Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez rbk17 14 gru 2010, 15:37
Ja od zeszłego roku aby nie wprowadzać zamieszania czekam w pokoju aż wszyscy odprawia te cholerne religijne ceregiele łącznie z życzeniami, a potem przychodzę. Oczywiście ta głupia telewizja też w końcu jest.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 gru 2010, 14:59

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez Ahmed 14 gru 2010, 15:54
e... to już z dowojga złego wolę siedzieć z rodziną przy stole, wcinać wigilijne dania ..no i niestety ogladać TV .... w sumie to na jedno wychodzi a do tego sie jeszcze najem - moje bycie na wigilii nie ma nic wspólnego z religią juz od bardzo wielu lat.....a ze towarzystwo takie sobie przy tym stole to juz całkiem inna inszość :)
A powiedz mi rbk17 jesteś ateistą formalnym (przeprowadziłeś apostazje) czy takim że tak sobie postanowiłeś i tyle ???
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez polakita 14 gru 2010, 16:17
Allah napisał(a):A moze ja bym sobie tą wigilie sam spędził ??? :))) Pojde pod rondo(pod rondem Kaponiera co roku spotyakają sie bezdomni na wigilii organizowanej przez....no właściwie to nie wiem przez kogo) , połamie sie opłatkiem z bezdomnymi, pośpiewam kolędy zjem wieczerzę ... czyli że bedzie normalnie , bez awantur, humorów, hipokryzji .....za to z prawdziwym nieprzyklejonym uśmiechem.

Ja właśnie marzę o takiej wigilii... niestety nie znalazłam w zeszlym roku miejsca gdzie tacy bezdomni robią wigilię, myślę że nawet bezdomni mają jakieś rodziny i gdzieś tam jadą...

[Dodane po edycji:]

PS a na te święta już tak nie narzekajcie że kiepska atmosferra i hipokryzja, kto tworzy święta jeśli nie MY SAMI :?: :?: :?:
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez Ahmed 14 gru 2010, 16:28
polakita napisał(a):PS a na te święta już tak nie narzekajcie że kiepska atmosferra i hipokryzja, kto tworzy święta jeśli nie MY SAMI :?: :?: :?:


oczywiście że my ....i dlatego też jesteśmy na tym forum a nie np na forum katolickim gdzie wszyscy są szczęśliwi z okazji narodzin Chrystusa :D
Ale na tym forum powinno byc też i wielu innych z naszych rodzin :)
Bezdomni najczesciej spedzaja wigilie przy jakichś kościołach, zgromadzeniach sióstr czy braci, klasztorach lub noclegowniach.
W kazdym większym mieście są takie tradycyjne Wigilie dla bezdomnych. W Poznaniu jest własnie pod Kaponierą (to takie duże rondo z podziemiami.) Wrzuć w google a nuż jest cos takiego organizowane w Twoim mieście.
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez polakita 14 gru 2010, 16:30
Allah napisał(a):i dlatego też jesteśmy na tym forum a nie np na forum katolickim gdzie wszyscy są szczęśliwi z okazji narodzin Chrystusa :D

ale wiesz ja akurat jestem z grona wierzących i praktykujących, ale ogólna hipokryzja, komercja, i zupełny brak względów religijnych w tych świętach mi przeszkadza.
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez amiw_p 15 gru 2010, 18:22
ludzie sobie wymyslili religie, pozatym ci ktorzy niewierza w religie sa bardziej swieci niz ci co chodza do kosciola, pozatym jesli by istniala wielka religia, kazde istnienie ktoremu ona by nie byla wpajana by odczuwało ją
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:29

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez Morfik 15 gru 2010, 18:45
To ja też może swoje trzy grosze dodam. Jeżeli chodzi o religię, to dla mnie święta nigdy nie były jakimś wielkim przeżyciem religijnym. Do kościoła nie chodzę już od kilku lat. Można powiedziec, że jestem ateistą. Nie wierzę w Boga, Allacha czy jak go tam nazwac. Staram się jak mogę wierzyc w siebie i tylko w siebie. To jest rzeczywistośc to tu na ziemi.

