Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez Śnieżka* 13 gru 2010, 17:28
Allah napisał(a):
linka napisał(a):Swojego czasu na czacie wszyscy się zbieraliśmy w święta i poprawialiśmy sobie nastrój rozmowami :smile:

zawsze możecie wskrzesić starą tradycję :)

Ja akurat wchodze na forum w pełnej tajemnicy przed wszystkimi z rodziny tak że Was bym pewnie nie wspomógł ale jest Was tylu ze napewno się zrelaksujecie :)


Allah mam dokładnie tak samo, nikt nie wie że wchodze na to forum, bo raz jak mnie mama nakryła to miałam niezły ochrzan, a więc zawsze jak mi się uda wykorzystać chwile kiedy nikt nie zobaczy to wtedy tu wchodzę.
Co do świat to odczuwam ogromny lęk, nie lubie ich, kojarza mi się z fałszem i hipokryzją.
A na nieszczęście jadę do rodziny, gdzie czeka mnie wredna cioteczka i kuzynka, które bardzo mnie nie lubią :?
Ale powiedz mamie że nie chce jechać to afera bo dziadków nie lubisz! oni juz są starsi wiec trzeba odwiedzić, nie wiadomo ile jeszcze pozyją itp.
Ale to że ja muszę sie zmuszac i udawać zadowoloną to już ma każdy w dupie! ehh
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez rain 13 gru 2010, 21:38
witam...no u mnie na pewno to nie będą wesołe święta:( na szczęście jutro idę pierwszy raz do psychiatry i mam nadzieję,że jakieś leki mi przepisze i one trochę pomogą....Moja wizyta u niego związana jest poniekąd z relacjami rodzinnymi,więc bardzo chciałabym żeby już było po świętach i tej całej szopce...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
23 lis 2010, 12:46

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez Ahmed 14 gru 2010, 12:47
Śnieżka*,
Jakby "moja" sie dowiedziała że tu pisze - to by miała z tego niezły temat do śmiania sie ze mnie i do plotkowania z kolezankami.
A mój profil byłby zpodany do ogólnej wiadomości - ot tak zeby każdy w wolnej chwili mógł sie poiśmiać ....a potem bymi powiedziała "widzisz....wszyscy u mnie w pracy sie z Ciebie śmieją". Taki live.
A moze ja bym sobie tą wigilie sam spędził ??? :))) Pojde pod rondo(pod rondem Kaponiera co roku spotyakają sie bezdomni na wigilii organizowanej przez....no właściwie to nie wiem przez kogo) , połamie sie opłatkiem z bezdomnymi, pośpiewam kolędy zjem wieczerzę ... czyli że bedzie normalnie , bez awantur, humorów, hipokryzji .....za to z prawdziwym nieprzyklejonym uśmiechem.
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez wovacuum 14 gru 2010, 12:51
Allah, jesli làczà Was takie kiepskie realcje z kobietà-dlaczego sie nie rozstaniecie??
wovacuum
Offline

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez Ahmed 14 gru 2010, 14:30
eee....opisywałem to już - zobowiazania finansowe przedewszystkim..no i 10 letnia córka.
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez soulfly89 14 gru 2010, 15:01
czarny_motyl napisał(a):Chciałabym w tym roku jakoś póść pod prąd. Ale jak?


Właśnie, też bym chciała pójść pod prąd. Ale chyba nie mam żadnej alternatywy od rodzinnych świąt z TV w roli głównej. Nienawidzę tego, jak po opłatku ktoś nagle rzuca "No co tam mamy w telewizji?" i potem już właściwie nikt z nikim nie rozmawia. Rozpierdzieliłabym to pudło siekierą, serio :mrgreen: A najgorsze, że na Wielkanoc jest to samo. Wszyscy siedzą przy stole, napychają się żarciem i patrzą w TV.

