jestem nikim... macie tak?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

jestem nikim... macie tak?

przez bettie 01 cze 2012, 11:27
Kiedyś czułam się, jak śmieć. Osiągnęłam dno.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
01 cze 2012, 09:18

jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 cze 2012, 11:30
BlackOrchidea, zawsze mozna oidbic sie od dna..zawsze . I zawsze jest dobrzy czas na zmiany.. tylko ytrzeba w sobie znalezc sile.
bettie, a teraz?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez Bonus 01 cze 2012, 20:55
A ja mam poczucie prawie cały czas, że nic nie znacze i jestem nikim. Nie chcę tak o sobie mysleć, bo wiem o tym, że ja jednak coś znaczę, mam wartośći, szanuję siebie i ludzi, mam pasję, marzenia...a mimo to życie powoduje, że odczuwam w sobie "nic nie znaczącego człowieka", ale w sensie życia finansowego i sytuacji, w jakiej się znajduje. Po prostu jestem biedny, niczego nie mam, brakuje mi na wszystko i jakoś nikt się tym nie przejmuje, bo każdy ma to gdzieś, czy czegoś mi potrzeba, czy mam co jeść...Nikt nawet nie zapyta, czy mam dobry nastrój, bo i to nikogo nie obchodzi i to jest smutne w życiu, ale człowiek żyje z tym, bo musi.

-- 01 cze 2012, 20:03 --

I nie zgadzam się, z tym że "zawsze można odbić się od dna", bo tak wcale nie jest. To jest tylko łatwo komuś tak powiedzieć, jak ktoś sam ma w życiu lżej, ponieważ żyje w innej sytuacji. Jest wielu ludzi, którzy nie zmienią prawie nic w swoim życiu i to nie dlatego, że nie chcą, tylko dlatego, że nie sa w stanie. Najpierw przyjrzyjmy się sytuacji innych ludzi, jak żyją, czy mają kogoś bliskiego, dobrą rodzinę, jakieś wyjśćie, a potem stwierdzajmy fakty.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

jestem nikim... macie tak?

przez wyrzygany 02 cze 2012, 16:53
Bonus napisał(a):
I nie zgadzam się, z tym że "zawsze można odbić się od dna", bo tak wcale nie jest. To jest tylko łatwo komuś tak powiedzieć, jak ktoś sam ma w życiu lżej, ponieważ żyje w innej sytuacji. Jest wielu ludzi, którzy nie zmienią prawie nic w swoim życiu i to nie dlatego, że nie chcą, tylko dlatego, że nie sa w stanie. Najpierw przyjrzyjmy się sytuacji innych ludzi, jak żyją, czy mają kogoś bliskiego, dobrą rodzinę, jakieś wyjśćie, a potem stwierdzajmy fakty.


Dokładnie tak zgadzam się z tobą Bonus że nie każdy jest w stanie coś zmienić w życiu...
Ja np: wiem że po pierwsze powinienem wyprowadzić się z domu i zerwać absolutnie wszelkie kontakty z rodziną ale co mi z tym że mam plany jak nie mogę znależć normalnej pracy.
Ty pisałeś Bonus że każdy ma gdzieś twoja sytuacje i ja cię doskonale rozumie bo wiem co to znaczy jak każdy ma cię w du.. Niestety dzisiaj takie czasy jak nie masz kasy to jesteś nikim i każdy cię jeszcze kopnie i opluje wiem coś o tym i nawet jak chcesz w sobie coś zmienić to i tak ludzi i rodzina ci przypomną kim jesteś czyli nikim...
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
02 maja 2012, 13:42

jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez Bonus 03 cze 2012, 19:00
I dokłanie tak jest. Rodzina, znajomi już inaczej na mnie patrzą, bo widzą, że mam byle jakie życie, więc moje życie jest nudne i nieciekawe według nich. A to nie jest moja wina, że znalazłem się w takiej sytuacji, że nie mam dobrej pracy, tylko to los tak się potoczył. Nie wszystko jest zależne od ludzi, ja wiem o tym sporo.

-- 03 cze 2012, 18:10 --

Człowiek ma w sobie dużo optymizmu, nadziei, wiary, ale jego głupie życie sprawia, że zaczyna odczuwać pustkę i to, że "nic nie znaczy".
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 03 cze 2012, 19:32
można też naprawdę być nikim...

zmarnować całe życie, unierzeczywistnić plany które były pieknę, a zostaną tylko niezrealizowanymi marzeniami
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez Candy14 03 cze 2012, 19:47
I nie zgadzam się, z tym że "zawsze można odbić się od dna", bo tak wcale nie jest. To jest tylko łatwo komuś tak powiedzieć, jak ktoś sam ma w życiu lżej,

