Mam dość...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Mam dość...

przez Dawidkrk90 17 mar 2011, 14:34
Cześć. Koleżanka poleciła mi to forum, bo powiedziała, że uzyskam tu wsparcie i zrozumienie. Wybaczcie, ze skopiuję opis mojej sytuacji, ale tak będzie szybciej..

Ostatnio oglądałem wiele filmów w których ktoś ulegał strasznemu wypadkowi gdzie dopiero w następnym dniu miało się okazać czy to osoba przeżyje i miałem takie myśli, że chce być na miejscu tej osoby. Wiem, że to durne, ale piszę jak jest. Niby mam wielu przyjaciół, ale chciałbym sprawdzić kilka ważnych dla mnie spraw gdyby się okazało, że źle ze mną. Mam problemy ze sercem i tylko moi dwaj przyjaciele mieli okazję doświadczyć co się ze mną dzieję jak się czuje bardzo źle z powodów dolegliwości sercowych - m.in. mdleję i mam drgawki i może to Wam podsunie jakiś pomysł.

Dziś się dowiedziałem kilka dla mnie przykrych spraw dotyczących kolejnej dziewczyny w moim życiu na której mi zależy. Mój tata zmarł 2 lata temu na raka i patrzyłem jak umiera u mnie w domu. Od tamtej pory życie mnie kompletnie nie cieszy i wydaję mi się, że mam depresję.

Ogólnie, żebym Wam dupy nie truł moimi problemami, to napisze w skrócie - całe życie mam problemy jak nie rodzinnie, to osobiste.

2 dni temu byłem z tymi dwoma najlepszymi kumplami w pobliżu mojej byłej dziewczyny w której się kochałem 5 lat i która mnie oszukała. Chciałem chodź na chwilę tam przyjść i powspominać te dobre czasy kiedy byłem szczęśliwy. Skończyło się to tym, że momentalnie wzięło mnie na wspomnienia związane ze wszystkim i straciłem humor do tego stopnia, że potrafiłem przy Nich uronić kilka łez.

Tęskniłem za jedynym przyjacielem jakiego miałem w swoim życiu którego już niema ze mną 1,5 roku - moim kotkiem z którym się wychowałem. Musiałem go uśpić, bo padły mu nerki (miał niewydolność nerek), bo przestałem mu podawać strzykawkami kroplówkę, bo z mamą uważaliśmy, że się dobrze już czuje i nie chcieliśmy go męczyć tymi kroplówkami - często o tym myślę, że gdybym nie przestał mu podawać kroplówek, to może by jeszcze żył, albo widocznie tak miało być i to był jego czas by odejść.

Wspominałem też tatę przez co właśnie się jeszcze bardziej wzruszyłem i powiedziałem kolegom wszystko, że często mam właśnie takie dni i jest mi ciężko.

Tęsknie też mimo wszystko bardzo za dziewczyną którą znam już 7 lat lecz od ponad roku nie utrzymujemy kontaktu, bo mnie skrzywdziła. Czasem ją spotykam / widuję, bo mieszkamy bardzo blisko siebie. Mimo tego, że mnie skrzywdziła, to mam ochotę jej coś wyznać, powiedzieć i przeprosić za to, że ją kochałem i nie dawałem jej spokoju, bo po części wtedy byłem inny jak się spotykaliśmy.

Czemu chcę ją przeprosić? Nie wiem. Czasem mam takie dni, że mam ochotę tylko zadzwonić do Niej i właśnie przeprosić za to, co było kiedyś mimo, ze teraz ma chłopaka który mnie zna i był przy tym co opiszę poniżej...

Przez Nią raz prawie straciłem życie, bo umówiłem się z jej takim kolegą z którym miałem "pogadać" i wystraszył się mnie do tego stopnia, że przyjdę z kimś, że ona i ten jej kolega zebrali kilkanaście osób i zostałem mocno pobity. Pamiętam, że lekarz mi wtedy powiedział, że dostałbym nieco bliżej skroni, to byłbym na tamtym świecie a ona potrafiła przyjść na drugi dzień do mnie i udawać niewinną, że modliła się całą noc, żeby mi się nic nie stało - taka była fałszywa a zrobiłem dla Niej bardzo, bardzo, ale to bardzo wiele.. i to mnie boli..

Z jej siostrą też mam zamiar się spotkać, bo również dawno się z Nią nie widziałem i chyba tylko po to, żeby ona powiedziała swojej siostrze (w tej co się kochałem 5 lat), że się ze mną spotkała. To mi pozwoli nieco wybadać sytuacje czy jeszcze istnieję w jej życiu czy już kompletnie zapomniała o mnie.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 mar 2011, 14:30

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do