Czy czas na wizyte u specjalisty czy może to nie ma sensu ?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Czy czas na wizyte u specjalisty czy może to nie ma sensu ?

przez johnyjohny 30 lis 2010, 23:21
Witam, od kilku lat jestem smutny [6?] nic mnie zupełnie nie cieszy i nie sprawia mi przyjemności [nawet rożne używki teoretycznie powodujące euforie nie działają... ]. Ogólnie, coraz bardziej się alienuje i niszczę resztki moich relacji z ludźmi... Sprawiam, że już nigdy więcej się do mnie nie odezwą. Żeby zasnąć musze wypić przynajmniej butelke wina, inaczje nici ze spania, co i tak nie zapewnia mi komfortu poniewaz albo budze sie nie wyspany, albo w srodku nocy i juz do rana moge tylko drzemac. Moje zycie sprowadza sie do egzystenji, porzucilem wszystkie pasje, nie nawiazuje nowych kontaktow. Z naturalnie marudzacej i narzekajacej osoby stalem sie smutnym szarym czlowiekiem, ktory juz nawet nie marudzi tylko znika po malu i nikt na to nie zwraca uwagi. W wymuszonych relacjach z ludzmi, coraz czesciej wylazi ze mnie chamstwo.

do sedna, czy to depresja? czy po prostu jestem wyjatkowo beznadziejna, szara osoba, ktora powinna sie jakos ogarnac i przestac uzalac nad soba? [do tej pory nie wiem jak to zrobic bo nic z dostepnych srodkow(leganych lub nie) nie pomoglo ]

pozdrawiam
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 lis 2010, 23:06

Re: Czy czas na wizyte u specjalisty czy może to nie ma sensu ?

przez thbthb 01 gru 2010, 00:20
Myślę, żę nikt stąd nie podejmie się stawiania komuś diagnozy... Chyba warto się przejść z tym do lekarza. Ja bym poszedł po tym co opisałeś. [w zasadzie poszedłem w podobnej sytuacji i mi pomógł]
P.S. Uprasza się "moderatora" o nieingerowanie w treść moich postów. Słowa zaczynające się od SPY mają takie być i jest to błąd celowy.
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:35

Re: Czy czas na wizyte u specjalisty czy może to nie ma sensu ?

przez TAO 01 gru 2010, 02:41
johnyjohny,

Moim zdaniem tu nie o środki chodzi. Umysł płata Ci jakiegoś figla, może warto się skonsultować z psychologiem... Psychiatra Cię będzie raczej od razu chciał futrować chemią, a moim zdaniem zgubiłeś kontakt ze sobą i swoimi uczuciami. Chemia w odnajdowaniu siebie raczej nie pomaga... co, jak piszesz, właśnie doświadczyłeś.
Pozdro.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy czas na wizyte u specjalisty czy może to nie ma sensu ?

przez johnyjohny 06 gru 2010, 02:01
mam umowiona wizyte [śr], ale zwiazany z nia optymizm przeminal. Z tego co czytalem nie da sie tego wyleczyc do akceptowalnego poziomu w trybie ekspresowym - tzn przeszywajacy, blokujacy smutek zmienic na zwykly + totalny brak koncentracji na czymkolwiek na mozliwosc maksymalnego skupienia... a bez tego nie widze dalszej przyszlosci...

jezeli jestem w bledzie, to prosze o wyprowadzenie z niego.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 lis 2010, 23:06

Re: Czy czas na wizyte u specjalisty czy może to nie ma sensu ?

przez TAO 06 gru 2010, 12:28
johnyjohny,

Trochę wysiłku trzeba w to włożyć, powolutku, powolutku, poszukaj jakiegoś psychologa, rozmowa z fachowcem wiele daje, na początku będziesz mógł się wygadać, a to już dużo.
Kiedyś przechodziłem przez taki stan, jedyne co mogłem, to funkcjonować jak maszyna, skorzystałem też z pomocy psychologa... no i jakoś poszło... też powolutku, powolutku... najpierw indywidualnie, potem w grupie...
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: Czy czas na wizyte u specjalisty czy może to nie ma sensu ?

przez johnyjohny 06 gru 2010, 12:41
jak się nie pozbieram do tygodnia to naprawdę stracę wszystko, nie mogę sobie na to pozwolić, musi być jakiś sposób żeby temu zapobiec. Musi...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 lis 2010, 23:06

Re: Czy czas na wizyte u specjalisty czy może to nie ma sensu ?

