Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

Avatar użytkownika
przez nobodyme 13 mar 2011, 00:39
ja mialam mysli samobojcze, wlasciwie to caly czas mnie nachodza albo co jakies krotkie okresy czasu ale hmm czuje jakas blokade ze nie moge czegos takiego podjac, to konczy sie tylko na nadmiernym rozmyslaniu i cytowaniu w myslach, po czym mowie ze jednak dam rade i sie konczy na chwile..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
17 lis 2010, 00:57

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

przez margarita200 13 mar 2011, 00:45
tchórzostwo moim zdaniem .nigdy nie miałam takich mysli jedynie kilka tygodni temu w depresji,straszne to było ale jak tylko sie pomodliłam to odchodziły .Jak TRWOga TO DO pANA Boga.
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
23 gru 2010, 00:57

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

przez Anna Maria 13 mar 2011, 00:47
nobodyme napisał(a):ja mialam mysli samobojcze, wlasciwie to caly czas mnie nachodza albo co jakies krotkie okresy czasu ale hmm czuje jakas blokade ze nie moge czegos takiego podjac, to konczy sie tylko na nadmiernym rozmyslaniu i cytowaniu w myslach, po czym mowie ze jednak dam rade i sie konczy na chwile..

mam tak samo,czsem się udaje mi żyć z tym tak jak teraz a bywało że nie

Amii13 ja czuje że przegrałam całe życie,nie pracuje,nie ucze się i nie mam pożądnego wykształcenia,siedze tylko w domu,sama,nawet nie chcę niczego dobrego tylko chcę żeby moje życie nie potrfało zbyd długo

nie uważam za tchurzostwo ani bohaterstwo tylko u mnie to ulga a tego potrzebuje,nawet jak się nałykam tylko tabletek co nie skutkuje to przez to chwilowe poczucie ulgi że to może już koniec,to robie to nadal
Anna Maria
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

przez margarita200 13 mar 2011, 00:52
może niektórym sie to wyda smieszne co napisze ale zaryzykuje.
mój tato od małego mi powtarzał że jesli ktos odbiera sobie życie to dobrowolnie oddaje swoja dusze diabłu.
A ja sie tam nie wybieram
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
23 gru 2010, 00:57

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

przez Anna Maria 13 mar 2011, 00:55
ale to objaw choroby,gdy dopada
czułam się lepiuej kiedy miałam podejrzenia raka,a wiem że przy raku trzuski żyje się kilka miesięcy góra rok,jak ja cierpiaąłm przez kilka dni aż dostałam wyniki na których było wszystko wporządku,jak mi się chciało żyć,tyle że mam tak że ja chcę decydować kiedy umre,nie chę umierać na cokolwiek i czekać na śmierć,mam umrzeć z mojej decyzji a nie przymuszona,wiem to brzmi jak zabawa w pana boga,ale mam potrzebe kontroli mojego życia we wszyskim co robie, musi to być moja nie przymuszona decyzja
Anna Maria
Offline

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

Avatar użytkownika
przez specjal 13 mar 2011, 00:56
to zle ci twoj tata mowil.Twoj wybor jak ktos chce popelnic samobojstwo to to zrobi.
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

przez margarita200 13 mar 2011, 01:03
A skąd wiesz że zle mówił ? dlaczego nie chciano kiedys odprawiac mszy w kosciele jesli ktos popełnij samobója? To już mysle wchodzimy na kwestie wiary,Ja jestem osoba wierzaca tez walcze z choroba od kilku lat i nie zdepcz tego co napisze bo modlitwa mi duzo pomogła dała siłe by sie nie załamywac .wczesniej sie nie modliłam dopiero jak zaczełam chorowac

-- 13 mar 2011, 00:06 --

i przedewszystkim zaczełam z wielkim szacunkiem i zrozumieniem patrzec na chorych ludzi,tych psychicznie chorych szczególnie bo zdaje sobie sprawe jakie to jest cierpienie a wczesniej nie miałam o tym zielonego pojecia
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
23 gru 2010, 00:57

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

Avatar użytkownika
przez specjal 13 mar 2011, 01:07
zakladajac najgorsze rozwiazanie ze bedziemy w piekle to przynajmniej bede z wielkimi wodzami,papiezami,zolnierzami(a moze tam nie jest tak zle)

-- 13 mar 2011, 01:09 --

pozatym dlaczego zakladasz z gory ze jak wierzysz to pojdziesz do nieba?