A ja nie wiem co mam robić, nie chcę być w święta sama ale też nie cierpię tego jak je spędzamy. A niektórych osób z mojej rodziny zmienić się nie da. Ja mam wrażenie, że tylko mi tak naprawdę to przeszkadza, ale nic nie mówię, żeby nie robić awantury w święta.

Najchętniej wyjechałabym na święta w góry, ale nie mam z kim...

No i jeszcze ten sam problem, który już się tutaj kilka razy przewijał - wybierać z kim spędzać święta - rodzice po rozwodzie, więc do matki czy ojca? Przecież tak się nie da. W tym roku nie mam zamiaru się starać 'obskoczyć' całej mojej pokłóconej rodziny, bo musiałabym odwiedzić trzy domy i mam tego już dość. Zostaję tu gdzie mieszkam a jak ktoś chce to niech sam do mnie przyjedzie. Ja naprawdę mam już tak bardzo dość tego, że dorośli ludzie nie umieją nawet w święta się jakoś porozumieć i dogadać, kto kiedy u kogo będzie, że mi już jest wszystko jedno... Pfff.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez Korba 14 gru 2010, 15:03
Najchętniej wyjechałabym na święta w góry, ale nie mam z kim...


o tak....., ale tylko pomarzyć sobie mogę :(
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez rbk17 14 gru 2010, 15:05
Ja już 3 rok jako ateista będę "przeżywał" święta. Przyznam, że do tej pory były zaledwie nudne i irytujące tą sztucznie dobrą atmosferą. Teraz są jeszcze gorsze bo od czasu do czasu ktoś wypali z jakimiś tekstami żebym się nawrócił i są to niestety płytkie argumenty, które jeszcze bardziej mnie irytują.

p.s. ile wy macie lat, każdy mówi "mama to, mama tamto"? Ja mam 26 i powiem wam, że dorosłość wcale nie rozwiąże tego problemu. Niestety ale Polską rządzi Kościół, a Katolicy to prawie 90% społeczeństwa, tej obłudy na pewno nie unikniecie.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 gru 2010, 14:59

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez Ahmed 14 gru 2010, 15:12
soulfly89,
Ty to masz i tak dobrze... w miejsce gdzie ja chodze na wigilię wszyscy ogladaja TV w czasie łamania sie opłatkiem w czasie wieczerzy i w czasie rozdania prezentów.
Mam nadzeje że w tym roku to będzie moja ostatnia wigilia.

rbk17,
to chyba nie ma znaczenia kto ile ma lat. Każdemu bez względu na wiek może sie nie podobać forma świąt preferowana czy też organizowana przez rodzinę. I religia nie ma tu nic do tego ... ateizm ??? Jak miałem dwadzieścia kilka lat byłem jednym z najzagorzalszych ateistów w Polsce ...i co ??? no i to że dziś jestem znów wierzacy ale w nieco odmienny sposób niż większośc ludzi tu na forum. Aha i satanistą tez byłem jak miałem 19 lat - (wtedy to było trendy a King Diamond rządził)
Napisz nam zatem jak wygląda Twoja wilgilia bo o tym tu rozmawiamy - rozwarzania religijne te mniej jak i bardziej dogłębne proponuję dalej realizować w tym temaciehttp://www.nerwica.com/bog-t15522.html
Ostatnio edytowano 14 gru 2010, 15:25 przez Ahmed, łącznie edytowano 2 razy
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez soulfly89 14 gru 2010, 15:17
rbk17 Ja mam 21 i szczerze mam nadzieję, że znajdę kiedyś kogoś kto będzie chciał ze mną spędzać święta po mojemu. Bez rodzinki i bez telewizora. Ja tam wierzę, że się uda uniknąć obłudy, bo niby czemu ma się nie udać? Ale jak nie masz z kim czynić tej małej świątecznej partyzantki to nic dziwnego, że zostajesz 'z mamą'. ;) Taka jest właśnie moja sytuacja.

