jestem nikim... macie tak?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez czarnapasqda 28 lis 2010, 00:43
Witam.
Chaialam sie upewnic ze nie jestem, albo predzej ze jednak jestem z tym sama...
Wiekszosc postow, ktore czytam na forum pisza ludzie, ktorzy w jakims tam momencie zgubili sie w zyciu, ale sa na dobre drodze, zeby wrocic na odpowiednia sciezke. Ale czy ktos z Was ma podobnie jak ja, poczucie tego, ze dotychczasowe zycie (tak jak moje 26 letnie) po prostu zmarnowal? Dodam, ze nie skonczylam studiow, nie mam dobrej, a w tej chwili to w ogole zadnej pracy, jezeli chodzi o problemy osobowosciowe to w miare jak sie lecze one sie poglebiaja... Ogolnie poczucie bycia nikim...
Ma ktos tak?
"Bo smutek rodzi się zawsze z czasu, który upływa, a nie zostawia owocu".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
13 gru 2008, 20:27
Lokalizacja
Lublin

Re: jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 28 lis 2010, 01:14
Ja tak czasem mam, że zdaje sobie sprawę, że uważam się za nikogo. Jeszcze częściej mam tak, że nie zdaje sobie tego sprawy, ale poczucie nicości jest głęboko we mnie zakorzenione i objawia się ciągle przy sprzyjających okolicznościach. Przy codziennych okolicznościach.
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 lis 2010, 01:21
czarnapasqda napisał(a):Witam.
Chaialam sie upewnic ze nie jestem, albo predzej ze jednak jestem z tym sama...
Wiekszosc postow, ktore czytam na forum pisza ludzie, ktorzy w jakims tam momencie zgubili sie w zyciu, ale sa na dobre drodze, zeby wrocic na odpowiednia sciezke. Ale czy ktos z Was ma podobnie jak ja, poczucie tego, ze dotychczasowe zycie (tak jak moje 26 letnie) po prostu zmarnowal? Dodam, ze nie skonczylam studiow, nie mam dobrej, a w tej chwili to w ogole zadnej pracy, jezeli chodzi o problemy osobowosciowe to w miare jak sie lecze one sie poglebiaja... Ogolnie poczucie bycia nikim...
Ma ktos tak?


Żeby wszystko poukładać, to trzeba to wszystko co się z Tobą dzieje porozkładać na czynniki pierwsze. PIszesz,że się leczysz. W jaki sposób?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez czarnapasqda 28 lis 2010, 01:27
Hmm.. Bylam przez pol roku na oddziale leczenia nerwic i zaburzen osobowosci.. Na jakis czas to pomoglo. Ostatnio odkrylam, ze za tym moze sie kryc problem z alkoholem, wiec w najblizszym czasie (16 grudnia) ide na odwyk.. Do tego dochodza coraz to nowsze spotkania z ludzmi ktorzy maja podobne problemy, jednak jak sie okazuje, kazdy ma "mniejszy" problem i po pewnym czasie zaczyna mi po prostu wspolczuc... Ja sama juz tez powoli nie wiem, gdzie i jakiej pomocy mam szukac :(

Na czynniki pierwsze juz w jakis sposob na nerwicach mi to porozbijali, jednak to nie zmienia faktu, ze w przeszlosci zle sie ze mna dzialo, wiele mostow popalilam i w tym momencie ciezko mi jest z tym wszystkim...
"Bo smutek rodzi się zawsze z czasu, który upływa, a nie zostawia owocu".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
13 gru 2008, 20:27
Lokalizacja
Lublin

Re: jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 lis 2010, 01:37
czarnapasqda, spokojnie, czasami na terapię trzeba sobie pochodzić dłużej.Niestety, to wszystko zależy od rodzaju zaburzeń. To dobrze,że zauważyłaś ,że masz problem z alkoholem. W zwiazku z tym Twoje konflikty mogą wydawać się wielkiej rangi, nie twierdzę,że tak nie jest.
Może w kierunku innego nurtu poszukaj. Nie znam Twoich problemów z przeszłosci więc nie wiem jaka terapię Ci polecić, nie znam się. Ja chodze na psychodynamiczną od roku czasu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: jestem nikim... macie tak?