-- 13 mar 2011, 01:12 --

co to za roznica czy gadasz z telewizorem czy niewidzialnym kolesiem.Religia to inaczej masowe urojenia.
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

przez Anna Maria 13 mar 2011, 01:15
specjal każdy ma prawo wierzyć,a Ty nie masz prawa tego potępiać
z wierząc w coś jest łatwiej żyć,to ludzkie
Anna Maria
Offline

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

Avatar użytkownika
przez specjal 13 mar 2011, 01:17
dlatego ja wierze w Polske narod :smile:
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

Avatar użytkownika
przez siwy100 13 mar 2011, 01:37
Sam też miałem i mam myśli samobójcze. Wiem nawet jak bym to zrobił gdyby naprawdę (ale tak naprawdę !!!zaj...biście!!!) mnie przypiliło ale wiecie co? Przemyślałem kilkakrotnie sprawę i na 99% (1% na ludzką nierozwagę) wiem że tego nie zrobię. Dlaczego?

Wyobraź sobie taką sytuację że się zdecydowałeś/aś - dnia tego i tego o godzinie tej i tej będę się zabijał. Jesteś tego pewny/na. Nachodzi moment trach i po krzyku - 100% success. Tu, ku Twojemu zdziwieniu, pojawia się dalszy ciąg bo w przyrodzie nic nie ginie więc świadomość nasza też gdzieś musi się podziać. Nie masz już ciała - jesteś myślami które były w Twojej głowie przez całe życie. Jesteś jak zawartość bez opakowania. I wyobraź sobie że jakiś wyższy Byt (np. Bóg) który tu spotykasz mówi Ci że Twoje życie w dniu jutrzejszym miało się zmienić na lepsze. Dodatkowo pokazuje Ci co by było gdyby. Teraz pytam się Ciebie: Wytrzymasz całą wieczność wiedząc co straciłeś/aś z własnej woli??? Ja bym nie mógł. Drugi raz zabić się też bym nie mógł bo przecież nie żyję.

Kiedyś mądra osoba powiedziała mi "Nie zawsze tak będzie" i tego się trzymam. Samobójcom też tak radzę. W końcu musi się coś zmienić choć trudno w to wierzyć. A nawet jeśli beznadzieja miała by pozostać do końca życia to chyba lepiej tak niż doświadczyć tego co opisałem. Wtedy nie masz już naprawdę nadziei ani ucieczki.

Co do pytania to powiem że samobójstwo to głupota i egoizm. Pomyśl o ludziach których spotykasz na co dzień - będą się zastanawiać czy mogli Ci pomóc. Niewykluczone też że ktoś z tego powodu wpadnie, tak jak Ty, w depresję i zrobi to samo bo zadręczy go ta myśl. Tak to wszystko widzę.
Ile razy mężczyzna patrzy na kobietę, szatan zakłada mu różowe okulary.
- Bolesław Prus
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
08 mar 2011, 19:30
Lokalizacja
Lublin

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

Avatar użytkownika
przez nobodyme 13 mar 2011, 01:47
coz, po smierci jest nowe zycie, a niewieczne blakanie sie. prawda ze nic nie ginie, ale nic tez nie idzie do tylu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
17 lis 2010, 00:57

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

przez margarita200 13 mar 2011, 01:53
tak pewnie jest nowe lepsze życie ale nie dla wszyskich...Siwy100 też mądrze to ujął że nie warto.
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
23 gru 2010, 00:57

Pragnienie śmierci - odwaga czy tchórzostwo?

przez Anna Maria 13 mar 2011, 14:47
tak,tylko przy ciężkiej depresji nic się nie liczy tylko śmierć,sama czuje po sobie,że wszystko przyciąga albo staje się nie ważne,to jest choroba a u mnie przechodzi w obłęd i mam takie poczucie że trace kontrole,że popadam w obłed ale już nie jest w mojej mocy zrobić cokolwik innego,teraz czuje się lepiej ale nie ręcze za siebie w takich chwilach nie mam na to wpływu,nie potrafie tego przerwać,boję się takich stanów,teraz
Anna Maria
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do