Nie jestem wesołkiem

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Nie jestem wesołkiem

przez Sabaidee 20 mar 2011, 11:12
TheGrengolada, Tutaj mowa jest o spontanicznym śmiechu.
Sabaidee
Offline

Nie jestem wesołkiem

Avatar użytkownika
przez khaleesi 20 mar 2011, 13:47
człowiek nerwica napisał(a):
Witam,tez taka jestem co prawda nie mam depresji ale taki sposób bycia.nie znam się na kawałach ani nie jestem duszą towarzystwa po prostu taka anie inna .

Już Cie lubie ;)
Też taki jestem.



ja też
każdy kawał muszę spalić . :mrgreen:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Nie jestem wesołkiem

przez szarak 20 mar 2011, 15:19
Przecież można być spontanicznie duszą towarzystwa
Największym występkiem jest niewiedza, która mniema, że wie wszystko. (Albert Camu)
Przepraszam , że cytuję ten sam cytat, ale musisz być tak zasadniczy?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
19 mar 2011, 22:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie jestem wesołkiem

przez monia122 20 mar 2011, 20:48
Ja zawsze byłam wesoła, w szkole miałam same uwagi, natomiast już ze 2 lata jestem smutna, nie potrafię już z niczego się śmiach.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
20 mar 2011, 17:38
Lokalizacja
Warszawa

Nie jestem wesołkiem

Avatar użytkownika
przez rutka 21 mar 2011, 00:34
wiecie to że jesteśmy spontaniczni (skromni i nie duszą towarzystwa) nie znaczy że nikt w nas nie widzi czegoś więcej ,kilka dni temu zadzwoniła do mnie dawna koleżanka z którą pracowałam , potrzebowała mieszkania nowej pracy, pomocy w wypełnieniu dokumentów prawie we wszystkim jej pomogłam i wiecie co mi powiedziała, że po mimo nie widziała mnie ponad rok ,to pierwsze co pomyślała żeby do mnie zadzwonic bo ja zawsze kojarzyłam jej się z racjonalnym myśleniem bez stronnością i nigdy nikogo nie oceniałam -takie słowa usłyszałam strasznie mnie to krepowało,ale zdałam sobie sprawę że pomimo że jestem ponura rzadko się śmieje to są ludzie którzy uważają nas za wartościowych ludzi nawet nie zdajemy sobie sprawy że ktoś może myslec o nas inaczej niż my sami o sobie....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
22 lut 2011, 11:41
Lokalizacja
Wielkopolska

Nie jestem wesołkiem

przez monia122 21 mar 2011, 11:11
W każdym można dostrzec coś fajnego, każdy nam zawsze się kojarzy nawet z jedna rzecza dobrą. Tylko my nie możemy nigdy niczego dobrzego powiedziec o sobie, tylko o innych.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
20 mar 2011, 17:38
Lokalizacja
Warszawa

Nie jestem wesołkiem

przez NoOneLivesForever 21 mar 2011, 11:41
Można się tego nauczyć, można, naprawdę. Też kiedyś spalałem każdy kawał, głównie z powodu nieśmiałości, oporów i wstydu przed auto ekspresją, też miałem długi okres kiedy byłem zamyślony, poważny i nie śmiałem się zbyt często.
Jeśli walczycie np. z nieśmiałością, nieumiejętnością przebywania w towarzystwie poprzez długie rozmyślania co powiedzieć, jak się zachować, jak dobrze wypaść, to nigdy się nie wyleczycie!
Mnie wciąż ogranicza dużo problemów, ale gdy objawy nerwicy, typu napięcie, bóle wszelakie opuszczają to dobrze czuję się w towarzystwie i wcale nie myślę na zapas co i komu powiedzieć. Przez ostatnie 4 lata setki razy wygłupiłem się przed ludźmi, ale nie skreślili mnie z tego powodu, strach przed wygłupieniem jest niepotrzebny.

Znowu nie wiem, czy piszę na temat, bo przeczytałem kilka początkowych komentarzy. :bezradny:
NoOneLivesForever
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do