Brak prawka, materliastyczne podejście...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Brak prawka, materliastyczne podejście...

przez Lifter 29 lis 2010, 14:31
Witam,

muszę coś napisać, ponieważ pewna sprawa siedzi we mnie już zbyt długo i muszę poznać zdanie osoby, która nie zna mnie bezpośrednio. Otóż jestem w wieku maturalnym (18 lat) i jak wiadomo jest to czas pierwszych miłości, ale też i kreowania się pierwszych światopoglądów... Otóż mam straszny problem ze sobą, gdyż już 2-gi raz oblałem prawo jazdy, a sporo moich kolegów i rówieśników już je ma, jeździ samochodami itd... W związku z tym strasznie czuję się gorszy niż inni, uważam też, że bardzo blado wypadam przy innych w oczach dziewczyn... Nie wiem czemu tak jest, bo nie celuję w "słit plastikowe dziewczynki", tylko często w normalne, ale kompleksy biorą górę kiedy koledzy śmigają furami a ja tłukę się autobusem bądź tramwajem. I to przekłada się na to, że czuję się gorszy w szeroko rozumianej konkurencji o dziewczyny. Czy ja nie podchodzę zbyt materialistycznie do kobiet?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
29 lis 2010, 14:20

Re: Brak prawka, materliastyczne podejście...

Avatar użytkownika
przez Ahmed 29 lis 2010, 14:44
no.... ja mam 40 lat prawie wszystkie kategorie prawa jazdy a wolę jeździć rowerem.
Jak czujesz sie gorszy przez to ze nie masz prawka no to faktycznie masz problem ale zapewniam Cie że jak jakaś dziewczyna uzna CIę za gorszego z tego powodu to nie jest ona warta jakiegokolwiek faceta chyba że takiego "dreskia z bicolem i klatą" co to się przez cały dzień przed lustrem pręży.
Co oblewasz ? jazdy czy testy ?
Jak testy to musisz przysiedzieć wiecej przed kompem na symulacji egazminu - te pytania sie powtarzaja bardzo często.
No a jak jazdy to może wykup sobie dodtakowy pakiet doszkalający z instruktorem.
Prawko nie zając nie ucieknie, dziewczyny zresztą też nie.
acha no i na dziewczynę nie potrzebujesz prawka....:)
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: Brak prawka, materliastyczne podejście...

przez Lifter 29 lis 2010, 14:51
Teorię zdałem za 1. razem bezbłędnie, a jeżeli chodzi o praktykę, to 2 razy bezbłędnie plac, ale miast to inna bajka - raz rondo raz parkowanie udupiłem. Wyjeździłem już ok 40 godzin...

Co do dziewczyn - faktycznie przesadzam.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
29 lis 2010, 14:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Brak prawka, materliastyczne podejście...

Avatar użytkownika
przez Ahmed 29 lis 2010, 14:55
no to co ...podwiń rekawy i do roboty.
Weź sobie dodatkowe lekcje. znasz juz mniejwięcej trasę egzaminacyjna ...pozostaje ja doszlifować.
Ale poważnie ...nie czuj sie gorszy. po prostu ćwicz
Mam amojej kolezanki oblewała jazdę 11 razy ... juz nam sie zaczynały nudzic jej opowieści :)
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: Brak prawka, materliastyczne podejście...

Avatar użytkownika
przez Sorrow 29 lis 2010, 14:58
Samochody służą do transportu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Brak prawka, materliastyczne podejście...

przez RafQ 30 lis 2010, 01:55
Boże...co za temat :? .
Czyli chcesz zrobić prawko,żeby wyrywać laski i wtapiać się w tłum?
Serio,to z panną,która umówiłaby się ze mną tylko dlatego,że mam "fajny" wóz niechciałbym wogóle rozmawiać.To tak samo jakbyś skorzystał z usług prostytutki,tylko Ty chcesz iść bardziej "okrężną" drogą.
Zdasz prawko i co?Kupisz sobie samochód żeby przypodobać się jakiejś dziewczynie i Ci się to uda.Laska z Tobą zerwie i wyczaisz kolejną tyle że jej nie będzie pasował kolor Twojej bryki.Kupisz bądź przemalujesz auto przykładowo na kolor różowy.Zerwiesz z laską a koledzy będą Ci mówili,że "różowy jest pedalski".Więc znowu zmienisz kolor wozu albo sam samochód.
I tak będzie wkółko ze wszystkim aż się zestarzejesz,zgorzkniejesz do reszty i umrzesz.
Weź kolego idź lepiej do dobrego psychologa.Prawko możesz sobie zrobić,bo zawsze może się przydać tym bardziej że już zacząłeś.

