Jak poznać ludzi?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Jak poznać ludzi?

przez CzarnyIV 03 gru 2010, 23:59
Wiem, że to nie mój temat, jednak lepiej tu napisać, niżeli własny temat.

Zacznę od tego, iż mam 14 lat. Interesuję się astronomią, ogółem nauką, znam ogólną teorię względności, potrafię powiedzieć, dlaczego przy czarnych dziurach zachodzą inne prawa fizyki, umiem nawet powiedzieć, dlaczego nie można przekroczyć prędkości światła, to i wiele więcej. W przeciwieństwie do moich kolegów ciągle myślę o mojej przyszłości, jednak przez kiepskie przyswajanie materiału szkolnego boję się, że nie spełnię mojego życiowego celu ( pracowania jako astronom w Nowym Jorku ). Skoro już się przedstawiłem, przejdę do sedna problemu w którym nawiążę do tego, co przed chwilą napisałem. Otóż nie potrafię się odnaleźć w moim środowisku. Tak jak wspomniała autorka tematu, czuję, że jestem dojrzalszy od reszty mojej klasy i tu tkwi problem, bo nie jestem osobą towarzyską, a taką chcę być, jednak ciągle jestem odrzucany przez moją klasę ( tak, całą klasę ), w ogóle nie mam przyjaciół, co najwyżej kilka osób, którym mówię cześć ( zaraz padnie post, w którym ktoś napisze, abym nawiązał znajomość z takimi osobami. Próbowałem, nie przejdzie ). Byłem zapisany do domu kultury, do kółka modelarskiego ( nie z powodów nawiązania przyjaźni oczywiście ). Z każdym dniem czuję, że moja psychika słabnie, jednak mimo to, nie jestem w stanie się z kimś podzielić moim problemem ( paradoks, co? Jednak nie mogę się podzielić moim problemem np. z nauczycielem, rodzicami. Bo to, że tutaj o tym piszę, raczej nikogo nie dziwi, bo internet jest takim moim swoistym schronem przed światem zewnętrznym ). Nie wiem, czy to wada genetyczna, czy może defekt po klasycznej metodzie stosowanej przez mojego ojca, gdy byłem mały ( tzw. tyłobicie ), ale pomimo iż mówię sobie wszystkie pozytywne rzeczy, zagryzam język itp, rozpłakuję się, gdy tylko przyjdzie mi do głowy losowa myśl z tego, co tu napisałem. Najbardziej zbiera mi się na płacz, kiedy słyszę głosy w klasie obgadujące moje imię... Całe szczęście, że nie mam myśli samobójczych, jednak nie umiem sobie z tym wszystkim poradzić. Pewnie duża część osób powie mi, abym się przemógł i z kimś o tym porozmawiał, jednak ja po prostu nie umiem...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 gru 2010, 23:39

Re: Jak poznać ludzi?

Avatar użytkownika
przez mel89 04 gru 2010, 00:07
CzarnyIV napisał(a):Wiem, że to nie mój temat, jednak lepiej tu napisać, niżeli własny temat.

