Nie mam pojęcia co się ze mną dzieje....

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Nie mam pojęcia co się ze mną dzieje....

przez takachybajestem 28 lut 2011, 22:37
Witam wszystkich i potrzebuje pomocy. Nie wiem co mam robić. Mam ciągłe wrażenie że wymyślam sobie objawy , i powody do płaczu , że wymyślam sobie choroby i tak dalej ale...


Mój problem zaczął się ok. pól roku temu kiedy miałam ciągłe konflikty w domu , praktycznie dzień w dzień. Po tych wydarzeniach nie wiem czemu zaczęłam płakać z byle jakich powodów , wszystko mnie wzruszało i prawie wszystko doprowadzało mnie do łez . Tak jest też teraz. Nie mam siły na nic. Nie mam siły na naukę , unikam szkoły bo ona mnie przeraża , przez co robię sobie niemały kłopot.
Nie mam problemów w szkole ( oprócz tych standardowych typu stres związany z klasówką ) a mimo to boje sie do niej chodzić, budzę się z bólem brzucha , zasypiając wieczorem nie chce wstawać, przeraża mnie to jak bardzo rano będę zmęczona , nie chce widzieć się z ludźmi mimo że ich lubie. Wszystko mnie irytuje , wyżywam się , płacze , popadam w histerie , czuje bezsens i niemoc, czuje że jestem taka bezradna. Izoluje się. Nie chce już wychodzić nigdzie. Gdy ostatnio przełamałam się i poszłam na imprezę uraził mnie pewien chłopak i uciekłam do domu , do łóżka oglądać filmy i od tej pory już kompletnie się boje. Dobrze się czuje tylko praktycznie przy moim chłopaku , czuje się bezpieczna. Najgorszy jest jednak płacz z byle powodu, straszna irytacja... chce żyć normalnie ale niestety mi to nie wychodzi. Nie chce nawet patrzeć na ludzi ( straciłam tzw " przyjaciół " przez to że byłam ciągle przygnębiona ), ostatnio nawet miewam takie napady że aż sama się ich boje - na początku miałam trudności z oddychaniem , taki jakby ucisk na klatce piersiowej , problem ze snem i inne a teraz miałam taką sytuacje ze cała się trzęsłam i ciężko mi było oddychać i nie mogłam tych drgawek pohamować... " napadło " mnie to kiedy się zdenerwowałam... nie wiem co mam zrobić ze swoim życiem i ze wzsytkim...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
28 lut 2011, 22:03

Nie mam pojęcia co się ze mną dzieje....

przez margarita200 28 lut 2011, 23:28
idz do lekarza chyba a raczej napewnoo masz nerwice i depresje i powinnas jak najszybciej zaczac leczyc a nie czekac az zacznie sie pogłebiac.ja równiez miewam napady dusznosci i bóle w klatce piersiowej ,to objawy nerwicy,a napady płaczu miewam od miesiaca i juz sie lecze,oczywiscie na depresje.Nie zwlekaj .pozdrawiam
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
23 gru 2010, 00:57

Nie mam pojęcia co się ze mną dzieje....

Avatar użytkownika
przez Denial 01 mar 2011, 00:12
Fakt, nie ma co zwlekać, po co masz się tak męczyć - może warto zahaczyć o lekarza bo brzmi to jak depresja.

Ja też miałam wrażenie, że wymyślam, ostatecznie mało nie zwiałam sprzed drzwi gabinetu twierdząc, że nic mi nie jest - chyba każdy tak ma na początku - nie wierzy w to, że przestaje sobie radzić i nie szuka od razu pomocy, neguje, kombinuje, że "pójdę dopiero jak stanie się to albo tamto", później, nie teraz, mam przecież trochę lepszy humor od wczoraj itd.

Nie czekaj aż to się pogłębi. Zarejestruj się - chyba najwygodniej telefonicznie jak na pierwszy raz - poczekaj cierpliwie aż zleci kolejka i idź. I trzymaj się bliskiej osoby, chłopaka - to na pewno pomoże.

Powodzenia
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do