Nie zycze Ci takiego dna jakie mialam... i nie pieprz, ze nic nie mozna zrobic. Mnie cisnienie podnosi jak mlody, zdrowy czlowiek jeczy, ze nic ze swoim zyciem nie moze zrobic. Gdyby Ci sie zycie przewrocilo do gory nogami w wieku 40 lat to chyba bys sobie strzelil w łeb?
Wczoraj spotkalam dwie cudowne dziewczyny... chorujace nie ze swojej winy ale walcza, maja nadzieje na poprawe, robia wszystko, zeby nie dac sie chorobie. Panna Alicja i Agasaya szczerze podziwiam.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez Bonus 03 cze 2012, 23:35
Ale to wszystko zależy, na jakim jest się dnie i czy jeszcze można coś uratować? Bo niestety są sytuację, gdzie nie zawsze jest wyjśćie, a komuś może się wydawać, że można coś zrobić...To tak samo jak ktoś miał poważny wypadek i został sparaliżowany i lekarze mówią "przykro mi, ale Pan już nigdy nie wstanie z wózka inwalidzkiego...?" Od tego już nie ma odwrotu i życie sparaliżowanego człowieka zawsze już będzie inne. To jest sytuacja przymusowa, bo inna sprawa, gdy ktoś może coś zmienić, ale uważa, że nie jest w stanie niczego zmienić, a wtedy to on sam sobie wmawia, że nic nie może. Jest różnica między "chcieć", a "móc".
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez Candy14 03 cze 2012, 23:47
Bonus, wiem, ze nie zawsze da sie cos uratowac. Ale wiesz ..jak wali Ci sie zycie w wieku 40 lat.. nagle nie masz juz rodziny, domu, planow i marzen.. wszystko poszlo w pizdu bo dowiadujesz sie ze ktos komu ufales i przezyles z nim kupe lat nie pytajac Cie o zdanie postanowil grac na 2 fronty w wyniku czego wystepuje depresja reaktywna i nie masz sily podniesc nawet nogi z lozka to juz gorszego dna byc nie moze.Mlodzi ludzie moga jeszcze cos osiagnac..zmarnowali pare lat ale dadza rade to nadrobic.. w wieku 40 lat juz nie zdarzysz a sil zeby zaczynac wszystko od nowa nie ma. Czasami lezac zastanawialam sie czy jak umre to ktos to zauwazy zanim mnie psy nadgryza bo zarowno moja rodzina jak i jego ciezko sie obrazila ze pozew rozwodowy zlozylam i nikt sie mna nie interesowal. Widzisz to nie chodzi o to co Cie spotka i jak bardzo to jest zle...tylko czy dasz rade sie odbic od dna i powoli wrocic znowu do zycia. Wierze, ze kazdy ma faze uzalania sie nad soba i widzenia wszystkiego w czarnych barwach... tez przez nia przeszlam ale jezeli to trwa za dlugo i nic z tym nie robisz tylko tkwisz to jest nie hallo.

-- 03 cze 2012, 23:49 --

Od tego już nie ma odwrotu i życie sparaliżowanego człowieka zawsze już będzie inne.

Po kazdej traumie zycie jest inne i nigdy juz nie bedzie takie samo ...nawet jezeli nie mamy wplywu na to co nas spotkalo to mamy wplyw na to jak sobie z tym poradzimy.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez Bonus 04 cze 2012, 00:04
Zgadzam się z Tobą i przyznaję Ci rację. Tylko zauważ, że teraz młodym ludziom też jest ciężko żyć i przeżywają dramaty, problemy, to nie dotyczy tylko ludzi w średnim wieku i starszych. Często młodzi ludzie mają dużo gorzej, niż nie jeden starszy człowiek.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

jestem nikim... macie tak?

przez ladywind 04 cze 2012, 00:14
Candy14, a co w przypadku nerwicy natręctw, kiedy się robi wiele w tym ierunku, żeby z tego wyjść, wlaczy na rózne sposoby a to nie mija? czy takie życie ma sens by o nie walczyć? kiedy lekarze rozkładają ręce a psychoterapueci mają cięzki orzech do zgryzienia??

ps. zdecydowanie wolałabym miec depresje reaktywną niż zmagać się całe życie z czymś co jest od zawsze :roll:
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 cze 2012, 00:22
Tylko zauważ, że teraz młodym ludziom też jest ciężko żyć i przeżywają dramaty, problemy, to nie dotyczy tylko ludzi w średnim wieku i starszych.

Oczywiscie, ze tak i wcale tego nie umniejszam. Mowie ze swojej perspektywy... zycie mi minelo na nadziei ze bedzie lepiej a kiedy sie obudzilam zostalo mi ile lat zanim stane sie niedolezna? Ja juz nie mam nawet czasu na marudzenie..musze walczyc o te lata zycia ktore mi zostaly i pewnych rzeczy juz nie nadgonie. Mlodzi maja komfort czasu.
ladywind, pewnych rzeczy zapewne nie mozna porownywac i zdaje sobie sprawe ,ze inni mieli/ maja gorzej. Ale mysle, ze zawsze walka o zycie ma sens..im jest sie starszym tym bardziej sie je docenia. Chociaz rozumiem jezeli ktos nie ma juz sily zyc..tylko na Boga niech ma do tego naprawde dobry powod ..nie tylko brak drugiej polowki.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez tahela 04 cze 2012, 00:26
Każdy jednak jest kims, kaazdy ma swoja historie i swoje ja i poczucie niezależnosci w sobie, więc nie gadajcie ,że jestescie nikim.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez Bonus 04 cze 2012, 13:37
Ja wcale nie chcę myśleć o sobie, że "jestem nikim", tylko samo życie powoduje, że człowiek ma takie poczucie. Zresztą w sprawach materialnych, bytowych jedni mają gorzej, inni lepiej i pod tym względem można czuć się "gorszym" lub "lepszym".
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do