przez stardoll 28 lis 2010, 01:39
Ja tez jestem nikim. Nie jesteś sama. :tel2:

:(
stardoll
Offline

Re: jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez Morfik 28 lis 2010, 13:54
Pewnie, że nie jesteś sama. Ja mam 20 lat i też mam takie dziwne przeczucie, że chyba zmarnowałem, może nie całe, ale większość życia. I w sumie nawet nie staram się zmienić tego, tak aby moje przyszłe życie było inne. Teraz pozostało mi tylko bierne przyglądanie się jak świat wokół mnie przemija.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
24 lis 2010, 01:01

Re: jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez czarnapasqda 28 lis 2010, 15:12
20 a ja mam 26... I nic kompletnie w zyciu nie osiagnelam, do niczego nie zmierzam, ciesze sie, jezeli czasem uda mi sie miec lepszy dzien i chyba niczego innego od zycia juz nie oczekuje.
"Bo smutek rodzi się zawsze z czasu, który upływa, a nie zostawia owocu".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
13 gru 2008, 20:27
Lokalizacja
Lublin

Re: jestem nikim... macie tak?

przez real 28 lis 2010, 16:17
Witajcie
Ja też się tak czuję. Mam taką śiadomośc że inni lepiej wszystko wiedzą i umieją. Czuję się gorsza.
Może ktoś ma ochotę porozmawiac ze mną?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 lis 2010, 22:51

Re: jestem nikim... macie tak?

przez stardoll 28 lis 2010, 17:25
To ja mam najgorsze zycie. Ja wlasciwie nie zyje tylko wegetuje. Zdaje sobie sprawe, ze sama sie do tego przyczynilam swoim lenistwem, bezradnoscia, glupota, zagubeniem. Nie chce pisac ile mam lat, ale nastolatka od dawna juz nie jestem i w zyciu osiagnelam jedno wielkie NIC.
stardoll
Offline

Re: jestem nikim... macie tak?

Avatar użytkownika
przez czarnapasqda 28 lis 2010, 17:30
Podobnie jak ja. Wiele osob mi mowi, ze mloda jestem i cale zycie przede mna. Ale przez bledy mlodosci dalsza czesc zycia nie bedzie wcale lepsza, wrecz przeciwnie. Do tego czuje sie bardzo nieprzystosowana do zycia w dzisiejszych czasach. Coraz wiecej rzeczy po prostu mnie przerasta :(
"Bo smutek rodzi się zawsze z czasu, który upływa, a nie zostawia owocu".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
13 gru 2008, 20:27
Lokalizacja
Lublin

Re: jestem nikim... macie tak?

przez real 28 lis 2010, 17:37
Ja mam 25 lat. Czuję się ciągle samotna. Niepotrzebna nikomu.
Chciałabym kogoś poznac żeby miec z kim porozmawiac.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 lis 2010, 22:51

Re: jestem nikim... macie tak?

przez stardoll 28 lis 2010, 17:57
Ja tez czasem slysze, ze jestem jeszcze "mloda", ale najlepsze lata, w ktorych powinnam sie bawic i cieszyc zyciem juz minely. Nie da sie nadrobic 2X lat, to musialaby byc praca od podstaw, sama nie mam na to sil. Nie wiem jak zmienic swoj obecny stan. Moje zycie musialoby nabrac tempa, ja musialabym zmienic swoje myslenie. Moim najwiekszem bledem w dotychczasowym zyciu jest chowanie sie w swojej wlasnej skorupce i nie robienie nic.
stardoll
Offline

Re: jestem nikim... macie tak?

przez real 28 lis 2010, 18:11
Ja nigdy nie korzystałam z życia i nie korzystam do tej pory. Wiele rzeczy mnie ominęło. Jestem dośc delikatną i wrażliwą dziewczyną. Wiele biorę do siebie. Przejmuję się wszystkim.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 lis 2010, 22:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do