jestem nikim... macie tak?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

jestem nikim... macie tak?

przez Stark 06 cze 2012, 23:26
SeRu, Prawdopodobnie...
dużo też faktów dotarło do człowieka...
Stark
Offline

jestem nikim... macie tak?

przez SeRu 06 cze 2012, 23:32
Przydalo by sie to jakos sprecyzowac, zeby wiadomo bylo jak nad tym popracowac. Bo moze zle sie do tego zabralismy. Moze chodzi o niska samoocene, albo depresje, a moze o temterament. Czytalem cos o temperamentach, ksiazka nazywala sie chyba "Osobowość Plus" i to podpasowalo by troche pod melancholika, ale w moim przypadku nie do konca w sumie ;] Ciezko powiedziec
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
01 cze 2012, 00:54

jestem nikim... macie tak?

przez Stark 06 cze 2012, 23:39
SeRu, I tu prawda,znając przyczyny problemów,czy też co jest nie tak,łatwiej nad sobą pracować, wiedząc nad czym trzeba pracować.
Stark
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

jestem nikim... macie tak?

przez DddMan 07 cze 2012, 00:48
Candy14 napisał(a):
I nie zgadzam się, z tym że "zawsze można odbić się od dna", bo tak wcale nie jest. To jest tylko łatwo komuś tak powiedzieć, jak ktoś sam ma w życiu lżej,

Nie zycze Ci takiego dna jakie mialam... i nie pieprz, ze nic nie mozna zrobic. Mnie cisnienie podnosi jak mlody, zdrowy czlowiek jeczy, ze nic ze swoim zyciem nie moze zrobic. Gdyby Ci sie zycie przewrocilo do gory nogami w wieku 40 lat to chyba bys sobie strzelil w łeb?
Wczoraj spotkalam dwie cudowne dziewczyny... chorujace nie ze swojej winy ale walcza, maja nadzieje na poprawe, robia wszystko, zeby nie dac sie chorobie. Panna Alicja i Agasaya szczerze podziwiam.


Uważaj! Bo Twoje porady mogą szkodzić. Jak chcesz komuś w depresji napisać "weź się w garść", to lepiej odejdź od komputera.
I każdy ma prawo jęczeć, młody czy starszy. Każdy przypadek jest inny i guzik to nas obchodzi, jakie Ty dno osiągnęłaś.
Pewnie czujesz się dowartościowana jaka Ty superkobieta jesteś i jaką to masz osobowość.
Ale Twoje porady wcale nie muszą działać na innych.
W sumie to nie wiem jaki jest cel Twojego wcinania się prawie do każdego tematu, ale forum jest otwarte i każdy może wtrącić swoje "rady". Na mnie Twoje słówka tutaj w ogóle nie działają, ale ostrzegam, abyś nikomu nie zaszkodziła.

A i pisze to do Ciebie bezdomny i beznadziejny facet, więc nie bierz tego na poważnie ;)
Bo co tam zdanie jakiegoś bezdomnego.


Bonus napisał(a):A ja mam poczucie prawie cały czas, że nic nie znacze i jestem nikim. Nie chcę tak o sobie mysleć, bo wiem o tym, że ja jednak coś znaczę, mam wartośći, szanuję siebie i ludzi, mam pasję, marzenia...a mimo to życie powoduje, że odczuwam w sobie "nic nie znaczącego człowieka", ale w sensie życia finansowego i sytuacji, w jakiej się znajduje. Po prostu jestem biedny, niczego nie mam, brakuje mi na wszystko i jakoś nikt się tym nie przejmuje, bo każdy ma to gdzieś, czy czegoś mi potrzeba, czy mam co jeść...Nikt nawet nie zapyta, czy mam dobry nastrój, bo i to nikogo nie obchodzi i to jest smutne w życiu, ale człowiek żyje z tym, bo musi.

-- 01 cze 2012, 20:03 --

I nie zgadzam się, z tym że "zawsze można odbić się od dna", bo tak wcale nie jest. To jest tylko łatwo komuś tak powiedzieć, jak ktoś sam ma w życiu lżej, ponieważ żyje w innej sytuacji. Jest wielu ludzi, którzy nie zmienią prawie nic w swoim życiu i to nie dlatego, że nie chcą, tylko dlatego, że nie sa w stanie. Najpierw przyjrzyjmy się sytuacji innych ludzi, jak żyją, czy mają kogoś bliskiego, dobrą rodzinę, jakieś wyjśćie, a potem stwierdzajmy fakty.



Bonus, Bracie drogi (jeśli mogę tak do Ciebie napisać, bez żadnych podtekstów).
Z tego co piszesz, to nie wygląda to tak beznadziejnie. Piszesz, że masz wartości i jednak coś znaczysz, a to już jest dużo i dobra podstawa do budowania.

