Wielki problem z moją żoną,nie wiem jak jej poradzić

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Wielki problem z moją żoną,nie wiem jak jej poradzić

przez milestone 16 lut 2011, 22:14
Witam wszystkich,borykam się od jakiś czterech mieś z maksymalnie wielkim problemem którym jest psychika mojej żony.
Wszystko zaczęło się książkowo,jesień i przygnębienie które myślę że z czasem przerodziło się w długo terminowy stan depresyjny,żona zrobiła się jakaś taka przygaszona a z czasem przestała jeść normalnie a zaczęła w moich oczach się odchudzać co było mylnym odczuciem.
Mijają następne miesiące a z nią jest coraz gorzej tak samo z naszym związkiem,oczywiście myślałem że ma ona problemy z anemią która jest w naszym życiu od kiedy się poznaliśmy,zrobiła badania i okazało się że wszystko jest w normie,następnie za jej stan obwiniałem kogoś trzeciego ale raczej nie jest to.No OK ale zaczęła ubierać sie w CZARNE stroje,nie jest kobietą w stylu METAL ale dobiera wszystko tak aby było ciemne.

Teraz opisze przełomowy miesiąc czasu który sam mówi do mnie DEPRESIA

Wszytko ciągnie się od 6mieś ale ostatni miesiąc dal mi odpowiedz,żona wyprowadziła się do rodziców na weekend,powiedzała że MUSI BYĆ SAMA,siedziała i czytała książki a kiedy wróciła do domu zaczeły się kłótnie,mówi że nie wie czego ona chce w życiu,nie ma pomysłu na jutro a ja jestem bo jestem,czuje coś do mnie,jestem ważny ale.
Dziś powiedziała że przytłacza ją dom w którym mieszkamy,że przytłaczaja ją ludzie w tym domu i nie ma ochoty żyć!!!!!!!
od paru mieś nie widze aby sie uśmiechała a wieczorem leci z nóg i ciągle słyszę że chce tabletki na głowę,teraz jeszcze ma problemy z żołądkiem co może przemawiać za jakimis stanami nerwowymi.

Proszę o pomoc,dodatkowo zadałem jej pytanie o depresje i powiedzała MOŻE a dziś że chyba ma,dowiedzałem sie też żę w pracy ma klopoty i nie może w ciągu 2tyg iść do specialisty bo firma sie zmienia i nie ma ona zatrudnienia stałego czyli nie możę sie leczyć do połowy marca kiedy nie zatrudnią ją w papierkowej nowej firmie.

JAK PODEJŚĆ BO MI GŁOWA JUŻ SIADA,CO DAĆ NA WYCISZENIE !!! SAM MIAŁEM DEPRESIE I MAM DOSTĘP DO JAKIŚ LEKÓW

sprawa naprawde jest nieprzyjemna..........
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
16 lut 2011, 20:04

Wielki problem z moją żoną,nie wiem jak jej poradzić

Avatar użytkownika
przez linka 16 lut 2011, 23:31
Wysłać prywatnie do psychiatry...... broń boże nie leczyć na własna rękę :roll: . A zanim to, to jeszcze do lekarza ogólnego i komplet badań.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Wielki problem z moją żoną,nie wiem jak jej poradzić

przez milestone 16 lut 2011, 23:56
Badania żona robiła ale nic negatywnego nie wyszło
przeprowadzę rozmowę ale pewnie na słowo PSYCHIATRA będę miał następną awanturę,psycholog jakoś przechodzi w rozmowie ale to było dziś a co bedzie jutro ??

Jak mam do niej podejść?? sam się leczyłem na nerwice i depresje u psychiatry i widzę że sam wchodzę w mój mroczny rozdział życia w którym psychiatra pomógł.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
16 lut 2011, 20:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wielki problem z moją żoną,nie wiem jak jej poradzić

Avatar użytkownika
przez linka 17 lut 2011, 00:08
milestone, nie wiem co ci powiedzieć, to twoja żona, musisz z nią rozmawiać a ona musi zrozumieć, że potrzebuje pomocy. Na siłę jej nie zaciągniesz....a na własną rękę nie radzę, bo jak się rąbniesz z lekiem, dawką albo przypadkiem zrobisz kombo i załatwisz jej np zespół serotoninowy to będzie niemiło.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Wielki problem z moją żoną,nie wiem jak jej poradzić

przez mmonikaa 17 lut 2011, 04:12
Ty się na tym nie znasz, więc nie próbuj dawać jej czegoś na własną rękę. Jedyne wyjście to psychiatra. Nie należy żony do pójścia do niego zmuszać, powinien znaleźć się jakiś sposób... Może porozmawiaj z nią o swoich doświadczeniach i o tym, jak pomógł Ci psychiatra, wspomnij, że martwisz się o nią i widzisz, że może mieć podobne problemy, co Ty kiedyś i jeśli chce znowu cieszyć się z życia, uśmiechać się i rozwiązywać śmiało swoje problemy powinna iść do lekarza, bo od tego właśnie są specjaliści.Zastanów się, dlaczego Twoja żona boi się pójść do psychiatry i postaraj się, zanim jeszcze powód swojego strachu wyartykułuje, podać kontrargument. Podpieraj się swoim doświadczeniem, doświadczeniem znajomych... Postaraj się przekonać ją, że depresja to choroba, a nie jakaś magiczna dolegliwość, a ponieważ to choroba, warto zgłosić się z nią do lekarza, żeby poczuć ulgę.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 02:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do