Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

przez Anna Maria 13 mar 2011, 14:47
tak,tylko przy ciężkiej depresji nic się nie liczy tylko śmierć,sama czuje po sobie,że wszystko przyciąga albo staje się nie ważne,to jest choroba a u mnie przechodzi w obłęd i mam takie poczucie że trace kontrole,że popadam w obłed ale już nie jest w mojej mocy zrobić cokolwik innego,teraz czuje się lepiej ale nie ręcze za siebie w takich chwilach nie mam na to wpływu,nie potrafie tego przerwać,boję się takich stanów,teraz
Anna Maria
Offline

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

przez margarita200 13 mar 2011, 23:40
szczerze mówiac to niewiem jak wyglada ciężka depresja,to mój pierwszy epizod depresji (mam nadzieje ostatni).kiedy zaczełem wubuchac płaczem i nasiliły sie lęki poszłam z tym do lekarza i od 4 tyg biore fluoksetyne ,
ale miałam w 3 tyg leczenia takie 3 dni że nigdy niechce by sie powtórzyły,

miałam takie mocne pragnienie smierci ,zazdrosciłam koleżance która nie żyje na której byłam w sylwka na pogrzebie że ona ma tak dobrze ze sie nie meczy ,
wyobrazałam sobie siebie w trumnie,ile ludzi przyjdzie mnie pożegnac ...chłopak musiał mnie pilnowac bo myslałam ze cos sobie zrobie a mam dla kogo życ mam synka.
jak mysli były nie do zniesienia to odmawiałam różaniec,płakałam i sie modliłam .
kiedys słyszałam ze ta modlitwa ma najwieksza siłe i juz po pierwszej dziesiatce te mysli sie uspakajały jakby odpływały,serio
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
23 gru 2010, 00:57

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

Avatar użytkownika
przez BlackOrchidea 14 mar 2011, 17:18
Ja chciałabym aby po śmierci mnie spalili, bo aż mi się niedobrze robi jak pomyśle, że będą chodzić po mnie glizdy itp.
"Czekanie sprawia ból. Zapomnienie sprawia ból. Lecz nie móc podjąć żadnej decyzji jest najdotkliwszym cierpieniem."
— Paulo Coelho

Seronil 40mg Hydroksyzyna 25mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
05 lut 2011, 09:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

przez Amii13 14 mar 2011, 19:20
kasiątko 100% prawda. W takich chwilach nie myślisz co będzie jutro czy po jutrze... Ja mam tak samo, gdy mnie złapie to siadam, często płaczę i nie zwracam uwagi na otaczający mnie świat, nie zastanawiam się co będzie po prostu chcę to zakończyć. Prawda również, że bywają lepsze chwile. Np. teraz robi się co raz cieplej, kiedy idę ulicą i grzeje słońce pojawia się ten cień nadziei... Jednak gdy tylko wracam do spraw codziennych i rozmowy z ludźmi wszystko wraca... Ja po prostu nienawidzę bezpośredniego kontaktu z ludźmi.
I tu również przyznaję racę, to jest choroba. Niestety prawdopodobnie jeszcze nie do końca wiadomo jak ją wyleczyć można tylko osłabiać jej objawy.
Siwy100 Nic nie ginie ale raczej ta nasza energia przechodzi w inne nowo narodzone stworzenie <i w tym momencie, jest teoria o reinkarnacji, ale to kwestia wiary> nie wydaje mi się jednak, żebyśmy zachowywali świadomość i wspomnienia...
Amii13
Offline

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

Avatar użytkownika
przez nobodyme 14 mar 2011, 23:56
BlackOrchidea mnie tez przeraza wizja ciala po smierci,lezenia w gorbie, mysle co by sie stalo gdyby czlowiek jednak sie obudzil? zamkniety w trumnie ?jak bym teraz umarla to pewnie nie zgodzili by sie na spalenie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
17 lis 2010, 00:57

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

Avatar użytkownika
przez siwy100 15 mar 2011, 00:05
nie wydaje mi się jednak, żebyśmy zachowywali świadomość i wspomnienia...

Amii13 tego nie wiesz na 100%. Moim zdaniem było by zbyt proste żeby samobójstwo rozwiązywało problem. Jestem pewny że muszą być tego jakieś konsekwencje "po drugiej stronie" bo to egoistyczne podejście do sprawy. Rozumiem że to może być choroba i nie można się opędzić od tych myśli ale pomyśl o tych którzy przyszli by na pogrzeb. Chciałabyś swoją depresję przerzucić na kogoś z nich?

A co do reinkarnacji:
Nie jestem religioznawcą ale wiem że to jakie będzie nowe życie zależne jest od tego jak ktoś postępował w starym. Więc jeśli samobójstwo to egoistyczna ucieczka przed samym sobą to czy w nowym życiu zasłużysz na nagrodę? Nie wydaje mi się. Dlatego trzeba odpierać jakoś te wszystkie smuty.
Ile razy mężczyzna patrzy na kobietę, szatan zakłada mu różowe okulary.
- Bolesław Prus
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
08 mar 2011, 19:30
Lokalizacja
Lublin

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

Avatar użytkownika
przez BlackOrchidea 15 mar 2011, 11:39
nobodyme napisał(a):BlackOrchidea mnie tez przeraza wizja ciala po smierci,lezenia w gorbie, mysle co by sie stalo gdyby czlowiek jednak sie obudzil? zamkniety w trumnie ?jak bym teraz umarla to pewnie nie zgodzili by sie na spalenie..