Jeżeli chodzi o wigilię to ja się strasznie męczę na tego typu schadzkach rodzinnych. Niby przez cały rok wszyscy sobie dogryzają, robią i mówią świństwa, a tu nagle "Dużo zdrowia, szczęścia i pomyślności." Myślę wtedy tylko jedno: Taaaaa akurat. Telewizja jest raczej wyłączona, dopiero gówniarzeria w pierwszy dzień świąt zaczyna te wszystkie Shreki i inne Keviny oglądac.

Podczas świąt wszyscy gadają o tradycji. Szkoda tylko, że tradycja nie reguluje czasu jaki trzeba spędzic z rodziną. Według niektórych to im dłużej tym lepiej, bo "to tak nie wypada szybko wychodzic". A dlaczego nie wypada. Jak chcę to wychodzę i tyle. Niby jestem pełnoletnim człowiekiem, ale jak tylko powiem, że chce wyjśc wcześniej to od razu dostaje taką ilośc spojrzeń jakbym nie wiem, spalił szopkę betlejemską, a opłatka używał jako podstawki do drinka. No dajcie spokój.

Nie pamiętam już kiedy straciłem tę możliwośc przeżywania Świąt w ten fajny, dziecięcy sposób. Kiedyś czekało się z ogromną niecierpliwością na ubieranie choinki, pieczenie ciast, prezenty, spotkanie z bliskimi no i oczywiście Mikołaja. Dziś Mikołaj kojarzy mi się tylko z reklamą Coca Coli, pieczenie ciast z łażeniem co 5 minut do sklepu po zapomniane składniki, ubieranie choinki kojarzy mi się z chodzeniem do piwnicy po sztuczną choinkę i kłócenie się ze wszystkimi jak ją ubrac. Dlaczego nawet taka rzecz jak ubieranie świątecznej choinki musi rodzic jakieś głupie konflikty???

Pomimo tego, że Święta w dzisiejszych czasach są jakie są, każdy widzi, to i tak chciałbym zyczyc może nie wesołych, ale spokojnych świąt! Właśnie tego Wam zyczy Morfik, spokojnych świąt!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
24 lis 2010, 01:01

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez Ahmed 15 gru 2010, 23:02
Morfik napisał(a): Nie wierzę w Boga, Allacha czy jak go tam nazwac!!

uwierz we mnie :) .... ja podobno pomimo miliona wad mam tez jakąś zaletę .....jestem ;)


A poztym własnie obwieściłem że pier....le taką wigilie i nigdzie nie idę - zostaje sam w domu - w chacie szok na taki bunt na pokładzie.
Inna sprawa że do wigilii jeszcze tak długo że wszystko sie milion razy pewnie zmieni...
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez polakita 16 gru 2010, 12:43
Allah, brawo za odwagę :!: niezależnie od tego co będzie!
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez Ahmed 16 gru 2010, 14:29
polakita napisał(a):Allah, brawo za odwagę :!: niezależnie od tego co będzie!

gdzies w głebi duszy tez jestem z siebie dumny... zobaczymy co wyjdzie :)
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez soulfly89 18 gru 2010, 00:38
Wow, ja też zazdroszczę! Allah, jesteś wielki ;)

Ja w tym roku jednak wybieram drugą opcję, tzn. postaram się dostosować i za bardzo nie denerwować tym wszystkim, a jak się wkurzę, pójdę na spacer, poczytać książkę albo spać :)

Ech, moja mama dzisiaj kupiła wielką plastikową choinkę. Nienawidzę sztucznych choinek. Powiedziałam jej, że sama ją będzie ubierać. Najlepsze jest to, że ona jest za wielka jak do naszego mieszkania i zanim się mebli nie przestawi musi stać na balkonie... Bo się nie mieści. Litości. Aż mi się śmiać z tego chce, po cholerę komu taka choinka z plastiku? Nie pojmuję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez paradoksy 18 gru 2010, 00:39
o faaaak, choinka.... :hide:
paradoksy
Offline

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez Śnieżka* 18 gru 2010, 00:45
Ja będe spędzac Swieta z moim podłym tatusiem, ale wole to niz udawanie przy rodzince jaki świat jest piekny i usmiechanie się do nich na siłę.
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez aree1987 18 gru 2010, 00:48
Najgorsze jest chyba składanie sobie życzeń i dzielenie się opłatkiem.. zamiast opłatka powinna być żyletka dla każdego.. :twisted:
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do