Ja mam 28 lat i prawka nie posiadam.I co z tego?Może nie lubie samochodów i wolę rower albo autobus?A jakby wszyscy jeździli rowerami i autobusami a Ty byś miał samochód?
Żenada.
RafQ
Offline

Re: Brak prawka, materliastyczne podejście...

Avatar użytkownika
przez agusiaww 30 lis 2010, 15:14
Lifter, wartosciowa dziewczyna nie poleci na to jakie masz auto, tylko czy jestes zaradny (pracowity) i czy masz rowno poukladane w glowce, pod wzgledem tego ze nie pijesz, nie bijesz itp. Takze naprawde akurat tym nie ma co sie przejmowac. A prawko warto zrobic, chocby dlatego ze w wiekszosci zawodow jest wymagane.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Brak prawka, materliastyczne podejście...

przez netop 01 gru 2010, 21:33
nie bez powodu czujesz sie gorszy poniewaz płec meska nigdy niebyla kochana za samo istnienie

tu masz przyklad instrumentalnego traktowania wraz z insynuacją:
agusiaww napisał(a):tylko czy jestes zaradny (pracowity) i czy masz rowno poukladane w glowce, pod wzgledem tego ze nie pijesz, nie bijesz itp.

i jeszcze pewne sprzeczne okreslenie ktorego poszukam w slowniku swojego czasu:
agusiaww napisał(a):Takze naprawde akurat tym nie ma co sie przejmowac. A prawko warto zrobic, chocby dlatego ze w wiekszosci zawodow jest wymagane.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
29 lis 2010, 23:29

Re: Brak prawka, materliastyczne podejście...

Avatar użytkownika
przez agusiaww 02 gru 2010, 16:24
netop, no pewnie :mrgreen: chyba nie uwazasz ze faceta, ktory nic nie robi, zechce jakas dziewczyna? W Pl trudno sie utrzymac pojedynczej osobie za jedna pensje, nie mowiac o dwoch, w tym faceta ktory je razy wiecej, rachunki sa dwa razy wieksze itd. Chyba to zrozumiale :)
A z prawkiem niestety, trzeba zrobic bo tak samo jak aktualnie angielski jest wymagane.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Brak prawka, materliastyczne podejście...

przez wiolkas6 02 gru 2010, 17:02
Prawo jazdy nie decyduje o tym czy ktoś jest wartościowy czy nie. Jeszcze masz okazję by zdać. Nie przejmuj się tym co myślą inni. Może w innych sprawach ktos wypada blado przy tobie
wiolkas6
Offline

Re: Brak prawka, materliastyczne podejście...

przez netop 02 gru 2010, 19:04
z reguly robią faceci, szargają sie dla przekonan nakladzionych im przez facetki, dla idei zwiazkow, propagand milosci, wchlaniani sa przez takie osoby jak ty aby powierzac swoje zycie
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
29 lis 2010, 23:29

Re: Brak prawka, materliastyczne podejście...

przez paradoksy 02 gru 2010, 19:54
podpisuję się obiema ręcami i nogami pod wszystkimi wypowiedziami
poza tym chciałam dodać, że raczej głupią, pustą i zachłanną laską nie zaszpanujesz, więc po co Ci taka? :mrgreen:
być może problem nie tkwi w braku posiadania prawa jazdy, tylko gdzie indziej. może za dużo wymagasz od siebie, albo od innych?
paradoksy
Offline

Re: Brak prawka, materliastyczne podejście...

Avatar użytkownika
przez agusiaww 04 gru 2010, 10:53
netop, to badz sam, skoro uwazasz ze kobiety to samo zlo :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Brak prawka, materliastyczne podejście...

Avatar użytkownika
przez Canis 04 gru 2010, 11:39
agusiaww napisał(a):netop, to badz sam, skoro uwazasz ze kobiety to samo zlo :mrgreen:

A on tak powiedział? :shock:

Właśnie to jest jedna z tych sytuacji, w których nie ogarniam dlaczego ludzie mówią pewne rzeczy. Dlaczego agusiaww powiedziała że on uważa że kobiety to samo zło, choć to nie wynika z jego wypowiedzi?


-----------------------------
Materializm to plaga społeczna. Do końca niestety z niego nie wybrniesz. Próbuj się jakośtam wpasować w normy, ale nie staraj się być najlepszym, bo to nie ma sensu. Po prostu akceptowalnym. A wtedy możesz już patrzeć po charakterze i innych kwestiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
27 lis 2010, 02:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do