Avatar użytkownika
przez minako89 07 gru 2010, 14:52
johnny z tego co przeczytałam to jesteśmy w podobnej sytuacji. No trochę innej ale uczucia podobne. Sama zastanawiam się, czy iść do lekarza dlatego nie potrafię Ci pomoc w podjęciu decyzji (sama jestem coraz bliżej decyzji żeby jednak spróbować <znowu> lekarza), ale jeśli miałbyś ochotę porozmawiać to zapraszam.

Osobiście uważam że decyzja o udaniu się do specjalisty jest bardzo trudna. Zwłaszcza jeśli ktoś nie umie się otworzyć, a stan złego samopozucia (tak to nazwijmy...) trwa długo. Samo umówienie się na wizytę jest już małym sukcesem i krokiem do wolności.
"I tried to be someone else
But nothing seemed to change
I know now, this is who I really am inside
Finally found myself
Fighting for a chance
I know now, this is who I really am"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
15 maja 2007, 21:07

Re: Czy czas na wizyte u specjalisty czy może to nie ma sensu ?

przez johnyjohny 08 gru 2010, 22:20
Dostałem EffectinER 75 + Deprexolet jako czasowe rozwiazanie zebym sesje ogarnal, a potem chca mnie czyms innym i jakos inaczej uszczesliwiac. [jutro zakupy i zobaczymy]
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 lis 2010, 23:06

Re: Czy czas na wizyte u specjalisty czy może to nie ma sensu ?

Avatar użytkownika
przez uspiony 08 gru 2010, 23:31
Deprexolet został wycofany z obiegu na podstawie "Decyzja Nr 41/WC/2010 z dnia 09-09-2010" ;].

Swoją drogą lekarz od razu Ci to zapisał? Mógłbyś opisać po krótce jak wyglądała wizyta?
Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
02 sty 2010, 18:16

Re: Czy czas na wizyte u specjalisty czy może to nie ma sensu ?

przez johnyjohny 09 gru 2010, 15:12
Wywiad, oczekiwania, to ma byc jako tymczasowe rozwiazanie, pozniej ma byc jakas terapia i zrobia ze mnie chodzace szczescie w zamian za moj portfel[tak to odebralem]. Aktualnie mam przetrwac sesje taki byl moj cel i takie cos dostalem. Dalszej terapi takim czyms nie widze bo sztuczne szczescie mnie nie cieszy. Wracajac do Deprexolet'u poczytalem o tym i jednak wole byc niewyspany niz tym sie szprycowac.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 lis 2010, 23:06

Re: Czy czas na wizyte u specjalisty czy może to nie ma sensu ?

przez TAO 26 gru 2010, 21:33
johnyjohny,
Bardzo mądrze... Unikaj leków i tych co je przepisują... flaszka dobrego pyfffka przed snem tez daje dobry efekt. I gon na terapię, ale raczej unikaj psychiatrów... ;)
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: Czy czas na wizyte u specjalisty czy może to nie ma sensu ?

przez johnyjohny 24 sty 2011, 22:35
W końcu na drugiej wizycie wysępiłem jakąś hipotezę i oto co teoretycznie mi dolega "Zaburzenia osobowości z nawarstwieniem lękowo-depresyjnym".

Lekarz stwierdził ze farmakologicznie może dać mi namiastkę szczęścia i energii [ale bez przesady, żebym po ścianach nie latał...] dzięki którym będę mógł dalej egzystować, jednak jak chce coś faktycznie zmienić to mam iść do terapeuty.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 lis 2010, 23:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do