Czasami jest naprawde ciężko .

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Czasami jest naprawde ciężko .

przez Panna J 09 sty 2011, 22:22
Hmm ... Może na początek po prostu się przywitam .
Także cześc.

Problem mój zaczął się ... w sumie nie pamiętam było to tak dawno .
W tym momencie mam 19 lat , czasem myśle , że jest znacznie lepiej niż przed kilka laty . Lecz po namyśle powątpiewam . W wieku 13-16 lat , tłumaczyłam sobie to tym , że dojrzewam ... Każda nastolatka przechodzi przez chwilowy stan depresyjny .
No ale rzadko człowiek dorasta ponad 10 lat , chyba , że jestem wyjątkiem .
Tak naprawde nie wiem czy moim problemem jest depresja , czy może głupota...
Wiele razy słysze , że na siłę szukam sobie problemów , zamiast isc na skróty ide okrężną drogą ...
Wymienię kilka dziwnych zachowa u mnie ...

- Samotnosc , miałam przyjaciół ... Tak myślalam . Kiedy to ja potrafiłam oddac za nich życie , oni kopnęli mnie w tyłek , po prostu się odwrócili ... Słyszałam wiele razy , żeby zmienic towarzystwo . No ale gdzie , skąd wziac tych ludzi ? Przecież nie zaczepie na ulicy ludzi i nie bede sie pytac czy zostaną przy mnie , i czy chcą byc mi bliskie . Bez sensu ...
- Szukanie na siłe osoby podobnej , kilka lat tamu wmówiłam sobie , że musze znaleźć kogoś takiego jak ja . Nie wiem po co , chore myślenie , że on mnie tylko zrozumie .Szukam , szukam . I nic ... A kiedy już jestem blisko wszystko pryska i wtedy cierpię .
- Głupota innych ludzi , nienawidzę nie tolerancji , nienawidze gdy mówie coś w sposób najprostszy i oczywisty , a inni nie rozumieją , badz zaprzeczają .
- Myśl o o śmierci , nie chodzi tu o samobójstwo . Chodzi o to jakby było , gdyby nie ja . Czy coś by sie zmieniło , czy ktoś by cierpiał , prócz rodziny .
- Miłośc , śmieszne tak ... Problem nastolatek , lecz tak jest . Pierwszy raz w życiu się zakochałam 3 lata temu , trwa to do teraz . A wiecie co stoi na przeszkodzie ? Że miłością swoją darze drugą dziewczyne , raczej kobiete.
Próbowałam jej to kilka razy napisac , i gdy już sie udaało . Powiedziała abyśmy zerwały kontakt jakikolwiek , bedzie mi łatwiej . Przeraziło mnie to i musiałam kłamac , że to nie prawda . I , że chciałam sprawdzic tylko jej reakcje ...;/

Jest naprawde cieżko , dodam , że jestem po próbie samobójczej . Teraz wiem, że to był błąd . Lecz boje się , że kiedy bede na skraju załamania bede w stanie zrobic to znowu , gorzej by było , gdyby teraz się udalo .
A to nie świat jest zły , tylko ludzie .

Z góry , przepraszam za błędy jeśli jakieś są.
No i co ? Chciałam to napisac , komentarze na ten temat mile widziane.
Dobrze byłoby wiedziec co inni myślą ! :)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 sty 2011, 21:57
Lokalizacja
Wrocław

Re: Czasami jest naprawde ciężko .

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 09 sty 2011, 22:27
Nie napisałaś nic na temat leczenia się... podejmujesz jakieś próby? Bo jeśli nie to moje zdanie jest takie, że trzeba. Co do Twoich zachowań to pewne sprawy dotyczą i mnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Czasami jest naprawde ciężko .

przez fakfaq 09 sty 2011, 22:31
ja mam podobnie jak Ty po czesci u mnie tez zaczelo sie to w wieku 13-14 lat a mam dzis 24. I rowniez jezeli chodzi o zwiazki nigdy nie moglem sie z nikim dogadac zylem swoimi ideałami, ktore tak naprawde nie były idealne i co z tego. Dzis jestem w takim wieku i w takim stanie ze nie chce mi sie juz próbowac tyle juz rozczarowan przezylem a zakochalem sie 2 razy w zyciu ale do takiego stopnia ze mialem 1-2 lata wyciete z zyciorysu na swoich marzeniach ktorych nie potrafilem urzeczywistnic. Taka moja natura cóż, widocznie i tacy musza byc ja sobie to tak tłumacze. Nic nie zrobisz nikt ci rady nie da, mozesz ładowac w siebie antydepresanty i inne psychotropy ale tylko jeszcze bardziej zryjesz sobie głowe. Nie wiem co moge Ci polecić, bo sam sobie w stanie pomoc nie jestem. pozdrawiam
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
26 gru 2010, 12:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czasami jest naprawde ciężko .

przez Panna J 09 sty 2011, 22:35
Nie podjęłam leczenie , właśnie dlatego , że się boje .
Boje sie tego , bo nie mało jest przypadków takich , ze po tym człowiek jeszcze gorzej wychodzi , wariuje itp .
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 sty 2011, 21:57
Lokalizacja
Wrocław

Re: Czasami jest naprawde ciężko .

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 09 sty 2011, 22:40
Skąd wiesz, że leczenie tylko pogarsza sprawę? Dla mnie właśnie jest nadzieją i mimo, że jest ciężko czasem w terapii widzę pewne sukcesy. Ten stan sam nie przejdzie, powinnaś spróbować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Czasami jest naprawde ciężko .

