Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez krzysiek25 21 lut 2012, 16:25
Sorrow- prawda
Każdy odczuwa samotność, sztuczne obklejanie się ludźmi na lajwie czy co gorsza poprzez internet jest jak makijaż. Tylko tych oblepionych ludzi dopada rzadziej, ale jednak. Oni sobie to uświadamiają a my samotni jesteśmy tego świadomi.
a propos makijażu...
Bóg tak patrzy na adama i ewę duma, zastanawia się i zwraca się do adama..no no, wszystko w porządku!.Po czym spogląda na ewę, chwilę się namyśla i mówi...a Wy będziecie się malować :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 lut 2012, 21:41

Samotność

przez Stark 21 lut 2012, 18:14
Hmm,chyba wiem jak się czuję mniej więcej,chcę pomagać innym,nie uważam za nic złego aby ktoś polegał na mnie... zaś co do mnie, pewnie pomógłbym innym, ale podświadomie robię to dla siebie,aby wydawało mi się, że ci ludzie są mi za to wdzięczni, podświadomie OCZEKUJE tego, że coś dla nich zrobiłem...
Po prostu jak pasożyt emocjonalny, który zrobi coś dla ciebie, i mówi że niczego w zamian nie potrzebuje, ale gdzieś tam w sobie wiem, że tak jest, że oczekuje tej wdzięczności/pomocy czy czegokolwiek innego.

Nie wiem, czy poleganie na innych to coś dobrego,czy oczekiwanie od nich, jest ok?
jak wg was?

Co do mnie jak mówiłem, ktoś może ode mnie oczekiwać i na mnie polegać, ale ja sam czuję że nie mam prawa oczekiwać czegokolwiek, od kogoś. Czy też polegać na kimś, powinienem być dobry dla ludzi, ale nie oczekiwać że oni również będą dobrzy dla mnie.
Tak wg mnie POWINNO być, jest tak że myślę ja robie coś dla ciebie - ty coś dla mnie.

Przez to czuję się jak śmieć, który może nie tyle co zasługuje na śmierć, ale na to co mam, psychiczne cierpienie w takim stanie,być może fizyczne.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 21 lut 2012, 18:41
arhol napisał(a):Nie wiem, czy poleganie na innych to coś dobrego,czy oczekiwanie od nich, jest ok?
jak wg was?

Co do mnie jak mówiłem, ktoś może ode mnie oczekiwać i na mnie polegać, ale ja sam czuję że nie mam prawa oczekiwać czegokolwiek, od kogoś. Czy też polegać na kimś, powinienem być dobry dla ludzi, ale nie oczekiwać że oni również będą dobrzy dla mnie.
Tak wg mnie POWINNO być, jest tak że myślę ja robie coś dla ciebie - ty coś dla mnie.

Przez to czuję się jak śmieć, który może nie tyle co zasługuje na śmierć, ale na to co mam, psychiczne cierpienie w takim stanie,być może fizyczne.


Też tak mam, że czasami chciałbym się odezwać do kumpli ale mam wrażenie, że swego czasu zawiodłem ich i się nie odzywam. Ale trzeba się przełamać w tym kierunku również bo pętla samotności się zaciska jeszcze bardziej, kiedy stoimy w miejscu ze swoją izolacją społeczną.

Na cierpienie nikt nie zasługuje, nie ma co się karać.

Zgłoś się do specjalisty bo takie myślenie nie jest w żaden sposób produktywne i ciężko się ruszyć z miejsca. Rodzice Ciebie zapewne zrozumieją.

Czasami trzeba polegać na innych sami siebie zawodzimy i nie możemy spojrzeć w lustro. Co by nie mówić - człowiek to istota społeczna uwikłana w kontakty międzyludzkie. Rzeczą ludzką jest pomagać i dać sobie pomóc.
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez nextMatii 21 lut 2012, 18:50
Każde oczekiwanie zakłada niespełnienie.........
nextMatii
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez cookiecrisp 21 lut 2012, 20:02
arhol napisał(a):Nie wiem, czy poleganie na innych to coś dobrego,czy oczekiwanie od nich, jest ok?
jak wg was?
człowiek jest istotą społeczną, czy tego chce, czy nie, na dłuższą metę potrzebuje innych. jesli Ty umiesz pomagać innym tak ze sprawia Ci to radosc, a nie poczucie ze jestes wykorzystywany, to tak samo powinieneś przyjmować pomoc i oparcie od innych bez wyrzutów sumienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
07 lip 2010, 16:12

Samotność

przez Stark 21 lut 2012, 20:20
Przepraszam za ględzenie, ale czuję że tylko tutaj to jeszcze mogę z siebie wypluć.