Allah, współczuję :( Nie rozumiem jak można łamać się opłatkiem przy telewizji, przecież to "ma być" ważny moment, przebaczenie, powiedzenie, że się kogoś kocha albo przeprasza... No i jak tu przy TV. Ech... :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez Korba 14 gru 2010, 15:17
rbk17, ja mam 34 lata, nie mam rodziców i dlatego m.in. nienawidzę Świąt.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez Lubomir 14 gru 2010, 15:25
soulfly89 napisał(a):rbk17 Ja mam 21 i szczerze mam nadzieję, że znajdę kiedyś kogoś kto będzie chciał ze mną spędzać święta po mojemu. Bez rodzinki i bez telewizora. Ja tam wierzę, że się uda uniknąć obłudy, bo niby czemu ma się nie udać? Ale jak nie masz z kim czynić tej małej świątecznej partyzantki to nic dziwnego, że zostajesz 'z mamą'. ;) Taka jest właśnie moja sytuacja.

Allah, współczuję :( Nie rozumiem jak można łamać się opłatkiem przy telewizji, przecież to "ma być" ważny moment, przebaczenie, powiedzenie, że się kogoś kocha albo przeprasza... No i jak tu przy TV. Ech... :hide:

Można słuchajcie przyjąć dwie taktyki. Albo dać sobie spokój ze świętami narażając się na afronty, zwłaszcza jak w moim przypadku gdzie poza rodziną nie mam narazie innych kręgów bytowania, oprócz znajomych oczywiście. Ja pisałem w oddzielnym temacie, ze n Wielkanoc zrobiłem taki afront po kłótni z rodzicami i zostałem sobie u siebie a nawet źle nie było, nawet po raz pierwszy całkiem ciekawie. Trochę człowiek ze znajomymi pogadał, odpoczął w domu, itp. ;) Można też uczestniczyć w tradcyji świątecznej nawet jeśli do końca nie ma się do niej przekonania lub nas ona zwyczajnie męczy w swojej oprawie, takiego trochę przerostu formy nad treścią. :? Chociaż kurcze na Boże Narodzenie jeszcze nigdy nie siedziałem sam. Nie wiem jakby to było. Niby tak patrzę po znajomych, że na co dzień często opluwają Kościół, jego postępowanie, moralne nauczanie, itp ale jednak potem zgodnie wedle tradycji spotykają się z rodzinami, znajomymi, kto z kim może i jednak jakoś i tą choinkę ubierają, itp. Zawsze mnie zastanawiała tak polska obłuda bo wiem co mi mówią znajomi a co potem sam obserwuję jak to się ma w praktyce. :roll: Czasem jednak być może jednak wart dyplomatycznie nie robić afrontów. Gdybym np przebywał w tym okresie za granicą w tym wieku chyba już bym tak nie ubolewał, że ominą mnie święta. Kiedy jestem tutaj to mi to jakoś za bardzo nie przeszkadza. Nie wiem jak by było jakbym miał dzieci. W każdym razie jestem elastyczny. ;)
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez rbk17 14 gru 2010, 15:37
Ja od zeszłego roku aby nie wprowadzać zamieszania czekam w pokoju aż wszyscy odprawia te cholerne religijne ceregiele łącznie z życzeniami, a potem przychodzę. Oczywiście ta głupia telewizja też w końcu jest.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 gru 2010, 14:59

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez Ahmed 14 gru 2010, 15:54
e... to już z dowojga złego wolę siedzieć z rodziną przy stole, wcinać wigilijne dania ..no i niestety ogladać TV .... w sumie to na jedno wychodzi a do tego sie jeszcze najem - moje bycie na wigilii nie ma nic wspólnego z religią juz od bardzo wielu lat.....a ze towarzystwo takie sobie przy tym stole to juz całkiem inna inszość :)
A powiedz mi rbk17 jesteś ateistą formalnym (przeprowadziłeś apostazje) czy takim że tak sobie postanowiłeś i tyle ???
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do