Moje pisanie na tym forum, to przede wszystkim ostrzeganie innych na własnym przykładzie.
Moje akcje zaczęły lawinowo maleć jak zachorowałem psychicznie. Wytykano mnie palcami: "on się leczy na głowę", "to ten czub", mimo że nie gadałem głupot i nie zachowywałem się jak idiota. Po prostu stroniłem od towarzystwa, mało mówiłem itd.
Ta marginalizacja przez znajomych i rodzinę spowodowała, że zupełnie się od nich odciąłem.
Po śmierci Mamusi ojciec drugi raz się ożenił i wylądowałem na ulicy. Bez niczego, jedynie waliza z ciuchami i laptopem. Pomieszkiwałem u znajomych, następnie wyjechałem do innego miasta i wynająłem pokój. Przez 6 lat nie myłem zębów (depresja i autoagresja), w wyniku czego jestem szczerbaty i czekam, aż reszta zębów mi wygnije, abym mógł wstawić protezę.

Również nikogo nie mam, a całym światem jest dla mnie kobieta, u której wynajmuję pokój. Podłe jest to, że ona nie okazuje mi uczuć (np. przytulenie się do niej) bezinteresownie, tylko ja za to jej płacę.
Również nikt, oprócz niej się mną nie przejmuje.

A opisałem to dlatego, bo niestety jesteś na drodze do depresji, a że nikomu jej nie życzę, więc też i Tobie nie życzę.

I uwierz mi, jest jeszcze coś gorszego niż bieda. Bieda + choroby psychiczne + bezdomność.
Najniższym szczeblem szamba jakie mógłbym osiągnąć, to taka prawdziwa bezdomność, tzn. spanie po klatkach i na ulicy.
Ale zawsze można mierzyć wyżej ;)

Od zawsze bliscy mi byli biedni, samotni, opuszczeni, więc jeśli będziesz chciał się zakolegować, to będzie mi bardzo miło.
Depresja
Dystymia
Dorosłe Dziecko rodziny Dysfunkcyjnej
Osobowość chwiejna emocjonanie
Osobowość zależna
Zaburzenia osobowości mieszane
Fobia społeczna
Zaburzenia adaptacyjne
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 mar 2011, 10:30

jestem nikim... macie tak?

przez SeRu 07 cze 2012, 04:58
DddMan, To naprawde Twoj ojciec nie ma cienia honoru jak pozwolil Ci tak skonczyc.
Nie myslales zeby wyjechac zagranice i wrocic jak ustabilizujesz sie troche finansowo. Znam duzo ludzi, ktorych uratowal wyjazd
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
01 cze 2012, 00:54

jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 cze 2012, 10:13
Uważaj! Bo Twoje porady mogą szkodzić. Jak chcesz komuś w depresji napisać "weź się w garść", to lepiej odejdź od komputera.

Post byl skierowany do konkretnej osoby, ktora nie ma depresji i nigdzie nie napisalam wez sie w garsc :roll:

W sumie to nie wiem jaki jest cel Twojego wcinania się prawie do każdego tematu, ale forum jest otwarte i każdy może wtrącić swoje "rady".

Slusznie zauwazyles ze forum jest otwarte i kazdy moze sie wcinac ze swoja opinia wiec nier widze powodu dla ktorego napisales ten caly elaborat. Nie zgadzasz sie ze mna? Masz prawo. Nie masz natomiast prawa robic wycieczek osobistych w moim kierunku.
Tym bardziej ze zrobiles dokladnie to samo co ja... opisales swoj przypadek.
Czujesz sie jak super facet?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

jestem nikim... macie tak?

przez wyrzygany 07 cze 2012, 13:21
carlosbueno napisał(a):bonus media są ściśle powiązane z reklamą a reklamodawcą i płacącym za te reklamy koncernom zależy aby ludzie jak najwięcej konsumowali stąd media promują konsumpcyjny styl życia.
To czy ktoś jest głupi czy mądry, dobry czy zły trudniej wychwycić postronnemu obserwatorowi ale nowy dom, auto, ciuchy są łatwo zauważalne i każdy może ocenić daną osobę po tym bez żadnych kompetencji specjalnych. Manifestowanie bogactwa było jest i będzie podstawowym wyznacznikiem statusu i miara powodzenia w życiu dla większości ludzi było tak przed epoką wszechmocy mediów i reklamy a one to jeszcze wzmocniły.

Za komuny generalnie ludzie żyli biedniej niż teraz ale wielu ludziom się wydaje że było lepiej bo wtedy wszyscy żyli mniej więcej na tym samym poziomie nie było takich dysproporcji społecznych a teraz biedniejsi zazdroszczą bogatszym a bogatsi jeszcze bogatszym ale cóż takie uroki kapitalizmu zwłaszcza nieco wypaczonej polskiej wersji bez zabezpieczeń socjalnych.