A może podświadomie liczę że ktoś "doceni" to "cierpienie"? Albo co gorsza, mówię sobie że nie chcę, a będę w tym stanie? Dobija mnie też to, że nie potrafię docenić tego co mam - rodzinę,pracę,dach nad głową. Po prostu jest. To też pogłębia we mnie to poczucie winy? nie wiem jak to nazwać.
Chyba też boje się też głębszej relacji z innymi ludźmi, ponieważ widzę sam po sobie, że gdzie próbuje się wpasować,tam być może od razu oczekuje czegoś od innych, co może spowodować odrzucenie.
Myślę że gdybym znalazł przyjaciół/dziewczynę, to będę się ich kurczowo trzymał,po prostu, strach przed tym samopoczuciem które jest teraz.... z 2 strony odrzucenie będzie chyba jeszcze gorsze...dodatkowo mógłbym zawieść innych swoją słabością,bezradnością, czy czymś innym...
Nie chcę by inni martwili się z mojego powodu. Być może mógłbym się rozczarować innymi, i ktoś mną...

Czasem mam wrażenie że powinienem szczeznąć w jakimś zafajdanym lochu, bo na nic innego nie zasługuję. Ludzie są czasem w sytuacjach takich, że sobie nie wyobrażam....
Chyba mój stan jest odpowiednią "karą".... nie będę się bardziej "karał" bo samobójstwo,samookaleczenie to nie wyjście,zresztą nie lubię bólu....
Pytanie ile tak wytrzymam niż faktycznie mi "odbije" i faktycznie będę potrzebował pomocy,póki co są to moje obawy...
A czasem obawy się spełniają.

Jestem tak żałosny, że sam siebie bym chyba wyśmiał...
Dzięki jeśli to ktoś doczytał..
Stark
Offline

Samotność

przez Sunni 21 lut 2012, 20:29
Samotność jest najgorsza jeśli jest jakby wmówiona.
czuję się samotna nawet kiedy otaczają mnie ludzie... mama, siostra, koleżanki... nawet będąc z Nim czuję się samotna... Wiem, że tak być nie powinno ale tak jest. chociaż wiem, że mogę na nich liczyć i oni mogą na mnie, to czasami czuję, że nikogo nie obchodzę... Na szczęście minęło uczucie, że nikomu jestem niepotrzebna. Bo ono wciągnęło w bagno jeszcze bardziej.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
21 lut 2012, 20:13

Samotność

przez nextMatii 21 lut 2012, 20:33
arhol skupisz całą uwage na tym czego nie masz.kim nie jesteś ....
Twoje mysli sa skupione wokol tego....
Wypisz sobie na kartce np..
Co masz powoli w skupieniu....
Potem poczuj radosc,wdziecznosc
za to ze to masz,im czesciej bedziesz to robil tym szybciej poczujesz sie szczesliwszy wewnetrznie....
Zmienisz swoje odczuwanie......
nextMatii
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 21 lut 2012, 21:34
Jestem mega samotny i zupełnie bez perspektyw na nowe znajomości i miłość.Nie dziwie się że wspominam notorycznie przeszłość,skoro nie mam się czego zaczepić w teraźniejszości.Nie wiem co dalej.Nie chce się wiązać z kimś z powodu lęku przed samotnością,wiązać się z kimś bo jestem coraz starszy i zaczyna się to wydawać dziwne że jestem sam.Ale powoli się do tego zbliżam,jestem łasy na każdą miłość.Zresztą nawet nie wiem co miałbym zrobić z tą miłością,wstydziłbym się pokazać komukolwiek jaki jestem naprawde i jak wygląda moje życie,boję się że jeśli ktoś to zobaczy to od razu odejdzie.Wstyd mi za to jak zyje i kim jestem.Może kiedyś coś się zmieni.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

przez nextMatii 21 lut 2012, 21:40
Tkwienie w przeszlosci zamyka nas na terazniejszosc....
Samotnosc jest czescia zycia....
Potrzebna...dzieki niej mamy dystans do samych siebie...
Trzeba byc tez otwartym na to co przynosi każde jutro..inaczej nie oswoimy samotnosci.......
nextMatii
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez heimao 21 lut 2012, 21:49
Prawda jest taka, że do wszystkiego jesteśmy w stanie się przyzwyczaić. Do samotności również.
Da się ją oswoić, a nawet - polubić. Wiem po sobie.
Out of control on videotape... on videotape... on videotape...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
27 sie 2011, 20:23

Samotność

przez Sunni 21 lut 2012, 22:34
ja wiem, że nie umiem polubić samotności. A przyzwyczaić się mogę. Ale polubić nigdy.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
21 lut 2012, 20:13

Samotność

Avatar użytkownika
przez Aria 21 lut 2012, 22:37
Przez monotonne życie człowiekiem jest w stanie zawładnąć samotność...
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sorrow 21 lut 2012, 23:05
krzysiek25 napisał(a):Sorrow- prawda
Każdy odczuwa samotność, sztuczne obklejanie się ludźmi na lajwie czy co gorsza poprzez internet jest jak makijaż. Tylko tych oblepionych ludzi dopada rzadziej, ale jednak. Oni sobie to uświadamiają a my samotni jesteśmy tego świadomi.

Aha.

krzysiek25 napisał(a):Bóg tak patrzy na adama i ewę duma, zastanawia się i zwraca się do adama..no no, wszystko w porządku!.Po czym spogląda na ewę, chwilę się namyśla i mówi...a Wy będziecie się malować :smile:

Nie lubię makijażu. Dla mnie każda substancja przyklejona do twarzy jest po prostu brudem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości

Przeskocz do