ZEGNAJCIE, ZABILAM SIEBIE BO POZWOLILAM NA TO

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: ZEGNAJCIE, ZABILAM SIEBIE BO POZWOLILAM NA TO

Avatar użytkownika
przez Ahmed 19 sty 2011, 11:53
czarna megi,
Oj megi megi ..... nie można tak ludzi straszyć. Wyjechałem na dni kilka i już się pogorszyło. Jak Ci źle i jak chce się wyć to pisz nam tutaj o wszystkim możesz też zawsze pisać do mnie na PW - napewno nie zaszkodzi. Twoja sytuacja jest trudna ale nie beznadziejna.
Szkoda by było żebyś wszystko zaprzepaściła przez chwilę słabośći.
pamietaj co Ci kiedyś pisałem i powtarzaj to jak mantre :)))
Cieszę się jednak że nadal jesteś :)))))))))
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: ZEGNAJCIE, ZABILAM SIEBIE BO POZWOLILAM NA TO

przez LitrMaślanki 19 sty 2011, 11:58
czarna megi, ja tez z Lodzi i Lakuda z Lodzi i inni też

Zobacz TU czy-jest-kto-z-odzi-t1745.html
LitrMaślanki
Offline

Re: ZEGNAJCIE, ZABILAM SIEBIE BO POZWOLILAM NA TO

Avatar użytkownika
przez czarna megi 20 sty 2011, 22:42
ale nikt sie do mni nieodzywa z lodzi naprawde
i dalej jestem sama
a jest tu moje gg i nie raz pisalam czy ktos z lodzi ze mna popise, i nic dalej nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
07 mar 2010, 13:42
Lokalizacja
lodzkie,Lodz,Rzgowska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: ZEGNAJCIE, ZABILAM SIEBIE BO POZWOLILAM NA TO

Avatar użytkownika
przez namiestnik 20 sty 2011, 22:54
czarna megi, z tego co wiem to akurat nad Łodzią są ciemne chmury i wiesz... trezba poczekać. Aż Łodzianom humory wrócą, a z pewnością się odezwą.

Ja jestem z okolic, ale z pochodzenia, bo tak to w Wawce teraz. Więc jeżeli potrzebujesz lokalnych informacji to nie bardzo pomogę. Ani nie spotkam się osobiście, ale jak coś to na 100% Łodzianie się odezwą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: ZEGNAJCIE, ZABILAM SIEBIE BO POZWOLILAM NA TO

przez lakuda 20 sty 2011, 23:04
czarna megi, LitrowiMaślanki siadł dziś internet, ja jutro idę do szpitala.. no po prostu taki czas.. zły czas po prostu :(
lakuda
Offline

Re: ZEGNAJCIE, ZABILAM SIEBIE BO POZWOLILAM NA TO

przez Red92 20 sty 2011, 23:10
Czarna Megi ja jestem z Łodzi, ale mam wielkie trudności z rozmawianiem z ludźmi więc nie wiem czy byłby ze mnie jakiś pożytek :P
Red92
Offline

Re: ZEGNAJCIE, ZABILAM SIEBIE BO POZWOLILAM NA TO

Avatar użytkownika
przez czarna megi 21 sty 2011, 14:01
Red92 napisał(a):Czarna Megi ja jestem z Łodzi, ale mam wielkie trudności z rozmawianiem z ludźmi więc nie wiem czy byłby ze mnie jakiś pożytek :P

dlaczego nie. ja wierze ze tak nawet prosta rozmowa. jak tylko zechcesz ze mna rozmawiac daj znac. jest tu tez moje gg.

[Dodane po edycji:]

lakuda napisał(a):czarna megi, LitrowiMaślanki siadł dziś internet, ja jutro idę do szpitala.. no po prostu taki czas.. zły czas po prostu :(

to jak dojdziesz do siebie to odezwij sie prosze..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
07 mar 2010, 13:42
Lokalizacja
lodzkie,Lodz,Rzgowska

