Kto z was wrocil do pracy po dlugin chorobowym po depresji ?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Kto z was wrocil do pracy po dlugin chorobowym po depresji ?

przez Śnieżka* 19 gru 2010, 17:56
Ja byłam w takim związku gdzie on był starszy ode mnie 10 lat i niestety nie udało się nam wytrzymać, a kazdy mi mówił że widac po nim tą róznice i że za stary dla mnie.
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Re: Kto z was wrocil do pracy po dlugin chorobowym po depresji ?

przez montechristo 19 gru 2010, 18:06
Ka_Po napisał(a):
montechristo napisał(a):
Chce zrobić baby - wiem że to dużo pracy podczas robienia ale ile radości potem

o to widzę poważne plany, chyba , że w ten sposób chcesz utrzymać tą młodą dziewczynę przy sobie.
Ja 6 lat wytrzymałam w takim związku, nie potrafiłam wcześniej odejść a powinnam ale facet potrafił mnie przywiązać do siebie aż w końcu powiedziałam DOSC i uciekłam. To była najlepsza decyzja w życiu jaką podjęłam.



Ile masz lat?
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Kto z was wrocil do pracy po dlugin chorobowym po depresji ?

przez Livia 19 gru 2010, 21:57
Ka_Po napisał(a):Livia, ja byłam na zwolnieniu ponad 9 m-cy i wróciłam do poprzedniej pracy. Początki były ciężkie, nie mogłam się na nowo zaadoptować, wydawało mi się, ze zapomniałam jak się pracuje, bałam się, że wszyscy postrzegają mnie jako wariatkę ale na szczeście mam wyrozumiałego szefa, który dał mi szansę, poczekał aż dojdę do pełni sił i udało się. Znów wróciłam na najwyższe obroty, awansowałam i jest dobrze. Tobie też się uda, tylko nie wymagaj od siebie zbyt wiele, Twój powrót do pracy powinien odbywać sie małymi kroczkami aż poczujesz, ze znów się "wpasowałaś" , no chyba , ze nie lubiłaś tej pracy i dlatego boisz sie powrotu.



Widze ze dyskusja rozgorzala na dobre tylkobardziej w kierunku zwiazkow.....Nie wiem ale musze podjac decyzje problem jest taki,ze w tym miejscu znaja mnie i moj problem wiec moge liczyc na ewentualne wsparcie i zrozumienie jesli mozna o czyms takim mowic w nowym miejscu pracyoczywiscie wcale nie bedzie lekko a moze byc horzej kolejny stres w zwiazku z nowym miejscem ,ludzmi a ja dopiero probuje dojsc do normyy...Lubilam prace przed choproba,potem znienawidzilam irytowaly mnie dzieci,ludzie no ale nie bylam soba tylko tym sie pocieszam...Boje sie strasznie jak zareaguje i oczywiscie kontakty miedzyludzkie,moze tez dlatego spanikowalam szukajac nowej pracy majac oferty nie pojawialam sie na interv z czystej paniki lub utraty pewnosci siebie....Czuje,ze bedzie wegetacja a moze ja nie potrafie sie dostosowac?
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
04 lip 2010, 00:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 25 gości

Przeskocz do