depresja informatyka

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

depresja informatyka

przez detroit84 23 lis 2010, 22:45
Witam, przez ostatnie lata zycia uczylem sie technik komputerowym zeby zostac programista - bo wtedy wszystkie problemy znikna.
No i mam 26 lat, zachorowalem na schizofremie, nie moge pic piwa, rzucilem palenie i wszelkie pieniadze wydaje na substytuty palenia, takze na imprezach gdzie sie pije piwo nie spedze czasu a one byly moja ostatnia deska towarzyskosci.
W pracy nie ma dziewczyn, na uczelni tez nie ma, nie chodze na imprezy wiec nie mam jak nikogo poznac. Poprzednia rzucila mnie 4 lata temu i przez to zachorowalem na depresje.
W dodatku zawod programisty jest taki ze nie stereotypy mowia ze nie nadaje sie na partnera.
Mam dosyc takiego zycia!
Nie mam co ze soba zrobic, jedyne co moge to pracowac albo uczyc sie.
Prosze pomozcie, doradzcie cos, ja wiem ze nie jestem taki zly jestem spoko gosc tylko jakos nikt tego nie docenia a nie dam rady byc chyba tak samotny przez cale zycie..
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
23 lis 2010, 22:41

Re: depresja informatyka

Avatar użytkownika
przez uspiony 23 lis 2010, 23:06
nie dam rady byc chyba tak samotny przez cale zycie..

Ja też...


Co robiłeś, że zdobyłeś dziewczynę? Może być przypomnieć to sobie - to może być dla Ciebie kluczowe? Jak od tamtego czasu się zmieniłeś?
Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
02 sty 2010, 18:16

Re: depresja informatyka

przez detroit84 23 lis 2010, 23:16
wtedy chodzilem na imprezy z przyjaciolmi i poznalem ja na takiej imprezie.
Teraz ci przyjaciele sie wszyscy ode mnie odwrocili przez to ze jestem programista. wtedy jeszcze nie bylem programista.
jakie to straszne. ale wierze ze bedzie jeszcze lepiej, moze za 5 lat..
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
23 lis 2010, 22:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: depresja informatyka

przez paradoksy 23 lis 2010, 23:36
Nie rozumiem - ja bym była dumna z tego, że mam zawód. i to zawód programisty, bo to wcale nie jest byle co.
Ci Twoi znajomi to jacyś z dupy wzięci, za przeproszeniem. Jeśli się odwrócili ze względu na Twój zawód to jacyś palanci. Chyba że są jakieś przyczyny, o których nie napisałeś?
Od kiedy masz tę depresję, czy sam ją sobie stwierdziłeś, czy byłeś u specjalisty?
paradoksy
Offline

Re: depresja informatyka

przez detroit84 23 lis 2010, 23:45
to dokladnie jest schizofrenia paranoidalna stwierdzona. biore leki od 2ch lat dosc mocne, i nie moge pic alkoholu.
tamci przyjaciele odwrocili sie ode mnie bo odnioslem sukces i mi tego zazdroszcza. tak sobie to tlumacze, teraz mam nowych znajomych i z tego tez jestem dumny, jak rowniez z zawodu. Ale od 4 lat jestem sam i tez mam kryteria wyboru partnerki takze nie bedzie mi latwo chyba przez jeszcze wiele lat. dlatego zwracam sie o pomoc, moze chce o tym rozmawiac bo to jedyny temat na ktory jest sens teraz rozmawiac.. ech stereotypy sa niszczace ale cos w tym jest ze nie jestem juz taki "imprezowy" jak bylem dawniej. no fatalnie. i jeszcze mi powiedza ze nie jest fatalnie. to chcesz sie zamienic?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
23 lis 2010, 22:41

Re: depresja informatyka

przez paradoksy 23 lis 2010, 23:53
lol, no na pewno chcę się zamienić... nie wiesz na co się piszesz.

Na jaki temat chcesz w końcu rozmawiać, bo w końcu nie wiem, czy na temat kobiet, stereotypów, dumy, pracy czy czegoś innego?
paradoksy
Offline

Re: depresja informatyka

przez detroit84 24 lis 2010, 00:01
to moze lepiej sie juz nie odzywam. jednak to jest bardziej straszne niz mi sie zdawalo i forum nie pomoze.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
23 lis 2010, 22:41

Re: depresja informatyka

przez paradoksy 24 lis 2010, 00:17
nie no, nie blokuj się, zadałam proste pytanie....
paradoksy
Offline