Re: ZEGNAJCIE, ZABILAM SIEBIE BO POZWOLILAM NA TO

Avatar użytkownika
przez Ahmed 21 sty 2011, 16:25
Ja niestety moge pisać tylko z pracy przez kilkanaście minut i czasem z domu jak jestem sam - w pracy nie mamm GG (zablokowane porty).
Pozatym robie to w pełnej tajemnicy przed bliskimi nie chcę żeby wiedzieli że tu pisuję - tak jest lepiej.
Ale moje PW jest dla każdego otwarte. Jak ktoś cos naskrobie to napewno mu odpowiem i pomoge w miare możliwości.
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: ZEGNAJCIE, ZABILAM SIEBIE BO POZWOLILAM NA TO

Avatar użytkownika
przez czarna megi 23 sty 2011, 16:13
rozumiem cie allach.
mam walczyc nie poddawac sie a wiecie wczoraj bylam u dzieci a moj syn jeden upadl i zemdlal drugi do niego podlecial wyl ze brat umiera a ten sobie z niego zarty zrobil, nastraszyl brata ze ma atak padaczki drugi syn malo nie wykitowal, a pozniwej ten drugi z tego co mu zart zrobil sam zaczol sie rzucac bic glowa w mor darl sie bo chcial pokazac bratu jak to jest
ale doszlo do tego ze w taka panike i histerie wpadl ze chcial sie zabic roztrzaskac sobie leb jak on to mowil, rozmawialam z obojgiem doszlam do porozumienia be krzyku wzielam tego syna co tak sie przestraszyl na spacer i rozmowe to plakajac mowil ze on juz niewytrzymuje chial sie zabic i chce bo mu niezalezy juz, jezu jak ja sie poplakalam patrzylam mu w twarz i plakalam mowiac jak synus tak mozesz przeciez ja cie kocham bardzo, zalamalam sie bo nie wierza mi ale ja znam mojego syna i to juz niebylo zadne takie straszenie tylko syn naprawde jest w takim stanie i juz zaczol to robic, jest zdolny do tego ale wychowawcy biora to jako takie tam gadanie i niepilnuja go wcale,ile moglam to zrobilam dalam nadzieje i wsparcie synowi i dziecia. ale dzis juz wczoraj sie zaczelo ze maz kazal mi na ulice sobie isc do moich znajomkow, i ja poszlam o 12 w nocy w stanie krytycznym jeczalam nie plakalam usiadlam na lawce zamarzlam i po 2 godzinach przyszlam do domu ogrzac sie to takie znowu pretesje mowi takie zle rzeczy ale to on jest panem ja jestem ta zla to ja wszystko psuje a jak jemu zwrocilam grzecznie uwage ze mnie kreci co do pieniedzy to dopiero byla jazda, !! po silnych lekach na spanie usnelam o 4 rano dzis obudzilam sie o 11 wstalam nic nie mowilam grzeczna bylam zrobilam herbate i tylko mowie prosze bys zaslonil jedna zaslonke poniewaz mam nadcisnienie w oczach i boli mnie swiatlo bardzo ale zasloniecie kawalka okna nie robi duzo cienia, bo to wielkie balkonowe okna a on kladac sie kolomnie jak go poprosilam o ta zaslonke zagle wybiegl z lozka i na mnie to mowi.... siedze tu /cenzura/ jak w grobowcu,, ciemno, jakis pieprzony wagon ty chcesz trumny.. itdm, na mnie wiec ja grzecznie ze to nie po zlosci ale moje oczy!!nic niedocieralo, i za to ze ja mowie ide jeszcze spac bo tak mi glowa peka to skoczyl na mnie, ze to on zyje ze mna jak lesne dziadki ze to mnie najgorzej zabolalomowi- to ja nie wiedzialam ze ty jestes taka mloda i tyle jadu w tobie jest i ja go kasam tym jadem, wkurzylam sie wiec mowie za to tylko ze ja grzecznie prosze o zaslonke bo boli nadcisnienie i to ze chcialam spac to on afera ze ja taka i owaka i on wychodzi z domu, spakowal wczoraj swoje ciuchy i mowi zanim wychodzi ze on mnie ma dosc a w poniedzialek wyprowadza sie, no mwie ok, dobra jak tak chcesz, bo on ma mieszkanie prace ma gdzie byc za co zyc tu wynajmyjemy, ma ies ma wszyso ja nic wiec jak on jutro sie wynosi to ja mam jakos dwa trzy dmni na znalezienie sobie gdziec noclegu, i nie wiem co dalej. i znowu to samo a jak zaczelam mu mowic co on robi zle to kazal mi sie zamknac wreszcze bo ja tylko gadam i pieprze mu a on nie jest jakims gowniazem bym ja do niego tak mowila wiec ma duze ego.. ja juz tego niezniose niewiem jak i co co bedzie ze mna. zawsze tak mam ludzie niby mnie kochaja zalezy im na mnie a po paru latach jak im wygodnie nagle rzucaja mnie bez niczego i odchodza krzywdzac i ponizajac mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
07 mar 2010, 13:42
Lokalizacja
lodzkie,Lodz,Rzgowska

