Nagła utrata sił w depresji, senność, zmęczenie (pogoda?)

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Nagła utrata sił w depresji, senność, zmęczenie (pogoda?)

przez NoOneLivesForever 02 kwi 2011, 01:12
Jeden jedyny raz podczas medytacji, zupełnie na samym początku kiedy dopiero zacząłem wcielać w życie to co udało mi się zrozumieć czytając różne rzeczy na ten temat (a dużo tego było) udało mi się dzięki temu osiągnąć bardzo wiele, tzn. miałem przez 7 miesięcy problemy z oddychaniem, czułem jakbym się dusił, każdy oddech to było bardzo nieprzyjemne doznanie, szczególnie rano kiedy jechałem na uczelnię, miałem uczucie nieprzyjemnego, promieniującego ciepła w klatce piersiowej, mnóstwo różnych innych bóli napięciowych, ostrą derealizacją przez cały czas, pół roku, mnóstwo myśli w głowie nonstop, dużo więcej tego było, wtedy już myślałem, że po mnie, że organizm padł i nigdy nie wstanie, bo zawsze kiedy się kładłem i kiedy się budziłem ten stan tam był, jedna, jedyna medytacja postawiła mnie na nogi, jednak nie do końca, bo zostało tego mnóstwo, ale przedtem to była całkowita tragedia, nie dałbym rady tak żyć. I wtedy popełniłem olbrzymi błąd, bo pomyślałem, że ooo już umiem medytować, a gdy po dłuższym czasie chciałem spróbować dalej, bo wciąż miałem nerwicę, a to było w okresie wakacji i zbliżał się kolejny semestr, to... zapomniałem jak to robić, więc zacząłem się z sobą siłować i wywoływać medytację na siłę, i tak przez ostatnie 2,5 roku, parę mies. temu dałem sobie siana z siłowymi próbami i zacząłem od nowa, tak jak kiedyś na spokojnie i efekty są, nie takie, jak 3 lata temu, ale stopniowo może się uda.

-- 02 kwi 2011, 00:24 --

Ogólnie znikła duża część objawów, które nie wróciły nigdy, byłem po tym dużo bardziej wypoczęty, wyostrzyły się zmysły, znacznie zmniejszyła się derealizacji, nie do końca, ale o wiele.
NoOneLivesForever
Offline

Nagła utrata sił w depresji, senność, zmęczenie (pogoda?)

Avatar użytkownika
przez BlackOrchidea 02 kwi 2011, 04:08
zaqzax, czuję się podobnie jak Ty, tylko u mnie trwa to dłużej niż 4 dni. Nie wyrabiam już...
"Czekanie sprawia ból. Zapomnienie sprawia ból. Lecz nie móc podjąć żadnej decyzji jest najdotkliwszym cierpieniem."
— Paulo Coelho

Seronil 40mg Hydroksyzyna 25mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
05 lut 2011, 09:30

Nagła utrata sił w depresji, senność, zmęczenie (pogoda?)

Avatar użytkownika
przez coolkidofdeathh 03 kwi 2011, 14:26
Ehhh. Wyszłam rano na spacer, z racji tego, że mamy dzisiaj piękną pogodę. Pochodziłam godzinę nie myśląc o niczym, czułam taki spokój.. niestety tylko przez chwilę. Poprosiłam kolegę, żebyśmy wrócili.. nie dałam rady dalej iść, ni stąd ni zowąd zaczęłam bełkotać, nogi powoli odmawiały posłuszeństwa, wszystko zaczęło mnie drażnić, jedyne o czym marzyłam to położyć się spać. założyłam okulary i jakoś doszłam do domu. Teraz siedzę w domu i oczy mi się zamykają, nie mogę złapać oddechu, oddycham bardzo płytko, tak jakbym zaraz miała całkowicie przestać. Nie wiem o co chodzi... kiedyś potrafiłam spacerować całymi dniami.. a teraz wystarczy godzinny spacer i jestem bez sił.
Nie radzę sobie z tym, że gdy się budzę za każdym razem nie mam siły, motywacji, zupełnie nic. Mogłabym tylko leżeć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
05 lut 2009, 16:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nagła utrata sił w depresji, senność, zmęczenie (pogoda?)

Avatar użytkownika
przez zaqzax 03 kwi 2011, 18:55
Męczy mnie to już prawie tydzień, ledwo zwlokłem się z łóżka o 14, poszedłem przed blok pocykać jakieś zdjęcia - tak na siłę bo jak zwykle nic ciekawego mi nie wychodziło :/
koło 17 wyszedłem na rower, chwilę było ok, ale pod koniec nie miałem już sił, ledwo się dowlokłem do domu...

Wiosenne przebudzenie, ładny zachód słońca, ciepło, ja jakby mnie tu nie było, jestem bez sił, wyczerpany i zmęczony psychicznie, boję się że tak jak zwykle wszystko
będzie na siłę, ale do czego to dochodzi by nawet mając 100% czasu dla siebie, tyle przyjemności a zero wytchnienia, zero odpoczynku, spokoju, życie jak za szybą,
chciałbym poczuć ładny zapach kwitnącej przyrody co zacznie się już za kilka dni, wszystko takie piękne a teraz budzi tylko odrazę, obrzydzenie, obojętność.

czuję się jak w więzieniu, a tak narzekałem na zimę a teraz wiosna i o dupę to wszystko potłuc, jak można żyć na siłę :/
po co mi praca i cokolwiek jak i tak zero satysfakcji z tego a jedynie przykry obowiązek i dodatkowe przytłoczenie, że nic nie ma sensu.