Zacznę od tego, iż mam 14 lat. Interesuję się astronomią, ogółem nauką, znam ogólną teorię względności, potrafię powiedzieć, dlaczego przy czarnych dziurach zachodzą inne prawa fizyki, umiem nawet powiedzieć, dlaczego nie można przekroczyć prędkości światła, to i wiele więcej. W przeciwieństwie do moich kolegów ciągle myślę o mojej przyszłości, jednak przez kiepskie przyswajanie materiału szkolnego boję się, że nie spełnię mojego życiowego celu ( pracowania jako astronom w Nowym Jorku ). Skoro już się przedstawiłem, przejdę do sedna problemu w którym nawiążę do tego, co przed chwilą napisałem. Otóż nie potrafię się odnaleźć w moim środowisku. Tak jak wspomniała autorka tematu, czuję, że jestem dojrzalszy od reszty mojej klasy i tu tkwi problem, bo nie jestem osobą towarzyską, a taką chcę być, jednak ciągle jestem odrzucany przez moją klasę ( tak, całą klasę ), w ogóle nie mam przyjaciół, co najwyżej kilka osób, którym mówię cześć ( zaraz padnie post, w którym ktoś napisze, abym nawiązał znajomość z takimi osobami. Próbowałem, nie przejdzie ). Byłem zapisany do domu kultury, do kółka modelarskiego ( nie z powodów nawiązania przyjaźni oczywiście ). Z każdym dniem czuję, że moja psychika słabnie, jednak mimo to, nie jestem w stanie się z kimś podzielić moim problemem ( paradoks, co? Jednak nie mogę się podzielić moim problemem np. z nauczycielem, rodzicami. Bo to, że tutaj o tym piszę, raczej nikogo nie dziwi, bo internet jest takim moim swoistym schronem przed światem zewnętrznym ). Nie wiem, czy to wada genetyczna, czy może defekt po klasycznej metodzie stosowanej przez mojego ojca, gdy byłem mały ( tzw. tyłobicie ), ale pomimo iż mówię sobie wszystkie pozytywne rzeczy, zagryzam język itp, rozpłakuję się, gdy tylko przyjdzie mi do głowy losowa myśl z tego, co tu napisałem. Najbardziej zbiera mi się na płacz, kiedy słyszę głosy w klasie obgadujące moje imię... Całe szczęście, że nie mam myśli samobójczych, jednak nie umiem sobie z tym wszystkim poradzić. Pewnie duża część osób powie mi, abym się przemógł i z kimś o tym porozmawiał, jednak ja po prostu nie umiem...


Chodzisz na terapię, do psychologa? Jeśli nie - zrób to. Jak Twoje kontakty z mamą, masz rodzeństwo? Z tego co piszesz musisz rozliczyć się z demonami z przeszłości i zadbać o poczucie własnej wartości.


Ja nie wiem o co chodzi, ale często jest tak, że "zaburzeni" wydają się dojrzalsi, łatwiej łapią kontakt ze starszymi osobami, ktoś wie czemu tak się dzieje? Czy "zaburzonych" szybciej dotyka brzemię świata i spada im ta odpowiedzialność na barki i przez to jest im ciężej o relacje z rówieśnikami ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Jak poznać ludzi?

przez CzarnyIV 04 gru 2010, 00:12
@Up
Moje kontakty z mamą są świetne, to samo z ojcem, bratem również. Z rodziną wszystko w porządku. Tylko mówię, że to problem wynikający ze stresu w szkole. Do psychologa nie chcę chodzić właśnie ze względu na ten stres.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 gru 2010, 23:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jak poznać ludzi?

Avatar użytkownika
przez mel89 04 gru 2010, 02:13
CzarnyIV, Ale co, stresujesz się wizytą u psychologa? Masz dwa wyjścia - albo znosić obgadywanie i niechęć rówieśników do Twojej osoby aż do momentu ukończenia szkoły, męczenia się z tym, pogłębianie lęków i stresów. Ja na Twoim miejscu nie łudziłabym się, że jak pójdziesz do liceum to nagle coś ulegnie zmianie, ponieważ przez ten czas zdążysz naprawdę przestać wierzyć w ludzi i staniesz się jeszcze bardziej zamknięty. Może nie mam racji, nie jestem przecież Tobą, ale zwykle sprawy pozostawione samym sobie taki właśnie bieg przyjmują. Więc albo będziesz się męczyć, albo wybierzesz się do psychologa, który nie gryzie, który jest przyzwyczajony do tego, że ludzie płaczą i naprawdę nic go nie zdziwi. Przejrzyj chociaż lekarzy w Twoim mieście, np. na znanylekarz.pl czy innych rankingach i sam zdecydujesz, ale myślę, że to duża inwestycja w Twoją przyszłość i w bycie astronomem w Nowym Jorku. I tak staraj się o tym myśleć. A jak bardzo się stresujesz to zawsze możesz wypić Melisę przed spotkaniem, która Cię uspokoi. Powodzenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Re: Jak poznać ludzi?

przez Paleli 04 gru 2010, 10:02
Moje problemy z poznawaniem ludzi i utrzymywaniem znajomości wynikają z tych samych, o których CzarnyIV wspomniał. Z tym że nie interesuję się kosmosem (gdy byłam mała się interesowałam), u mnie doszło do stanu krytycznego, a mianowicie, chcę się zabić, bo już nie wytrzymuję tego bólu w środku mnie.
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
21 wrz 2010, 18:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do