Moj stan sie pogarsza

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Moj stan sie pogarsza

przez fallenone26 04 gru 2010, 23:36
Niestety...moj stan sie pogarsza. Nie widzie w ogole szans na normalne zycie. Nie moge znalezc pracy, nie mam juz nawet natchnienia, aby jej szukac. Nie chce mi sie zyc, nie chce mi sie nawet probowac cos robic w kierunku, aby bylo lepiej. Nie mam zadnych perspektyw na przyszlosc. Nie mam tez odwagi, aby ze soba skonczyc. Przeszlosc nie daje mi spokoju. Popadam ze zlosci i frustracji w smutek i depresje. Nie tak to wszystko mialo wygladac. Zupelnie nie tak. Zero pozytywnych emocji, zero pozytywnych doswiadczen. Tylko ciagle porazki i kopniaki od zycia. 27 lat i zero perspektyw. Co mialoby mnie zmotywowac do jakiegokolwiek dzialania? W czym szukac sensu dalszej egzystencji? Na te pytania nie znam odpowiedzi. Wegetowac z dnia na dzien, walczyc kazdego dnia o przezycie, aby miec za co przezyc kolejny miesiac. To nie ma sensu.
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
16 sie 2010, 12:50

Re: Moj stan sie pogarsza

przez Natusia 04 gru 2010, 23:42
fallenone26 walcz o życie o siebie, o to co Cie jeszcze czeka, na pewno czeka Cie wiele , masz jeszcze wiele do zobczenia , przeżycia, nauczenia, na pewno warto nie poddawaj się , znajdź siłe w sobie i walcz , walcz do końca
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Moj stan sie pogarsza

przez TAO 05 gru 2010, 00:18
A jeśli byś popatrzył/a na to z innej strony? Co masz w życiu zobaczyć? Czego dowiedzieć osobie?
Jesteś ofiarą bezrobocia strukturalnego? Masz jakieś wykształcenie?
Ja kiedyś zerwałem z uczelnią, miałem małego synka, dyplom w kieszeni i wiedziałem że choćbym miał rowy kopać to schowam ten zas..ny dyplom i będę kopał, miałem 30 lat.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Moj stan sie pogarsza

przez hugim21 05 gru 2010, 02:01
Niech Pani Moderatorka upomni TAO.Takie brednie wypisywał na temacie onanizm że krew mi z nosa leci.Ten człowiek nie wie co pisze.
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
04 gru 2010, 19:25

Re: Moj stan sie pogarsza

przez TAO 05 gru 2010, 02:06
hugim21,

A kontrargumenty rzeczowe?

[Dodane po edycji:]

hugim21,

Jak tak łatwo u Ciebie o krwotoki to polecam Vit K, doustnie tylko, bo musi być zmetabolizowana wpierw, a do nosa założyć tamponadę.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: Moj stan sie pogarsza

przez Livia 05 gru 2010, 02:26
fallenone26 napisał(a):Niestety...moj stan sie pogarsza. Nie widzie w ogole szans na normalne zycie. Nie moge znalezc pracy, nie mam juz nawet natchnienia, aby jej szukac. Nie chce mi sie zyc, nie chce mi sie nawet probowac cos robic w kierunku, aby bylo lepiej. Nie mam zadnych perspektyw na przyszlosc. Nie mam tez odwagi, aby ze soba skonczyc. Przeszlosc nie daje mi spokoju. Popadam ze zlosci i frustracji w smutek i depresje. Nie tak to wszystko mialo wygladac. Zupelnie nie tak. Zero pozytywnych emocji, zero pozytywnych doswiadczen. Tylko ciagle porazki i kopniaki od zycia. 27 lat i zero perspektyw. Co mialoby mnie zmotywowac do jakiegokolwiek dzialania? W czym szukac sensu dalszej egzystencji? Na te pytania nie znam odpowiedzi. Wegetowac z dnia na dzien, walczyc kazdego dnia o przezycie, aby miec za co przezyc kolejny miesiac. To nie ma sensu.