Re: depresja informatyka

przez detroit84 24 lis 2010, 09:02
Widzisz u mnie jest tak, ze z praca i nauka jest swietnie, temu poswiecilem ostatnie kilka lat. A teraz nie moge poswiecic czasu na szukanie idealnej kandydatki bo jak szukam na sile to nie moge znalezc. tak jest, wiec nie szukam po prostu i mowie sobie nie i tyle - sama mnie znajdzie.
kazdy powie ze ja w taki sposob nie znajde w ogole, moze to i prawda ale przynajmniej bede mogl sie pozalic bogu jak umre i mi to zycie jakos zrekompensuje:)
A porozmawiac to raczej o samotnosci - jak sobie z nia radzic.
No i o chorobach psychicznych - malo o tym wiem a sam choruje. troche przeszkadza mi brak alkoholu powiem szczerze, bo zawsze lubialem wypic piwko :)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
23 lis 2010, 22:41

Re: depresja informatyka

Avatar użytkownika
przez agusiaww 24 lis 2010, 09:33
detroit84, ze stwierdzona schizofrenia paronoidalna bedzie Ci trudno znalezc dziewczyne, niemniej nie tak ze az tragicznie. Po 1) musisz brac leki, po 2) nie pic alkoholu po3) przy szpitalach psychiatrycznych sa terapie zajeciowe dla osob ze schizofrenia, depresja, tam sie spróbuj zapisac (pewnie trzeba miec skierowanie od lekarza psychiatry i zacznij tam chodzic. Byc moze tam spotkasz dziewczyne, byc moze z inna lub podobna choroba, ale przeciez mozesz zaczac od przyjazni. A jak sie to dalej rozwinie..to roznie moze byc. Na pewno to, ze siedzisz bezczynnie i nic nie robisz, nie sprzyja temu ze kogos poznasz.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: depresja informatyka

przez detroit84 24 lis 2010, 09:40
no nie do konca nic nie robie, nie jestem leniem ale glownie siedze przed komputerem ucze sie i pracuje, tylko mam wrazenie i nie wiem czy to jest aspekt tej choroby, ze wszyscy inni ktorzy nie zwiazali sie z komputerem na stale tak jak ja i ktorzy sa slabi w obsludze komputera - maja w zamian taki dar, ze latwo im poznac kogos bo obracaja sie w damsko-meskim towarzystwie. byc moze to moj glupi wniosek, ale faktem jest ze poza portalem randkowym to rzeczywiscie trudno znalezc kogos kto tez by byl samotny i szukal drugiej polowki:)Narazie wazne zeby jakos przetrwac 2 lata studiow, pozniej jak bede tylko pracowal, sytuacja sie wyklaruje i cos na pewno wymysle. apropos terapii przy szpitalach - chodzilem na taka terapie kilka miesiecy, teraz nie chodze bo mam prace i studia. Mysle ze sa ciekawsze miejsca na zaprzyjaznienie sie z dziewczyna :) na przyklad kurs tanca czy inne zajecia, wiec polecam to wszystkim :)

[Dodane po edycji:]

a moze spojrzymy na to tak, nie chory na schizofremie, tylko zapalony programista, i co wtedy ?:)wymyslicie jakas porade dla takiego komputerowca?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
23 lis 2010, 22:41

Re: depresja informatyka

Avatar użytkownika
przez uspiony 24 lis 2010, 16:56
Coś w tym steoretypie chyba jest, choć bywają też pewnie wyjątki.
Też się ostatnio myślę po co nam to wszystko? Staram się, uczę się, a będę "gnił" samotnie na emeryturze. Nie wiem czemu, ale kiedy zastanawiam się jak może wyglądać moja przyszłość to widzę właśnie taki, jak napisałem wcześniej, obraz - choć nie chcę.
Już teraz chciałbym się komuś wyżalić, pochwalić, ale kurcze nie mam komu. No chyba, że mówimy o osobach, którym przeleciałoby to tylko przez ucho.
Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
02 sty 2010, 18:16

Re: depresja informatyka

przez pavlo 26 lis 2010, 00:11
Mam dokładnie ten sam problem tyle, że jestem nieco młodszy. Studjuje na ciężkim kierunku technicznym, na poczatku mi nie lezal ten kierunek, ale potem sie zaczalem wiecej uczyc i jak pewne rzeczy zrozumiałem to wiem, że chce sie dalej tego uczyc :-). Ale mam takie same watpliwosci jak Wy. Nie wiem po co to robie tzn. chodzi o to, że przestałem wogole gdziekolwiek chodzic cokolwiek robic tylko nauka i zacząłem się przejmować tym, że nie zdałem kolosa , co nigdy wczesniej mi sie nie zdarzyło ;p. Wiem, że musze jakos pogodzic te studia z życiem towarzyskim, ale nie wiem jak mam to zrobic ... . Bo jeżeli mam zostać sam, to po co mi dobra praca i dużo kasy skorko nie osiągne tego co jest najważniejsze w życiu ... .
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
24 lis 2010, 22:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 21 gości

Przeskocz do