-- Pn kwi 04, 2011 5:55 pm --

dzis znowu to samo, jebło mnie już o 15:00, taka senność i wyczerpanie że ledwo się doczołgałem do domu i odrazu padłem na łóżko.

wszystkie leki ograniczylem do minimum, a stan psychiczny bez zmian czyli przeciętnie z wahaniami nastroju ale to osłabienie
kompletnie mnie ogranicza tak że mam ograniczoną świadomość.

kupiłem se sudafed (pseudoefedryna) na pobudzenie.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Nagła utrata sił w depresji, senność, zmęczenie (pogoda?)

przez Zenonek 04 kwi 2011, 17:58
zaqzax,

No i daje cos ta pseudoefedryna ? Raczej Edronax powinien dawac znaacznie wiekszego kopniaka. Ewentualnie moze dolaczenie Fluoksetyny do Sertry byloby dobre...Musisz pogadac z drem.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Nagła utrata sił w depresji, senność, zmęczenie (pogoda?)

Avatar użytkownika
przez zaqzax 04 kwi 2011, 18:27
jak na razie niewiele poza lekkimi ciarkami.

Edronax mozliwe - ale na razie go nie mam pod reka.
Fluo jest do dupy, tak samo zamula a to działanie na HT2C to pic na wode.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Nagła utrata sił w depresji, senność, zmęczenie (pogoda?)

przez Zenonek 04 kwi 2011, 18:33
zaqzax,

O wcale nie. Fluo to dobry lek mimo, ze teoretycznie slaby.

Praktyka wyglada tak, ze wiele osob nie odpowiadajacych poprawa zdrowia podczas leczenia bardzo silna Paroksetyna - reaguje lepiej na terapie Fluoksetyna.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Nagła utrata sił w depresji, senność, zmęczenie (pogoda?)

przez agorek 04 kwi 2011, 18:43
wydaje mi sie ze takie objawy jak opisujesz to normalne w depresji ze nic sie nie chce ze caly czas mozna spac, byc moze skumulowalo sie jeszcze do tego wiosenne przesilenie. ja mam tak samo najchetniej zwinalbym sie w klebek i spal.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 mar 2011, 08:45
Lokalizacja
Łódź

Nagła utrata sił w depresji, senność, zmęczenie (pogoda?)

Avatar użytkownika
przez zaqzax 04 kwi 2011, 20:27
500mg pseudoefedryny i 2 kawy nic nie pomogły, żeńszeń i lecytyna też nic.

wydaje mi sie to nie do pokonania, obstawiam ze samoistnie minie za jakies
kilka dni, lub kilkanascie tyle ze stopniowo.

pewnie mam jakas wade mozgu i reakcje pogodowo/sezonowe i tutaj wiele nie da sie zaradzic.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Nagła utrata sił w depresji, senność, zmęczenie (pogoda?)

przez beautyflower 07 kwi 2011, 21:43
Mam tak samo już od ponad roku.. Stan ten pogarszał się z każdym miesiącem. CZASEM mój najgorszy dzień wygląda tak: wstaję rano żeby coś zjeść, po czym wracam do łóżka i leżę do oporu - czasem do wieczora.. wieczorem z ulgą zasypiam - potwornie zmęczona. Próbowałam kiedyś ćwiczyć na "rozruszanie się" ale zawroty głowy, mdłości i brak siły skutecznie uniemożliwiły mi to. Raz nawet zapisałam się na aerobic - po pierwszych zajęciach myślałam że zejdę z tego świata.. nie wspominając o tym że przy innych kobitach wypadałam jak zniedołężniała staruszka.
Nie mam anemii, jestem zdrowa - poza pogłębiającą się niestety, cykliczną depresją. Tak więc u mnie to się niestety wszystko łączy. Od niedawna biorę ZOLOFT ponoć ma mnie rozruszać... ;/

Apropos medytacji, dużo na ten temat czytałam, próbowałam wielokrotnie, ale za cholerę mi ona "nie wychodzi" - tzn nic mi to nie daje. A porzucając oczekiwania, ażeby mi ta medytacja coś przyniosła, no to jeśli nic się nie dzieje - dobrego ni złego - to po co to robić...? Paradoks
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
04 mar 2011, 23:20

Nagła utrata sił w depresji, senność, zmęczenie (pogoda?)

Avatar użytkownika
przez Doti Wawa 08 kwi 2011, 08:53
Ja czuję się podobnie już ponad tydzień siły brak,motywacji do czegokolwiek też,spraw na głowie multum,a tu nawet nie wiem od czego zacząć,praca magisterska w toku już powinna być,a ja nawet pomysłu jeszcze na nią nie mam i na myślenie też bo to starsznie męczące ostatnio jakieś jest.Ile tak można ja już nie wyrabiam,aż boję się pomyśleć co będzie dalej :why:
"Bez cierpienia nie rozumie się szczęścia"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
19 wrz 2010, 20:29
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do