Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez Ahmed 29 lis 2010, 12:01
Od kilku lat świeta powoduja u mnie pogłebienie depresji .... kupowanie prezentów całkowicie mnie przerasta. Wszystko scedowałem na moja kobietę ....jedynie jej musze coś wymyślić co mnie tez rozpierdziela.
Ponadto widząc jak bardzo święta wilgilijne się skomercjalizowały to serce mnie podwójnie boli. Jak słysze ludzi u mnie w otoczeniu jak po świetach skarżą sie jacy to sa zawiedzeni bo dostali "to" a chcieli akurat "coś innego".
Wywodze sie z rodziny robotniczej gdzie nigdy sie nie przelewał....ale zawsze byłem szczęśliwy że mozemy być razem, pogadać , powygłupiać się ....pobyc razem. Prezenty były zawsze gdzies na drugim planie nawet jak byłem dzieciakiem.
A dziś .... sami wiecie .
To takie moje wolne przmyslenia na temat depresyjnego działania świąt. Macie podobne przmyslenia ??? a może inne ??
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez linka 29 lis 2010, 12:11
Allah, co będę się produkować....u mnie zawsze na święta jest nawrót.....czuję się jak KUPA!! a wszytsko przez to, ze wtedy jest dużo rzeczy które MUSZĘ, męczy mnie hipokryzja, ludzie którzy głupieją w sklepach, zjebanych reklam świątecznych.....
|Jedyny plus to to, ze uwielbiam kupować prezenty no i jeść wigilijne potrawy....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez Vi. 29 lis 2010, 12:16
Tak, komercyjne święta nie należą do niczego dobrego, zamiast myśleć o narodzeniu Pana, medytuje się nad kolejkami w sklepach.

Nie wiem jak można by to zmienić, może dodać więcej kolęd i tradycji świątecznych do Wigilii ?
Co myślicie ?
Vi.
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez Sorrow 29 lis 2010, 13:33
No, jak wierzysz, to zdecydowanie warto.

Od kiedy nie wierzę, święta to nie to samo. Brakuje w nich magii, i tyle.

Może pownienem zacząć obchodzić przesilenie zimowe albo coś w tym stylu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez ewaryst7 29 lis 2010, 13:47
Allah, mam takie same refleksje dotyczące świąt.Tez uwazam , że utraciły swoj magiczny urok..wszystko jest takie sztuczne .Sztuczne uśmiechy , życzliwość,bombki..Kolorowo i pusto.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez Ahmed 29 lis 2010, 14:17
ewaryst7 napisał(a):..wszystko jest takie sztuczne .Sztuczne uśmiechy , życzliwość, bombki. kolorowo i pusto.

otóż to ...Mi własnie o tą sztuczność najbardziej się rozchodzi.... nagle znienawidzona tesciowa jest kochaną mamusią , a brat ćpun który przeleciał w młodości twoją dziewczyne nagle staję sie ukochanym braciszkiem....ale tylko na te kilka godzin. Paranoja jakaś.
A śpiewanie kolęd nawet 100 na godzinę nic nie da....to juz szanty mnie lepiej nastrajają.
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 29 lis 2010, 14:26
I też dodam Kiedyś były to Święta Ducha , dziś brzucha . Jarmarczny kicz tylko , a przecież tu chodzi o narodziny Jezusa , a nie kto droższy prezent kupi .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16519
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez Rambo123 29 lis 2010, 15:02
Wszystkie moje depresje następowały po okresie świąt. Nie wiem dlaczego. Może brak słońca i krótszy dzień? Nie potrafię tego zrozumieć
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez ewaryst7 29 lis 2010, 17:08
detektywmonk, Zgadzam się.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez Badziak 29 lis 2010, 18:24
A ja uwielbiam kulturę masową - Coca Colę na stole, sztuczne uśmiechy, wymuszoną życzliwość, świąteczne bloki reklamowe w tv, Last Christmas w radiu. :mrgreen:
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 30 lis 2010, 11:46
Plastikowe Mikołaje , chińskie bagno i tandeta .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16519
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 30 lis 2010, 13:55
Lubie atmosfere przedświąteczną, prezenty, kiczowate aczkolwiek pocieszne ozdoby, ale samych świąt nienawidzę.Na święta zawsze są u mnie w domu największe awantury. Powinno być odwrotnie, no ale cóż... I może to już banalne, ale nienawidzę dzielić się opłatkiem :roll:
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez RafQ 30 lis 2010, 14:12
szczesliwy_chomik napisał(a):Lubie atmosfere przedświąteczną, prezenty, kiczowate aczkolwiek pocieszne ozdoby, ale samych świąt nienawidzę.Na święta zawsze są u mnie w domu największe awantury. Powinno być odwrotnie, no ale cóż... I może to już banalne, ale nienawidzę dzielić się opłatkiem :roll:


LOL a ja myślałem że u mnie tylko takie jazdy są w święta.
W każdy zwykły dzień roku mogę jechać do rodziny i przeważnie jest ok.Ale jak abliżaja się święta,to wszyscy dostają szału.Przygotowania do wigilii,wielkie przedświąteczne sprzątanie,spinanie się i nerwówka.W samą wigilie wszyscy są jak tak wycieńczeni przygotowaniami i stresem,że ledwo co wyrabiają przy jedzeniu posiłku i łamaniu się opłatkiem.Potem zaczyna się u mnie wykład o kościele,presja że mam iść a nie idę i tak przez całe święta.Kończy się na tym,że wracam do domu po kłótni ze wszystkimi i jestem skrajnie wyczerpany.Sorry,ale jak już moja siostra,która jest w 100% zdrowa i w kwiecie wieku kiedyś prosiła mnie o coś na uspokojenie przed wigilią,to można sobie wyobrazić atmosferę panującą u mnie w święta.

W ciągu roku,w lecie chętnie jeżdżę do rodziny (ostatnio rzadziej ze wzgledu na moja chorobe) i jest przewaznie ok.Ale święta to co innego.Najlepiej byłoby przeczekac ten okres w domu,ale nie zawsze się da.
RafQ
Offline

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez czarny_motyl 30 lis 2010, 18:02
Czytałam kiedyś, że najwięcej osób (albo stosunkowo dużo) przychodzi do psychoterapeutów właśnie po świętach. Rodzina się kłóci, zmęczenie, nerwówka. A miało być dobrze, wyjąkowo, miło i magicznie.
Nie lubię tego wszystkiego podobnie jak Wy. Chciałabym w tym roku jakoś póść pod prąd. Ale jak?
"Jeżeli coś Cię boli - dobra wiadomość: żyjesz".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
09 cze 2010, 19:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do