Twoja przyszłość

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Twoja przyszłość

Avatar użytkownika
przez uspiony 22 lis 2010, 08:40
Zaraziłem się, a było już dobrze. Pocieszyłem kogoś, a sam posmutniałem.
Czy jest tu ktoś kto nie widzi swojej przyszłości? Bo ja tak mam i nie wiem czy to kwestia braku wyobrażni czy po prostu głowa się nade mną znęca.
Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
02 sty 2010, 18:16

Re: Twoja przyszłość

przez Brid 25 lis 2010, 01:36
siema,
też nie widzę swojej przyszłości, a paradoks u mnie jest taki,
że 5 lat studiowałem pedagogikę, dopiero po obronie uświadomiłem sobie,
że ja nie chce pracować z ludźmi... nie umiem, spalam się,
czyli prawdopodobnie moje 5 lat pójdzie się ...
zaczyna wszystko od nowa, nie widzę tego za ciekawie...
Brid
Offline

Re: Twoja przyszłość

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 lis 2010, 01:48
Brid napisał(a):siema,
też nie widzę swojej przyszłości, a paradoks u mnie jest taki,
że 5 lat studiowałem pedagogikę, dopiero po obronie uświadomiłem sobie,
że ja nie chce pracować z ludźmi... nie umiem, spalam się,
czyli prawdopodobnie moje 5 lat pójdzie się ...
zaczyna wszystko od nowa, nie widzę tego za ciekawie...


Może jest jakiś powód dla którego nie chcesz z ludźmi być.
Zastanawiałeś się daczego spalasz się i nie umiesz.?
Ja bym to wzięla pod lupę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Twoja przyszłość

przez SamO 25 lis 2010, 02:03
Może nie lubi ludzi po prostu..?
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
11 maja 2010, 23:40

Re: Twoja przyszłość

Avatar użytkownika
przez Sorrow 25 lis 2010, 02:24
Też nie widzę swoje przyszłości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Twoja przyszłość

przez Brid 25 lis 2010, 12:03
SamO napisał(a):Może nie lubi ludzi po prostu..?



a można tak po prostu nie lubić ludzi? bez powodów, zbyt proste to jest raczej,

właśnie to jest tematem mojej psychoterapii, dlaczego nie potrafię, nie umiem, albo nie chcę
żyć "między" ludźmi
Brid
Offline

Re: Twoja przyszłość

przez SamO 27 lis 2010, 01:04
A kto mowi, ze bez powodow.. :idea:

W 99.9% przypadkow przed skutkiem wystepuje przyczyna.
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
11 maja 2010, 23:40

Re: Twoja przyszłość

przez noswear 27 lis 2010, 19:57
mam dokładnie tak samo. studiuje 1 rok choc mam 20 lat, rok wczesniej pracowalem w roznych miejscach. z moich pasji zyc nie mozna, a nic innego mnie interesuje tak szczerze poza nimi, nie czerpie z niczego przyjemnosci, dodatkowo jestem osamotniony i wydaje mi sie ze do konca nie znam siebie, nie mam tez do siebie dystansu. potrzebuje pomocy, moze wy mi pomozecie, doradzicie. czuje sie strasznie, cholernie samotny i pewnie poteguje to zasrany fejsbuk, ktory jest jedynym zrodlem informacji o ludziach w tej chwili (przeprowadzilem sie z malego miasta do wawy i nikogo tu nie znam, w sensie godnego mojej uwagi, przyjaźni, poza tym oni nie maja dla mnie czasu. to dla mnie wielki problem, czuje jak przestaje dbac o siebie i sie soba interesowac, dlatego przestraszylem sie, ocknalem, ale nadal nie wiem co mam robic, utknalem gdzies w czasie. pomozcie
i`am
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 kwi 2008, 13:21

Re: Twoja przyszłość

Avatar użytkownika
przez chory 27 lis 2010, 20:58
Ja z dnia na dzień pozbyłem się natręctw, depresji i nerwicy, sam bez niczyjej pomocy! To jest możliwe. :yeah:
powiedz TAK transplantologii, ja powiedziałem.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
583
Dołączył(a)
17 mar 2010, 01:51
Lokalizacja
Lublin

Re: Twoja przyszłość

Avatar użytkownika
przez pobłażająca_sobie 02 gru 2010, 01:11
ja również - "nie widzę przyszłości", nie jestem w stanie sobie wyobrazić siebie za czas jakiś. wybiegam myślami do przodu i co widzę..? właśnie problem w tym, że nic, czarna dziura, pustka. ale czy może być inaczej jeżeli nawet nie wiem, czego właściwie chcę, do czego dążę.. ? :(
I have lost myself again
Lost myself and I am nowhere to be found,
I think that I might break
I've lost myself again and I feel unsafe
Posty
43
Dołączył(a)
28 kwi 2010, 01:18

Re: Twoja przyszłość

przez Brid 02 gru 2010, 20:49
pobłażająca_sobie napisał(a):ale czy może być inaczej jeżeli nawet nie wiem, czego właściwie chcę, do czego dążę.. ? :(


No ja też tak mam, kiedyś moim cele było skończenie studiów, tylko że skończyłem je i teraz okazuje się, że kompletnie się do tego nie nadaje (resocjalizacja). Dlatego ważne jest aby stawiać sobie cele, ale ważniejsze żeby te cele były dobrze przemyślane.

pobłażająca_sobie
wyznacz sobie jakieś cele, wtedy codzienność nabierze sensu, bo tak to nasze życie jest strasznie puste, przynajmniej ja tak mam. Drobnymi krokami do celu. Daj sobie szanse i czas.. :)
Brid
Offline

Re: Twoja przyszłość

Avatar użytkownika
przez pobłażająca_sobie 03 gru 2010, 16:29
zgadzam się Brid, wieje pustką..ale mam nadzieję, że ja również odnajdę swoją drogę, że nie jest to stan permanentny.. a że trafiłam na dobrą terapeutkę chcę wierzyć, że mi się uda, że się po drodze nie poddam.
I have lost myself again
Lost myself and I am nowhere to be found,
I think that I might break
I've lost myself again and I feel unsafe
Posty
43
Dołączył(a)
28 kwi 2010, 01:18

Re: Twoja przyszłość

przez ATakaJedna... 03 gru 2010, 17:41
Ja nie wiem co będzie dalej,nawet jutro.
Po prostu wolę o tym nie myśleć.
Najchętniej nie myślałabym o niczym,bo zaraz wchodzi mi do głowy szkoła :cry:
ATakaJedna...
Offline

Re: Twoja przyszłość

Avatar użytkownika
przez mel89 04 gru 2010, 00:34
Mnie trochę przygina rynek pracy. Nie chcę brać udziału w wyścigu szczurów, uważam to za naprawdę obrzydliwe, wszędzie widzę wyzysk człowieka przez człowieka, nie czytam już nawet newsów gospodarczych, nie słucham polityków, bo mi się nóż w kieszeni otwiera.. I tak bardzo chciałabym mieć wpływ na to wszystko, jestem osobą, która chce mieć wszystko pod kontrolą a wiem, że nie ma takiej opcji. Mogę za to mieć wpływ na własne życie i muszę zebrać się w garść!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
30 lis 2010, 22:55
Lokalizacja
łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do