Prosze potrzebuje pomocy............

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Prosze potrzebuje pomocy............

przez mario.81 14 sty 2011, 20:29
Witam,postanowiłam napisac na tym forum bo sama nie wiem już gdzie,chcialam sie komus wygadac bo na prawde juz nie mam siły.Chodzi o mojego męża już to trwa jakiś czas ale teaz znacznie się nasila kiedyś zdarzało mi sie że mnie uderzył oczywiście nie zgłosilam tego do momentu gdy w zeszłym roku pobił mnie tak że n drugi dzien przestraszylam sie w lustrze i pojechalam na obdukcje mialam podejrzenie krwiaka alw na szczescie wszystko bylo oki,nie zglosilam sprawy ludzac sie ze juz nie bedzie obiecywal,i tak tez juz 2 lata nie dotknal mnie,ale natomiast zaczeło sie z moja 10letnia córką,zrobił sie strasznie agresywny,coraz wiecej pije i na każdym kroku mam wrażenie że go drażni własna córka tylko na nią krzyczy popycha jak psa twierdząc że to ona go prowokuje a mi sie serce kraje bo czuje sie bezradna,mam jeszcze 3 letniego synka na niego tylko krzyczy ale mysle ze to kwestia czasu,mnie cały czs poniża wyzywa przy dzieciach od najgorszych ,szantażuje i zastrasza nie mam siły juz nie wiem co robić ,ostatnio mam coraz częsciej napady drgawek nerwowych i coraz częsciej mam myśli samobójcze !!myśle że tak moze wtedy bedzie lepiej dla dzieci bo ja nie jestem wstanie zapewnic im spokoju to sie nigdy nie skonczy...on ma rodziców ja nie mam nikogo 1.5roku temu odeszła mi mama też to przeżyłam bardzo ciężko nie mam nic...... nie mam pracy jestem zerem...a on wie że jest górą nie mam nikogo do kogo moglabym sie zwrucic o pomoc jestem zamknieta przed swiatem tak mnie od wszystkiego odizolowal a teraz wlasnie chce mnie zniszczyć....boje się zrobić co kolwiek strach mnie paraliżuje ,że strace dzieci a one są wszystkim co mam!!wole więc sie poddać i odejść ,nie myśleć nie martwić sie o nie..mój Boże chcialam tylko by byli mądrzy ,dobrzy ,i uczciwi by wyszli jakoś w życiu robie wszystko co moge ,a on wszystko psuje ile moge mieć sił??ja robie to a on tamto i twierdzi że jest Panem!!!łzy mi sie leją ściska w gardle wiecznie uciekam jak jest w domu,chowam sie po kątach ,bo tylko slysze obelgi,jak tu żyć ,jak te dzieci maja funkcjonować ,dorastać ,w wiecznym strachu ,w presji nabawią sie czegoś ,chcialam gdzies sie wyrwać do pracy ale gdzie??bylam nawet to przychodziłam dzieci zastraszone głodne a on na kompie siedzi przy piwie...nie moge..jeszcze być w pracy i myśleć czy ja bije czy sie wyżywa a jak zrobi jej krzywde ??i zrezygnowałam chce mieć je na oku..dzisiaj znowu uderzył córkę ,wyzywał mnie bo zaczęłam mu grozić że zadzwonie na policje polędził i poszedł a my znowu zostaliśmy sami w strachu upokorzeni ,itp.nie moge tak dalej żyć nie moge....wole umrzeć !!!!!!!!!!!! :(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
14 sty 2011, 19:52

Re: Prosze potrzebuje pomocy............

Avatar użytkownika
przez Pani z Kosmosu 15 sty 2011, 21:56
Dziewczyno, co Ty jeszcze robisz w tym szambie emocjonalnym? Skoro sytuacja zabrnęła tak daleko i jest tak źle, to nie powinnaś się ANI CHWILI zastanawiać , tylko uciekać z dziećmi gdzie pieprz rośnie. JEsli nie podejmiesz tej trudnej decyzji szybko, to zmarnujesz życie dzieciom, a to będzie Twoja wina, bo na to pozwalasz. Oczywiście zachowanie Twojego męża należy oceniac jedynie negatywnie, ale dzieci maja tylko Ciebie i jeśli Ty nic z tym nie zrobisz to - mówię to z całą mocą - będą miały bardzo poważne problemy za kilka lat. Nie możesz mysleć, że "wolisz umrzeć". Absolutnie! One maja tylko Ciebie i jeżeli Ciebie zabraknie - one zostaną z nim. Czy możesz to sobie wyobrazić? Co on będzie z nimi robić? Jaką męką będzie dla nich rzeczywistość? Nie załamuj się tylko pomyśl, jakie masz możliwości. Musisz od niego odejść. Alkohol to zło, które zmienia ludzi , a bliskim funduje koszmarne życie. Wiem coś o tym. Mam 38 lat i syndrom dorosłego dziecka alkoholika. To zostaje w człowieku na całe życie. Skoro masz już dzieci to weź za to odpowiedzialność. Weź się w garśc i zacznij myslec i planować. Z całego serca życzę Ci powodzenia i siły. Uda się, jeśli tak sobie postanowisz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 sty 2011, 20:41

Re: Prosze potrzebuje pomocy............

Avatar użytkownika
przez Prusak 16 sty 2011, 00:20
mario.81 przeraził mnie Twój post i Twoja historia.
Nie wiem skąd jesteś, ale proszę postaraj się o pobyt w domu samotnej matki, zorientuj się na czym to polega i uciekaj z domu!
Przepraszam, sama nie potrafię Ci doradzić, ale są organizację dla takich kobiet jak Ty, gdzie mąż w związku jest podłym draniem zamiast kochającym człowiekiem. Proszę zgłoś się do najbliższej organizacji na rzecz kobiet prześladowanych - tam będą wiedzieli jak Ci pomóc!

Jak można być takim mężem, takim człowiekiem?! No szlag mnie trafia! Jak tak można :-|
I'm heavy handed - To say the least
My mother thinks I'll be an awful clutcher
'Cause I spill things from stirring 'em too quickly
I'm far too loud
It's like, as soon as I've got an opinion
It just has to come out
I laugh at stupid things
Just 'cause they tickle me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
16 lis 2010, 16:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do