rozmawiać z moimi rówieśnikami. Dla nich tematem są zazwyczaj:narkotyki, alkohol i seks. Ja wolę porozmawiać na temat chociażby różnych idei. Nawet boję się zacząć taką rozmowę w obawie, iż zostanę wyśmiana. Nie mam sił. Nie mam przy sobie nikogo. Nie rozumiem dlaczego w dzisiejszych, tak unowocześnionych czasach ludzie nie mają zasad, nie mają swojego "kodeksu honorowego", nie mają moralności. ZERO. Ciągle tylko biorą nic nie dając... Chociażby uśmiechu za bezinteresowną pomoc. Ten świat jest tak zimny, a ja to wszystko tak dotkliwie czuję, jestem zbyt wrażliwa. Popadłam w konflikt ze światem, ciągle mnie rani. Boję się, że pewnego dnia skończę ze sobą, przez mój ogromny, emocjonalny ból, który już nie będzie się we mnie mieścił. Ostatnio prosiłam Boga, by mnie stąd zabrał, zabrał z tak brutalnej, drastycznej społeczności, której dewizą jest wyzyskiwanie innych. Boję się o siebie...
Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
14 wrz 2013, 18:17

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sayace 05 lis 2013, 23:29
Depresja To Ja, do domu :twisted:.
Ostatnio edytowano 05 lis 2013, 23:30 przez Sayace, łącznie edytowano 1 raz
´Cause it's always raining in my head,
forget all the things I should have said.


~ Staind - Epiphany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
486
Dołączył(a)
05 paź 2013, 01:10
Lokalizacja
I must belong somewhere.

Samotność

Avatar użytkownika
przez PJT 05 lis 2013, 23:30
wilczajagoda napisał(a):Pozwólcie, że także się wyżalę, bo tłumię w sobie zbyt wiele emocji...
Chodzę do szkoły średniej. Moim największym problemem jest cholerna, długotrwała, ciągle powracająca moja znajoma-depresja. Dwa tygodnie temu przeszła, trwała całe dwa miesiące.

ojej moja trwa 15 lat i biore najmocniejszy lek w najmocniejszej dawce i i tak nie widze sensu zycia
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Samotność

przez Aranjani 05 lis 2013, 23:30
Sayace napisał(a):Depresja To Ja, do domu :twisted:.


to też dobry pomysł :mrgreen:
Aranjani
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 lis 2013, 23:33
ojej moja trwa 15 lat i biore najmocniejszy lek w najmocniejszej dawce i i tak nie widze sensu zycia

c-c-combo breaker
or
reality hammer strikes again and crush.
czy jakoś tak D:


kiedyś popularne były egzekucje publiczne. :pirate:

sounds good :mrgreen: :lol:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez wilczajagoda 05 lis 2013, 23:34
sądzę, że te Twoje leki to jakieś placebo
Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
14 wrz 2013, 18:17

Samotność

Avatar użytkownika
przez Depresja To Ja 05 lis 2013, 23:35
Powiem wam ze jak chodzę do takiego pewnego pubu, to zawsze jest tam masa pięknych wolnych kobiet. Po dwie, trzy a nawet cztery przy stoliku. One same protegują taki styl.
Wystarczy podejść i sensownie, miło zagadać a istnieją duże szanse ze pozna sie naprawdę interesującą kobietę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
29 gru 2012, 22:35

Samotność

Avatar użytkownika
przez PJT 05 lis 2013, 23:36
klomipramina to dobre placebo. mhm

-- 05 lis 2013, 23:38 --

mam jeszcze schizofrenie paranoidalną i nerwice lękową, zaburzenia osobowości itp

-- 05 lis 2013, 23:42 --

wilczajagoda, nie chciałem Cie urazić, ale akurat mam zły dzień i Twój post się nawinął. chcesz to mozemy porozmawiac o samotnosci
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sayace 05 lis 2013, 23:46
Depresja To Ja napisał(a):Powiem wam ze jak chodzę do takiego pewnego pubu, to zawsze jest tam masa pięknych wolnych kobiet. Po dwie, trzy a nawet cztery przy stoliku. One same protegują taki styl.
Wystarczy podejść i sensownie, miło zagadać a istnieją duże szanse ze pozna sie naprawdę interesującą kobietę.


Gdzie ten jest ten pub? Podaj adres :smile:.
´Cause it's always raining in my head,
forget all the things I should have said.


~ Staind - Epiphany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
486
Dołączył(a)
05 paź 2013, 01:10
Lokalizacja
I must belong somewhere.

Samotność

Avatar użytkownika
przez PJT 05 lis 2013, 23:47
Ja też nie pogardze adresem.
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Samotność

przez Masked_Man 05 lis 2013, 23:53
Coz, czy samotnosc mi dokucza? Sam nie wiem. Jak o tym pomysle to tak, zapewne tak. Jesli mam cos do roboty to nie zwracam na to uwagi. Moim problemem jest porypana samoocena. Wciaz staram sie sobie uswiadomic, ze jestem kims atrakcyjnym dla kobiet, ze nie jestem paszczuroludem, ale za kazdym razem realia brutalnie depcza moje pozytywne myslenie. Nie wiem co mam z tym fantem zrobic.
Masked_Man
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do