problem ze samym sobą

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

problem ze samym sobą

przez Inny90 03 sty 2011, 16:00
Witam mam 21 lat , i jestem studentem .
Od dziecka byłem taki że wszystkim się martwiłem ale jakoś szło , teraz jestem na studiach na pierwszym roku czuję się samotny , niedawno zerwała ze mną dziewczyna , na studiach idzie mi kiepsko nauka nie idzie mi nei wiem dlaczego , moi rodzice są za granicą , gdy wracam do domu żeby się spotkać ze znajomymi to czuję pustkę , niedawno byłem u rodziców właśnie na świętach i jak zjechałem wszystko zaczęło się sypać jak już wspomniałem zerwała ze mną dziewczyna , zacząłem się przejmować studiami coraz bardziej ;/ , czuję pustkę i mam dziwne myśli ,, pomóżciee ... dodam że jeszcze nic w tym Nowym Roku mi nie wychodzi , same wypadki złamany palec u ręki i poparzenie jej ;/
Ostatnio edytowano 03 sty 2011, 16:12 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono tytuł posta
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
03 sty 2011, 15:48

Re: problem ze samym sobą

przez ewaryst7 03 sty 2011, 17:37
Nie załamuj się! Po prostu przeżywasz " czarną serię".. Każdemu się zdarza..Jesli jednak cierpisz za bardzo, to idż do psychologa..
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: problem ze samym sobą

przez Inny90 03 sty 2011, 22:48
nie za bardzo mi te słowa pomogły
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
03 sty 2011, 15:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: problem ze samym sobą

przez risk 04 sty 2011, 02:14
ja sie niemoge odnalzec w zyciu, niewiem co robic, martwie sie wszystkim, ze niemoge znalezc pomocy ani sobie ani tobie, ze przeciesz wszystko co kazdy mogl doradzic zostalo napisane i niewiadomo co robic
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 sty 2011, 04:11

Re: problem ze samym sobą

przez Inny90 04 sty 2011, 10:14
Jeszcze wczoraj stało się coś dziwnego napisała do mnie i zapytała "jak samopoczucie ?" a gdy zapytałem po co pytasz to odp że " po prostu chce wiedzieć" :(((
i się pogłębia wszystko ..
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
03 sty 2011, 15:48

Re: problem ze samym sobą

przez milena627 04 sty 2011, 10:31
Twoja sytuacja jest podobna do mojej. Opisywałam ją na sąsiednim forum. Niedawno zostawił mnie chłopak. Bardzo to przeżywałam wręcz nie mogłam przestać o tym myśleć. Byłam załamana i poznałam kogoś. Kogoś kto też przez to przeszedł. Postanowiliśmy spróbować, lecz ja nie wiem co się ze mną ostatnio dzieje. Studiuję tak jak ty i zupełnie przestałam się przejmować nauką. Codziennie rano wyznaczam sobie cele, które kiedys były łatwe do zrealizowania. Teraz nie umiem po prostu ich przeskoczyć, co sprawia, że stałam się nerwowa i nie można ze mną wytrzymać. Pomijam fakt, że zaczęłam opuszczać wykłady. Oczywiście rodzina widzi, że coś jest ze mną nie tak, ale jak to jest w rodzinie. Każdy ma jakiś swój problem i musi radzić sobie jakoś. Staram się sobie radzić, ale ostatnio brakuje mi sił. Jak tak dalej pójdzie to nie wiem do czego mnie to zaprowadzi.

[Dodane po edycji:]

Ehh doradziłabym Ci coś jednakże jesteśmy w zupełnie podobnej sytuacji. Każdy mi mówi, że muszę znaleźć sens w życiu. Jakąś odskocznię ... To ja Ci powiem to samo : " Musisz znaleźć odskocznię " Tak wiem co myślisz. Pewnie to co ja : Że nie wiesz co jest tą odskocznią i nie umiesz tego znaleźć. Ja też nie potrafię. Do tego ostatnio taka nerwowa jestem. Jeszcze pokłóciłam się z chłopakiem wczoraj. Napisał mi, że się na nim wyżywam. A ja czuję się jak idiotka, bo nie daję rady z tym wszystkim i może rzeczywiście tak jest. Może rzeczywiście się na nim wyżywam.

Powiedz mi posiadasz cel swojego życia ? To najważniejsze.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 sty 2011, 09:58

Re: problem ze samym sobą

przez Inny90 04 sty 2011, 17:49
czy posiadam jakiś sens eh... ciężko stwierdzić , ale swoją odskocznię próbuje mieć w sporcie .. trenuję trochę

[Dodane po edycji:]

dodam jeszcze przepraszam ale nie mogłem wyedytować postu że spadła ostatnio moja samoocena , nie potrafię zagadać pierwszy , boję się odrzucenia , gdy piszę do kogoś to czuję że on mi odp z litości ... :(
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
03 sty 2011, 15:48

Re: problem ze samym sobą

przez milena627 05 sty 2011, 17:13
Myślę, że to normalne po tym, co przeżyłeś. Boisz się odrzucenia i myślisz, że to z Tobą jest coś nie tak skoro zerwała z Tobą dziewczyna. Ja też bardzo często łapię się na tym, że winię siebie za rozpad mojego związku. Jednakże ktoś mi uświadomił, że wina zawsze leży po obu stronach. To dobrze, że trenujesz, bo to daje bardzo dużo. Ja niestety oprócz nauki nie mam zajęć dodatkowych. Często łapie mnie taki bezsens tego wszystkiego. Potrafię siedzieć godzinę na łóżku i patrzeć się w ścianę. Czas mi przecieka między palcami, nie uczę się i rozpamiętuję przeszłość. Spoglądam w przyszłość z mniejszą radością niż kiedyś. Wszystko stało się takie szaro-bure.

