co to moze byc?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

co to moze byc?

przez Slawex6 28 mar 2011, 21:16
Witam chciałbym tu opisac moje problemy.Mam 16 lat i chodze do 1 klasy technikum.Dolega mi całkowita pustka w głowie niemal 24/7,nic mi sie nie chce czasem nawet powiedzenie pare zdan na głos to wysiłek.Ciągłe napięcie psychiczne niezalezne od tego czy jestem sam czy nie( ale jak sam to mniejsze) niedawno dałem sobie sprawe ze nic mnie tak naprawde nie cieszy.Nie potrafie byc soba,naturalny jaK kiedys.Ostatni raz tak naprawde dobrze czułem sie 3-4 lata temu w 6 klasie podstawówki.Po 1 kl gim byłem pierwszy i narazie jedyny raz w zyciu za granica w wielkim miescie ale tak naprawde nieczułem nic.Wydaje mi sie ze gdyby to było co najmniej rok wczesniej to był bym wtedy szczesliwy.W podstawowce byłem bardzo niesmialy,moze mialem fobie spoleczns teraz juz mniej jakby(albo i nie) ale i tak czasem mam strach przed wyjsciem z ławki w szkole. Możliwe ze mam derealizacje bo jakos inaczej ten swiat czuje niz kiedys wiecej nie powiem bo ciezko to okreslic.I jeszcze jakas nerwice natrectw np gdy wchodze do swojego pokoju to musze najpierw popatrzec na telewizor pozniej na swafe obok,telewizor,okno i dopero na komputer jak chce bo inaczej sie czuje ogladajac tv jakbym siedzial przed komputerem a siedzac przed kompem jakbym byl przed tv.I jeszcze pare rzeczy.do psychiatry jestem zapisany pod koniec maja.Prosze o jakies pytania,rady,opinie..
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
28 mar 2011, 21:01

co to moze byc?

przez Wombwell00 28 mar 2011, 23:56
Miewam podobne stany, od jakiś 7 lat :) Aktualnie lat mam 18, pare wizyt u psychologa i dziś się dowiedziałem, że to jednak za mało, że będę musiał skorzystac z pomocy psychiatry. Moge jedynie powiedziec, że Cię rozumiem, duchowo wspieram, nadal jesteśmy tylko w internecie gdzie rzeczy nie są takie jak w realnym życiu.
Psychiatra to twój pomysł? Do jego wizyty masz jeszcze dwa miesiące, to jednak sporo czasu, zgłoś się może chociaz tymczasowo do psychologa bo uwierz... żadna rozmowa na internecie nie umywa się do zwykłej ludzkiej rozmowy twarza w twarz. Sam z siebie nic z tym nie zrobisz? Brak motywacji, sił, wiary? Spróbuj coś, porozmawiaj z kimś, wyjdz na piwo :)
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
09 lut 2010, 19:09
Lokalizacja
Suwałki

co to moze byc?

przez ewaryst7 29 mar 2011, 06:25
Jak myślicie, dlaczego tak się czujecie?
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

co to moze byc?

przez wypalony2 29 mar 2011, 21:01
Wiem co czujesz, współczuję że Cię to dopadło w tak wczesnym wieku. Ja przeżywam w tej chwili to samo. Potrafię siedzieć kilka godzin patrząc w punkt i się nie ruszając, mając jednocześnie w głowie wojnę myśli na temat egzystencji. Zapewne gdyby mnie ktoś w takim transie dotknął to bym się rozpłakał niczym małe dziecko. Łatwo udzielić rady typu "wyjdź do ludzi, porozmawiaj", ale zrealizowanie tego graniczy z cudem...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
26 mar 2011, 22:16

co to moze byc?

przez Slawex6 29 mar 2011, 21:11
wojuboju to mój pomysł z psychiatrą,powiedziałem matce ze zle sie czuje psychicznie ale nie chciałem mówić wprost ze chce do psychiatry bo było i głupio.Matka wtedy powiedziała ze mnie zapisze i w zasadzie przez te 3-4 lata tylko to 1 zdanie zamienilismy o tym.A co do zrobienia czegos z tym to probowalem to olewac ale nic nie dało w zasadzie jest chyba powoli coraz gorzej.Czuje sie głupszy niz jak miałem 12 lat.pierwsze 2 zdania w ty poscie pisałem 5 minut bo niewiedzialem kompletnie co napisac.+lęk najwiekszy w obecnosci ludzi i w szkole a nawet jak jestem sam albo z rodzina ale mniejszy.+anhedonia +jak juz mowilem nerwica natrectw(chyba) i jakas lekka derealizacja bo kiedys inaczej ten swiat odczuwalem.Nie miałem żadnego wypadku jak cos.
Ewaryst...ciezko powiedziec dlaczego sam niewiem.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
28 mar 2011, 21:01

co to moze byc?

przez wypalony2 29 mar 2011, 21:15
Slawex6 napisał(a):wojuboju to mój pomysł z psychiatrą,powiedziałem matce ze zle sie czuje psychicznie ale nie chciałem mówić wprost ze chce do psychiatry bo było i głupio.Matka wtedy powiedziała ze mnie zapisze i w zasadzie przez te 3-4 lata tylko to 1 zdanie zamienilismy o tym.A co do zrobienia czegos z tym to probowalem to olewac ale nic nie dało w zasadzie jest chyba powoli coraz gorzej.Czuje sie głupszy niz jak miałem 12 lat.pierwsze 2 zdania w ty poscie pisałem 5 minut bo niewiedzialem kompletnie co napisac.+lęk najwiekszy w obecnosci ludzi i w szkole a nawet jak jestem sam albo z rodzina ale mniejszy.+anhedonia +jak juz mowilem nerwica natrectw(chyba) i jakas lekka derealizacja bo kiedys inaczej ten swiat odczuwalem.Nie miałem żadnego wypadku jak cos.
Ewaryst...ciezko powiedziec dlaczego sam niewiem.

Mi by tu bardziej pasowało pojęcie "acedia" niż anhedonia.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
26 mar 2011, 22:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do