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 sty 2011, 22:41
Panna J, "po tym" człowiek wychodzi jeszcze gorzej?
Domyślam się,że maszna myśli psychiatrę lub psychologa.
Najlepiej jest nie próbować, a do tego wymyślać jeszcze takie historie.
Znasz przypadki,że komuś pogorszyło się?
Pierwsze słysze :roll:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Czasami jest naprawde ciężko .

przez Panna J 09 sty 2011, 22:50
Byc może macie racje z leczeniem , lecz mam wrażenie , że ja własnie byłabym tą pierwsza , która by zbzikowała .
Boje się nie przyjęcia tego przez otoczenie , tego , że się lecze.
A czasem nie jest łatwo trzymac to w ukryciu .
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 sty 2011, 21:57
Lokalizacja
Wrocław

Re: Czasami jest naprawde ciężko .

przez Brid 09 sty 2011, 22:52
Panna J napisał(a):Nie podjęłam leczenie , właśnie dlatego , że się boje .
Boje sie tego , bo nie mało jest przypadków takich , ze po tym człowiek jeszcze gorzej wychodzi , wariuje itp .



ja mimo wszystko mogę się przychylić do obaw Panny J. W lutym będzie mijał rok, jak zacząłem "grzebać" w swoim życiu i obecnie czuję się rozbity. Często się zastanawiam czy to nie przez to rzekome leczenie...
Brid
Offline

Re: Czasami jest naprawde ciężko .

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 09 sty 2011, 23:11
Gdyby było tak łatwo, to zapewne wychodziłoby się od terapety po pierwszej wizycie jak nowo narodzony. Panna J, nie możesz mówić, że Ty na pewno ześwirujesz po terapii - to takie bezsensowne gdybanie i wpędzanie się w beznadzieję. Można to utrzymać w tajemnicy, tylko trzeba pokombinować. O mojej terapii wiedzą tylko rodzice, a gdy ktoś się inny pyta, co robię tego dnia o tej i o tej porze, wymyślam wymówkę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Czasami jest naprawde ciężko .

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 sty 2011, 23:31
Panna J napisał(a):Byc może macie racje z leczeniem , lecz mam wrażenie , że ja własnie byłabym tą pierwsza , która by zbzikowała .
Boje się nie przyjęcia tego przez otoczenie , tego , że się lecze.
A czasem nie jest łatwo trzymac to w ukryciu .


Chcesz uszczęśliwić siebie czy innych?

Brid, najpierw trzeba wszystko porozbijać , poćwiartkować na kawalki, na drobinki....by potem spowrotem ułożyć to w jedną, nową, porządną całość.
Rozumiesz?
Ja też grzebie w swoim życiu i w sobie ponad 15-ście miesięcy, a nie czuję,że zbliża się koniec tego grzebania.
Porównanie będziesz miał za jakiś czas. Napewno nie dostrzegasz efektow. Na to przyjdzie czas. Zobaczysz.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Czasami jest naprawde ciężko .

Avatar użytkownika
przez zalamka87 09 sty 2011, 23:35
to normalne że podczas terapii człowiek może sie gorzej czuć i to przez długi czas kiedy na jaw wychodzą rzeczy które tak skrzętnie wypierał albo barbra się w beznadziejnej przeszłości ale to wszystko po to żeby poskładać się do kupy, czasem żeby dobrze posprzątać najpierw trzeba zrobić niezły bajzel :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Re: Czasami jest naprawde ciężko .

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 sty 2011, 23:37
zalamka87, yes. :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Czasami jest naprawde ciężko .

przez fakfaq 10 sty 2011, 11:41
antydepresanty to sa zwykle narkotyki. Jak ktos mial konktakt z narkotykami wie czego sie po nich spodziewac, jak jego organizm wtedy funkcjonuje i wie jak jest jak juz to sie skonczy to ma jakies wyobrazenie o leczeniu psychotropami. To złudne, ludzie biorą to na depresje, masa ludzi bierze to zeby miec po prostu kopa i lubią to. Tak jak z dragami, po nich czujesz sie fajnie, ale do czasu. Biorąc je długo zaczynasz wariowac, odstawiasz i wtedy dopiero jest nieciekawie. Jestem pewny ze tak samo jest z antydepresantami. Ja juz np. i tak mam o marihuany troche zryty łepek, zreszta zawsze go mialem odkad zaczalem dorastac, i znajac swoj organizm jak reaguje na chemie, wiem ze po tych lekach zrobil bym sie jeszcze wiekszym swirem. Moze ja bym sie czul dobrze i byłbym zadowolony, ale otoczenie zauwazylo by ze cos ze mna jest nie tak. To sa zwykle narkotyki nic innego, jezeli nie braliscie nigdy dragów mozecie chwalić leki, ja jednak na przestrzeni swoich doswiadczen uwazam ze one nic dobrego nie dają, tymbardziej ze widzialem jak zachowuja sie osoby po antydepresantach i żal mi było tych osób.
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
26 gru 2010, 12:58

Re: Czasami jest naprawde ciężko .

Avatar użytkownika
przez uspiony 10 sty 2011, 14:46
Wydaje mi się, że wrzuciłeś psychotropy do jednego wora z antydepresantami (mam na myśli te zapisywane obecnie typu SSRI). Antydepresanty są jednymi z najcześciej kupowanych leków i jak widzisz świat mimo to żyje i idzie do przodu.
Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
02 sty 2010, 18:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do