Pamiętaj, że jesteś wartościową osobą i nawet nie myśl inaczej! Każdy posiada w sobie wartości. Uwierz w siebie. Najlepiej będzie jeżeli przestaniesz się kontaktować ze swoją byłą, bo to tylko potęguje ból i powoduje, że nie możesz się od tego odciąć. Raz na zawsze ciachnij to, weź kartkę i zapisuj sobie cele, które masz do zrealizowania nawet te banalne jak :
-Wstać rano i się ogolić.
Planuj sobie dzień tak aby nie było w nim zbytnio wolnego czasu, bo wtedy najczęściej zaczynamy się użalać nad sobą. Wiem, że łatwo mi to teraz tak pisać, ale sama staram się dążyć do tego. Czasami jest lepiej, a czasami gorzej. Dzisiaj jest lepiej. Bywają dni, gdy chcę zamknąć oczy i udawać, że mnie nie ma...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 sty 2011, 09:58

Re: problem ze samym sobą

przez Inny90 05 sty 2011, 20:20
no z tym zapisywaniem nie głupi sposób , ale ja miewam takie coś ,że dopada mnie kompletna nuda , bezsens , niemoc , nic kompletnie mnie się nie chce , a jak takiemu czegoś zaradzić? Może to przebywanie w całkiem nowym środowisku? nie wiem ...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
03 sty 2011, 15:48

Re: problem ze samym sobą

przez milena627 08 sty 2011, 17:21
Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale ostatnio miałam bardzo mało czasu.
To bardzo możliwe. Jesteś w nowym środowisku, mało osób znasz... Wszystko się tak nagle zmieniło. No i musisz polegać tylko i wyłącznie na sobie. Znam to uczucie. Dopada człowieka taki bezsens i beznadzieja. Nie możesz skupić się na nauce, w ogóle na niczym nie możesz się skupić. Czujesz się obojętny wobec wszystkiego.
Myślę, że powinieneś więcej przebywać z ludźmi. Trenuj, bo to naprawdę dobra rzecz. Pomaga skupić na czymś innym myśli. Gdy masz więcej czasu idź na powietrze, odetchnij głęboko. Nie wiem co Cię interesuje... Może zajrzyj do biblioteki? Poszukaj jakiejś dobrej książki i przeczytaj ją wieczorem. Jeżeli nie uda Ci się na niej skupić lub nie lubisz książek obejrzyj jakiś film, spróbuj się pouczyć, posłuchaj muzyki, która pomoże Ci się zrelaksować. Ja ostatnio zaczęłam słuchać muzyki relaksacyjnej i powiem Ci, że czasami daje swoje, mimo że słucham zupełnie innej muzyki. Myślę, że jednak spotkania ze znajomymi bardzo dużo dają i pomagają się rozerwać. Jeżeli nie znasz nikogo w swoim mieście to spróbuj poznać nowych ludzi. Co trenujesz ? Może tam spróbuj znaleźć jakieś znajomości, lub na wydziale. Przede wszystkim nie poddawaj się ! Musisz spróbować i pokonać bezsens. Inaczej się nie da. Łatwo jest komuś doradzać, a tak ciężko samemu się do tego dostosować. Mam nadzieję, że i ja przełamię się w tym bezsensie. No to tyle mojego rozpisu ! Marsz na miasto kolego ! :)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 sty 2011, 09:58

Re: problem ze samym sobą

przez Inny90 09 sty 2011, 14:25
dzięki dzięki , muszę powiedzieć że właśnie zacząłem stosować się do twoich rad , ale jakoś tak parę dni przed tym jak napisałaś , na siłowni ćwiczę :)) , zacząłem się uczyć sporo biegam , znajomych też mam , a jaka ta muzyka relaksacyjna?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
03 sty 2011, 15:48

Re: problem ze samym sobą

przez fakfaq 09 sty 2011, 14:55
hehe ludzie wy to macie problemy. Ja majac 24 lata nigdy nie bylem w zwiazku zadnym, nie mam zadnych studiów i zadnej pracy ani perspektywy na prace. Mam wrazenie ze w mojej sytuacji byscie z okna skoczyli a ja sie o dziwo jeszcze trzymam.
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
26 gru 2010, 12:58

Re: problem ze samym sobą

Avatar użytkownika
przez Zazie 10 sty 2011, 00:29
fakfaq, dla każdego co innego jest barierą nie do przeskoczenia, poważnym problemem. Jestem młoda, rodzinę, rodzice wspaniale mnie utrzymują itp, ale to oznacza, że nie mogę czuć się jak ostatnie gnojowisko? Wydaje mi się, że mogę, inni również.
To bardzo dobrze, że sobie radzisz, oby tak dalej (no i oczywiście, żeby to trzymanie się przeszło w życie pełną piersią). Pewnie są ludzie, którzy sięgnęliby po środki ostateczne, ale ty jesteś silny. Niestety nie wszyscy na tyle są (a szkoda).
I know the pieces fit cause I watched them tumble down
No fault, none to blame it doesn't mean I don't desire to
Point the finger, blame the other, watch the temple topple over
Avatar użytkownika
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
21 gru 2010, 18:10

Re: problem ze samym sobą

przez fakfaq 10 sty 2011, 11:36
chodzi mi o uswiadomienie sobie ze tak naprawde macie dobrze w zyciu, ale po prostu nie doceniacie tego bo ja bym bardzo chcial sie np w waszej sytuacji znalezc.
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
26 gru 2010, 12:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 17 gości

Przeskocz do