Dokładnie w Polsce jest dużo osób którzy nie maja z czego żyć i są bez żadnych perspektyw ale jest też bardzo dużo osób którzy żyją wysoko ponad stan. Dlaczego tak jest? Proste ci którzy pracuja za ochłapy zarabiają na tego co ma ponad stan.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
02 maja 2012, 13:42

jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 cze 2012, 20:41
Różnie - niekoniecznie. Jednak często kombinatorzy i oszuści mają kupę kasy i żerują na społeczeństwie. Np. taki przykładowy przekupny prokurator bierze kasę w łapówkach, w różnych usługach, dostaje wielką pensję i po 15 latach tzw. pracy (czyli oszukiwania ludzi i obijania się) żeruje na społeczeństwie które musi go dalej utrzymywać.

-- 08 cze 2012, 19:43 --

Przy takich oszustach którym życie wynagradza ich przewałki człowiek łatwo czuje się nikim. Musząc na wszystko zapracować. A jak już cokolwiek dostanie z tego na co się składał to czuje się winny.. :(

Ale.. właśnie - ale z drugiej strony ch im w d.., alleluja i do przodu :) Nie przejmujmy się. Starajmy się żyć, bo co nas obchodzą jakieś szumowiny? Myślmy o sobie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez Bonus 08 cze 2012, 20:57
W Polsce jest bardzo dużo takich typów, którzy z łapówek żyją sobie teraz jak bogacze, bo oni te łapówki brali wiele lat i były to łapówki o wysokich sumach. Są lekarze, prokuratorzy, urzędnicy, którzy dostają wysokie łapówki za jakieś przekręty i potem kupują nowiutkie i nowoczesne samochody, na które biedni i uczciwi ludzie nigdy by nie zarobili. Poza tym dlaczego tak się dzieje, że jakiś pracownik, czy biznesmen w bardzo szybkim czasie dorobił się dużych sum pieniędzy, dobrego samochodu i dużego domu, (który jest w budowie)? Na pewno to wszystko musiało być z dużych łapówek lub nielegalnych przekrętów? Nikt nigdy uczciwie nie zarobiłby tak dużych pieniędzy, nie w Polsce.

-- 08 cze 2012, 20:08 --

A te słynne mafie w Polsce? Oni też żerowali na Państwie, przekręty finansowe, podrabiane podpisy, nielegalny handel papierosami, alkoholem i innymi towarami...No a poza tym oni krzywdzili ludzi, ponieważ były morderstwa dla pieniędzy, zastraszanie, grożenie...W Polsce najpotężniejsza mafia to była pruszkowska i wołomińska, gdyż te dwie mafie współpracowały ze sobą i dzieliły się zyskami. Oni mieli wtyki wszędzie: w Urzędach Skarbowych, w prokuraturach, w różnych firmach, wielu policjantów i prokuratorów pracowało dla nich i łamało prawo, nawet szef tej mafii miał układy w rządzie politycznym i spotykał się z politykami. Prawo w Polsce przymykało oko na przestępstwa mafii, ponieważ przedstawiciele prawa mieli z tego ogromny zysk i to były sumy wielokrotnie większe, niż te, które zarabiali przdstawiciele prawa. Można powiedzieć, że mafia pruszkowska w latach 90-tych prawie rządziła Polską.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 cze 2012, 22:07
A ja myślę, że jedną z najstraszniejszych mafii byli i są politycy i inni zamieszani w ten burdel zwany rządem, instytucjami państwowymi etc. Nie umniejszając jakimś ewentualnym pojedynczym wyjątkom, czy ludziom którzy starają się robić to co do nich należy. Choć jakoś zbyt wielu takich nie widzę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

jestem nikim... macie tak?

przez kafka 11 cze 2012, 23:27
Też się czuję jak nikt, jak się mnie ignoruje.
kafka
Offline

jestem nikim... macie tak?

przez stoper 11 cze 2012, 23:33
Dlaczego niektórzy się licytują kto ma gorzej?

Chcecie mieć gorzej, czy lepiej? Ale tak naprawdę... Bo łatwiej jest narzekać niż coś zrobić ze swoim życiem.

Zapisz sobie na kartce, co chcesz zrobić, a potem działać - małymi kroczkami.

Chcesz pływać na basenie - obejrzyj filmy, potem pójdź i zobacz, jaki inni pływają, porozmawiaj z kimś, zrób pierwszy krok.

Przełóżcie to na to, co chcecie zrobić.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
11 cze 2012, 23:06

jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 12 cze 2012, 15:57
tekla, wiesz co? P...SZ!! Przecież bardzo ładna z Ciebie laska, a że na siebie nie lecisz to tak ma być i już.

-- 12 cze 2012, 15:22 --

stoper, działać. Łatwo powiedzieć.. Są takie problemy, że iść do kranu napić się wody to dużo. Jednak ogólnie jak najbardziej masz rację.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez devnull 13 cze 2012, 16:46
jestem nikim bo moje dalsze życie to będzie bezdomna tułaczka, rodzice niedługo odejdą z tego świata i wtedy pozostanie tylko pasek na szyję.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do