Re: ZEGNAJCIE, ZABILAM SIEBIE BO POZWOLILAM NA TO

przez paradoksy 23 sty 2011, 16:15
czarna megi, wiesz, że Twoje dzieci powinny już też skorzystać z psychologa? bo ewidentnie nie potrafią sobie poradzić z emocjami i przejawiają zachowania impulsywne. najpierw impulsywność, a potem rozmowa... to nigdy nie jest dobre.
paradoksy
Offline

Re: ZEGNAJCIE, ZABILAM SIEBIE BO POZWOLILAM NA TO

przez dremor 23 sty 2011, 16:16
czarna megi napisał(a):rozumiem cie allach.
mam walczyc nie poddawac sie a wiecie wczoraj bylam u dzieci a moj syn jeden upadl i zemdlal drugi do niego podlecial wyl ze brat umiera a ten sobie z niego zarty zrobil, nastraszyl brata ze ma atak padaczki drugi syn malo nie wykitowal, a pozniwej ten drugi z tego co mu zart zrobil sam zaczol sie rzucac bic glowa w mor darl sie bo chcial pokazac bratu jak to jest
ale doszlo do tego ze w taka panike i histerie wpadl ze chcial sie zabic roztrzaskac sobie leb jak on to mowil, rozmawialam z obojgiem doszlam do porozumienia be krzyku wzielam tego syna co tak sie przestraszyl na spacer i rozmowe to plakajac mowil ze on juz niewytrzymuje chial sie zabic i chce bo mu niezalezy juz, jezu jak ja sie poplakalam patrzylam mu w twarz i plakalam mowiac jak synus tak mozesz przeciez ja cie kocham bardzo, zalamalam sie bo nie wierza mi ale ja znam mojego syna i to juz niebylo zadne takie straszenie tylko syn naprawde jest w takim stanie i juz zaczol to robic, jest zdolny do tego ale wychowawcy biora to jako takie tam gadanie i niepilnuja go wcale,ile moglam to zrobilam dalam nadzieje i wsparcie synowi i dziecia. ale dzis juz wczoraj sie zaczelo ze maz kazal mi na ulice sobie isc do moich znajomkow, i ja poszlam o 12 w nocy w stanie krytycznym jeczalam nie plakalam usiadlam na lawce zamarzlam i po 2 godzinach przyszlam do domu ogrzac sie to takie znowu pretesje mowi takie zle rzeczy ale to on jest panem ja jestem ta zla to ja wszystko psuje a jak jemu zwrocilam grzecznie uwage ze mnie kreci co do pieniedzy to dopiero byla jazda, !! po silnych lekach na spanie usnelam o 4 rano dzis obudzilam sie o 11 wstalam nic nie mowilam grzeczna bylam zrobilam herbate i tylko mowie prosze bys zaslonil jedna zaslonke poniewaz mam nadcisnienie w oczach i boli mnie swiatlo bardzo ale zasloniecie kawalka okna nie robi duzo cienia, bo to wielkie balkonowe okna a on kladac sie kolomnie jak go poprosilam o ta zaslonke zagle wybiegl z lozka i na mnie to mowi.... siedze tu /cenzura/ jak w grobowcu,, ciemno, jakis pieprzony wagon ty chcesz trumny.. itdm, na mnie wiec ja grzecznie ze to nie po zlosci ale moje oczy!!nic niedocieralo, i za to ze ja mowie ide jeszcze spac bo tak mi glowa peka to skoczyl na mnie, ze to on zyje ze mna jak lesne dziadki ze to mnie najgorzej zabolalomowi- to ja nie wiedzialam ze ty jestes taka mloda i tyle jadu w tobie jest i ja go kasam tym jadem, wkurzylam sie wiec mowie za to tylko ze ja grzecznie prosze o zaslonke bo boli nadcisnienie i to ze chcialam spac to on afera ze ja taka i owaka i on wychodzi z domu, spakowal wczoraj swoje ciuchy i mowi zanim wychodzi ze on mnie ma dosc a w poniedzialek wyprowadza sie, no mwie ok, dobra jak tak chcesz, bo on ma mieszkanie prace ma gdzie byc za co zyc tu wynajmyjemy, ma ies ma wszyso ja nic wiec jak on jutro sie wynosi to ja mam jakos dwa trzy dmni na znalezienie sobie gdziec noclegu, i nie wiem co dalej. i znowu to samo a jak zaczelam mu mowic co on robi zle to kazal mi sie zamknac wreszcze bo ja tylko gadam i pieprze mu a on nie jest jakims gowniazem bym ja do niego tak mowila wiec ma duze ego.. ja juz tego niezniose niewiem jak i co co bedzie ze mna. zawsze tak mam ludzie niby mnie kochaja zalezy im na mnie a po paru latach jak im wygodnie nagle rzucaja mnie bez niczego i odchodza krzywdzac i ponizajac mnie