czesc
ja tez mam 27 lat i nie wiem jakie wydarzenis spowodowaly takie poczucie totalnej kleski i zalamania,ja moge ci tylko powiedziec na swoim przykladzie,ze czlowiek potrafi podniesc sie nawet z najgorszej czarnej dziury albo nawet w tej najgorszej czarnej dziurze znalesc promyk nadzieji ,slonca uchwycic sie i wyjsc z tego...bo tak naprawde Bog nam daje tylko tyle ile potrafimy udzwignac nie wiecej...zycie to nie tylko cierpenie ale cierpienie i lzy sa po to zebys dostrzegl i docenil lepsze dni....na pewno nie jestes sam masz rodzine przyjaciol sprobuj znalesc cos co pozwoli tobie uchwycic sie tego a potem juz bedzielepiej..mowiac to sama staram sie jak to mowia anglicy come to terms ale zyje kazdym dniem i ciesze sie ze jest lepiej ,zedostaje sily a bylo ze mna zle....
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
04 lip 2010, 00:13

Re: Moj stan sie pogarsza

przez TAO 05 gru 2010, 02:45
fallenone26,

O autorze "Rozmów z Bogiem" nakręcono piękny film biograficzny. Donald Walsch, był facetem, który w wieku czterdziestu kilku lat wywrócił się w życiu totalnie, stracił wszystko, wylądował na ulicy, żywił się resztkami znalezionymi w śmietniku...
Potrzebne mu to było do zmiany jego świadomości, przewartościowania umysłu, stąd zasugerowałem żebyś się zastanowił/a po co Ci ta sytuacja w życiu? To nie Życie chce Cię zniszczyć, ale najprawdopodobniej coś się stało w Twoim życiu co prowadzi Cię do autodestrukcji.

Film wygrzebiesz na chomiku, bo w kinach i videotekach go niema, nie strzelają się, nie biją, nie ma efektów specjalnych... może Cię na coś naprowadzi.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: Moj stan sie pogarsza

przez fallenone26 05 gru 2010, 16:10
Co spowodowalo taka postawe? Patologiczne dziecinstwo, doswiadczenia przemocy, porazki zyciowe. Takie przezycia kreuja patologiczny charakter. Stajesz sie nieudacznikiem z zerowa samoocena, nienawiscia do samego siebie. Forma juz zostala zalana za mlodu, przybierajac bardzo ch... ksztalt. Przydaloby mi sie pranie mozgu. W sumie tylko to moze mi chyba pomoc. W Boga nie wierze, bajki o nim mozna zostawic dzieciom na dobranoc.
Ostatnio edytowano 05 gru 2010, 16:18 przez fallenone26, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
16 sie 2010, 12:50

Re: Moj stan sie pogarsza

przez Wujek_Dobra_Rada 05 gru 2010, 16:15
fallenone26, Tylko leki mogą Cię z tego wyciągnąć. Nie masz innego wyjścia. Jestem w Twoim wieku i podobnej sytłacji a się trzymam jakoś. Wizyta u psychiatry. Nic innego Ci nie pozostało...
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Moj stan sie pogarsza

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 gru 2010, 16:50
hugim21 napisał(a):Niech Pani Moderatorka upomni TAO.Takie brednie wypisywał na temacie onanizm że krew mi z nosa leci.Ten człowiek nie wie co pisze.



A Ty człowieku nie wiesz co czynisz.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Moj stan sie pogarsza

przez TAO 05 gru 2010, 21:42
fallenone26,

Tym bardziej polecam ten film i książkę. :mrgreen: Nie mam zamiaru Cię nawracać, broń Boże!!! :D
Dla wielu jest to książka totalnego ateisty. Spróbować warto, nic nie kosztuje.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: Moj stan sie pogarsza

przez fallenone26 05 gru 2010, 23:49
Nie, dziekuje. Religijne dyrdymaly sa dla mnie strata czasu. Juz wieksza wartosc ma rozmowa z psychologiem, niz czytanie bzdur o bogu i o tym jak on nas "kocha" sic!
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
16 sie 2010, 12:50

Re: Moj stan sie pogarsza

przez dogomaniaczka 05 gru 2010, 23:59
fallenone26, przyznam się że jestem w podobnej sytuacji...stan się pogarsza. przeszłość nie daje spokoju. też nie wiem już jak sobie pomóc. każdy dzień wygląda tak samo.biorę leki, nic nie dają. jestem w takim stanie że nawet do psychologa nie daje rady chodzić. błędne koło.
dogomaniaczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 7 gości

Przeskocz do