O matko, ta myśl prześladuje mnie od zawsze, że mogłabym obudzić się w trumnie. Mamy więc jeszcze jedno "za" spaleniem.
"Czekanie sprawia ból. Zapomnienie sprawia ból. Lecz nie móc podjąć żadnej decyzji jest najdotkliwszym cierpieniem."
— Paulo Coelho

Seronil 40mg Hydroksyzyna 25mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
05 lut 2011, 09:30

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

Avatar użytkownika
przez _z_ 15 mar 2011, 14:10
BlackOrchidea napisał(a):
nobodyme napisał(a):BlackOrchidea mnie tez przeraza wizja ciala po smierci,lezenia w gorbie, mysle co by sie stalo gdyby czlowiek jednak sie obudzil? zamkniety w trumnie ?jak bym teraz umarla to pewnie nie zgodzili by sie na spalenie..


O matko, ta myśl prześladuje mnie od zawsze, że mogłabym obudzić się w trumnie. Mamy więc jeszcze jedno "za" spaleniem.



Tylko i wyłącznie "do pieca" jedyne co mnie przeraża to fakt iż moje ciało podczas spalania powstanie...tzn reakcja nie bodźce nie do końca zamarłych nerwów czy jakoś tak. Kiedyś o tym czytałem że często się tak dzieje.
navigare necesse est, vivere non est necesse
Avatar użytkownika
_z_
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 00:22
Lokalizacja
4ściany

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

Avatar użytkownika
przez Ahmed 15 mar 2011, 14:22
_z_, legendy to są - pewnie zdarzyło sie to raz czy dwa a ludzie dorobili otoczkę że tak sie czesto zdarza.
A zreszta czym Ty sie martwisz na zapas ??? :D
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

przez Amii13 15 mar 2011, 15:47
Siwy100 Oczywiście, że bym nie chciała. Nikomu nie życzę takich uczuć czy myśli.
Może i jest to egoizm, ale walka ze samym sobą naprawdę jest straszna...
Amii13
Offline

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

Avatar użytkownika
przez BlackOrchidea 16 mar 2011, 23:06
_z_ napisał(a):
BlackOrchidea napisał(a):
nobodyme napisał(a):BlackOrchidea mnie tez przeraza wizja ciala po smierci,lezenia w gorbie, mysle co by sie stalo gdyby czlowiek jednak sie obudzil? zamkniety w trumnie ?jak bym teraz umarla to pewnie nie zgodzili by sie na spalenie..


O matko, ta myśl prześladuje mnie od zawsze, że mogłabym obudzić się w trumnie. Mamy więc jeszcze jedno "za" spaleniem.



Tylko i wyłącznie "do pieca" jedyne co mnie przeraża to fakt iż moje ciało podczas spalania powstanie...tzn reakcja nie bodźce nie do końca zamarłych nerwów czy jakoś tak. Kiedyś o tym czytałem że często się tak dzieje.


O rany, nie strasz mnie... Możesz napisać o tym coś więcej?
"Czekanie sprawia ból. Zapomnienie sprawia ból. Lecz nie móc podjąć żadnej decyzji jest najdotkliwszym cierpieniem."
— Paulo Coelho

Seronil 40mg Hydroksyzyna 25mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
05 lut 2011, 09:30

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

przez 19_latek 16 mar 2011, 23:34
To jego wybór, na pewno od wariatow go nie bede wyzywał.

Moze tak mu bedzie lepiej niz życie w wegetacji? Tfuu, trwanie bo życiem nie mozna nazwac tego gdy ktos siedzi w domu 24/7 i nie moze wyjsc przez ataki lęku.

Leki i terapia pomogą na jakis czas, pozniej mysli powroca.



PS: Nie, nie mam zamiaru sie zabijac ;)
19_latek
Offline

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

przez michał88 17 mar 2011, 07:29
ja chce by mnie spalili a prochy wyrzucili do morza by być wolny a nie jak teraz....
Moim zdaniem pragnienie śmierci to pogodzenie się że każdy dzień jest taki sam, i nie można przebić się...
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
31 sty 2009, 21:32

Pragnienie śmerci - odwaga czy tchórzostwo?

przez polakita 04 kwi 2016, 20:17
Z wielkim bólem informuję, że nasz kolega, który logował się jako scroll nie żyje.

scroll napisał(a):BlackOrchidea, moim zdaniem tak postawione pytanie jest znacznym spłyceniem problemu i uproszczeniem. Ludzie są różni, ich życie także. Dla mnie samobójca jest osobą, która cierpi (cierpiała) i nie ma tu ani aktu odwagi, ani tchórzostwa.
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 19 gości

Przeskocz do