cool story :lol:
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
28 kwi 2010, 17:46
Lokalizacja
Warszawa

Re: ZEGNAJCIE, ZABILAM SIEBIE BO POZWOLILAM NA TO

przez paradoksy 23 sty 2011, 16:19
dremor, masz coś KONKRETNEGO do powiedzenia?
bo jeśli nie, posty tego typu będą usuwane. :roll:
paradoksy
Offline

Re: ZEGNAJCIE, ZABILAM SIEBIE BO POZWOLILAM NA TO

przez wiolkas6 23 sty 2011, 18:09
Hej. Na pewno jest co źle i smutno ale samobójstwo to najprostszy i zarazem najgorszy wybór.. Musisz odnaleźć w sobie siłę która sprawi że odnajdziesz swoją wartość.. A ta wartość to twoja dusza, poraniona ale jeszcze zdolna do uczuć. Módl się dużo o siły, o przemianę swego życia, abyś w końcu spotkała kogoś kto będzie zasługiwał na twoją przyjaźń. I pamiętaj, nie zawsze ludzie są "dobrzy". Potrafią dużo złego ale pięknie jest odpłacać dobrem za złe. Dlatego jeśli ktoś cię krzywdzi powiedz mu że źle robi że jest co przykro i tyle. Nie kłóć się, ani nie wspominaj złego. Jak bliscy zobaczą że jesteś silna przestaną cię atakować. We łzach i nerwach niczego nikomu nie wyjaśnisz. Jeśli ktoś cię skrzywdzi nie odpłacaj mu tym samym bo to nie pomoże. Poszukaj też wsparcia u psychologa, u osób które mogłyby cię zrozumieć bo my tutaj cię rozumiemy, widzimy twój smutek..
wiolkas6
Offline

ZEGNAJCIE, ZABILAM SIEBIE BO POZWOLILAM NA TO

Avatar użytkownika
przez czarna megi 16 mar 2011, 15:23
bylo mi ciezko statnio bardzo nie dosc ze dorwala mnie jakas grypa to dzieci moje tylko szpitale i operacje a pomiedzy szpitalami to pogrzeby. mialam dni ze sie rozlecialam, ale zrobilam sie spokojniejsza juz nie wybucham wsciekloscia tylko milcze, mysle o tym co sie dzieje co mnie zranilo. staram sie niepoddawac, ale ciagle cos. maz moj tat wkolko jak troche lepiej to cos rozpieprzy zrobil sie ostatnio bardzo arogandzki i za bardzo pozwala sobie do mnie brzydko mowic czego wczesniej nie bylo, zrobil sie odwazny. pewny siebie. mnie to boli ale ja juz na niego nie wrzeszcze poprostu mowie ze to mnie zabolalo i niepodoba mi sie to czy tamto i sie nieodzywam.jestem na lekach dosc silnych bo dostalam i migreny i jaskra mi postepuje. troche za bardzo zamknelam sie w sobie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
07 mar 2010, 13:42
Lokalizacja
lodzkie,Lodz,Rzgowska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do